Dyskutujesz.pl

Wszystko i nic => Na co dzień => Wątek zaczęty przez: Klaudia w Czerwiec 11, 2012, 09:16:11

Tytuł: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 11, 2012, 09:16:11
Z pewnością wiele z Was kiedyś się odchudzało, bądź robi to teraz. Macie jakieś sprawdzone metody, jakieś ćwiczenia?
I najważniejsze co sądzicie o odchudzaniu, czy dobrze wpływa na nasz organizm, czy jednak małymi krokami go wyniszcza?
Zapraszam do dyskusji!  :th_0girl_dance:
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 11, 2012, 12:11:22
Odchudzanie?? U mnie wygląda tak: "od jutra się odchudzam".
Nie mam zamiaru pozbywać się tylu słodkości-przyjemności. Życie jest momentami wystarczająco gorzkie. Poza tym: jak można pić suchą kawę?? ;)

Ja uważam, że wystarczy racjonalne odżywianie i trochę ruchu. Jestem leniwcem co do sportu, ale uwielbiam rolki. Więc jak jest ciepło to na nich spalam. Niestety mam okazję tylko w ciepłe miesiące na nich jeździć. A w zimne  wsiadam(ale to baardzo rzadko) na rower stacjonarny.

Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Justek w Czerwiec 11, 2012, 12:26:35
Ja kiedyś próbowałam się odchudzać, ale było to zawsze baaardzo krótkotrwałe i baaardzo śmieszne, szczególnie dla ludzi z otoczenia. Pamiętam jak wysłałam sąsiada po otręby, a mało się biedny ze śmiechu nie udusił!, bo sobie chciałam jakieś tam placuszki usmażyć- wyszły okropne, nie dało się przełknąć, ale jako że dumne ze mnie stworzenie to oczywiście żywiłam się tym cały dzień i poszłam spać głodna oraz zła :th_girl_haha:

Niestety za bardzo kocham słodycze i w ogóle jedzenie, aby zrezygnować z tego wszystkiego tylko po to, by ładniej i zgrabniej wyglądać. Owszem, czasem troszkę zazdroszczę ślicznym, szczupłym dziewczynom, które nie muszą się czuć głupio, gdy latem wskakują w bikini lub chociażby w krótkie spodenki, które ja zakładam dopiero od niedawna, wcześniej się wstydziłam. Ale co poradzę? Nie dość, że głodomor ze mnie to jeszcze leń patentowany, nie ma szans, abym zaczęła biegać lub uprawiać jakiś sport, tym bardziej, że większość mam zabronioną przez lekarza :P

Za to tak jak Skorpionica- lubię rolki. Dodałabym do tego jeszcze łyżwy, rower i pływanie, które dzięki temu, że basen mam przy szkole- mogę uprawiać o każdej porze roku. Poza tym sporo chodzę, bo spacerem tego nazwać tak do końca nie można, bowiem ze szkoły na przystanek codziennie przedzieram się przez calutkie miasto, ale obrałam sobie taką trasę, że zwykle jest to dla mnie przyjemne, no i pożyteczne, bo co trochę ruchu, to zawsze zdrowiej...ja nawet myślę, że to dzięki temu jeszcze trochę trzymam linię :D TROCHĘ :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Czerwiec 11, 2012, 12:51:02
Poza tym: jak można pić suchą kawę?? ;)
Można  ;D Ja tylko taką piję. Nawet jak dodam jedną łyżeczkę cukru to wydaje mi się za słodka. A jeżeli z mlekiem, to tylko rozpuszczalna i z mojego sklepiku szkolnego  smilie_girl_299 ...No i jeszcze mrożona (którą ostatnio pierwszy raz, sama zrobiłam) - tu toleruję i mleko i cukier  ;D Tylko dwie łyżeczki a słodka jest niesamowicie.

Łatwo się mówi - trochę ruchu i racjonalne żywienie, ale jak się jest grubym od dzieciństwa to takie łatwe nie jest  :P Że też siostry wdały się w rodziców, a ja musiałam w babcie  ::)
Trochę obserwowałam osoby odchudzające się i mam dwa wnioski  ;D
- łatwiej jest schudnąć osobie, która ma więcej do zrzucania. Przykład - Magda Gessler. Czytałam, że ograniczyła skrobie, mniej je a jak ładnie i szybko schudła.
- łatwiej jest schudnąć osobie, która wcześniej nie stosowała żadnych diet, wzięła się za to raz a porządnie i nie ma 'rozwalonego' metabolizmu  :-\
(ale mi tego wyszło  ;D)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: mala_mi w Czerwiec 11, 2012, 12:52:28
Sama miałam wiele pomysłów na odchudzanie jak bylam na przełomie gimnazjum a liceum. Pamietam jak zrezygnowałam na pół roku z słodyczy (ćwiczyłam przy tym )ale nic mi to nie dało. Z czasem stwierdziłam, że nie mam zamiaru się odchudzać. I od tej pory nie jestem na żadnej diecie (jem wszystko). Od 4lat utrzymuje tą sama wagę.
Staram się jedzić często na rowerze, długie spacery. I jest git, nie narzekam. 
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Czerwiec 11, 2012, 14:24:26
A ja schudłam, i czuje się lepiej, jestem sprawniejsza i mam lepsze oceny z wf-u. ;) Nie stosowałam żadnych diet, tylko postanowiłam sobie i koniec. Jednego wieczoru mama wołała mnie na kolację, ja oglądałam wtedy Igłą szyte i powiedziałam, że nie chcę jeść, i od tego się zaczęło. Wtedy powiedziałam sobie, że chcę schudnąć, a gdy już mi się uda to spełnię swoje marzenie. To było zimą, szaro ponuro to w ogóle nie chciałam jeść, czasem i się głodziłam, potem stopniowo jadłam. Przez jakiś czas zero słodkiego (odmówiłam sobie na Wielki Post) . Do dziś nie jem białego pieczywa, gdy dziś rano spróbowałam, to mi nie smakuje, przyzwyczaiłam się do ciemnego i tak już zostanie.
Wystarczy silna wola i tyle! :) Dziwne schudnąć w zimę, gdzie prawie w ogóle się nie ruszałam.  smilie_girl_289
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Mysza_99 w Czerwiec 11, 2012, 14:44:22
Pamiętam jak wysłałam sąsiada po otręby, a mało się biedny ze śmiechu nie udusił!, bo sobie chciałam jakieś tam placuszki usmażyć- wyszły okropne, nie dało się przełknąć, ale jako że dumne ze mnie stworzenie to oczywiście żywiłam się tym cały dzień i poszłam spać głodna oraz zła :th_girl_haha:
Ja też robiłam te placuszki - tyle tylko, że je zmodyfikowałam i zamiast dawać naturalny serek, który jest fuj i którego nie lubię od najmłodszych lat, dawałam sobie serek waniliowy, odwracałam proporcje i w ogóle wychodziło mi to słodkie - jak ciasteczka :D

Ale tak a'propo otrębów, które generalnie lubię, to przypomina mi się zawsze rodzinna anegdotka. :D Moja ciocia też postanowiła się odchudzać i właśnie kupiła sobie otręby. Przyjechała do nas (mnie wtedy na świecie nie było, ale do domu wtedy dziadków, teraz naszego) taka ciotka, która miała swoje gospodarstwo. No i ciocia Basia tak sobie przygotowuje posiłek - zalała te otręby mlekiem, jogurtem, cz czymś tam - na co ciotka Dziunia wpadła w histeryczny śmiech, po czym wydusiła z siebie: "Dziecko, u mnie na wsi, to nawet świnie lepiej jedzą" :D I tak mi się te otręby właśnie kojarzą. :D

