Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => Pozostałe seriale => Wątek zaczęty przez: El w Wrzesień 14, 2012, 22:04:44

Tytuł: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 14, 2012, 22:04:44
W "Serialowym barometrze" zawiązała się dyskusja na temat tej nowości. No, może raczej dyskusyjka, ale mam nadzieje, że się będzie rozbudowywała <szczerzy_sie> Aby nie robić offa tam, przenoszę ją tutaj <usmiech>

"Paradoks" to historia zbudowana wokół postaci inspektora Komendy Głównej Policji, Marka Kaszowskiego (Bogusław Linda) oraz podkomisarz Joanny Majewskiej (Anna Grycewicz) ? funkcjonariuszki Biura Służby Wewnętrznej. Majewska zostaje skierowana do zespołu Kaszowskiego, aby przy okazji badania wybranych spraw kryminalnych przeprowadzić śledztwo dotyczące samego inspektora. Każdy odcinek opisuje jedną, tajemniczą sprawę z niedalekiej przeszłości. Relacje dwójki głównych postaci ewoluują na przestrzeni serialu. Początkowo cechuje je wyraźna wzajemna niechęć, wynikająca zarówno z roli jaką pełni komisarz Majewska wobec Kaszowskiego, jaki i różnic charakterologicznych między nimi. Z czasem zaczynają nabierać do siebie wzajemnego szacunku, aby wreszcie obdarzyć się zaufaniem, a nawet szczerą, choć wciąż skrywaną sympatią.
"Paradoks" to 13 intrygujących historii, których rozwiązanie nie zawsze jest zgodne z prawem, ale zawsze z poczuciem sprawiedliwości swoiście pojmowanym przez inspektora Kaszowskiego. Historie te łączą przeplatające się wątki osobiste inspektora i jego współpracowników.

źródło: www.tvp.pl

To dość nietypowy serial. I pod względem ukazania jego bohaterów, i pod względem prowadzenia spraw, i pod względem realizacji (ciekawe zdjęcia, bardzo dobry montaż - co prawda nie znam się na tym za bardzo, jednak podobała mi się taka forma przekazu).
Uwaga! Duży plus - sporo nowych twarzy (a przynajmniej mniej opatrzonych), parę znanych (ale w większości pasujących do swojej roli)
Trudno tak do końca trafnie serial ocenić po pierwszym odcinku. Jednak jakieś tam odczucia można już mieć. Ja mam pozytywne. Zapowiada się nieźle, a jak będzie naprawdę, to okaże się w praniu.

Co do "Paradoksu" to tak się skupiłam że aż zasnęłam przed końcówką. Nie był nudny (chwilami może monotonny), tylko ja zmęczona byłam. Niemniej, zainteresowało mnie.
Tylko że nie wiem, po pierwsze, dlaczego ta pani podkomisarz odkopuje stare sprawy, jakieś nieprawidłowości czy nie uda się ich rozwiązać kiedyś? (podobnie jak w "Cold case"?).
Bohater grany przez Lindę - ciekawa osobowość, choć nie tak jak jego towarzyszka - ostentacyjne i nerwowe żucie gumy to chyba efekt niełatwej pracy w policji, która wyzuła z niej resztki tego co my rozumiemy pod pojęciem "kobiecość" . Ogólnie fajnie, dość ciekawie, konkretnie i dialogi nieprzesłodzone (mniej uprzejmości ale też nie za dużo przekleństw).
Jak się to potoczyło od momentu rozmowy z facetem od motorów (który był właścicielem kilku) to już niestety nie wiem czyli nie wiem co się wtedy do końca wydarzyło w tym hotelu, 1 sierpnia  ;D
Za tydzień znowu spróbuję ;)

Sprawy, którymi interesuje się podkomisarz z "wewnętrznego" były według niej podejrzanie prowadzone (albo rozmyślnie Kaszowski czegoś nie dopatrzył, nie podjął tropu, albo nagle zrezygnował z wiarygodnego śladu, itp). Dzięki pracy Majewskiej mamy okazję śledzić te sprawy w retrospekcyjnych zeznaniach współpracowników Kaszowskiego, ale ona sama ich finału nie odkrywa, ten przywilej mają tylko widzowie (na końcu odcinka).
Podkomisarz ma jeszcze drugie zadanie do wykonania, też związane z Kaszowskim. Ma go rozpracować, choć na razie nie wiemy pod jakim kątem. To jest jedna z tajemnic serialu. Majewska też ma swoje sekrety. Kogoś się boi, przed kimś uciekła.

Pierwszego odcinka Paradoksu nie oglądałam. Na drugi się skusiłam i mam mieszane uczucia. Lubię takie kryminalne zagadki. Dodatkowo świetna obsada. Linda, Bluszcz, Grycan. I ta Monika, która ciągle żuje gumę, nie wiem jak się nazywa, ale wiem, że w 'Głębokiej wodzie' miała zupełnie inną rolę. I podoba mi się, że jest taka prawdziwa. Mimo, że nie widziałam jej w wielu rolach to zdążyłam ją polubić.
Odcinek, jak dla mnie, za szybko się skończył. ;D Liczyłam na coś bardziej ekscytującego. :D No, ale nie jest źle. Wciągnął mnie, dlatego z chęcią do niego wrócę.
Ze względu na to, że serial toczy się jakby po dwóch torach czasowych (czas rzeczywisty i czas prowadzonych kiedyś śledztw), fragmentów dotyczących spraw jest nie za dużo. Jednak te, które są, sygnalizują najważniejsze ich momenty.

Mnie podoba się jeszcze walka na słowa, podteksty, niedopowiedzenia, nieprzeniknione spojrzenia, na przetrzymanie przeciwnika. W takiej grze Linda jest rewelacyjny, a nawet ta od gumy - Monika (Gabriela Muskała) jest niezła.

A! I muzyka z czołówki i tyłówki serialu jest fajna <muza>
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 26, 2012, 00:13:04
Ech..no i chciałam. Zabójstwo w "wariatkowie" na wariacie ciekawa rzecz, ale zapadła senność i w czwartek i w niedzielę. Niemniej samobójstwa księdza i ataku na kościół w przyszłym odcinku nie przeoczę, no żebym miała nawet  zapałki wkładać w oczęta me:P Na ten temat to nawet lubię się wkurzać :P Znam dwóch, którzy się dopuścili i nie jest to dla mnie miłe...ale jak mi Linda w zapowiedzi mówi, że są jakieś tajemnice i prawdy, których ta instytucja nie chce wyjawić to jestem pierwsza, nawet jeśli wiarą w Chrystusa nic nie zachwieje, bo nie zachwieje:)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Wrzesień 26, 2012, 16:14:58
Ostatni odcinek mi się bardziej podobał niż poprzedni. Wciągnął mnie od samego początku.
Od początku podejrzewałam tego doktorka. A aktor grający tego podejrzanego świetnie odegrał swoją rolę. Jak było zbliżenie na jego twarz to miałam ciarki na plecach. Przerażający.
Nie spodziewałam się, że na koniec sprawa aż tak dobrze się zakończy.




edit:
Ostatni odcinek z 'samobójstwem' księdza według mnie najlepszy! Generalnie bardzo lubię takie kryminały, a tutaj jeszcze świetnie wszystko jest zmontowane, genialne ujęcia, aż miałam ciarki na skórze! Brawo. :)
Ten odcinek pokazał też jacy potrafią być, i bardzo często są księża. Nie mówię tu o księdzu Januszu, tylko o księżach z Kurii. Obłudni, zmienili zachowanie tylko dlatego, że Kaszowski zagroził wielkim skandalem. Cała prawda. Ksiądz, który nie miał prawa wykonywać żadnego typu obrzędów, mieszkał na plebanii i dręczył ludzi.. bez komentarza.

Podoba mi się też wprowadzenie wątki miłosnego ;D Na razie to zwykłe podchody, ale iskrzy! :D
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 29, 2012, 14:40:28
"Paradoks" już na początku wydawał mi się dobrym serialem kryminalnym a z odcinka na odcinek robi się jeszcze ciekawszy.

Ostatnia odsłona świetna! Klimat mrocznego thrillera (tajemnice kościoła, sekta, odludne, zapomniane przez Boga miejsce, ludzie o "nieobecnych" twarzach).
Tajemnica Kaszowskiego coraz bardziej intrygująca. Dobry glina, sprawy rozwiązuje fachowo, ale wg swoiście pojętej sprawiedliwości, która nie zawsze idzie z prawem. Inspektor nie dopuszcza się przestępstw z tym związanych a raczej, że tak powiem po kościelnemu (apropo ostatniego odcinka) "zaniechania". Sprawca i tak nie żyje, a ujawnienie prawdy wyrządziłoby większą szkodę, skrzywdziłoby więcej ludzi. Tak było przy pierwszej sprawie, gdy Kaszowski "nie znalazł" zabójcy psychopaty, który brutalnie zamordował kilka dziewczyn. Tak było z zamkniętym z "braku dowodów" śledztwem w sprawie strzelaniny w hotelu - choć dla świata padła tu jedna ofiara, jednak tak naprawdę nikt nie zginął, a "ofiara" musiała być uznana za zmarłą (program ochrony świadków). Tak było i z księdzem, który rzekomo popełnił samobójstwo. Intuicja podpowiadała mu, że coś jest tu nie tak, a jednak śledztwo zakończyło się takim orzeczeniem.
Były też sprawa "odwrotna", gdy sprawca i motyw były ewidentny i sprawę można byłoby zamknąć niemal od ręki. Jednak Kaszwoski tak nie uważał i do tej pory drążył, aż odkrył prawdę (odcinek z zakładem psychiatrycznym). Trochę pomogła mu w tym podkomisarz Majewska. Tak, ta która miała szukać haków na niego na zlecenia BSW.
Coś mi się wydaje, że Joanna zaczyna co nieco rozumieć w dziwnych naciskach szefostwa (Zieliński w roli zimnego drania ukrytego pod płaszczykiem kulturalnego, prawego pracodawcy i dobrego wujka jest rewelacyjny, świetna scena z ostatniego odcinka, gdy mu maska z twarzy spadła kiedy rozmawiał z Waldemarem w samochodzie). Zaczyna także zdawać sobie sprawę, że BSW raczej nie dba o bezpieczeństwo jej rodziny i na własną rękę, przy pomocy Młodego próbuje odkryć prawdę. W ogóle podobają mi się relacje między tą parą. Nie ma pomysłów scenarzysty jeśli chodzi o dziwaczne podchody rodem z serialu dla nastolatków, ciągnących się przez cały sezon (sorry, ale zabieg typu "kochają się, ale boją się wyznać co czują" przez pięć sezonów, strasznie mnie irytuje, para wychodzi na niedojrzałych, rozchwianych emocjonalnie, ciamciarowatych nieudaczników). Młody od razu mówi Joannie "robię to, bo mi się pani podoba" i nic więcej nie trzeba - on wysłał sygnał, ona go zrozumiała.

Wśród moich znajomych serial ma dobra opinię, choć co niektórym brakuje w nim jednego z najczęściej używanych w języku polskim słów. Łatwo zgadnąć jakiego. Linda, glina i... "k...wa" <haha> Ja uważam, że Linda w tym serialu gra trochę innego typu glinę. Owszem jest z jednej strony czasem dość gwałtowny, arogancki, twardy, ale z drugiej jest w nim coś, co sprawia, że mam wrażenie, że kiedyś mógł być kimś na wzór... Zawady z "Kryminalnych" (Zawada nie klął i dobrym gliną był <szczerzy_sie>). Tylko stało się coś, co sprawiło, że Kaszowski z lekka "zdziczał", zamknął się w sobie, stał się ironiczny (choć ta ironią bardzo mi się podoba, ma charakter niegroźnego dogryzania temu z kim rozmawia). I mam też wrażenie, że jego starsi współpracownicy znają tę przyczynę (kolejne świetne role Bluszcza - naczelnik komendy i Jakubik - prokurator oraz Skibińska - patolog kryminalny). Może scenarzysta uchyli nam rąbka tej tajemnicy w kolejnym odcinku? Zwiastun ukazuje nam Kaszowskiego zapalającego znicz i... płaczącego.
Wracając do "k... wa" <jezyk>. Było! Było jedno w ostatnim odcinku i to z mocny przytupem, bo poleciało w stronę przedstawicieli... kurii biskupiej <haha> A skoro o kurii mowa, to jeszcze jeden interesujący moment z tego odcinka - rozmowa Kaszowskiego z biskupem pełna kurtuazji, ale i aluzji, podtekstów. Jedyne czego w niej nie zrozumiałam, to odpowiedź duchownego na pytanie policjanta:

Kaszowski: Dlaczego kościół chce pochować na cmentarzu, na poświęconej ziemi księdza, który popełnił samobójstwo?
Biskup: Bo to było samobójstwo "pośrednie".

Końcówka odcinka wyjaśniła mi, co miał na myśli.

Podsumowując dotychczasowe odsłony "Paradoksu": ciekawie ukazane sprawy kryminalne, intrygujący, zagadkowi bohaterzy, których tajemnice powolutku, z odcinka na odcinek są odsłaniane, charakterologicznie oryginalny drugi plan (Bluszcz, Jakubik, Muskała), oszczędne, ale inteligentne dialogi.

Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Wrzesień 30, 2012, 10:27:08
W ogóle podobają mi się relacje między tą parą. Nie ma pomysłów scenarzysty jeśli chodzi o dziwaczne podchody rodem z serialu dla nastolatków, ciągnących się przez cały sezon (sorry, ale zabieg typu "kochają się, ale boją się wyznać co czują" przez pięć sezonów, strasznie mnie irytuje, para wychodzi na niedojrzałych, rozchwianych emocjonalnie, ciamciarowatych nieudaczników). Młody od razu mówi Joannie "robię to, bo mi się pani podoba" i nic więcej nie trzeba - on wysłał sygnał, ona go zrozumiała.
Młody ewidentnie coś czuję do Joanny i nie stara się tego ukryć. Fajnie, fajnie :) Wprowadzenie takiego wątku byłoby ciekawe. Widzowie mieliby okazję, nie tylko śledzić sprawy mroczne i tajemnicze, ale także rodzące się uczucie między tą dwójką. Jak na moje oko to byłaby z nich ciekawa para.


Spoiler
Joanna wybiera sprawę śmierci pensjonariusza domu opieki społecznej, który umarł na raka. Mimo że starszy pan miał przekroczoną ilość morfiny we krwi, śledztwo w sprawie zabójstwa umorzono. Joanna zbiera informacje. Wyniki dochodzenia są zaskakujące. Po raz pierwszy kobieta ma podstawy, by wykazać błąd Kaszowskiego. Joanna ma dobrą informację dla szefa - była świadkiem spotkania Kaszowskiego z gangsterem Łańcuchem. Wszystko wskazuje na to, że Kaszowski kupował narkotyki. Znajomość Joanny i Młodego wchodzi w nową fazę.

Ciekawe jaka to faza <haha> Choć teraz Młody będzie rozdarty. Z jednej strony Joanna, która wpadła mu w oko, z drugiej Kaszewski, jego szef, którego darzy szacunkiem i zaufaniem. Robi się coraz ciekawiej! :)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 30, 2012, 20:13:48
Spoiler
Joanna wybiera sprawę śmierci pensjonariusza domu opieki społecznej, który umarł na raka. Mimo że starszy pan miał przekroczoną ilość morfiny we krwi, śledztwo w sprawie zabójstwa umorzono. Joanna zbiera informacje. Wyniki dochodzenia są zaskakujące. Po raz pierwszy kobieta ma podstawy, by wykazać błąd Kaszowskiego. Joanna ma dobrą informację dla szefa - była świadkiem spotkania Kaszowskiego z gangsterem Łańcuchem. Wszystko wskazuje na to, że Kaszowski kupował narkotyki. Znajomość Joanny i Młodego wchodzi w nową fazę.

Ciekawe jaka to faza <haha> Choć teraz Młody będzie rozdarty. Z jednej strony Joanna, która wpadła mu w oko, z drugiej Kaszewski, jego szef, którego darzy szacunkiem i zaufaniem. Robi się coraz ciekawiej! :)

Zwiastun nam pokazał, że to faza ho!ho! <jezyk>.
No w niezbyt fajnej sytuacji jest Młody - tu zauroczenie, a tu lojalność. Ale myślę, że już wkrótce Majewska też stanie po właściwej stronie.

Czy to były narkotyki? Nie wiem, ale chyba Kaszowski nie jest taki głupi, żeby w biały dzień, na ludnej ulicy spotykać się z podejrzanym TYPEm i kupować niemal na widoku działkę. Coś mi się wydaje, że to co widziała Joanna, to element czegoś innego.

Ja bez spojlera, bo to było w poprzednim odcinku.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 01, 2012, 08:51:53
Dość szybkie to rodzenie się uczucia, ale z dwojga lepsze takie rozwiązanie niż głupie podchody przez kilka serii. Chociaż to inny zupełnie profil serialu to wiadomo, że podchody wyglądałyby śmiesznie.
No odcinek był świetny. Nie wiem czy po prostu dlatego, że był tak skonstruowany czy po prostu śledztwo bieżące  i załapałam o co chodzi.  ;D
Linda bez charakterystycznego dla swoich postaci słownictwa brzmiał mi trochę dziwnie na początku, ale postać ta akurat grana przez niego sympatyczna..."Przywieźć...odwieźć" rzucone pod adresem Joanny i Młodego :D
Postać Zielińskiego jest mi kompletnie daleka, ale nawet po ostatnich 45 minutach można stwierdzić, że to człowiek nie całkiem w porządku. Jak i cała instytucja zresztą.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 01, 2012, 12:35:13
Zwiastun nam pokazał, że to faza ho!ho! <jezyk>.
Mówisz o zwiastunie 5 odcinka? ;)


A postać Zielińskiego to postać zepsuta do szpiku kości, o! :P Wykorzystuje Joannę do swoich gierek.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 01, 2012, 21:28:02
Dość szybkie to rodzenie się uczucia, ale z dwojga lepsze takie rozwiązanie niż głupie podchody przez kilka serii. Chociaż to inny zupełnie profil serialu to wiadomo, że podchody wyglądałyby śmiesznie.
Już się trochę znają, a że mu się spodobała, to chłopak przystępuje do rzeczy <jezyk> I nie robi tego ani nachalnie, ani ckliwie. Tak... normalnie, zero sztuczności. Inaczej wyglądałoby tak, jak piszesz, śmiesznie.

Zwiastun nam pokazał, że to faza ho!ho! <jezyk>.
Mówisz o zwiastunie 5 odcinka? ;)


A postać Zielińskiego to postać zepsuta do szpiku kości, o! :P Wykorzystuje Joannę do swoich gierek.
Tak, to będzie w 5 odcinku - i tak jak lubię <rumieniec>

A tak w ogóle, to nie mogę się doczekać momentu, kiedy Majewska zorientuje się o co w tym wszystkim chodzi. Jakiej szui "służy".
W jaki sposób wplątała się w związek z gangsterem? Jaką tajemnicę skrywa Kaszowski, co się stało, że pewne sprawy odpuszcza, pozostawiając je niewyjaśnione?
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 02, 2012, 13:24:46
O kurczę, a ja jeszcze nie widziałam zapowiedzi 5 odcinka, muszę poszperać w sieci, może znajdę. ;D

Już się trochę znają, a że mu się spodobała, to chłopak przystępuje do rzeczy <jezyk> I nie robi tego ani nachalnie, ani ckliwie. Tak... normalnie, zero sztuczności. Inaczej wyglądałoby tak, jak piszesz, śmiesznie.
O, dokładnie! :D Dla serialu tego typu podchody przez kilka serii nie byłyby na miejscu, a tak jest konkretnie i do rzeczy! :D

Wielki ukłon w stronę scenarzystów za tak świetny scenariusz!  <brawo>


O, mam kilka zdjęć z następnego odcinka! :D
Klik1 (http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/644551_267719136664772_649999559_n.jpg)
Klik2 (http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/523846_267719419998077_1216578177_n.jpg)
Klik3 (http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/246406_267719513331401_30901092_n.jpg)
Klik4 (http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/10450_267719569998062_1657875034_n.jpg)
Klik5 (http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/72045_267719729998046_1800623645_n.jpg)
Klik6 (http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/60654_267719756664710_1714281944_n.jpg)
Klik7 (http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/643928_267719789998040_586013913_n.jpg) <zauroczony>
Klik8 (http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/62084_267719806664705_1357799285_n.jpg)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 05, 2012, 13:54:18
Odcinek 5 trzyma poziom, a nawet go podnosi. Aż dziwne, że ten serial jest produkcją polskiej telewizji.
Sprawa śmierci starszego pana bardzo wzruszająca. Dwójka starszych ludzi spotyka się przypadkiem po latach, w obliczy śmierci. Historia piękna. I jej zakończenie zaskakujące. Joanna, która w pierwszych odcinkach nie była zbyt miłą i otwartą osobą, teraz pokazuje swoją prawdziwą twarz. Jest takim pionkiem w grze, nawet o tym nie wiedząc, a ten szef BSW to zimny, zepsuty do szpiku kości drań i kłamca. Jestem ciekawa co Joanna zrobi, gdy dowie się jaki na prawdę jest jej szef. Myślę, że w dotarciu do prawdy pomoże jej Młody, z którym relacje bardzo szybko uległy zmianie, co mi się bardzo podoba. Szybko i konkretnie, a nie podchody przez całą serię, a może i dłużej. Tak jest idealnie. Teraz Młody będzie rozdarty. I jak było widać na zwiastunie następnego odcinka Majewska ocali go przed pobiciem, albo czymś znacznie gorszym. Wracając do wczorajszego odcinka: scena w mieszkaniu Joanny mnie zaskoczyła, wiedziałam co się wydarzy, ale nie myślałam, że to ona się tak na niego rzuci :D Młody powoli, delikatnie, a ona bach! To mnie zaskoczyło totalnie. I za to też plus, ten serial chyba nie przestanie mnie zaskakiwać. A swoją drogą Młody to fajny facet, podoba mi się jego styl bycia, i w ogóle, no i zakochany w Joannie po uszy. Podoba mi się wątek miłosny w kryminalnym serialu. :)

A wczoraj udało mi się wygrać (choć to było wyróżnienie, gdyż z odpowiedzią się spóźniłam) zdjęcie z autografami Lindy, Łukaszewicza i Grycewicz. ;D Od jakiegoś czasu polowała na tę nagrodę i w końcu się udało! ;D
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 05, 2012, 15:18:22
Ten odcinek był z tych "spokojnych". Sprawa nie tyle emocjonująca pod względem kryminalnym, co raczej bardzo wzruszająca. Poruszająca przede wszystkim moralny dylemat eutanazji. Tutaj można było dosłownie dostrzec znaczenie tytułu serialu. Z niezłym paradoksem spotkał się Kaszowski przy tej sprawie - z jednej strony bądź co bądź eutanazja jest przestępstwem, powinien więc aresztować sprawcę, z drugiej inspektor doskonale rozumiał cierpienie ofiary oraz motywy postępowania sprawcy. Świetna rozmowa "wszechwładnej trójcy", czyli Kaszowski, prokurator Sobecki, który tym razem wkurzył się nie na żarty oraz szef komendy Talak (jak zwykle stoicki spokój, choć zdaje sobie sprawę z konsekwencji umorzenia sprawy). Jeszcze lepsza rozmowa Marka z Joanną w samochodzie, a właściwie monolog: widok Lindy (znanego raczej z ról twardzieli), ze wzruszeniem opowiadającego historię miłości dwojga obcych mu ludzi - bezcenny <jezyk>.
Podobnie przy grobie żony i córki. Mnie samej łezka w oku się zakręciła, gdy parę potoczyło się po policzkach Kaszowskiego. Zastanawiam się jeszcze co było przyczyną tej tragedii, bo myślę, że właśnie w tym należy doszukiwać się owej "swoiście pojętej sprawiedliwości" inspektora. Facet w pracy trzyma się jeszcze jako tako, ale w domu, w warunkach prywatnych to już obraz rozpaczy połączonej z rezygnacją, którego nie jest w stanie "wymazać" nawet bliska osoba - Basia, pełna zrozumienia, wspierająca, próbująca przywrócić Marka do normalności kochanka-przyjaciółka.
A wracając do rozmowy Kaszowskiego z Joanną w samochodzie - myślała, że już zaliczył wpadkę, umarzając śledztwo, że będzie mogła w końcu wytknąć mu nieudolność, a tu zonk. Twarde lądowanie. Inspektor nie tylko znał motyw oraz prawdziwe "narzędzie" zbrodni, ale nawet wiedział, kto jest sprawcą. Nie znała faceta z tej strony. Jej "prawość" zderzyła się z jego "prawością" i ku jej zdumieniu okazało się, że to takie same "prawości". Wyszła z samochodu zszokowana. A sprawa pozostała... nierozwiązana.

Tytuł odcinka "Miłość":
- piękna, choć pełna cierpienia miłość Leokadii i Zygmunta,
- cierpienie Kaszowskiego po stracie ukochanych osób - żony i córki,
- rodząca się miłość Joanny i Młodego, mam nadzieje, że nie tragiczna <jezyk>


Joanna prowadzi śledztwo...
Młody: Mogę dołączyć?
Joanna: Nie.
M: Jeszcze niedawno sama chciałaś dołączyć.
J: Tylko, że ja chciałam pomóc, a ty chcesz przeszkadzać.
M: Aha... Ja jestem dobra, w wy źli?...

Joanna: A może wejdziesz na kawę? Herbatę?.... Kanapki?
 <haha>

Kanapek nie było, był za to album ze zdjęciami, od którego wszystko się zaczęło... <na_poduszce>

I na koniec pytanie: Amaranth, co było napisane na kubku, z którego najpierw pił Młody, a potem Joanna?
Nie udało mi się odczytać. A tam było coś, co miało jakieś znaczenie, bo Jacek jakoś specjalnie go Milewskiej pokazywał.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 05, 2012, 15:34:53
I na koniec pytanie: Amaranth, co było napisane na kubku, z którego najpierw pił Młody, a potem Joanna?
Nie udało mi się odczytać. A tam było coś, co miało jakieś znaczenie, bo Jacek jakoś specjalnie go Milewskiej pokazywał.
Kaszowski i wszystko jasne ;)
Swoją drogą to picie z jednego kubka już wróżyło coś więcej, ten wzrok, ach. <zauroczony>
I ta starsza pani Leokadia, która wzięła młodego za męża Joanny i jej słowa, żeby go pilnowała. No i scena w deszczu.. <zauroczony>
Jestem ciekawa jak teraz Joanna będzie się zachowywać w stosunku do Młodego. Czy uzna to za jednorazową przygodę i nie będzie dawała nadziei na związek, czy wręcz przeciwnie. Na pewno jest to początek wielkiej miłości, ale jak oni do tego dotrą. Serial wciąga coraz bardziej. ;)

I taka mała poprawka, Joanna ma na nazwisko Majewska. ;)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 08, 2012, 09:09:35
Cytuj
A wracając do rozmowy Kaszowskiego z Joanną w samochodzie - myślała, że już zaliczył wpadkę, umarzając śledztwo, że będzie mogła w końcu wytknąć mu nieudolność, a tu zonk. Twarde lądowanie. Inspektor nie tylko znał motyw oraz prawdziwe "narzędzie" zbrodni, ale nawet wiedział, kto jest sprawcą. Nie znała faceta z tej strony. Jej "prawość" zderzyła się z jego "prawością" i ku jej zdumieniu okazało się, że to takie same "prawości". Wyszła z samochodu zszokowana. A sprawa pozostała... nierozwiązana.