Odchudzanie... u mnie to wygląda dokładnie tak:
Odchudzanie?? U mnie wygląda tak: "od jutra się odchudzam".
Nie mam zamiaru pozbywać się tylu słodkości-przyjemności. Życie jest momentami wystarczająco gorzkie. Poza tym: jak można pić suchą kawę?? ;)
Szczupła nie bywałam nigdy, więc jakoś specjalnie za tym nie tęsknię. Bywało mnie dużo mniej i owszem, do tego chciałabym wrócić, ale nawet nie ze względu na to, że wtedy jestem jakaś urodniejsza, tylko przez wzgląd na moją nogę, która nosi teraz trochę za dużo i po prostu boli jak dzika. Generalnie jednak mogę się dietować do upojenia, od marca próbowałam kilkukrotnie, ale moje hormony jeszcze nie wróciły do normy i czy jem normalnie, czy jem nienormalnie waga i tak się niewiele zmienia. Wiadomo, że niektóre sprawy są indywidualną sprawą dla organizmu, widocznie mój musi jeszcze poczekać.

Poza tym.. ja właściwie nie jem jakoś wybitnie niezdrowo, słodko, tłusto. Wręcz przeciwnie. Kocham mięsa, często je przyrządzam, ale 90% w foli, bez dodatku grama oleju, czy innego tłuszczu, ewentualnie gotuję (pozostałe 10% to mielone, które mogę pasjami - a niestety najlepiej smakują usmażone na oleju). Jem dużo drobiu, który generalnie jest zdrowy i chudy. Jem dużo warzyw i owoców, bo to moja druga podstawa wyżywieniowa. Pierwszą jest nabiał - jajka, serki, jogurty, mleko... muszę mieć i koniec. Krzysiek się śmieje, że jestem chora, jak nie mam palety jogurtów w lodówce. Ale... no ja tym się głównie żywię. Za to nie muszę mieć pieczywa - nauczyłam się żyć bez i czasami, jak mam ochotę zjem pół bułki, czy 2 kromki - np. do jajecznicy, ale tak generalnie to nie, a jak K. jest w delegacji, to w ogóle nie kupuję, bo i po co. Tak samo mam z ryżem i makaronem. Nie, że dopadła mnie ducanowa obsesja i skoro zaleca wyeliminowanie, to wyeliminowałam. Po prostu nie lubię. Nie kręcą mnie potrawy makaron + sos. Jasne, od czasu do czasu zjem spaghetti, czy tam potrawkę z kurczaka z ryżem, ale żebym musiała akurat to jeść, to zupełnie nie. Zjem, jak robię na życzenie, bo sama sobie nigdy tego nie życzę. Jedynym węglowodanowym wyjątkiem, bez którego nie mogę się obejść jest kasza gryczana. Kasza + maślanka - jak mawiał mój dziadek: królewskie danie. Coś w tym jest, bo jadam z szacunkiem, jakbym jadła co najmniej kawior. Ostatnio ugotowałam sobie (bo szlachetne podniebienie małżonka oczywiście odmówiło skosztowania) gulasz z ozorków, do tego właśnie kasza gryczana i maślanka. Już dawno nie jadłam nic tak dobrego. I już dawno nie widziałam takiego potępienia i zniesmaczenia w oczach K. :D Dużo piję. Kawa, soki, czasem woda, czasem herbata. Są takie dni, że mniej, a są i takie, że i 3 litry to mało.

I tak naprawdę to wszystko, co jadam.. tak regularnie. Owszem - porą letnią zjem loda, czasem mam dzień na czekoladę, np. kiedy wydaje się, że ta czekolada to sprawa życia i śmierci - zwłaszcza, kiedy kawa zawodzi, a powstanie z łóżka wydaje się rzeczą niewykonalną. Czekolada ma magiczną moc, która naprawdę dodaje siły. I poprawia humor. Ale to też nie jest tak, że tabliczkę czekolady jem co drugi dzień. Nie... raz w miesiącu - albo nawet nie. Ciasta... nie muszę mieć, ale jak gdzieś są, to sobie skosztuję. Sama nie piekę, bo ja to tak średnio, a sam K. też całego nie zje. Znaczy no... piekę na jakieś okazje, ale tak żeby zawsze mieć w domu, to nie. Słodyczy poza tym nie jadam - nie czuję potrzeby. Chyba, że najdzie mnie ochota. Tylko problem polega na tym, że mnie nie nachodzi. Nie nachodzi mnie zazwyczaj ochota na hot-dogi, kebaby, hamburgery. Nie mówię, że nie odwiedzam McDonalda, bo i owszem, ale to jak jest okazja, a okazje są rzadko. Już częściej jakaś pizza się napatoczy - zazwyczaj jako uczczenie wypłaty, czyli raz w miesiącu po 10. Chociaż i to nie jest regułą.

I tak naprawdę jak sobie popatrzę na to, co jem przez cały dzień, na to, czego w ogóle nie jadam, na to, o jakich godzinach jadam i z jaką częstotliwością... to... no nie powinnam mieć z wagą problemów. Ale geny, hormony, siedzący tryb życia i słaba przemiana materii robią swoje. Trudno. Z tego tytułu nie planuję się katować dietami całe życie, albo wydawać spore pieniążki na dietetyka. Jestem jaka jestem. :D Sport w grę nie wchodzi - a zresztą... ja i sport? Średnio. Ale muszę przyznać, że za basenem tęsknię i myślę, że on trochę podrzeźbiłby moją sylwetkę. Póki co, pozostaje czekać aż wszystko 'samo' wróci do normy. Ja mogę trochę dopomóc, ale nie planuję sobie odmawiać moich małych przyjemności. :D

Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: stella w Czerwiec 11, 2012, 17:10:25
Odchudzanie?? U mnie wygląda tak: "od jutra się odchudzam".
Nie mam zamiaru pozbywać się tylu słodkości-przyjemności. Życie jest momentami wystarczająco gorzkie.
U mnie też tak to wszystko wygląda. Często w nocy, już gdy leżę w łóżku myślę sobie: może jutro pobiegam ? Myślę co na siebie włożyć, jaką trasę obrać. Ale gdy wstaje rano sama się śmieje ze swoich wczorajszych myśli smilie_girl_101

Pamiętam, gdy byłam mniejsza, byłam chuda, ale później moja babcia również brała udział w żywieniu mnie, bo przez jakiś czas mieszkaliśmy z nią. A jak to babcia, ładowała na talerz sporo jedzenia, jak na kilkuletnią dziewczynkę. Moja babcia nie należy też do osób, które lubią wyrzucać jedzenie, więc gdy już mówiłam, że nie mogę, no to proponowała bym zjadła za mamę, za tatę, za ciocię, wujka... za rowerek...
Później, w podstawówce i trochę gimnazjum byłam naprawdę pulchna. Teraz chuda nie jestem, otyła też nie, ale krótkich spodenek nie noszę (mówiąc krótkie myślę takie do połowy ud), noszę takie do kolana. Ale nie zamierzam się katować dietami, bo jestem taka, jaka jestem i nie zamierzam rezygnować z przyjemności tylko dlatego, że komuś może to przeszkadzać (choć nigdy nie miałam sytuacji żeby komuś przeszkadzała moja waga smilie_girl_253).