Najlepsza scena odcinka i tyle w temacie.
Historia przedwojennej miłości ...to niesamowite jakie losy pisze życie i jak może zetknąć ludzi znowu po tylu latach. Ona na niego czekała, że tak powiem, naprawdę, on zdążył rodzinę założyć etc. Ot tak wtrąciłam ten fakt. Po prostu ktoś mi zwrócił na to uwagę. Nie oznacza to, że ona kochała go bardziej czy też płciowo czekanie ma zdeterminowane :P
O całej reszcie pisały koleżanki, to ja już się powtarzać nie będę ;D
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 09, 2012, 17:16:05
Następny odcinek zapowiada się równie ciekawie jak poprzednie.. ciekawie i makabrycznie. ;)
Spoiler
Szef BSW poleca Joannie zbadanie sprawy porwania i zabójstwa 16-latki. Ojcu podrzucono głowę córki. Od tej pory jego obsesją stało się znalezienie i ukaranie porywaczy. Joanna po raz pierwszy będzie miała znaczący wkład w rozwiązanie sprawy. Młody wspiera Joannę. Kwestia lojalności wobec Kaszowskiego staje się coraz bardziej paląca. W jego mieszkaniu pojawiają się zdjęcia żony i córki.

Młody wspiera Joannę.  <zauroczony>


Zdjęcia z 6 odcinka:
Klik 1 (http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/580815_269467713156581_1500879496_n.jpg)
Klik 2 (http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/374169_269467783156574_803597336_n.jpg)
Klik 3 (http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/9309_269467806489905_1104294037_n.jpg)
Klik 4 (http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/560809_269467836489902_1556689497_n.jpg)
Klik 5 (http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/12764_269467899823229_2145069854_n.jpg)
Klik 6 (http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/254714_269467936489892_141401977_n.jpg)
Klik 7 (http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/536155_269467979823221_418954916_n.jpg)
Klik 8 (http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/62014_269468053156547_1052920351_n.jpg)

Czyżby Kaszowski uratował Joannę? Hohoho, ale się dzieje. Byle do czwartku. ;)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 09, 2012, 19:53:52
Witam wszystkich.
Jak się  tylko dowiedziałam się, że będzie nowy serial z Bogusławem Lindą, w Telewizji Publicznej, w Dwójce, to od razu pomyślałam o dwóch rzeczach: Pan Linda - cóż... albo  jakaś parodnia Psów albo gorzej sitkomu z Foremniak (nie oglądam na szczęście z szacunku do Bogusława) a druga sprawa to znowu mocny serial z dośc sporą dawką przemocy (nie mówię,że Pittbull był zły czy Glina teatralny bo to były bardzo dobre historie ale mnie nie powaliły). No więc z pewną dozą nieufności zasiadłam do pierwszego odcinka i.....Zaskoczenie. Na początku szok bo to nienasza "polska serialowa" stylistyka. Krótkie acz treściwe dialogii, niedomówienia, przetrzymane spojrzenia, to niesamowite światło, a raczej ten półmrok,rewelacyjny montaż. No i muzyka...Niesamowity klimat.  A w tym wszystkim w końcu prawdziwi aktorzy, pozbawieni pustej serialowej polskiej sztuczności.  Re-we-la-cja. Nawet nie będę wymianiać ich wszystkich z nazwiska bo wiemy o kim mówię a co postać to perełka. Jestem w szoku bo tego się nie spodziewałam po polskim serialu kryminalnym a trochę filmów i seriali w życiu oglądnęłam. Dlatego tak mnie wciągnął, że czekam na więcej. A co do relacji pana Jacka i pani Komisarz to nie będzie ona taka prosta. Pamiętajmy to nie jest jakaś banalna tania historyjka (bo to nie tego typu serial). Jest między nimi niesamowita chemia ale nie możemy zapominać, że pani Komisarz jest dość mocno "poobijana" emocjonalnie, nieufna i nie będzie łatwo. Tu nie będzie stkliwych scen miłosnych i głupkowatych dialogów na poziomie tego chłamu który nam serwują. Oboje mają ogromny potencjał.Dlatego to jest tak bardzo emocjonujące między nimi. Nie pamiętam takiej pary w polskim serialu. A co p. Bogusława Lindy. Rzeczywiście nie bedzie się wstydził tego serialu, bo w roli komisarza Kaszowskiego jest
re-we-la-cyj-ny... i tyle . Zastanawiam się tylko dlaczego jak zdarza się jeden na 100 głupich seriali , inteligentny i jak to powiedziała Karolina Korwin - Piotrowska "nieobrażający inteligencji widza" obraz to niestety wyniki oglądalności nie powalają. Czyżbyśmy mieli mało inteligentne społeczeństwo? EEE chyba nie? Szkoda tylko ,że nie będę miała przyjemności z oglądania sezonu drugiego.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 09, 2012, 20:04:44
Witaj Majka! :)
Co do relacji Młodego z Joanną to ja osobiście nie chciałabym od razu wielkiej miłości i na tym koniec. Chciałabym popatrzeć jak Młody się stara, jak Joanna ma wątpliwości itd. Mimo, iż jest to serial kryminalny to taki wątek jest na plus, bo w pewien sposób scala całą historię.
Jeśli chodzi o oglądalność to faktycznie kolorowo nie jest. Dlaczego? Może ludzie myślą, że to kolejna tandetna produkcja TVP? Ja tak myślałam, musiałam  obejrzeć, żeby się przekonać, że serial wart jest uwagi.
Ja jednak liczę na drugi sezon. Mam cichą nadzieję, że będzie kontynuacja.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 09, 2012, 20:27:13
A co do relacji pana Jacka i pani Komisarz to nie będzie ona taka prosta. Pamiętajmy to nie jest jakaś banalna tania historyjka (bo to nie tego typu serial). Jest między nimi niesamowita chemia ale nie możemy zapominać, że pani Komisarz jest dość mocno "poobijana" emocjonalnie, nieufna i nie będzie łatwo. Tu nie będzie stkliwych scen miłosnych i głupkowatych dialogów na poziomie tego chłamu który nam serwują. Oboje mają ogromny potencjał.Dlatego to jest tak bardzo emocjonujące między nimi.
Absolutnie się z powyższym zgadzam.
I nie chodzi nawet o przeszłość Joanny, jej perypetie. Owe "ckliwe sceny" nie pasowałyby zupełnie do klimatu filmu. To jak nam pokazują znajomość tej pary jest ok. Sensownie, w odpowiednim zakresie, zgodnie z konwencją serialu.

Zastanawiam się tylko dlaczego jak zdarza się jeden na 100 głupich seriali , inteligentny i jak to powiedziała Karolina Korwin - Piotrowska "nieobrażający inteligencji widza" obraz to niestety wyniki oglądalności nie powalają. Czyżbyśmy mieli mało inteligentne społeczeństwo? EEE chyba nie? Szkoda tylko ,że nie będę miała przyjemności z oglądania sezonu drugiego.
Dlaczego mała oglądalność (choć oceny oglądających wcale nie są niskie)? Bo nie ma "k...wa", co drugie słowo, bo mało mówią, mało biją, mało strzelają, za to widz musi dużo myśleć (wspomniane już przeze mnie i koleżankę Majkę niedomówienia, aluzje, wojny na spojrzenia, na ironię, itp)

Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 09, 2012, 20:35:34
Ja zupełnie nie rozumiem dlaczego ludzie wolą nudne opery mydlane, w których wszystko powtarza się na okrągło, zdrady, rozstania, łzy, później radość, wielka miłość, a za chwilę znowu to samo, a jak powstaje sensowny serial to zainteresowana jest mniejszość społeczeństwa? Zupełnie nie rozumiem.. Czy na prawdę Polacy wolą oglądać ckliwe, nudne produkcje zamiast interesującego i wciągającego serialu?
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 09, 2012, 20:41:03
O nie, nie, mowy nie ma o  "szybkiej ctkliwej miłości".To nie ten serial. Przestałaby oglądać od razu. Tak naprawdę to akcja między nimi dopiero się rozkręca. To będzie konkretna, szczera i pełna niedomówień relacja. A tak na marginesie bardzo bym chciała więcej scen ze "świętą trójcą": Sobecki, Kaszowski, Talak. Wymiatają!
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 09, 2012, 20:45:45
O nie, nie, mowy nie ma o  "szybkiej ctkliwej miłości".To nie ten serial.
Oczywiście, że nie! Stałoby się to nudne i nie do zniesienia. To ma być przecież serial kryminalny, a wątek Jacka i Joanny niech zostanie w tle. Niech uczucie rozwija się powoli i nie dominuje akcji serialu. :)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 09, 2012, 20:55:59
Ja zupełnie nie rozumiem dlaczego ludzie wolą nudne opery mydlane, w których wszystko powtarza się na okrągło, zdrady, rozstania, łzy, później radość, wielka miłość, a za chwilę znowu to samo, a jak powstaje sensowny serial to zainteresowana jest mniejszość społeczeństwa? Zupełnie nie rozumiem.. Czy na prawdę Polacy wolą oglądać ckliwe, nudne produkcje zamiast interesującego i wciągającego serialu?
Część pewnie faktycznie woli, a część to zwolennicy teorii, że wszystko, co polskie to z założenia jest złe.

Zaś dla innej części to faktycznie za mądry serial <jezyk>

A tak na marginesie bardzo bym chciała więcej scen ze "świętą trójcą": Sobecki, Kaszowski, Talak. Wymiatają!
O tak <ok> Prawie jak trzej muszkieterowie <smiech>
A ich "posiedzenia" w gabinecie Talaka, ze złotą rybką na dokładkę... cud, miód i orzeszki <haha>



Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 11, 2012, 21:54:34
Przyznaje, od wczoraj jestem po przedpremierowym odcinku 6. Nie wytrzymałam i w końcu oglądnęłam. Na początku nie mogłam się trochę odnaleźć w klimacie. Niby wszystko ok ale czegoś mi brakowało. W odcinku 4 poprzeczka została podniesiona wysoko więc czekałam na ten sam rodzaj napięcia. Ale po obejrzeniu parę razy odcinka doszłam do wniosku, że nie było źle. Powoli sytuacja zaczyna nam się co nieco klarować. Z góry wiadome było, że Joanna tak naprawdę będzie tylko pionkiem w tej całej chorej akcji swojego sukinsywowatego szefa. I trzeba przyznać, że p. Zieliński wniknął w postać dość konkretnie bo jest w niej rewelacyjny. Jeżeli chodzi o Joannę i jej ojca to myślałam, że atmosfera między nimi jest bardziej napięta szczególnie po tym ostatnim numerze jaki tatuś wykręcił ale widzę, że nie taki diabeł straszny. Widać, że ojciec jest dla niej autorytetem a ona jego oczkiem w głowie. Podoba mi relacja jaka zaczyna się między komisarz Majewską i naszym Inspektorem Kaszowskim. Dostrzec można nawet pewne małe przełamanie a nawet nic sympatii jaka się między nimi pojawiła. Szczególnie zauważalna w tej scenie na komisariacie. Naprawdę uwierzyłam Kaszowskiemu, że szczerze polubił Joannę. Wydaję mi się, że będzie ją traktował bardziej ?po ojcowsku? bo przypomina mu jego tragicznie zmarłą córkę (urodziły się w tym samym roku). Widać to było w tych ostatnich scenach w domu tego szajbusa, kiedy tak naprawdę uratował jej życie. Natomiast najbardziej skomplikowana relacja będzie (a może nawet już się zaczęła ale na razie bez wiedzy Joanny) między nią a Jackiem. Ta dwójka jest w bardzo trudnej sytuacji. Oboje bardzo lojalni w stosunku do swoich szefów. Choć widać już pewne zniecierpliwienie po obu stronach. Powoli zaczyna uwierać im ta sytuacja. Z drugiej strony zaczęło się między coś wyjątkowego i bardzo trudno będzie im oddzielić życie osobiste od szeroko pojętej uczciwości zawodowej zwłaszcza kiedy ze sobą ściśle współpracują. A tak na marginesie bardzo mi się spodobało, że autorzy w nienachalny i naturalny sposób pokazali jak można bez zbędnego roztrząsania i analizowania tematu, tylko za pomocą gestów i spojrzeń pokazać fajny klimat miedzy dwojgiem ludzi po wspólnie spędzonej nocy. Choć przyznam, że trochę niezręcznie (tak samo jak Jacek) czułam się w scenie w domu Joanny, kiedy zapoznawał się z Piotrkiem. Nie wiem czy nie można było tego załatwić w inny, bardziej naturalny sposób. W następnym odcinku oczywiście zacznie się sypać między nimi bo Joanna zorientuje się, że Jacek śledzi nie tylko Waldemara ale też i ją. I tu zgodzie z przewidywaniami relacja znacznie się oziębi. A Jackowi trudno będzie ponownie odzyskać zaufanie u pani Komisarz (pamiętajmy, że jeden gliniarz już ją wkręcił w jakieś chore akcje a tu zaufała raz jeszcze i znowu została w pewien sposób zdradzona). Zanosi się na mocne emocje. Reasumując - po ostatnim odcinku czuję jednak pewien niedosyt. Akcja z kubkiem ? spoko?. No i brak prokuratora Jakubika. ? Zaskoczyła mnie również, że zazwyczaj spokojna, chłodna i zdystansowana komisarz Majewska, tak sprawnie posługuje się bronią. Akcja w samochodzie wymowna. No i na koniec?. muzyka? pełna napięcia i niepokoju. Piękna.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 11, 2012, 22:03:38
No a zajawka na przyszły tydzień zapowiada nam, że bądzie goraco...
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 12, 2012, 16:58:44
Odcinek 6 bardzo dobry. Zgodzę się z Majką co do tego, że odcinek 4 podniósł poprzeczkę bardzo wysoko, ale kolejne odcinki mnie nie zawodzą. Lubię ten serial m.in. dlatego, że potrafi mnie zaskoczyć, zaszokować. Nie ma w nim banalnych, przewidywalnych zakończeń. W odcinku pt. 'Lęk' pokazali makabryczną sprawę, która zmyliła samego Kaszowskiego. W życiu nie przeszłyby mi do głowy, że sprawa się tak zakończy. Brałam pod uwagę ojca jako zabójcę, ale po odkryciu prawdy byłam zaszokowana.
Kaszowski przekonuje się do Joanny, Joanna przekonuje się do Kaszowskiego. Widać, że Kaszowski zaangażował się w sprawę Waldka, jego powiązać z szefem Biura Spraw Wewnętrznych. Czyżby to właśnie pan inspektor Kaszowski uświadomił Majewską, że jej szef nie jest tak idealny jak jej się wydaje?
Scena w samochodzie świetna! Młody zazdrosny o Joannę, dobrze to zostało pokazane. I to 'wypie...aj!' też miało swój urok. Zależy mu, choć coś tam się popląta, ale nie mam nic przeciwko, będzie ciekawiej.
Połowa odcinków za nami, szybko leci. Już nie wyobrażam sobie czwartkowych wieczorów bez 'Paradoksu'. Fajnie byłoby wiedzieć, że powstanie druga seria. Np. Kaszowski razem z Joanną wykopują stare, nierozwiązane sprawy sprzed lat i razem dochodzą do prawy.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 12, 2012, 21:34:11
Mnie odcinek bardzo się podobał. Do tego stopnia, że przy niektórych scenach wyłączyłam się z otoczenia <jezyk>
Na przykład "Joanna zakrada się do domu ojca ofiary". Ciemno, bezludnie, odpowiednia muzyka i... nagłe odbicie twarzy podkomisarz w szybie. Znów zrobiło się mrocznie.
Dużo, bardzo dużo świetnych dialogów:
- rozmowa Młodego z Kaszowskim w pomieszczeniu gospodarczym

K: Żołnierz mafii (o Waldemarze).
M: To przecież Biuro Spraw Wewnętrznych.
K: No właśnie mówię... A pani Majewska czyim jest plecakiem?
M: Raczej wizytówką.


I do tego wspomniana przez Majkę scenka z legendarnym kubkiem Kaszowskiego <haha>

- rozmowa Joanny i Młodego z podejrzanym w samochodzie
"Nie morduję młodych dziewczyn, za bardzo lubię żywe", "Jak ona pachniała... a teraz muszę spróbować z panią, pani komisarz",
"Wypie...laj" Młodego i w ogóle cała scena z bójką włącznie.
Facet grający tego podejrzanego bardzo dobrze odstawiał luzaka-cwaniaka i w tej scenie i w scenie przesłuchania.

- krótka, ale wymowna rozmowa Joanny z Kaszowskim w jego gabinecie. Ta z poprzedniego odcinka (w samochodzie - wychodzi na to, że auto to najlepsze miejsce na dobre rozmowy <szczerzy_sie>) dała podwaliny pod ocieplenie stosunków między tą dwójką. Majewska już nie zarzuca niedopatrzeń, a Kaszowski odpowiada rzeczowo i uśmiecha się tym razem bez ironii.
Co więcej docenia jej zdolności (z poprzedniego odcinka "Ma pani bardzo duży potencjał", i z tego w rozmowie z ojcem dziewczyny "Nowe przyjęli geniuszki") Idzie ku dobremu  <ok> Wbrew temu, co myśli o relacjach tej dwójki Zieliński, szef podkomisarz: "Myślę, że minęło zauroczenie pani Majewskiej inspektorem". A propo jego rozmowy z tajemniczym człowiekiem (podejrzewam, że to szef jakiejś mafii) - coś mi się wydaje, że scenę, w której Kaszowski kontaktuje się z Łańcuchem pani podkomisarz MIAŁA zobaczyć. Miała pogrążyć Inspektora w oczach policjantki, tak aby bardziej przyłożyła się do szukania na niego haków. Zieliński specjalnie podsunął jej pod nos akta tego Łańcucha.
No i zaniepokoiło mnie to, o czym Zieliński i ten drugi mówili na końcu rozmowy:

X: Myślisz, że ona jest pewna?
Z: Myślę, że tak. Zresztą ona nie jest w tym wszystkim specjalnie ważna. W najgorszym wypadku nad planem B też pracuję z Waldim.


A to oznacza dla Joanny niebezpieczeństwo.

A co do sprawy. Bardzo brutalny sposób morderstwa, ale faktycznie dziwnie to wyglądało (nie, że źle w filmie pokazano, tylko, że sprawa wyglądała podejrzanie w sensie "coś tu nie gra"). Po pierwsze ojciec jakoś nie za bardzo był w szoku widząc głowę córki, po drugie nie widać było po nim cierpienia, po trzecie (i tu brawa dla Joanny za spostrzegawczość) popełnił poważny błąd (w pokoju zamordowanej kilka lat temu dziewczyny leży sobie podłączona do ładowarki jej komórka).
Swoją drogą facet chciał chronić córkę przed skutkami jej ewentualnej schizofrenii a sam postępował jak schizofrenik.

Zaskoczyła mnie również, że zazwyczaj spokojna, chłodna i zdystansowana komisarz Majewska, tak sprawnie posługuje się bronią. Akcja w samochodzie wymowna. No i na koniec?. muzyka? pełna napięcia i niepokoju. Piękna.
Przecież to policjantka, musiała być w tym szkolona. Tylko doświadczenia jej brak: trochę ryzykowała samodzielnym buszowaniem po posesji Janiaka, rozbijaniem szyby w jego domu (ktoś mógł usłyszeć... i usłyszał) no i dała się zaskoczyć facetowi, kiedy przystawił jej pistolet do głowy.

Zgadzam się co do muzyki. Już mówiłam, że mi się podoba. Czołówka ma wprowadzać, więc tutaj obwieszcza tajemnicę. Tyłówka zaś jest jakby dopełnieniem wyjaśnienia sprawy, jakby swego rodzaju jej echo, poruszające echo. A muzyka w trakcie odcinka też adekwatna do sytuacji, idealnie wspomagająca sceny (jak chociażby wspomniana na początku scena skradania się Joanny po domu Janiaka).

Tak w ogóle to w tym serialu tajemnica goni tajemnicę jeśli chodzi o jego bohaterów. Każdy odcinek przynosi małą informację, która z jednej strony rozjaśnia trochę te tajemnicę, z drugiej zaś tworzy nowe pytania. To intryguje i wzmaga ciekawość. A o to chyba chodzi <brawo>
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 14, 2012, 06:02:03
To, że jest policjantką to wiem ale do tej pory funkcjonariusz Biura Wewnętrznego kojarzył mi się z kontrolą pracy swoich kolegów po fachu niż uganianiem się z bronią za przestępcami. Po za tym charakter postaci i samej aktorki (która do tej pory przyzwyczaiła mnie do innych wcieleń) nie zakładał, że kiedykolwiek mogłabym zobaczyć ją z giwerą. Ale to było bardzo na plus bo w przypadku tego serialu wszystko co jest niespodziewane i zaskakujące to  spiritus movens całego serialu. A co do sprawy jej szefa i  tego Waldiego to czuję, że w to wszystko wciągnął syna Joanny , prawdopodobnie zastanie porwany (tak coś czuję) a i pewnie Młody jak tak dalej będzie się  za nią "plątał" też niechcący dostanie. Czytałam wiele różnych kometarzy od tych negatywnych i pełnych rozczarowań (że odcinek słaby, przewidywalny,  oparty na starych sprawdzonych trikach, że  powoli traci poziom itd.) po te pełne zachwytu i podziwu dla twórców. I myślę, że tak skrajne opinie są bardzo potrzebne temu serialowi, bo przez to więcej ludzi się nim zainteresuje i wciągnie tak samo jak my. A tym czepiającym się powiem tylko tyle, że nie ma co przesadzać z tym wytykaniem niedociągnięć bo jest to nowa jakość na naszym rynku seriali kryminalnych i jeden z niewielu przy którym ma się ciary na całym ciele podczas oglądania. I który tak wciągnął, że chcę się go cały czas oglądać i wyłapywać smaczki. Trzeba  dać mu szansę.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 14, 2012, 13:44:07
Młody oberwie, ale nie wiadomo od kogo. Tu (http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/251240_458339874204454_1368100272_n.jpg) jest zdjęcie z 9 odcinka. Podejrzewam, że to Waldek go tak urządzi, a może ktoś inny na zlecenie Zielińskiego. Młody węszy, a to nie jest na rękę tych ciemnych typów z BSW.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 14, 2012, 16:34:12
To było do przewidzenia. Prawdopodobnie podpadł Waldiemu wiadomo dlaczego. Najważniejsze, że żyje. A tak wogóle to skąd  wiadomo, że zdjęcie pochodzi z 9 odcinka? Fajnie by było zobaczyć więcej????
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 14, 2012, 18:19:35
Zdjęcie jest z profilu Cezarego Łukaszewicza - klik (http://www.facebook.com/photo.php?fbid=458339874204454&set=a.442418999129875.92151.421536961218079&ENGINE=1&theater). I komentarz Czarka Nie daje sie obijac :)  w 9 odc bedzie super bojka :).
Więcej pewnie pojawi się krótko przed emisją.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 14, 2012, 23:16:41
Czytałam wiele różnych kometarzy od tych negatywnych i pełnych rozczarowań (że odcinek słaby, przewidywalny,  oparty na starych sprawdzonych trikach, że  powoli traci poziom itd.) po te pełne zachwytu i podziwu dla twórców.
Każdy ocenia wg własnych oczekiwań. Ale myślę, że większość narzekań wynika z... przyzwyczajenia.
Jedni wolą "Paradoks", drudzy na przykład zachwycają się nowym Bondem (tutaj to dopiero powtarzalność tych samych trików... pościg, bójka, wybuch, pościg, bójka wybuch, pościg...itd).
Co do przewidywalności "Paradoksu", to ja chyba oglądam inny serial. Przecież tu każdy bohater jest zagadką, każda sprawa ma niebanalne zakończenie.

Przynajmniej w moim towarzystwie nie muszę nikogo przekonywać o dobrym poziomie serialu. Mnie serial wciągnął, mojego męża wciągnął (policjanta zresztą <szczerzy_sie>), bracia go chwalą, a nawet z przyjaciółką mogę się nim pozachwycać... <jezyk>
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 15, 2012, 06:42:50
U nas nigdy nie dogodzimy wszystkim. Poza ty narzekanie mamy we krwi, co jest co jest o tyle irytujące,że wynika z braku refleksji i zastanowienia. Nie potrafimy się "zatrzymać" i pomyśleć". Najlepiej jak nam wszystko podadzą na tacy: proste dialogi, prymitywne zdjęcia, ogranych i miernych aktorów i to wszystko. Po co mamy myśleć?. Też jak czytałam te wszystkie negatywne komentarze to oczy mi się robią coraz większe ale staram się akceptować również i taki punkt widzenia. Ja siedzę z koleżanką w pracy i czasami spędzamy długie rozmowy na temat tego co było i tego co się wydarzy. A zaznaczam, koleżanka nigdy zazwyczaj nie wnika w takie obrazy a przez to moje ciągłe gadanie o tym serialu zaczęła oglądać i się wciągnęła.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 15, 2012, 08:56:57
A'propos ostatniego odcinka, byłam totalnie zaskoczona zakończeniem, Do głowy mi nie przyszło, że dziewczyna żyje a wszystko to, to mistyfikacja ojca, który bał się utraty chorej córki. Naprawdę byłam przekonana, że to jednak sprawka tego lubieżnego wspólnika i tylko na niego trzeba znaleźć haka. Zamurowało mnie...
Podoba mi się relacja Kaszowskiego i Joanny - ojciec i dziecko. W ogóle to Kaszowskiego podziwiam za stoicki spokój, choć na pewno sporo go utrzymanie jego kosztuje. Mieć wokół siebie tylu idiotów i nienormalny świat w ogóle to serio...chyba tylko spokój może człowieka uratować.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 18, 2012, 22:02:00
Ten serial mnie rozwala. No rozkłada na łopatki. Ogląda się go jak narkotyk. No i uzależnia oczywiście. Chce się więcej. Wczoraj oglądnęłam przedpremierowy odcinek 7 i mało! Chciałabym kolejny a tu trzeba czekać tyyyydzień.
Ale na początku smaczki:
1.   Wiadomo KTO? Wiciu Sobecki, w tym swoim gajerku i prochowcu rodem z detektywa Colombo no i i ta reklamówka z aktówką, zawsze razem (a propos na koniec przesłuchania Robusia kapitalna rozmowa Młodego i Inspektora ?Ciągle się tylko zastanawiam co Sobecki ma w tej torbie?)
2.   Tekst Kaszowskiego do Dmuchały ?Zawsze tak myślałaś? Moniu?? I mina Kaszowskiego! (Widać że p. Linda świetnie czuję się w tej roli),
3.   Kapitalna minka Zielińskiego który mówi do Waldemara ?Raz się dało to się drugi raz da? ? no kapitalnie zagrana rola
4.   Scena z drzwiami ?Zamki się popsuły?!!!!!:))))))
5.   Te wszystkie zdrobnienia Wiciu, Robuś Moniu?
A poza tym moja ulubiona relacja Joanny i Jacka. Niby nic a jednak. I nie trzeba dużo gadać. Obojgu na sobie zależy ale wybrali sobie trudną pracę. Ciężko być razem żeby nie bolało. A pani komisarz jest twarda baba i odważna. I ma cięty języczek. Dobrze zagrane. Odcinek podobał mi się bardzo. Serial cały czas trzyma poziom a tu coraz bliżej końca. Nawet o tym nie chcę myśleć. Pozdrawiam wszystkich ?Paradoksiarzy?.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 19, 2012, 23:14:30
W ogóle to Kaszowskiego podziwiam za stoicki spokój, choć na pewno sporo go utrzymanie jego kosztuje. Mieć wokół siebie tylu idiotów i nienormalny świat w ogóle to serio...chyba tylko spokój może człowieka uratować.
Nawet ironia u niego ma "spokojny" charakter. Nigdy nie wiadomo, czy on żartuje złośliwie, czy mówi poważnie.
I w ogóle uwielbiam jego wnioski. Oszczędne w słowach, ale wiele mówiące.
Z odcinka o eutanazji (Kaszowski z Joanną w samochodzie):
J: U pani Leokadii amnezja nałożyła się na rzeczywistość.
K: U niej nic nie nałożyło się na nic.