Kiedy patrzę na niektórych ludzi z mojego otoczenia naprawdę ich podziwiam, a czasem wręcz stawiam sobie ich przykład jako ten, którego nigdy nie powinnam naśladować. Podzielę się z Wami kilkoma historiami.
Chodziłam do podstawówki z pewną dziewczyną, która od małego była dość pulchną dziewczynką. Razem z nami w klasie był chłopak, który mówił na nią 'gruba'. Zwracało mu się uwagę, ale M. mówiła, że jej to nie przeszkadza. Kiedy nasz rocznik poszedł do gimnazjum, już nie byłyśmy razem w klasie, ale zauważyłam, że coś długo nie chodziła do szkoły. Okazało się, że M. zaczęła się odchudzać i... wpadła w anoreksję. Kiedy zobaczyłam ją pierwszy raz od długiego czasu naprawdę się przeraziłam. Była taka chudziutka. Teraz wszystko jest w porządku. Jest chuda, ale nie tak przeraźliwie, jak była w gimnazjum. Teraz jest naprawdę dobrze.
Kolejny przypadek to dziewczyna, która też zaczęła się odchudzać. Moim zdaniem w ogóle tego nie potrzebowała. Przestała jeść i schudła, wygląda ładnie, ale totalnie rozregulował jej się cykl miesiączkowy. Chyba nawet rok nie miała okresu. Teraz czasem widzę ją jak idzie miastem, ma efekt jo-jo. Ale według mnie wciąż wygląda ładnie smilie_girl_307
Kolejna dziewczyna, rok starsza ode mnie. Pamiętam ją z podstawówki. Była dość potężna. Później znalazła chłopaka i zaczęła się dla niego odchudzać. Przez pewien czas jadła jeden mały jogurcik dziennie. Zrobiła się okrutnie chuda. Jakby dopiero co ją z Oświęcimia przywieźli. Cały czas jej było zimno i miała podkrążone oczy. Teraz chyba zmądrzała, bo wygląda lepiej. I dobrze!
Moja znajoma cały czas jest na dietach. Czasem jakaś dieta jej pomoże, ale nie każda. Jej organizm się całkiem rozregulował i czasem potrzeba kilku dni żeby (jak ktoś coś teraz je, niech to odłoży :th_girl_haha:) zrobić kupę.
I ostatnia osoba. Jest nią moja koleżanka i tak, jest otyła. Ale jest tak niesamowicie radosna, wesoła i pełna energii, że nawet nie warto porównywać jej z niektórymi chudymi i snobistycznymi laskami. Czasem jest mi jej szkoda, bo nie raz A. spotyka się z okrutnymi ludźmi, którzy się z niej naśmiewają albo obrażają, czasem zastanawiam się dlaczego, przecież jej nie znają... Ale cieszę się, że A. ignoruje tych ludzi i takie uwagi jej nie załamują.

Jak widać opinia znajomych, ludzi z zewnątrz dla niektórych jest bardzo ważna. Czasem, nawet dość płytkim stwierdzeniem możemy zniszczyć komuś życie...
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fabienne w Czerwiec 26, 2012, 10:57:34
Jak byłam mała,  byłam chuda jak patyk. Jak wyszłam z gimnazjum- zaczęło się tycie.
Tak po prostu, bez niczego, z dnia na dzień było mnie coraz więcej. Doszło do tego, że po prostu nie mogłam na siebie  patrzeć w lustrze (doprawiłam się tak tabletkami), po prostu przeszkadzał mi zwisający brzuch, nogi jak parówki, tyłek jak baleron. W tym momencie ważę 13 kilo mniej. Szczerze mówiąc rezultatów jako takich w lustrze to sama nie widzę (tzn. jasne, mam trochę mniejszy brzuch, tyłek juź mi tak nie zwisa), ale na wadze i w ubraniach bardzo widać. Spodni już bez paska nie założę (muszę się wybrać na zakupy po coś mniejszego). Powiem Wam, że świadomość tego, że scuhdło się tak dużo, jest naprawdę satysfakcjonująca. I chociaż do pełnej satysfakcji brakuje jeszcze wymarzonych 10 kilo, to i tak jestem na dobrej drodze.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Czerwiec 26, 2012, 11:29:24
Powiem Wam, że świadomość tego, że scuhdło się tak dużo, jest naprawdę satysfakcjonująca.

To prawda!:) Ja już zaczynam gołym okiem widzieć że mój brzuch jest mniejszy. Ostatnio nawet założyłam spodnie których długo nie nosiłam. No i dawniej to mnie opinały a teraz normalnie na mnie wiszą :D
Ale Fab, z tego co wiem to Ty jesteś na diecie? ;) Mi się udaje chudnąć bez diety! Może nie opycham się tak strasznie, ale słodycze to codziennie wcinam :D Jedyne co, to zaczęłam pić zieloną herbatkę (tak swoją drogą, kiedyś była dla mnie ohydna, a teraz nawet lubię jej smak! :) ), dodałam ćwiczenia i duuużo wody i efekty są.. :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Czerwiec 26, 2012, 11:35:39
A ja w dosyć nietypowej sprawie. :P
Otóż, jak zgrubnąć? :D
Nie mówię jakoś bardzo, nie wiadomo ile przytyć, ale chciałabym nabrać trochę ciałka, o.
Babcia mówi żebym piła codziennie kubek mleka, ale nie wiem czy coś mi to da.

Jedyne co, to zaczęłam pić zieloną herbatkę (tak swoją drogą, kiedyś była dla mnie ohydna, a teraz nawet lubię jej smak! :) )
Zielona herbata jest pyszna! :D
W szczególności uwielbiam z Herbapol herbatę z pigwą, mniam! :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Czerwiec 26, 2012, 11:45:16
Zielona herbata jest pyszna! :D
W szczególności uwielbiam z Herbapol herbatę z pigwą, mniam! :D

Piłam też zieloną herbatę z pigwą, tylko ona nie była w torebkach i wkurzała mnie ta pływająca trawa w szklance :D Ale za to na końcu zjadałam sobie kawałeczki pigwy które są mniam :D Teraz piję z maliną i marakują, też pyszna :)

A mi się przytyło kiedy ograniczyłam ruch do minimum :P Zakończyłam edukację, siedziałam w domu no i się tyło :P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Czerwiec 26, 2012, 12:21:53
Piłam też zieloną herbatę z pigwą, tylko ona nie była w torebkach i wkurzała mnie ta pływająca trawa w szklance :D Ale za to na końcu zjadałam sobie kawałeczki pigwy które są mniam :D Teraz piję z maliną i marakują, też pyszna :)
Padłam, fajnie to zabrzmiało!  :th_girl_haha:
Ooo, takiej nie piłam muszę kupić, bo mam jeszcze w domu z gruszką i jest średnia. ;)

A mi się przytyło kiedy ograniczyłam ruch do minimum :P Zakończyłam edukację, siedziałam w domu no i się tyło :P
Sęk w tym, że kiedy chodziłam do szkoły, to miałam zwolnienie z WF'u + klasa informatyczna robi swoje - ok 15 godz. siedzenia przy komputerze w samej szkole. :P
Już mnie wkurza kiedy ludzie pytają "Nie masz czasem anoreksji?" - Nie, nie mam! Mam taką przemianą materii i zawsze byłam szczupła. smilie_girl_099
Zatem jeśli by mi przybyło trochę ciałka nie pogardziłabym, ot co. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Czerwiec 26, 2012, 12:46:22
Cysiu, ja też byłam baaardzo szczupła! Jadłam też dużo żeby coś przytyć bo to jednak za ładnie nie wyglądało, a i tak to nic nie dawało. No i w końcu przytyłam ale aż za dużo :D i sama nie wiem, czy to tylko kwestia ograniczenia ruchu, czy też problemy hormonalne.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 26, 2012, 12:48:45
U mnie jest ograniczenie ruchu + fast foody i efekt gotowy...
A po pracy jestem tak zmęczona, że nawet nie mam siły na żadne ćwiczenia, a diet nie chcę stosować bo uwielbiam jedzenie...
Nie ma już dla mnie nadziei ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: mala_mi w Czerwiec 26, 2012, 13:02:37
Racja zielona herbata jest dobra dla mnie najlepsza zielona z cytryną. (szklanka na dzień u mnie to mus :) ) 
hormony dużo robią w organizmie człowieka.
Ja i dieta póki co stanowcze NIE.
Za to kocham rower i spacery i może dlatego waga u mnie stoi w miejscu...
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fabienne w Czerwiec 26, 2012, 21:14:39
Powiem Wam, że świadomość tego, że scuhdło się tak dużo, jest naprawdę satysfakcjonująca.