Albo wczoraj (Kaszowski i Młody w samochodzie):
M: Biegły stwierdził nałożenie amnezji alkoholowej z posttraumatyczną. Co to jest?
K: Wóda pomieszana z wódką

Oglądający serial wiedzą, co Kaszowski miał na myśli w tych przypadkach.

Cytuj
Wiadomo KTO? Wiciu Sobecki, w tym swoim gajerku i prochowcu rodem z detektywa Colombo no i i ta reklamówka z aktówką, zawsze razem (a propos na koniec przesłuchania Robusia kapitalna rozmowa Młodego i Inspektora ?Ciągle się tylko zastanawiam co Sobecki ma w tej torbie?)

A ja się jeszcze zastanawiam, co on tak ciągle gryzie <haha>
Tak luzackiego prokuratora, a może raczej prokuratora dziwaka (ale w pozytywnym znaczeniu) w naszych kryminałach jeszcze nie było.
A propo przesłuchania prokuratora Malińskiego, mina Wicia bezcenna, jakby musiał wysłuchiwać swojej teściowej, opowiadającej ploteczki ze spotkania z koleżankami-emerytkami, a tylko przez grzeczność nie wyszedł z pokoju <smiech>

Cytuj
A poza tym moja ulubiona relacja Joanny i Jacka. Niby nic a jednak. I nie trzeba dużo gadać. Obojgu na sobie zależy ale wybrali sobie trudną pracę. Ciężko być razem żeby nie bolało. A pani komisarz jest twarda baba i odważna. I ma cięty języczek. Dobrze zagrane.
O tak, scena ochłodzenia była świetna. "Zły dzień", "Oj, bardzo zły dzień". Parę zdań i znów walka na spojrzenia.
Joanna: Śledzisz mnie?
Młody: Nie.
J: Waldemara?
M: Jest... Są ludzie, którzy ci zagrażają... Ja po prostu chcę wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi.
J: Ciekawski jesteś.
M: To nie ciekawość... (Młody odchodzi lekko wkurzony)


A później te spojrzenia na Joannę, sprawdzające jej reakcje.
I okazało się, że mimo tego, że pojawiła się rysa w ich relacjach, potrafią ze sobą współpracować w terenie bez jakichś sprzeczek, czy innych napięć. Pełna profeska.

A co do Majewskiej, to zgadzam się babka wygląda na szarą myszkę, ale jak przyjdzie co do czego, to postawić się potrafi. Docięła samemu prokuratorowi Malińskiemu, a przy aresztowaniu to już niezłe pazurki pokazała
M: Ja jestem prokuratorem, chroni mnie immunitet.
J: (za włosy prokuratorka) Zatrzymaliśmy cię na gorącym... Gówno cię chroni i dobrze o tym wiesz.

Kolejne bezbłędne sceny to narada w gabinecie szefa wywiadu kryminalnego, czyli Talaka (Monia o pijaczku "Dziura w mózgu wielkości mózgu", i wspomniana przez Majkę zaczepka Kaszowskiego "Zawsze tak myślałaś... Moniu) . I wielka mobilizacja przed akcją w ogródkach działkowych. Henio Talak, hodujący w gabinecie złotą rybkę, zawsze spokojny, uśmiechnięty i kulturalny, sprawnie i rzeczowo kieruje akcją.
Tak w ogóle to sprawa zaczęła się "niewinnie" - jeden pijaczek zabił w amoku alkoholowym drugiego. Jednak okazało się, że to nie takie proste. Fajny pomysł na historię i taki nietypowy. Szantażysta, który co dwa tygodnie dostaje przypływ sporej gotówki wcale nie żyje jak król. Woli obskurne altanki w ogródkach działkowych i towarzystwo innych żuli. A na drugim końcu tej historii wielce uznany prokurator Maliński.

No i Zieliński zaczyna wprowadzać swój plan "B". Krok pierwszy: Waldi ma zdobyć zaufanie Joanny.
A w następnym odcinku sprawa na linii Kaszowski - BSW nabieraja tempa. Chyba parę rzeczy nam się trochę rozjaśni.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 20, 2012, 12:10:07
O tak, odcinek świetny. Wciągam się coraz bardziej. Kaszowski, który sam chcę aby Joanna pomogła w sprawie, wow. Młody i Joanna - scenarzyści genialnie pokazują to co się między nimi dzieje, wszystkie spojrzenia, gesty, jest idealnie, co rzadko zdarza się w polskich serialach. Wszystko zostało powiedziane wyżej. Ciekawa sprawa, ciekawe rozwiązanie. Wszystko na bardzo dobrym poziomie. Brawo. :)
A kolejny odcinek zapowiada się równie ciekawie.

M: Lubisz dziwnych
J: Zazdrosny jesteś.
i znaczący uśmiech. :)


K: Czego chcesz?
Z: Żeby było jak dawniej..




Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 20, 2012, 15:41:33
Młody poczuł się dotknięty tym że Majewska potraktowała go jak gówniarza któy wtrąca się wścibsko w nie swoje sprawy. Dlatego tak się zdenerwował. A Joanne dotknęło to że Jacek czas grał na dwa fronty. A ona mu zaufała. A sposób w jaki to wszystko pokazują jest majstersztykiem. Ciekawa jestem tylko od kogo Młody dostanie bęcki?
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 20, 2012, 15:42:31
Przepraszam za błędy i literówki. Czasami szybciej piszę niż myślę.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 20, 2012, 16:51:30


K: Czego chcesz?
Z: Żeby było jak dawniej..


No właśnie, to dowód na to, że cała ta nagonka na Kaszowskiego to po części osobista uraza. Podejrzewam, że druga część prawdy to chęć uciszenia Marka w kontekście zbliżającej się tajemniczej akcji, w którą zamieszany jest Zieliński, a może nawet ktoś z BSW siedzący na jeszcze wyższym fotelu.

A te kontakty Kaszowskiego z Łańcuchem i ta działka narkotyków, którą znalazła Joanna w teczce inspektora to z kolei część prywatnego śledztwa Marka w sprawie przemytu towaru, w które zamieszani są urzędnicy BSW.

Ciekawe czy coś się z tych moich przypuszczeń sprawdzi się <jezyk>
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 20, 2012, 17:47:52
Ciekawa jestem tylko od kogo Młody dostanie bęcki?
Ja stawiam na Waldiego. Może Młody będzie zazdrosny, że ten się kręci koło Joanny. Waldek tym razem będzie podejrzanie miły dla pani Komisarz, a Młody da mu do zrozumienia, że jest z Joanną, wtedy dojdzie do bójki? W odcinku 6 już pokazał, że jest zazdrosny o Majewską (chodzi mi o tę scenę w aucie, gdy przystawił broń podejrzanemu, kiedy ten się przystawiał do Joanny), więc jak Waldemar będzie chciał odzyskać zaufanie Majewskiej to Jacek się wścieknie.

Może być też tak, że Zieliński zorientuje się, że Młody węszy i zleci komuś pobicie Jacka, żeby się wystraszył i przestał śledzić Waldiego. Jednak ta pierwsza wersja wydaje mi się bardziej prawdopodobna, bo Zieliński jest ostrożny i przebiegły w swoich poczynaniach.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 20, 2012, 19:02:41
Wydaje mi się, że jeśli chodzi o Młodego, jego śledzenie Joanny, zdjęcia  w teczce..i. to co może z tego wyniknąć, to raczej nie wynika to z zazdrości a z troski. Młody raczej wie lub jest przekonany, że to raczej niebezpieczne/nieodpowiednie towarzystwo dla Joanny. Jeszcze nie wie wszystko, ale już go to martwi. I będzie kontynuował, nawet jeśli nie będzie Joanna z tego zadowolona. A jeśli chodzi o nią, to myślę, że dobrze wie już kto jest kim w tej układance. Zastanawia mnie, dlaczego nie zrobi jakiegoś  ostrego cięcia w tej sprawie...
I jestem ciekawa, naprawdę, co Sobecki nosi w tej swojej torbie.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 20, 2012, 20:11:33
Wydaje mi się, że jeśli chodzi o Młodego, jego śledzenie Joanny, zdjęcia  w teczce..i. to co może z tego wyniknąć, to raczej nie wynika to z zazdrości a z troski. Młody raczej wie lub jest przekonany, że to raczej niebezpieczne/nieodpowiednie towarzystwo dla Joanny. Jeszcze nie wie wszystko, ale już go to martwi. I będzie kontynuował, nawet jeśli nie będzie Joanna z tego zadowolona.
Dokładnie, Jean. To raczej z troski (patrz wyżej cytowana przeze mnie rozmowa "Ciekawski jesteś" "To nie ciekawość...", Młody miał na myśli właśnie jej bezpieczeństwo. Poza tym to także zadanie, które dostał od Kaszowskiego. I nie chodzi tyle o Joannę, co o jej szefostwo. Obaj wiedzą, że ona w tym wszystkim to taka zapora dymna z drugiej strony. Nawet w którymś poprzednim odcinku o tym rozmawiali.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 20, 2012, 23:36:32
Wiadomo jakie relację są między nimi dlatego Młody w to wszystko wszedł. I on nie zrezygnuje z dalszego węszenia jak się wszystkiego nie dowie. Właśnie ze względu na Joanne. Ale też żeby pomóc Kaszowskiemu. Dlatego jak pisałam o odczuciach obojga na komisariacie nie chodziło mi o sensu stricte "wścibstwo" Młodego  bo wiadomo, że nie o to chodzi tylko napisałam jak  wg mnie oboje się poczuli kiedy dowiedzieli się o całej sytuacji.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Październik 25, 2012, 22:00:54
Zdecydowanie moim klimatem jest klimat Grega Zglinskiego. Dzisiejszy odcinek niestety mi nie leżał. Zabrakło mi klimatu i tych emocji które miałam przez te ostatnie 7 tygodni. Nawet moja ulubiona relacja Młodego i Majewskiej nie była dzisiaj moją ulubioną. Mam wrażenie że ?tajemnica? emocji którą do tej pory nosiła w sobie Joanna w tym odcinku gdzieś sobie odeszła (mam nadzieje, że na chwilę (taki niuans ale nawet sposób ubierania nagle uległ zmianie a ja wolę ją w tym stylu w którym była poprzednich odcinkach, może to nie istotne ale jakoś dla mnie ważne w odbiorze). Reasumując nie podobała mi się dzisiaj w tym odcinku. Niestety. Sama historia natomiast do mnie nie przemówiła.
Co do smaczków: Wiciu Sobecki, zadumany, milczący a nawet znudzony, dziobiący te swoje orzeszki. Bezcenne. Akcja z kubkiem kapitalna.

Podobał mi się nawet p. Bogusław nawet.

Czego chcesz?
Żeby było tak jak dawniej.
Nie będzie tak jak dawniej.
To żeby było miło.
Nie będzie miło.

Albo

Jaka pani ładna?
Ładniejsza od niego?
Bez przesady.

On zachowuje się cały czas tak jakby był poza tym całym realnym światem, czasami wpada do niego, na chwilę, wtedy myśli trzeźwo i konkretnie. I potem znowu chowa się w tym swoim świecie?galeonów, którymi będzie przemycał woreczki z narkotykami do Kolumbii. Dobry tekst.

Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 25, 2012, 23:13:29
Ja też uważam, że to nie był ten sam klimat, przez co zrobiło się tak jak w każdym pierwszym lepszym serialu kryminalnym, ale zagadka była bardzo dobra. Co prawda było wiadomo od początku, że zabójstwa mają związek z profilerem..ale rezultat mnie zaskoczył i dobrze, bo gdyby faktycznie to był Nowicki to już całkowita klapa byłaby z tej dzisiejszej odsłony.
Dobrze wiedzieć, że Sobecki dziobie orzeszki, stawiałam na słonecznik.
Miejmy nadzieje, że wrócimy do starych klimatów za tydzień.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 26, 2012, 13:12:51
Miejmy nadzieje, że wrócimy do starych klimatów za tydzień.
Najwcześniej za 2 tygodnie, niestety. Za tydzień nie będzie 'Paradoksu' :(


Co do odcinka to też jakoś mi się go inaczej oglądało. Co nie zmienia faktu, że zakończenie mnie zaskoczyło, bo byłam przekonana, że morderstw dokonuje ten profiler. Mimo wszystko wciągnął mnie mniej niż poprzednie.
Ale Linda jak zawsze świetny. ;)

Zwiastun następnego odcinka ukazał z kim Młody wda się w bójkę. Szkoda tylko, że na następny odcinek trzeba czekać dłużej niż zwykle.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 26, 2012, 13:34:41
No to poczekamy dwa tygodnie (a w świąteczny wieczór może znowu doczekam się ukochanych "Stalowych magnolii" <serduszko> ). Ważne, żeby klimacik wrócił.
A przez kogo ma być młody zaatakowany? Bo niby zwiastun też widziałam a tego faktu nie zauważyłam ...
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 26, 2012, 14:07:00
Młody wda się w bójkę z Waldemarem, przynajmniej ten facet w ciemności na schodach wyglądał mi na Waldiego. ;)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 28, 2012, 22:48:07
No tak, klimat odcinka inny niż poprzednie, choć też trochę mroczny.
Sprawa niezbyt ciekawa, za to wątki ogólne rozwijają się w ciekawych kierunkach. Bardzo intrygujący zestaw Zieliński - Kaszowski - Łańcuch - narkotyki. Fajne relacje na linii Joanna - Młody. A zwiastun kolejnego odcinka pokazuje nam, że zaczyna coś się zmieniać także w kontaktach Majewska - Zieliński - Waldemar. Tak, tak Waldemar. Moja intuicja podpowiada mi, że postępowanie tego ostatniego też nie jest takie jasne (w odniesieniu do jego szefa).

A, podoba mi się ten informatyk (Marcin mu na imię?). Nie w sensie wyglądu (choć taki zły pod tym względem nie jest <szczerzy_sie>), ale że taki  "nie glina", taki nie pasujący do komendy, jakby z ulicy wzięty <haha>. Fajną, taką specyficzną, twardą wymowę ma.
Nie wiem dlaczego nasunęło mi się od razu skojarzenie z młodym Spencerem w "Zabójczych umysłach". Obaj zajmują się czymś innym, ale coś tam mają w sobie podobnego.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Listopad 08, 2012, 21:53:12
No to zaczynamy. Może na początek wszystkie rewelacyjne teksty z Kaszowskim. To są teksty które tylko i wyłącznie mógł wypowiedzieć p. Bogusław Linda. Zresztą dzisiaj rewelacyjny.
1.Cała scena z Łańcuchem:
-Co się tak czaisz?
-Spotykam się z bandytą to się czaję.
-TY nie przeginaj.
-Szczerze ?nie mam pojęcia czego nie siedzisz pod celą?
-Bo mnie za słabo posadziłeś.
-Po dziś dzień zachodzę w głowę czego??
i dalej
" -Kolegów z pracy oczywiście nie biorę. Trzeba będzie twoich przerobić na moich?.
2.Scena Młodego z Inspektorem:
"-Nie wiem co ale coś się kroi. Przecież widzę.
-Ktoś jeszcze widzi?"
3. Scena w parku:
?-Coś ty taki wydygany?
-W jakim sensie??
4.Scena na komisariacie:
"-A gdzie ty idziesz?
-Prowadzić sprawę?
-A którą sprawę panie Inspektorze?
-Tą samą pani Komisarz ? tylko trochę inaczej?
5.Sceny Marcina z Inspektorem - REWELACJA zarówno scena z komputerami "KASZOWSKI GAME OVER" i całe te teksty obok:
?-Będę pracować w terenie?
-Nie wiem, może no dawaj?.
-Będę?
-Będziesz, dawaj co masz?....I to wszystko?...Nie będziesz!?
A potem widok bezcenny Inspektora Kaszowskiego w czarnej małej czapeczce, w kamizelce policyjnej z latarką wymyśloną przez debila i cały ten tekst z tymi zarzutami ."14 MINUT 45 SEKUND a potem idziesz siedzieć, 44, 43". No i na koniec?ten uśmiech. Jak mały chłopiec który chciał wszystkim udowodnić :Ha i co? A nie mówiłem że rozwiążę po swojemu?
Miodzio.
A poza tym:
6.Niezawodna jak zawsze Monika do Majewskiej:
"-To ty prowadzisz tę sprawę tej Norblińskiej? zabójstwa?"
-Samobójstawa.
-No jak zwał, bójstwa w każdym razie."
7.Scena Majewskiej z Panem Waldemarem:
"-Polecisz razem z nim, tylko że on do pierdla a ty do piachu.
-Jak ja do piachu to ty gdzie?
-Głębiej".
Przyznam? ciary na plecach miałam. I ta muzyka. Przejmująca.
8. Scena bójki - sprawnie, szybko, konkretnie. Powiem szczerze naprawdę spoko.
9.Scena Młodego i Majewskiej - mocna, szczera, wyrazista. Nie spodziewałam się. ŚWIETNA (przemknęło mi przez myśl, że przez moment (paradoksalnie) znaleźli swoją "oazę spokoju").
A poza tym fantastyczny Zieliński z tym jego tekstem "A kto panu tak nabałaganił na twarzy?". Wiciu Sobecki -"Co Andrzeja było?" I oczywiście bez kultowej już reklamówki nie istnieje (podejrzewam wypełniona orzeszkami).
Odcinek był bardzo dobry. Świetne tempo, dialogi, zdjęcia i muzyka, montaż. Mogę stwierdzić ,że wszystko wróciło do Paradoksowej normy.
Zaczyna się coś bardzo niebezpiecznego. Młody zagrożony jest podwójnie ze względu na dobrze zmotywowanego Pana Waldemara. Mam tylko nadzieję ,że za bardzo mu nie nabałagani.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Listopad 09, 2012, 19:41:38
Odcinek świetny! Opłacało się czekać tydzień dłużej niż zawsze. Dialogi w odcinku zabawne, scena z Kaszowskim i Marcinem wspomniana przez Majkę - rewelacja! Sprawa poprowadzona przez Kaszowskiego musiała się skończyć złapaniem przestępcy, a koniec odcinka i okazanie mordercy znowu mnie zaskoczyło, czyli kolejny plus.
Joanna i Młody - świetne sceny, zarówno ta w ciemnym pokoju, jak i po bójce z Waldemarem. Swoją drogą myślałam, że Waldemar potrafi się lepiej bić, ale to lepiej dla Młodego. ;)
Kaszowski wciągnął Jacka w sprawę z narkotykami, pewnie będą kłopoty, dobrze, nadal będzie się działo.
Zieliński zrobi wszystko, żeby, brzydko mówiąc, udupić Kaszowskiego.
Mam nadzieję, że Joanna  w porę opowie się za dobrą stroną.
Sobecki + Talak - uwielbiam ten duet. :)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 11, 2012, 22:43:30
Dlaczego ja mam wrażenie, że Joanna już wybrała? Że wie, po której stronie stanąć? A może upraszczam?
Odcinek genialny, z genialnymi tekstami (ten serial ciągle przypomina mi jak się stęskniłam za Lindą). Tylko ta bójka Młodego z Waldemarem jakaś taka pospolita i pospolicie przewidywalna i wcale nie chodzi o to, że wiedziałam o niej wcześniej  :D Po prostu jakoś nie pasowała mi do wyrafinowanej reszty, ale może się czepiam :P
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 12, 2012, 21:02:34
Odcinek super. I pod względem sprawy głównej (jak określa ją Młody "druga sprawa Kaszowskiego", albo jak mówi Wicio Sobecki "bok Kaszowskiego" <haha>), i pod względem sprawy odcinka. Scenarzysta zaskoczył mnie dwukrotnie Po raz pierwszy, gdy się okazało, że mąż żony nie zamordował (przecież widać było jak ją dźga tym nożem), po raz drugi, gdy się okazało, że... jednak ją zamordował <haha> I naprawdę facet wymyślił niemal morderstwo doskonałe. Gdyby nie malutki szczególik, gdyby przyjaciółka żony nie zapewniała, że mąż tamtej to nawet muchy by nie skrzywdził...

Dlaczego ja mam wrażenie, że Joanna już wybrała? Że wie, po której stronie stanąć? A może upraszczam?
Idealny przykład na odwieczną walkę serca z rozumem <szczerzy_sie>
Ona wie, po której stronie chciałaby stanąć, serce jej podpowiada. Ale rozum podsuwa jej... dowody na winę Kaszowskiego. Babka jest w matni, nie zazdroszczę jej.

Tylko ta bójka Młodego z Waldemarem jakaś taka pospolita i pospolicie przewidywalna i wcale nie chodzi o to, że wiedziałam o niej wcześniej  :D Po prostu jakoś nie pasowała mi do wyrafinowanej reszty, ale może się czepiam :P
Mnie się bardzo podobała ta bójka. Dynamiczna i w dodatku w dość nietypowym miejscu - na stromych, wąskich schodach. Weź i lej się w takich warunkach <haha>

7.Scena Majewskiej z Panem Waldemarem:
"-Polecisz razem z nim, tylko że on do pierdla a ty do piachu.
-Jak ja do piachu to ty gdzie?
-Głębiej".
Przyznam? ciary na plecach miałam. I ta muzyka. Przejmująca.
Czyżby do piekła?
Czyżby Waldi żałował, że nie stoi po właściwej stronie?
Zwiastun kolejnego odcinka pokazuje, że zaczyna zadawać niewygodne dla Zielińskiego pytania.

Akcje Kaszowskiego z Marcinem - komputerowcem marzącym o pracy w terenie świetne. Uśmiałam się z ich... konwersacji, że hej <smiech>
No i cieszę się, że Kaszowski dopuścił do "swojej" sprawy Jacka. Oj będzie gorąco niedługo pod Olsztynem <jezyk>
Tytuł: animalia.... retro
Wiadomość wysłana przez: Majka w Listopad 15, 2012, 21:55:12
Jak co tydzień ja oczywiście na obowiązkowym dopingu. Odcinek w klimacie mrocznego retro. Dzisiaj klimat tworzyli ludzie. Ludzie i otoczenie. Scena kiedy kamera pokazała mieszkanie żony Kowalczyka ehh?.łezka się w oku kręci?. Po za tym rewelacyjna Dorota Kolak i przejmujące sceny z jej udziałem. Tak samo dobry  Barłomiej Topa.  Jak zawsze rewelacyjny Zieliński któremu  nie uda  pewnie się  upiec ?dwóch pieczeni przy jednym koksie? (i jego dosadna scena z panem Wldemarem, zawodowo zagrany zadowolony z siebie chamowaty narcyz).
 No ale prawdziwą perełeczką był dziś duet Witold (tzn. Witek) ? Monika  Szczerze przyznam bardzo miłe zaskoczenie.
Scena w windzie:
 ?-Ja na górę a Pan?
 -Ja jestem na dół?chociaż ja mogę z panią na górę pojechać , nie ma problemu.
-Może gumę?
-Nie dziękuję?.chociaż, może jedną?
-No ?do następnego.
-Wie Pani bo ? wiem, że to jest wbrew zasadą, że to jest takie łamanie zasad ale ja mam taką małą rocznicę. Może by się Pani zechciała dać  zaprosić na małą kawę czy coś?
-Słucham?
-Nie tylko? Nie ma sprawy tam?
-Chodzi o to ? nie ma sprawy w sumie?.
A potem w tej restauracji w której kawę podają po posiłku, wielkie ze zdumienia oczy Moniki (już bez kultowej gumy) i szarmancki, pełen klasy i dobrego smaku Wiciu Sobecki (już bez swojego kultowego gajerka i krawacika co przyznam trochę mi dzisiaj przeszkadzało).Całość bezcenna.
A po za tym Majewska fajną dziewczyną  jest. Mimo młodego wieku w jakim przyszło jej zestalać matką i trudnej pracy którą wykonuje potrafiła stworzyć fajną relację ze swoim synem i fajny dom. A teraz jeszcze kiedy w tym wszystkim ?siedzi? Jacek przyjemnie to obserwować. Fajnie nakręcili tą scenę ?kinder balu?. Bez zbędnych ckliwych i pustych dialogów. Wszystko  takie naturalne.
Scena u prezesa z tym goździkiem i rewelacyjnym kabanosem Gołębiewskim. I biedny  pan Prezes na diecie wegetariańskiej ? od dawna ?przez żonę ?
Sama sprawa dość ciekawa chociażby ze względu na miejsce zbrodni.  Mroczny, przygnębiający, ciężki klimat. I przeraźliwy pisk  tych zwierząt.
Sprawa nabiera rumieńców. I trochę się komplikuje bo Zieliński wie, że Kaszowski wie?.
Zły duch odcinka 8 (PROFIL) ulotnił się bez śladu i nawet wspomnienie nie zostało. Wszystko wróciło na miejsce.
A TAK POZA TYM?RANY ALEŻ SIĘ TEN SERIAL REWELACYJNIE OGLĄDA. NIE WYOBRAŻAM SOBIE, ŻE NIE BĘDZIE DRUGIEGO SEZONU.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Listopad 16, 2012, 11:49:15
Sprawa intrygująca, tajemnicza. Rozwiązanie, jak zawsze, zaskakujące. Aktorzy genialnie odegrali swoje role. Topa i Kolak pokazali jakimi są świetnymi aktorami.
Zieliński wybrał sobie trudnego przeciwnika. Kaszowski sprytnie przewiduję jego ruchy. Choć Zieliński, jak pokazała ostatnia scena, również należy do ludzi domyślnych. Ciekawe co teraz zrobi... jakiego tym razem podstępu użyje?
Monika i Sobecki? Nigdy bym na to nie wpadła, ale podoba mi się pomysł połączenia tej dwójki. :D Biedna Monika była w lekkim szoku. Elegancka restauracja, a Monika w szarej bluzie, czyżby nie spodziewała się po Wiciu takiego wystawnego miejsca? ;)
I zostały jeszcze tylko 3 odcinki... :(
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 18, 2012, 15:41:07
O tak, odcinek baaardzo w klimacie "Paradoksu", czyli tak jak lubię. I aż dziw człowieka bierze, że nie ma tu spektakularnych pościgów, strzelanek i mordobicia, czyli typowej dla kryminałów akcji, a serial wciąga niczym trąba powietrzna <jezyk>.
Dopisuje się do zachwytów nad scenami opisanymi przez Majkę i nad kreacją Doroty Kolak - rewelacyjnie zagrana sterana życiem, nieudanym małżeństwem kobieta (plus idealna charakteryzacja bohaterki).
Prawdę mówiąc cały odcinek to sytuacyjne perełki. Fantastyczna scena uświadamiania naczelnika Talaka, że zarówno w jego, jak i Kaszowskiego gabinecie mają podsłuchy - dynamizm wytworzony przez ruch kamery (podążanie za bohaterami), spotęgowany odpowiednią muzyką (dynamiczne bębny)- zakończoną jak zwykle świetną wymiana zdań:
T: Te świnie przegięły. Zawiadamiam służby.
K; Po co. Wyłgają się byle czym. To samo mam w domu i w aucie.
T: No i co? Tak będziesz siedział w tych podsłuchach?
K: Już się nasiedziałem i co? Ubyło mi?
T: O co w tym wszystkim chodzi? Chcą ujebać cały wydział i załatwić kilka posad dla znajomych?
K: ... przy okazji.