To prawda!:) Ja już zaczynam gołym okiem widzieć że mój brzuch jest mniejszy. Ostatnio nawet założyłam spodnie których długo nie nosiłam. No i dawniej to mnie opinały a teraz normalnie na mnie wiszą :D
O, no to gratulacje! Bardzo fajne uczucie, prawda? :D
Ja ostatnio w pracy wychodzę po schodach na social, no i na ostatni schodek chciałam zrobić taki zamach nogą i przeskoczyć przez dwa, i jak tak zrobiłam, to moje spodnie poleciały w dół  smilie_girl_238 :hahaha: :laie_67: Akurat wtedy zapomniałam paska założyć. I całe szczęście, że nikt za mną nie szedł, bo zobaczyłby połowę mojego tyłka :D No, co prawda w bieliźnie, ale jednak :D  :th_girl_haha:
Cytuj
Ale Fab, z tego co wiem to Ty jesteś na diecie? ;) Mi się udaje chudnąć bez diety!

Tak, jestem na diecie. I zazdroszczę Ci, że możesz wcinać i chudnąć, u mnie to nie działa niestety. Zjem dwie kostki czekolady i już czuję się źle, czuję jak mi przyrasta sadło w bokach. Może to jest dziwne, i powiecie, że przecież po dwóch kostkach czekolady nic się nie dzieje, ale to jest naprawdę dziwne i nieswoje uczucie. I potem mam wielkie wyrzuty sumienia. Więc wolę się ograniczyć.. Oczywiście, że od czasu do czasu zjem coś nie dietetycznego, ale potem się potwornie czuję. Także staram się to robić jak najrzadziej.


Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: irishsoul w Czerwiec 26, 2012, 23:19:02
O rany, znów to odchudzanie. ::)
No co tu mówić- jestem duża, potem sporo zmalałam, a teraz znowu mnie przybyło sporo- rezultat ciąży i przymusowego siedzenia w domu. No i teraz staram się zrzucić, ale prawda jest taka, ze dopiero jak wrócę do pracy będą najlepsze efekty, bo u mnie głównie chodzi o ruch, a raczej jego brak. Teraz ćwiczę trochę, staram się, ale przy Małym jest tyle roboty, ze zwyczajnie nie ma czasu. :(
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Donia w Czerwiec 26, 2012, 23:37:46
A ja w dosyć nietypowej sprawie. :P
Otóż, jak zgrubnąć? :D
Niestety, sprawdzony sposób - jeść po godzinie 21 na leżąco. Gwarantuje, można przytyć kilka kilo...

A ja od niedawna zaczęłam się odchudzać, bo ważę ciut za dużo jak na mój wzrost, aczkolwiek odchudzam się nie w aż dosłownie. Nie stosuję żadnych diet - po prostu dużo ruchu, nie jedzenie po 20 i ograniczenie słodyczy. Na razie czekam na efekty. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 19, 2013, 13:49:27
Kochani potrzebuję jakiejś dobrej, sprawdzonej diety. <haha>
Jem dużo mniej, niż wcześniej, staram się jak mam wolną chwilkę ćwiczyć, ale jednak chciałabym jakąś dietę. :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Alden w Luty 19, 2013, 14:10:32
Wyrzucić wszystko co tuczące typu bułki, jabłka, banany i jeść rzeczy, które bardziej przeczyszczają typu kefiry, jogurty, ponadto dobrym sposobem jest napicie się zimnej wody rano na czczo aby móc się wypróznić, kofeina także wspomaga wypróżnianie (to też element odchudzania), wyrzucić słodycze, rzeczy smażone, usunąć gazowane napoje (zamiast nich wody mineralne ew. herbaty); dieta to jest kwestia bardzo indywidualna i uważam, że mimo wszystko njalepiej dobrałby ją tobie lekarz rodzinny chociażby.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Luty 19, 2013, 14:21:18
A będziesz się stosować ?? :D Dieta przed maturą to chyba nie najlepszy pomysł. Ja tu jednak specem nie jestem od diet, ale może warto zmienić trochę nawyków żywieniowych ;) Jeśli oczywiście ma się złe. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że zmniejszyłam ilość przennych bułek w odżywianiu. Zastąpiłam je macą (mniammmm), wasą (też mniamm) lub żytnimi. Chleba przennego nie jem od wieków. Jakoś tak mniej słodyczy jem, ale nie ze względu ograniczenia, ale chyba już mój organizm nie potrzebuje ich aż tylu.

Alden jabłka?? Pierwsze słyszę, że niewskazane. Za to banany-to są dopiero szkodniki. Szczególnie dla osób, którym wszystko idzie w brzuch.

dieta to jest kwestia bardzo indywidualna i uważam, że mimo wszystko njalepiej dobrałby ją tobie lekarz rodzinny chociażby.

Otóż to, bo idąc za radami Aldena to by mnie zmiotło przy pierwszym, najmniejszym wietrze. Kefiry, jogurty-nie mogę, kawa-fuj, jabłek się nie pozbędę, słodyczy też, a weź tu nie jedz smażonego jak cała rodzina wcina ^^. Jedyne co to napoje gazowane-odstwaiać nie muszę, bo nie preferuję.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Luty 19, 2013, 15:58:02
Dokładnie, po co przed maturą jeszcze sobie stresu dodawać myśleniem o diecie ;>
Jednak jeśli już, to kilka rad: ćwiczenia cardio są pomocne (rower, bieganie, podskoki, itd.), jedzenie o stałych porach, picie ok.1,5l wody dziennie, na początku dnia węglowodany, na końcu białko. To że mniej cukru czy tłustego to chyba normalne na diecie i każdy to wie  ;)... Specem nie jestem (co widać po mnie  :P), ale trochę tego o odchudzaniu się poczytało...
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Alden w Luty 19, 2013, 16:02:24
Tzn. żeby nie było - mi nie chodziło o odstawianie kefirów czy jogurtów i kawy bo one pomagają w wypróżnianiu, a to ułatwia odchudzanie, przed maturą to nie najlepszy pomysł dlatego nie chodzi mi tyle co o "mniej jeść" co o "zdrowiej", dlatego doradzałbym właśnie to, no ale jak pisałem wcześniej - najlepiej byłoby gdybyś odwiedziła lekarza, bo dieta jest kwestią indywidualną, na jej wybór składa się m.in. aktualne zapotrzebowanie organizmu, zależy od wagi, wzrostu, i innych indywidualnych preferencji.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Luty 19, 2013, 16:50:25
A ja w dosyć nietypowej sprawie. :P
Otóż, jak zgrubnąć? :D
Niestety, sprawdzony sposób - jeść po godzinie 21 na leżąco. Gwarantuje, można przytyć kilka kilo...

Nie działa.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 19, 2013, 16:56:22
Kupiłam w aptece sobie ten lek:
http://apteka.we-dwoje.pl/k/40/8/0/2472/b/b_blonnik_z_ananasem_100_tabletek.jpg
Chciałam coś na odchudzanie, farmaceutka nie chciała mnie katować jakąś chemią więc poleciła mi powyższy lek. Mam brać pół godziny przed posiłkiem i popić dwiema szklankami wody. To pęcznieje w żołądku i mniej się je... Podobno skuteczne. Zobaczymy jak działa, ale zapomniałam wziąć przed obiadem i znowu będę grubasem :(
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Luty 19, 2013, 17:07:20
jedzenie o stałych porach

O stałych to możnie nie aż tak, bo wiele zależy o której się wstaje :) Przecież nie będę w niedziele wstawać o 6 żeby o 6.15 zjeść i iść spać hehe. Ja bym raczej powiedziała, że o w miarę równych ostępach czasu. Ostatnio przerzuciłam się na jedzenie co 3-4 godziny i powiem szczerze, że jestem najedzona, nie czuję głodu i najważniejsze nie czuję przejedzenia :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Luty 19, 2013, 18:13:21
Jabłka są tuczące? A to dobre  <haha> jabłka są właśnie jak najbardziej wskazane przy odchudzaniu :)

Znalazłam przed chwilą fajne ćwiczenia na brzuch http://www.youtube.com/watch?v=9ordyuQAxB4 dziś wieczorem zamierzam je sprawdzić :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Aga w Luty 19, 2013, 18:14:57
A co mam zrobić jak chcę dodać sobie trochę kilo?
Pomóżcie bo trochę za szczupłą jestem jak na mój wiek :(
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 19, 2013, 18:36:28
Dobre Edyś, już dodałam do zakładek ;)

Aguś - wcinaj twistery, chipsy, popijaj colą - skończysz jak ja - za nic w świecie teraz nie mogę tego zgubić ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Luty 19, 2013, 19:03:40
Nooo chipsy i ogólnie słodycze :) Ale jestem tego zdania, żeby nie robić nic na siłę, tylko słuchać swojego organizmu :)

Ja też się brzucha pozbyć nie mogę.. ręce, nogi chude.. a ten brzuch okropnie mnie wnerwia.. :/ może nie ma też tragedii, bo generalnie w końcu moja waga jest prawidłowa do mojego wzrostu (wcześniej miałam niedowagę), ale ta oponka nie wygląda zbyt estetycznie.. ale to nic, do lata jeszcze trochę czasu.. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Luty 19, 2013, 19:29:32
Jabłka są tuczące? A to dobre  <haha> jabłka są właśnie jak najbardziej wskazane przy odchudzaniu :)
Różnie mówią... ;)
Ja też słyszałam, że jabłka, to akurat niekoniecznie przy odchudzaniu. Ale u mnie problemu nie ma, bo jabłka i truskawki, to akurat owoce, które jem bardzo okazyjnie, z bardzo małą ochotą :P

Dieta, dieta... odchudzanie.
Kiedyś tam poszło mi całkiem dobrze, w 3-4miesiące spadło 10kg.
Teraz powinnam zrobić dokładnie to samo... ale nie wiem, na ile mi starczy samozaparcia :D Póki co zrobiłam 5 dni przygotowania organizmu i drugi dzień jem sobie po swojemu :D Za 3-4 miesiące dam znać, czy poskutkowało, hahaha :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Luty 19, 2013, 19:57:28
Aguś - wcinaj twistery, chipsy, popijaj colą - skończysz jak ja - za nic w świecie teraz nie mogę tego zgubić ;)

Nie działa.

Cyśka, Aga - łączę się z Wami. Ale ja już straciłam nadzieję na to, że zgrubnę.

A co do tego, że "nie działa, nie działa" - to się podobno nazywa byciem ektomorfikiem.
Nie jem zbyt zdrowo, ani zbyt regularnie. Niczego sobie nie odmawiam, jem bez względu na porę, jem i słodycze, i chipsy... Piję słodkie gazowane. Fakt, że nie non stop, tylko raczej od czasu do czasu. Ale wielu moich znajomych (albo raczej: wiele moich koleżanek ;) ) nie może nawet tyle, bo zaraz by poszło w biodra, w brzuch. U mnie nie idzie w nic.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Donia w Luty 19, 2013, 20:15:05
A ja w dosyć nietypowej sprawie. :P
Otóż, jak zgrubnąć? :D
Niestety, sprawdzony sposób - jeść po godzinie 21 na leżąco. Gwarantuje, można przytyć kilka kilo...

Nie działa.
W moim przypadku - niestety, jak już pisałam - podziałało. Jedzenie wieczorami na leżąco + jedzenie tzw. zupek chińskich... Eh, ile ja bym dała żeby chociaż 5 kilo zgubić... Wszystko przez jedzenie po nocach, teraz mam "efekty" :P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 19, 2013, 20:36:19
Odżywiam się raczej dobrze, staram się jeść małe porcje, ale za to częściej. :) Białe pieczywo i słodycze od razu wykluczyłam, kolację również odstawiłam, ewentualnie pomarańczę albo kiwi. Troszeczkę schudłam, ale jednak nie bardzo zadowalają mnie takie efekty. Nie jestem jakimś tam grubasem, ale wiadomo niedługo lato i trzeba jakoś się prezentować na plaży <haha> dlatego też szukałam jakiejś dobrej i skutecznej diety. A to, że jestem przed maturą w niczym mi nie przeszkadza, nie chcę jakiś takich radykalnych efektów po miesiącu, tylko tak stopniowo zmniejszyć to i tamto. <haha>

dieta to jest kwestia bardzo indywidualna i uważam, że mimo wszystko njalepiej dobrałby ją tobie lekarz rodzinny chociażby.
Mam wstręt do lekarzy i unikam ich jak ognia <haha> w razie zagrożenia śmiercią się do nich zgłoszę, a teraz jak ich tylko widzę to wieję  <lece>

Kupiłam w aptece sobie ten lek:
http://apteka.we-dwoje.pl/k/40/8/0/2472/b/b_blonnik_z_ananasem_100_tabletek.jpg
Z reguły nie jestem zwolenniczką jakiś leków na odchudzanie, ale jeżeli podziała, to daj Maleńka znać. :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 19, 2013, 20:54:05
Saruś - dodaj do tego siedzący tryb życia i poruszaj się jak najmniej - podziała :P


Klaudia - jasne, dam znać ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 19, 2013, 20:57:35
Saruś - dodaj do tego siedzący tryb życia i poruszaj się jak najmniej - podziała :P
Najlepiej to nie ruszaj się z łóżka i z fotela i tłuszczyk sam się będzie odkładał ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 19, 2013, 21:03:45
No niestety w moim przypadku to podziałało... Codziennie 8 godzin w pracy, wszędzie samochodem i stało się :( I już ponad 50 kg wagi... Jak nie 55. Waga się popsuła więc nie wiem dokładnie. Może to i dobrze ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Luty 19, 2013, 21:05:35
Basiu, no Ty to masz nadwagę  <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 19, 2013, 21:07:59
Maleńka nie przesadzaj! :) Wyglądasz świetnie! Chciałabym mieć taką figurę jak Ty.  <rumieniec>

Basiu, no Ty to masz nadwagę  <haha>
Od razu otyłość <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 19, 2013, 21:09:00
Ha ha, śmiejcie się, śmiejcie.