Kolejny kamyk do niepospolitej charakterystyki Henia Talaka, naczelnika wydziału wywiadu policyjnego. "W wolnych chwilach" przeciera szmatką szybki w gabinetowych szafkach, złotą rybką opiekuje się z czułością godną ojca <haha>, z żoną flirtuje przez telefon jak za czasów wczesnej znajomości, ale gdy ma być "psem", to jest... porządnym "psem" <jezyk>

No i scena "na zebraniu pracowników zakładu", gdy Mietek (Topa) przyznaje się, że był na miejscu zdarzenia i nie pomógł, Joanna triumfująco patrzy na niego, nie wie, że za nią w geście solidarności z nim podnosi się las rąk pozostałych pracowników. Joanna odwraca się i zaskoczona nieruchomieje. I ta trwająca parę sekund chwila ciszy. Zrozumiała i jak przewidział Kaszowski "odpuściła". Scena cud, miód i orzeszki.

Związek Majewskiej z Młodym wychodzi z cienia. Nie tylko Zieliński już o nich wie:
K: Muszę wrócić do Gołębiewa. Popilnować twojej pani, żeby nam za bardzo nie nawywijała.

No i Waldemar jest jakiś... dziwny, podejrzany. Niby to ten zły, niby posłuszny jak baranek względem Zielińskiego, ale coś mi tu nie pasuje. Ciekawa jestem co mu tam w głowie siedzi. Może jakaś przemiana, może jakiś błysk zrozumienia czegoś.


Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Listopad 18, 2012, 19:40:42
Ja sądzę, że pana Waldemar odegra kluczową rolę w kulminacyjnych momentach akcji. Na początku nawiwija znowu. A potem się otrząśnie jak się zorientuje, że został sypnięty przez swoich kumpli z wewnętrznego. Aha i pewnie w to wszystko wciągną syna pani Komisarz uprowadzając go. Coś tak czuję.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 22, 2012, 21:37:05
Boże, jaka to fajna para Monia i Sobecki. Te podchody nieśmiałe, to wchodzenie w zdanie, ten spuszczony wzrok. Zaczyna się od spaceru a kończy na kinie. Aż Monia nie wiedziała co zrobić z gumą, biedactwo. Normalnie się w nich zakochałam. Już, bez względu na to co dalej.  <serduszko> ajajaj  <serduszko>
O jakiego rodzaju procentach rozmawiają mężczyźni, zamiast gadać o pieniądzach? ;D
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Listopad 22, 2012, 21:53:42
Jak cotygodniowy doping ?.. ale tym razem jestem o poziom wyżej?.
Ale zacznijmy?.może tym razem od końca. Genialny, odcinek był po prostu genialny. Jak w ogóle można zrobić tak genialny serial?!
Sam wątek sprawy przyznam wciągnął mnie do spodu. Znakomite role drugoplanowe p. Pieczyńskiego (on jest jedną wielką emocją) i p. Radwan - znakomita w każdej roli. Prawdziwa do bólu.
Czasami miałam ciary na ciele a czasami łzy w oczach. Nasza Pani Komisarz całkowicie nam się rozluźniła. Niby trochę spięta, poddenerwowana a jednak rozluźniona. Te jej sprzeczki z Kaszowskim. Dobrze się ogląda p. Grycewicz w takiej zadziornej odsłonie. Poprzeczka poszła jeszcze wyżej. Dialogi (zaraz do tego dojdziemy), muzyka, zdjęcia, montaż. No wszystko w dalszym ciągu w klimacie. Miodzio!
No a teraz:?-Poszły konie po betonie? - .. Zaczynamy moje kochane smaczki:
1.Scena Zielińskiego z Panem Waldemarem:
?-Co Pan taki wycofany? Panie Waldku pan się nie boi heheheh ..Cygarko?
-Chętnie.
-Czyli wycofany ale psychomotoryka bez zmian hehehe...
-Na szczęście.
-Jak przebiega?. zbliżanie?
-Przebiega.
-Świetnie, świetnie?..?
2.Scena Sobeckiego i Moniki:
?-Przeszkadzam?
-Nie, skończyłam właśnie.
-Co, nowa sprawa?
-Raczej sprawa rzeka, ciągnie się już dwa lata. Szukałam protokołów z przesłuchań.
-Hmmm?yyyyy, może spacer?...... yyy to znaczy po pracy, nie wiem?. kino? Hehehe
-Się zastanawiam czym mnie jeszcze pan zaskoczy, panie Sobecki?
-Pan?
-YYYY, sorry czym mnie jeszcze zaskoczysz?
-No?.
-No czym?
-Coś tam wymyślę pewnie?Czyli co kino?
-Kino.
-?.heheheh?.Yyyy na razie?
-No?.. to, to bardzo zaskakujące.?
Nasza kochana dwójka jak zawsze w formie.
3.Scena Młodego, Kaszowskiego i Naczelnika:
?-No?. Jezu ale macie paranoje z tymi podsłuchami ?.
-Mamy tydzień góra 10 dni.
-Muszę zawiadomić ABW I CBŚ.
-Jęśli to zrobisz to leżymy.
-A jak tego nie zrobię to będę parkingowym.
-Ich plan jest taki: Po tym jak my przejmiemy narkotyki, oni przejmują nas. Połowę narkotyków zwijają resztę oddają jako te które zginęły z depozytu.
-A jak chcesz to rozegrać?
-Potrzebujemy kogoś od antyterrorystów, kogoś bardzo zaufanego. Tu ma Pan konto mailowe, login, hasło. Poniżej jest jeszcze moje i inspektora, potem  załatwię jeszcze czyste telefony.
-Czy to wszystko musi być takie skomplikowane?
-Da Pan radę panie Naczelniku. Tylko proszę pamiętać, to jest trochę taka ubecja tylko 100lat później.
-A co ty wiesz o ubecji młody człowieku?
-Opowiadałem mu. (I TU MAMY ZNOWU OKO DO NAS WIDZÓW  -SZACUN p. Bogusławie)
-Heniu? jest lat później i gra idzie o 300 mln zł a nie o talon na dużego fiata
-No dobra?Oni będą mieć z tego 300 mln a my?
-Czy ja wiem, może jesteśmy wierzący??
4.Scena Młodego, Łańcucha i Kaszowskiego.
?-Młody przed, w trakcie i po akcji będzie zajmował się koordynacją jakby coś poszło nie tak?
-A co miałoby pójść nie tak?
-Wszystko. Wiesz ilu tam będzie ludzi?
-Nie wiem dokładnie, może 4,5?
-Nie możecie tego dokładnie ustalić?
-Heheh, no dobra spróbuję jakoś to jakoś od nich wyciągnąć?Ale obojętnie ilu by ich było to wszystko psychole po A Afganistanie, Czeczenii?.lepiej wszystko dobrze rozplanować. Inaczej będzie rzeź.
-Ale po za tym dziwisz się że coś może pójść nie tak??

5.Scena Młodego i Majewskiej:
?-Cześć.
-Tak samopas. Inspektor o tym wie?
-Samopas.
-Po co?
-Pogadać ?.Pobyć?
No przyznam po takim tekście kolana miękną.
A potem cała ta scena ?pisanej rozmowy?. Przykład jak można rozmawiać o niczym a w oczach mieć wszystko? No rewelacja
6.Scena Zielińskiego i Kaszowskiego.
?-W zdrowym ciele zdrowy duch? - Jaka dola?
- Ciężka?
-Ile chcesz?
-5 mln.
-Muszę się zastanowić, skonsultować?
-Oby do końca tej rozmowy.
-No to jesteśmy znowu partnerami tylko że teraz biznesowymi hehehe?? - Gdzie idziesz?
-Kończę spotkanie.
-Czekaj,?. już się skonsultowałem?
Tak obserwując to wszystko rzeczywiście nic nie jest tu jednoznaczne. Sama akcja jest bardzo niebezpieczna. Jeszcze się Joanna w to wszystko miesza. Mam nadzieję, że nie pozabijają nam większości towarzystwa bo było by to dość tandetne. Tak sobie kiedyś pomyślałam, że skoro nie ma być kontynuacji mogą uśmiercić któregoś ?naszego?. Aha i jeszcze jedno. Może mi ktoś wyjaśni bo szczerze nie rozumiem. Po co zaczęli wątek Moniki i Sobeckiego? Oczywiście kocham ich miłością szczerą i czystą i rewelacyjnie się ich ogląda. Ale tak na trzy odcinki przed końcem serialu? Jakieś ukryte znaczenie? I już wiem co kryje w sobie kultowa reklamówka Wicia Sobeckiego: Zawsze coś dobrego!
A tak na koniec jak skończy się Paradoks zapanuje pustka.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 22, 2012, 21:56:06
Jakie procenty?
Od ogólnej sumy zysku. Tak można dużo więcej zarobić. Ale oczywiście w samochodzie to podpucha była.

A jaki odcinek fantastyczny! Jak go trochę przemyślę, to coś tu jeszcze napiszę <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 22, 2012, 22:03:32
Cytuj
Po co zaczęli wątek Moniki i Sobeckiego? Oczywiście kocham ich miłością szczerą i czystą i rewelacyjnie się ich ogląda. Ale tak na trzy odcinki przed końcem serialu? Jakieś ukryte znaczenie?

Wydaje mi się, że trzy czy dwa nawet odcinki to nawet jest trochę czasu, by pokazać coś konkretnego między tą dwójkę. A nawet jeśli nie, to co tam, zostanie świadomość, że coś zaiskrzyło.  Mnie się to podoba. Kupuję to, nawet jeśli tylko na półtorej godziny.

Cytuj
I już wiem co kryje w sobie kultowa reklamówka Wicia Sobeckiego: Zawsze coś dobrego!