Ja już prawie nie mam wcięcia w talii :(
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 19, 2013, 21:10:36
Wyglądasz bardzo dobrze! Przecież widuję Twoje zdjęcia na fejsie. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Amour w Luty 19, 2013, 21:12:36
Ja mam swoją dietetyczkę i pytałam się o mity związane z owocami - powiedziała, że jabłka spokojnie można wcinać, banany za to są tuczące. Ale generalnie owoce i warzywa można jeść wszystkie, ponieważ cukry w nich zawarte to fruktoza - wiadomo, o wiele zdrowsze i mniej szkodliwe, niż np. cukry z czekolady czy innych takich.

Ja rozpoczęłam swoje odchudzanie 19 stycznia 2012. Zdecydowałam się na trenerkę fitness, która pracuje na moim basenie i która wzięła mnie pod swoje skrzydła pełną parą. Otóż stała się moją trenerką fitness na siłowni, dietetyczką, trenerką pływania (które zresztą kiedyś trenowałam, ale musiałam zaprzestać ze względu na kontuzję), osobą, która ze mną biega oraz osobą, bez której nie wyobrażam sobie już życia, a właściwie moje serce, ponieważ jest doskonałym rozmówcą i zawsze mogę na nią liczyć. Ale nie o tym. Wiem, że to była zdecydowanie najlepsza decyzja w moim życiu.

Do tego przeszłam na ostrą dietę. Ale nie żadna specjalna, tylko prosta i logiczna - zero tłuszczów i fast-foodów, na obiad np. kotlet saute, brokuły, brązowy ryż. Zero jedzenia po godzinie 18-ej, śniadania porządne, ale pieczywo ciemne. To w połączeniu z ogromną ilością ruchu dało przecudowne efekty. Cieszę się, że dałam radę, ale to nie jest dla mnie koniec... to jest dla mnie POCZĄTEK! Nie zamierzam się poddawać, w szczególności, że nie jestem jeszcze do końca zadowolona z nóżek, ale i tak jest o niebo lepiej niż było przedtem. Ważyłam 80 kilogramów, teraz ważę 67,5! Niby tylko 12,5kg, ale jakie zmiany. Przynajmniej dla mnie :)

(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimages39.fotosik.pl%2F1946%2Fe83883a102cd8c85m.jpg&hash=1b65e25d4b0b14841913b058dfab1cd1) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e83883a102cd8c85)

IMPOSSIBLE IS NOTHING!
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 19, 2013, 21:20:34
Wow Patrycja - gratuluję i podziwiam ;)

PS Klaudia - wiesz, że ciuchami można wszystko zamaskować ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 19, 2013, 21:23:52
Wow Patrycja - gratuluję i podziwiam ;)
Ja również podziwiam i gratuluję wytrwałości i mobilizacji! :)

PS Klaudia - wiesz, że ciuchami można wszystko zamaskować ;)
No tak, tak wiem :D czasami mi coś się uda zamaskować, ale Ty przecież nie potrzebujesz takich trików. ;D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Luty 19, 2013, 21:35:41
Patuś podziwiam! :D Pięknie :) Słodyczy w ogóle nie jadłaś?
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Luty 19, 2013, 21:44:25
Cytuj
Saruś - dodaj do tego siedzący tryb życia i poruszaj się jak najmniej - podziała :P
Na mnie nie działa... Jedzenie słodyczy, fast foodów i picie coli też nie...

Ale może dlatego, że ja w sumie jem niewiele..., bo o 10 w pracy śniadanie (taa śniadanka pracowe) i dopiero potem tak gdzieś 18 obiado- kolacja i w zasadzie tyle. Zdarza się jakiś drobny posiłek pomiędzy, ale to taka przekąska typu kromka z masłem czy jedno ciastko.
W weekend podżeram więcej, ale to też nie są jakieś ogromne ilości. No ale czasem przełknę coś o 22 np.

I tak uważam, że przytyłam, ale waga uporczywie mówi, że nie... No to jak nie to nie. Zresztą mój organizm jakoś nie umie 50 kg przekroczyć jak przekracza zaraz jestem chora i chudnę ociupinkę. Ciekawe ile to jeszcze potrwa, taki stan nie tycia. :P

Polecono mi taką dietkę ostatnio. Nawet nie tyle na schudnięcie (choć też się chudnie) co żeby przemiana materii była lepsza, oczyściło organizm i po prostu zdrowiej. Dietka zależała od grupy krwi i np. ludki z 0 powinny jeść mięso. I to było V posiłków dziennie co 3 godziny z rozkładem:

I węglowodany, warzywa, mięso
II węglowodany, warzywa
III węglowodany, warzywa, mięso
IV węglowodany, warzywa
V węglowodany, warzywa, mięso.

I tam to było w gramach że bodajże 30g węglowodanów czyli ryż, makaron ciemny kasza
mięsa z 70 gram i warzyw ok. 100g. Nie pamiętam dokładnie tych proporcji.
Niestety dla mnie dieta bezsensu, bo nie potrafię jeść regularnie i aż tyle posiłków. No ale spróbowałam z dwa dni wytrzymałam. :D

O a tu jest np. taki wykaz co osoby z daną grupą krwi powinny jeść a czego unikać. Możecie sobie ot tak z ciekawości luknąć :P
http://www.dietakrwi.info/grupa0.html


Pati brawo... Tak jak już to do max 55kg zjedź i potem ładnie utrzymuj. :) Bo Ty już wyglądasz super nawet to 67 spokojnie mogłabyś już mieć. :)
No ale jak się źle czujesz jeszcze, to chociaż troszkę. :P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Luty 19, 2013, 21:58:17
Wow, Pati super efekty! Również gratuluję i podziwiam za wytrwałość :)


I jak zwykle temat odchudzania odżywa na wiosnę/lato :D
Szkoda, że tak strasznie trudno jest zmienić nawyki żywieniowe, tyle trzeba mieć w sobie samozaparcia, a wszystko wokół jest takie dobre... a już szczególnie jak jest niezbyt zdrowe ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Luty 19, 2013, 22:11:39
Ja w październiku 2011 roku ważyłam 85kg, teraz ważę 71. :) Ja się głodowałam, ale to była głupota! Teraz staram się zdrowo jeść, diety nie są dla mnie i ćwiczę już 2. miesiąc SKALPEL Ewy Chodakowskiej. :)

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/285236_476719075709411_1664982172_n.jpg

A tutaj zdjęcie porównawcze. 2008-2013 :) Wtedy to taki dzieciak byłam :D .
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Luty 20, 2013, 00:25:47
jedzenie o stałych porach
O stałych to może nie nie aż tak, bo wiele zależy o której się wstaje :)
Tak, tak, o to mi chodziło  ;D Dlatego mam dla siebie dwie wersje - gdy wstaję o 6 i gdy wstaję później  ;)
Jeny, jak bardzo chciałabym schudnąć z 10kg, tyle wygrać... Nawet jeśli widzę minimalny ubytek tłuszczu z nóg (kosz czy kilkukilometrowe spacery robią swoje  :P), to waga i tak się nie zmienia  <cwaniak>

Pati, gratulowałam Ci na fejsie, tu też Ci gratuluję!  :)
I Sylwia, Tobie oczywiście też! Pamiętam jak jeszcze na ifilmie pisałyśmy o odchudzaniu  ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Luty 20, 2013, 11:58:31
Gratulacje, dziewczyny! Patrycja, imponujące, naprawdę :) U Sylwii w ogóle nastąpiła duża zmiana, z dziecka w dziewczynę, bardzo ładnie się starzejesz :)

eM, a czemu to jest takie ważne, żeby waga była mniejsza? Skoro poprzez ćwiczenia i ruch ubywa Ci "tłuszczu", jak sama mówisz, to czy to jest ważne, co pokazuje waga?
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Luty 20, 2013, 13:59:30
O a tu jest np. taki wykaz co osoby z daną grupą krwi powinny jeść a czego unikać. Możecie sobie ot tak z ciekawości luknąć :P
http://www.dietakrwi.info/grupa0.html

O dzięki, akurat 0 jestem to przejrzę.

Dziewczyny-rewelacyjne zmiany. Ja się biorę niedługo za bieganie, tzn. zamierzam-zobaczymy co mój ortopeda powie. A jak będzie sucho to wreszcie rolki  <jupi>

Ha ha, śmiejcie się, śmiejcie.
Ja już prawie nie mam wcięcia w talii :(

Kochana jest sposób. Biegusiem (żeby więcej spalić :D ) do sklepu z zabawkami. Kupujesz najwięcksze hula-hop, kaszę/ryż (no to wiadomo, że nie w zabawkowym, ale też biegusiem z zabawkowego do spożywczego), rozwalasz HH, uzbrajasz się w cierpliwość i wsypujesz kaszę/ryż (cierpliwość-łatwo się nie wsypuje), zaklejasz taśmą i kręcisz :) Ot cała filozofia. Po pierwszym kręceniu-na drugi dzień boczki bolą, że się nie można ruszać, ale potem jest lepiej. Ja tak mogę nawet i godzinę. Ale wstyd się przyznać oststnio się zapuściłam w tym.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Luty 20, 2013, 14:05:59
A czemu musi w nim być kasza albo ryż? Nie można samym hula-hopem kręcić?
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Luty 20, 2013, 14:07:33
Same hula-hop jest leciutkie i nic specjalnego nie daje. Jak go obciążysz to musisz włożyć więcej wysiłku do utrzymania go w talii. Do tego właśnie najlepsza jest kasza, bo jest drobna. Ryż też, ale jednak polecam kaszę(i tańsza od razu). Poza tym cięższe 'mocniej trzepie' w boczki.  ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 20, 2013, 14:25:29
Boże, Pat. Ogrooomny szacun.  <ok>

Ja nigdy jakoś specjalnie się nie odchudzałam, czasem tak bywało (gdy zauważyłam, że przybyło mi np.2kg) , że kilka dni po prostu jadłam mniej, bez słodyczy i opijałam dużą ilością wody. To dawało zadowalające skutki, wracałam do stałej wagi. Ale i tak mam za dużo tych kilogramów, jestem raczej pulchna, zwłaszcza przy niskim wzroście, ok. 162. Ale nie zwracałam na to uwagi, nie miałam ochoty rezygnować z dobrego jedzenia.
Do dietki namówiła mnie babcia, która zaczęła odchudzanie i uznała, że potrzebuje wsparcia.  :D A więc od tygodnia zero słodyczy i mięsa (ogółem to zastanawiam się nad przejściem na wegetarianizm), zamiast tego -w moim odczuciu- zdrowe rzeczy i duuuużo wody. Ponadto siłownia kilka razy w tygodniu. Chodź to dopiero tydzień, czuję się fajniej i odpowiada mi taki bardziej energiczny styl życia.
Wierzę w siebie, będzie dobrze. Zwłaszcza, że mam wsparcie w babci.  <ok>

Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 20, 2013, 14:26:24
Hula-hop gdzieś mam w domu :D Trzeba będzie wypróbować :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Luty 20, 2013, 16:18:38
eM, a czemu to jest takie ważne, żeby waga była mniejsza? Skoro poprzez ćwiczenia i ruch ubywa Ci "tłuszczu", jak sama mówisz, to czy to jest ważne, co pokazuje waga?
Nie wiem, może wydaję mi się, że wraz ze spadkiem wagi moje nogi przestaną być takimi parówami  ;D
To takie proste myślenie: schudnę na wadzę- moje ciało się zmieni, zmieni się moje myślenie, bo jednak "oho, 5 kilo mniej, lepiej wyglądam" (nawet jeśli centymetry stoją w miejscu).
Ale nie bierzcie ze mnie przykładu, nie słuchajcie. Mam bardzo różne przygody z odchudzaniem i to nie zawsze "fajne"  :P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Aga w Luty 20, 2013, 18:05:24
Dobre Edyś, już dodałam do zakładek ;)

Aguś - wcinaj twistery, chipsy, popijaj colą - skończysz jak ja - za nic w świecie teraz nie mogę tego zgubić ;)

Jak by to było takie proste... Jem tego tyle ale już nie tak często i nic się nie dzieje :(

Aguś - wcinaj twistery, chipsy, popijaj colą - skończysz jak ja - za nic w świecie teraz nie mogę tego zgubić ;)

Nie działa.

Cyśka, Aga - łączę się z Wami. Ale ja już straciłam nadzieję na to, że zgrubnę. Chociaż ja w sumie nie chciałabym przybrać dużo kilogramów, lubię swoje wystające obojczyki i to, jak ktoś mnie obejmuje i mówi: ty chudzinko!
Ale ja bym chciała mieć biust :( A tu lipa. Łudzę się, że jakby mnie trochę przybyło to i w miseczce... no ale... ::)

Nie działa! O nie :( Ja nie chcę być szczupła chcę mieć więcej kilo bo i tak mam niedowagę.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 20, 2013, 21:00:50
Ja tam bym się cieszyła gdybym była szczuplejsza <haha> oczywiście nie zaraz tak za bardzo, ale tak troszeczkę.

Agnieszka, masz bardzo dobrą przemianę materii i dlatego jak jesz te wszystkie fast-foody to nie tyjesz, ja bym się cieszyła z takiego rozwiązania, chociaż nigdy nie trułam się tymi fast-foodami i chipsami, są fuj!
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Aga w Luty 23, 2013, 14:35:20
Ja tam bym się cieszyła gdybym była szczuplejsza <haha> oczywiście nie zaraz tak za bardzo, ale tak troszeczkę.

Agnieszka, masz bardzo dobrą przemianę materii i dlatego jak jesz te wszystkie fast-foody to nie tyjesz, ja bym się cieszyła z takiego rozwiązania, chociaż nigdy nie trułam się tymi fast-foodami i chipsami, są fuj!

No może mam dobrą przemianę materii ale, ja sama nie wiem. Od czasu do czasu chodzę do KFC albo do MC'Donalda lecz teraz już staram się normalnie odżywiać. Poczekamy, zobaczymy :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 23, 2013, 14:39:45
Agnieszka, ja na Twoim miejscu bym się nie przejmowała, że jestem trochę szczuplejsza ;) Z czasem z reguły każdy przybiera troszkę tłuszczyku tu i ówdzie :D inni szybciej, inni wolniej, także nie ma co panikować.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 23, 2013, 15:49:07
Z wiekiem przybędzie, się nie martwcie :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Luty 23, 2013, 15:49:52
Z wiekiem przybędzie, się nie martwcie :D
Czekam na to z niecierpliwością! :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Tess w Luty 23, 2013, 18:58:29
A mnie przybyło, żeby nie powiedzieć wróciło.
Nie jest tego tyle ile było kiedyś ale w część rzeczy niestety się już nie mieszczę. I wiecie co? Nie jest mi z tym źle. Po raz pierwszy w życiu nie mam z tego powodu wielkich kompleksów. Pewnie, że chce wrócić do starej wagi, ale jak mi się to nie uda to tragedii nie będzie.