Czyli co? Na przykład? :D

Majka, Ty oglądasz te odcinki jakoś przepremierowo? Ledwie się skończyła emisja a Ty masz już niezłego posta z całymi cytatami. To jest fizycznie niewykonalne :)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Listopad 22, 2012, 22:08:13
Wykonalne. Zawsze trzeba być przygotowanym. A reklamówka raz miała orzeszki innym razem pączki a dziś ....ciasteczka.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 22, 2012, 22:10:35
Dokładne cytaty (dosłowne) pisane na bieżąco to musisz być wyjątkowo uzdolniona...ale nie wnikam :)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Listopad 22, 2012, 22:12:31
Ale nie ma po co wnikać. Ja wnikam w każdy odcinek a uzdolniona nie jestem. Normalna taka.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Listopad 23, 2012, 11:52:39
Tak, tak, tak! Odcinek świetny! Jak wszystkie zresztą. ;) Wszystko nabiera tempa, z pułapki na Kaszowskiego wyszła gra strategiczna obu stron. "Zieliński to bandyta", Joanna na szczęście w porę zorientowała się co jest grane, a scena z pisaniem na kartkach - mistrzostwo! I to 'kochaj mnie' na końcu. I jeżeli Młody jest na podsłuchu to Zieliński może posłuchać sobie dość ciekawych odgłosów <hahaha>
Co do sprawy to finał był do przewidzenia, jednak coś nie pozwalało przestać dokładnie śledzić jej przebieg. Gra aktorów jak zawsze na najwyższym poziomie. Jedyne co mnie smuci to fakt, że nieuchronnie się do końca. Pozostaje tylko nadzieja na następny sezon.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Listopad 29, 2012, 21:52:16
No i poszły?.konie po betonie? ? cytując Młodego i Mistrza Kaszowskiego. Słuchajcie, co za napięcie! Cholera czuję się jakbym co najmniej tam była z nimi na tej akcji?. Odcinek pod znakiem gestów, spojrzeń, wzajemnej obserwacji może nieufności i wyczuwania się. A w tym wszystkim ?my? widzowie którzy to wszystko analizują do bólu i rozkładają na czynniki pierwsze. Oj ciary były, były ciary... No ale po kolei. Dzisiaj prawie bez smaczków, no może jakieś dwa a może więcej ale to w praniu wyjdzie. Nie mogłam się powstrzymać i dzisiejszy odcinek analizowałam pod kątem ?krecich typów?.
Na początku zastanowiła mnie wiadomość o tym, że podczas poprzedniej akcji w zastępstwie Kaszowskiego był Naczelnik i Monika. Naczelnik który nie chciał żeby Kaszowski był na  końcu samej akcji ?bo się czegoś obawiał? a Mistrzu wiedział dlaczego chciał być, bał się że coś może pójść nie tak i co zresztą poszło nie tak (dlatego teraz nie odpuścił Naczelnikowi i był do samego końca). Może mu podłożono te próbki które w parę godzin później dostarczył do laboratorium (a przecież pamiętamy ?badania laboratoryjne to my? czyli BSW) albo sfałszowano wyniki. Też ciekawą informacją jest ta, że ktoś Kaszowskiemu proponował niedwuznaczne propozycję i nie wiadomo kto to był. Może ta sama osoba zaproponowała tą ofertę naszemu kretowi, który ?kręciłby? w takim razie od paru lat w wydziale. Potem scena Moniki i Joanny?wyczuwało się, że się wyczuwają. Powiedziałbym z lekkim podtekstem seksualnym? no ale to może moja nadinterpretacja?. Monika jest z całego tego towarzystwa najbardziej wyluzowana i spokojna. Taka beztroska bym powiedziała. Spokój, roboty nie ma. Tak tylko sobie spacerujemy z Wiciem (który zmartwiony i zatroskany był dzisiaj i tak sobie od razu pomyślałam, że ona mu się faktycznie podoba i ?no a tak poza tym fajna z nich para).
Symboliczna scena, myślę ważna dla obu panów, przejścia na ?ty?(widać też, że rozumieją się bez słów, Kaszowski zaufał na całej linii  Młodemu):
?-Marek.
-Jacek.
-Wiem jak masz na imię.
-Marek?
-Tak od razu??
I w wiadomym sobie stylu się dogadali ?.Ja oczywiście szukam w tym drugiego dna. Nasz domniemany kret w tej scenie osiągnąłby swój cel : zdobył zaufanie Kaszowskiego. Ale ja naprawdę nie wierzę w to, że to może być Jacek. Choć zawiecha była ?.przez moment?kiedy Joanna spytała go czy wiedział o spotkaniu Kaszowskiego z Bernardem. I tu Młody przez moment się zawahał.
A propos scena Młodego i Joanny u niej w domu ? niczym Rycerz przed wielką bitwą, po upojnej nocy u swojej Pani, ucieka tyłami myląc ogon wroga?.
Marian Walendziak ? świetna i  oryginalna postać,  fajny akcent dzisiejszego odcinak. Scena spędzenia paru godzin w towarzystwie antyterrorystów.? ? Co jest?- Nic nie jest ?? tylko ciiiiii?..??no i błagalny gest Kaszowskiego, żeby  ten zgodził się na obecność przy akcji Młodego. Bezcenne.
Scena rozmowy Naczelnika z Kaszowskim pod mikrofonami. Oj spięty coś pan Naczelnik, spięty?
Ujęcie pola pełnego kukurydzy w otchłani czarnej nocy w połączeniu z muzyką Michała Stroińskiego. ?. Cała akcja trzymała w napięciu do samego końca. Wiedzieliśmy, że Kaszowskiego postrzelą ale kiedy, w którym momencie? Świetne tempo, dialogi, akcja, zdjęcia ? czego chcieć więcej? I  jeszcze jedno - muzyka ? dzisiaj  była jednym z ważniejszych elementów odcinka. Niesamowita. Przeszywająca, przejmująca, pełna napięcia. Dla mnie bomba.
Z zajawki ostatniego odcinka pewne jest, że Pan Waldemar zostaje postrzelony  przez Zielińskiego. Czyżby się nawrócił? W końcu porwał swoje dziecko. Może rzeczywiście to nasz kret. I jeżeli nie mamy jeszcze podjętej decyzji co do 2 sezonu to myślę, że tak naprawdę niczego się nie dowiemy?Zostanie zawiecha?.I dobrze. Zresztą sam Zieliński mówi :?Widzisz? tobie się wydaje, że ujarzmiłaś potwora a to paluszek jest zaledwie? (podejrzewam, że mówi to do Joanny).
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Listopad 30, 2012, 12:02:01
Majka, świetnie to podsumowałaś :)
Odcinek trzymał w napięciu. I długo nie puszczał. Sceny z wypadku Kaszowskich wplecione w dobrych momentach. Ciarki były. Scena, w której Kaszowski ujrzał swoją żonę i córkę mnie przeraziła. Odcinek na wysokim poziomie, i za to tak uwielbiam ten serial, że nawet w przedostatnim odcinku nie uchodzą z niego emocje, wszystko jest świetnie dopracowane. Brawo!
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Grudzień 01, 2012, 19:56:24
Ekstra odcinek! Przygotowania do akcji i sama końcówka boska! Normalnie jakby śledziło się nagranie z autentycznego zdarzenia <brawo>

Cytuj
Nie mogłam się powstrzymać i dzisiejszy odcinek analizowałam pod kątem ?krecich typów?.
W sumie może masz rację, jakiś kret tam jest. Z "dzisiejszych" bohaterów w sprawie z przed dwóch lat (przejęcie narkotyków) brali udział Kaszowski, Monika i Naczelnik. Jeśli przyjmiemy, że Kaszowski jest czysty i chce teraz dorwać tych, którzy wtedy zamietli sprawę pod dywan, to zostaje nam Monika i Naczelnik.
Monika - nie za bardzo inspektor dopuszczał ją do swoich spraw (nawet ją od którejś odsunął, na co się "poskarżyła" Joannie, a trochę wkurzony był wtedy, gdy się dowiedział, że zaginęła notatka z zeznaniami świadka, którą ona robiła). Poza tym, była taka rozmowa z Jackiem, kiedy to Kaszowski zastanawiał się dopuścić kogoś z wydziału do sprawy - Monika i Naczelnik.
Monika kiedyś tak, teraz nie - powiedział do Młodego.
Może w akcji chciał sprawdzić ich oboje. Powyższe stwierdzenie może oznaczać na przykład: kiedyś myślałem, że jest w porządku, ale teraz jej nie ufam, albo na odwrót kiedyś myślałem, że to ona była zamieszana w tamtą sprawę, teraz wiem, że to nie ona. Wybór Henia świadczyć może o tym, że Kaszowski chce go sprawdzić. A ta akcja to najlepszy sposób. W praniu wyjdzie czy jest czysty, czy umoczony.

Jak już się doszukujemy kretów, to i Basię weźmy na tapetę. Wszystko o Kaszowskim wie, a przynajmniej tyle ile trzeba, to ona zabrała go dwa lata temu do Zakopanego, ona miała kontakt z "tamtymi" narkotykami, no i ona też czeka z napięciem na wynik akcji.

Jacek? Może i tak, ale z drugiej strony on był przerażony postrzeleniem Kaszowskiego, niemal się popłakał.
Cytuj
Symboliczna scena, myślę ważna dla obu panów, przejścia na ?ty?(widać też, że rozumieją się bez słów, Kaszowski zaufał na całej linii  Młodemu):
?-Marek.
-Jacek.
-Wiem jak masz na imię.
-Marek?
-Tak od razu??
I w wiadomym sobie stylu się dogadali ?.Ja oczywiście szukam w tym drugiego dna. Nasz domniemany kret w tej scenie osiągnąłby swój cel : zdobył zaufanie Kaszowskiego.
Jeśli weźmiemy Jacka pod uwagę (jako kreta) to on zdobył jego zaufanie dużo wcześniej. W momencie, gdy Kaszowski wciągnął go do sprawy. Powiedział mu przecież o co chodzi.

Cytuj
Z zajawki ostatniego odcinka pewne jest, że Pan Waldemar zostaje postrzelony  przez Zielińskiego. Czyżby się nawrócił? W końcu porwał swoje dziecko.
No właśnie, wyglądało na to, że Joanna wie gdzie przetrzymywani są jej bliscy (ktoś jej musiał donieść), a Waldi pojawił się tam po to, aby odbić porwanych.

Cytuj
I jeżeli nie mamy jeszcze podjętej decyzji co do 2 sezonu to myślę, że tak naprawdę niczego się nie dowiemy?Zostanie zawiecha?.I dobrze. Zresztą sam Zieliński mówi :?Widzisz? tobie się wydaje, że ujarzmiłaś potwora a to paluszek jest zaledwie? (podejrzewam, że mówi to do Joanny).
To był jednak facet, bo Zieliński powiedział "ujarzmiłeś". Ciekawe do kogo? Kaszowskiego? Czy jest jest jeszcze ktoś inny? I mam jeszcze jedno podejrzenie, ale powiem o nim po ostatnim odcinku, bo to trochę zbyt... śmiałe podejrzenie <jezyk>

Krążą plotki, ale takie ciche plotki <szczerzy_sie>, że będzie druga seria <jezyk>
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Grudzień 01, 2012, 21:09:34
Też myślałam o Basi ale taki sosób myślenia sprawia, że wszyscy będą w kręgu podejrzeń. A co do ostatniego zdania Zielińskiego to parę razy go odłuchałam i dla mnie to on  brzmi tak krzywo i niejednoznacznie bardziej jakby to mówił do  kobiety. Konfrontacja Joanna - Zieliński w tych okolicznościach przyrody to byłby paradoks.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Grudzień 01, 2012, 21:12:43
Podobno w każdej plotce jest ziarno prawdy.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: El w Grudzień 01, 2012, 22:00:15
Też myślałam o Basi ale taki sosób myślenia sprawia, że wszyscy będą w kręgu podejrzeń. A co do ostatniego zdania Zielińskiego to parę razy go odłuchałam i dla mnie to on  brzmi tak krzywo i niejednoznacznie bardziej jakby to mówił do  kobiety. Konfrontacja Joanna - Zieliński w tych okolicznościach przyrody to byłby paradoks.
No i właśnie o to może chodzić. Wszyscy są podejrzani. Nawet Kaszowski, bo nadal nie wiemy co on knuje. Może być tak jak powiedział ojciec Joanny - jeśli to prowokacja to chapeau bas, jeśli nie, to niefajnie (albo coś w ten deseń było).

A o co chodzi z tą konfrontacją w niesprzyjających warunkach przyrody, bo nie kumam? <jezyk>
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Grudzień 01, 2012, 22:24:22
Do tej pory to Zieliński był tą osobą któremu Joanna się tłumaczyła lub inaczej któremu zdawała relację.A teraz to on byłby po tej drugiej stronie -  przesłuchiwany przez Joanne.
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Grudzień 06, 2012, 22:08:10
No i co? Pozamiatane? Suprize? Wiem jedno bardzo ale to bardzo dziękuję wszystkim tym którzy pracowali przy tym serialu, za emocję które dane mi było przeżyć przez te trzy miesiące.Były  to dla mnie niezwykle interesujące trzy mniesiące i chciałoby się powiedzieć "czekam niecierpliwie na więcej"....ale....
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Majka w Grudzień 06, 2012, 22:44:13
No muszę przyznać,  przyblokowało mnie  i zauważam pewne symptomy lekkiego doła...Dochodzę do siebie....Fakty są  takie, że to najlepszy serial jest, a Monika złą kobietą była (o czym przecież wiedzieliśmy) Kaszu rządzi a reklamówka Sobeckiego nadal jest największą zagadką serialu. Chcę drugiej serii. I chciałoby się zapytać :jak teraz żyć:)
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Grudzień 07, 2012, 12:33:40
Też chcę 2 serii! ?
Długo po odcinku zbierałam zęby z podłogi, nigdy wcześniej nie podejrzewałam Moniki, prędzej Młodego czy Wicia, ale Monika? :o
Nawet teraz nie wiem co napisać... Przecież już pisałam, że świetny, genialny serial, że chcę więcej! Muszę ochłonąć.

Tekst odcinka:
Bernard: Mam maila!
Kaszowski: Ja też.

Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 09, 2012, 22:57:37
Kapitalny odcinek a skończył się tak, że właściwie zostawił otwartą furtkę do drugiego, ewentualnego, sezonu. Przecież oni muszą się dowiedzieć, że to Monika donosiła i że właściwie ona też jest pionkiem (w końcu do kogoś zadzwoniła  i powiedziała, że jest "pozamiatane". Zieliński prawdę prawił - to jest taka organizacja, że się w głowach może nie pomieścić.
Chciałabym poznać powody, dla których Monika to robiła.
Bardzo podobało mi się totalne wyjaśnienie spraw Joanna a Kaszowski   - i to nie tylko dlatego, że akurat syna jej porwali. Marne to pocieszenie, ale chyba jednak lepiej usłyszeć, że się było graczem a nie tylko elementem jakiejś układanki.
I czy ja dobrze zrozumiałam? To Waldek jest ojcem Piotrka - syna Joanny?
Tytuł: Odp: Paradoks
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Grudzień 22, 2012, 20:16:52
Dzisiaj w Dzienniku Łódzkim natknęłam się na krótką wzmiankę o Paradoksie, mianowicie Czy serial Paradoks wróci do Łodzi? A więc, jest szansa, decyzja ma zapaść w styczniu 2013, choć serial zgromadził przed telewizorami zaledwie 1,1 mln ludzi to iskierka nadziei nadal się tli, plusem dla serialu jest wygrana w jakimś konkursie, ale niektórzy twierdzą, że Paradoks ma za mało kryminalny scenariusz... no właśnie, to mnie dziwi.. za mało kryminalny? Czy na pewno piszą o tym serialu, który oglądałam? Ludzie to się do wszystkiego potrafią doczepić ::)