Niestety cierpi na tym mój kręgosłup. Od jakiegoś czasu notorycznie mnie boli. Cóż, jak się powiększało to wszystko...i teraz trzeba to dźwigać.


Obiecałam sobie, że znowu zacznę chodzić na siłownię. Idealnie widać po mnie skutki siedzącej pracy. Jem tyle samo - no może trochę częściej wieczorem coś skubnę. Ale brak ruchu niestety jest coraz bardziej widoczny. Także trzeba wprowadzić plan w życie - siłownia 2 razy w tygodniu. :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 23, 2013, 19:29:59
Dobra - jak kręcić hula-hopem bo mi kompletnie nie idzie :(
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 23, 2013, 19:39:26
Mam podobnie jak eM - na wadze ubyło tylko 2 kg, ale widzę po sobie, że jest lepiej. Dziś w nagrodę kupiłam sobie parę rzeczy.  :D

Dobra - jak kręcić hula-hopem bo mi kompletnie nie idzie :(

Jak byłam mała to była taka nasza główna podwórkowa zabawa i też przez długi czas mnie męczyło, że nie umiem. Ale się zaparłam, dużo próbowałam i wciągnęłam przyjaciółkę, żeby mnie nauczyła. Stanęła obok mnie, pokazała i poszło od razu ładniej. Tobie radzę to samo.  ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 23, 2013, 20:56:56
Kupiłyśmy z przyjaciółką jakiś czas temu, ona chyba w ogóle nic nie robi.
Ja wsypałam kaszę jęczmienną by zrobiło się nieco cięższe, ale i tak nie idzie mi :( A pamiętam, że jak byłam mała to super mi szło.
Ech... Ale powiem, że tyle razy dziś próbowałam, że i tak się zmęczyłam :P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Donia w Luty 23, 2013, 21:48:28
Pierwszy trening z Ewą Chodakowską właśnie za mną! :D Jestem z siebie strasznie dumna, że wytrwałam do końca, chociaż w między czasie chciałam kilka razy to wszystko wyłączyć :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Luty 23, 2013, 22:04:30
Doniu, a co ćwiczysz? Ja od 1 stycznia skalpel, powalających efektów nie ma, bo mega zdrowo się  nie odżywiam, nikt nie będzie dla mnie specjalnie gotował, ale staram się. :)

Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Donia w Luty 24, 2013, 00:13:32
Doniu, a co ćwiczysz?
Te 6 minutowe treningi, składające się z kilku części, z tej (http://www.youtube.com/user/ewachodakowska?feature=mhee) strony ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Luty 24, 2013, 10:55:00
Kurde, jakoś wkurza mnie ta Chodakowska, ale tak dużo ludzi chwali jej ćwiczenia że chyba muszę się przemóc :P i też spróbuj skalpel :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Luty 24, 2013, 11:02:16
Dobra - jak kręcić hula-hopem bo mi kompletnie nie idzie :(
Ech... Ale powiem, że tyle razy dziś próbowałam, że i tak się zmęczyłam :P

Maleńka ciężko to wytłumaczyć. Z jednej nogi na drugą trzeba przenosić ciężar ciała. Ja przynajmniej tak robię. Próbuj dalej-jak widzę na próbach też się męczysz, więc jest dobrze :)

Kurde, jakoś wkurza mnie ta Chodakowska
I mnie. Pani Chodakowska doprowadza mnie do mdłości, jak ją oglądam. Nie mogę się do niej przekonać. I nie oszukujmy się-Pani jest mądra, płaska, bo ćwiczy prawdopodobnie kupę lat, więc po paru tygodniach nie będziemy wyglądać jak ona. :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Luty 24, 2013, 11:15:58
Mnie też jakoś denerwuje i wolałabym inną otoczkę tych ćwiczeń, ale wczoraj postanowiłam się przemóc i pierwszy raz sobie z nią poćwiczyłam ;)
Chyba się dzisiaj zmierzę i zobaczę czy naprawdę po miesiącu/dwóch będą takie efekty, jak niektóre dziewczyny przedstawiają. Tylko sęk w tym czy się zmobilizuję, żeby ćwiczyć te 3 (przynajmniej!) razy w tygodniu :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Luty 24, 2013, 11:42:16
Kurde, jakoś wkurza mnie ta Chodakowska, ale tak dużo ludzi chwali jej ćwiczenia że chyba muszę się przemóc :P i też spróbuj skalpel :)
Warto się przemóc! ;) Moje dwie koleżanki na animacji są po tych ćwiczeniach i bardzo sobie chwalą, ponadto na wiosnę chcą się zabrać za nie drugi raz, więc z tego wynika, że jest jakiś efekt. ;D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 24, 2013, 15:21:52
Skoro te ćwiczenia z Chodakowską są skuteczne to i ja dzisiaj się przemogę i jakoś bardziej zmobilizuje, bo idzie WIOSNA! ;D
Kiedyś ćwiczyłam ABS 6 i były efekty, ale jakoś po 20 dniach mi się znudziło i zaprzestałam <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Luty 24, 2013, 16:34:45
Robiłam jakiś czas temu 8min ABS - efekty były. A6W też robiłam, efektem był bolący kręgosłup po dwóch tygodniach  ;D

Z Chodakowską jeszcze nie ćwiczyłam, ale ostatnio spróbowałam 15min Cardio z Mel B.
Najlepszy był jej tekst "Nie myślcie o tym co robicie, po prostu to róbcie"  <smiech>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Donia w Luty 24, 2013, 19:51:05
Kurde, jakoś wkurza mnie ta Chodakowska
I mnie. Pani Chodakowska doprowadza mnie do mdłości, jak ją oglądam. Nie mogę się do niej przekonać.
Mnie osobiście pani Chodakowska nie przeszkadza, ale jeśli nie chce się jej słuchać to zawsze można przecież wyłączyć dźwięk i tylko powtarzać to co robi ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Marzec 24, 2013, 15:52:25
Od jutra zaczynam oficjalnie swoje odchudzanie, jakby ktoś chciał się dołączyć to zapraszam  ;D
Startuję z BMI 21.5, dążę do 19.8 (Wybaczcie, nadal wstydzę się/głupio mi podawać swoją wagę  <haha>).
Stałe pory posiłków, postaram się częściej dla siebie gotować (jak to student - zakładam zawsze, że nie opłaca się dla jednej osoby), 1.5l wody dziennie, na kolacje coś białkowego, większa aktywność (3km na zajęcia na piechotę a nie się wozić  :P).
Także - powodzenia dla mnie  ;D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 24, 2013, 16:05:26
eM będę trzymała kciuki! :D
Ja jak zaczynam się odchudzać, to po dwóch-trzech tygodniach zaraz mi się znudzi i jem wszystko normalnie, więc teraz znowu postanawiam wykluczyć pieczywo, głównie to białe, a zastąpić je np. macą, słodycze też odstawiam. I kolację również wykluczam, albo też coś małego, jaki,ś jogurt czy coś :D także eM dołączam się! Jakoś trzeba wyglądać na wakacje. <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 24, 2013, 16:40:07
Dołączam się :D
Wprawdzie nie tak radykalnie, ale nadal nie będę jadła kolacji i będę się starała pić więcej wody.
No i chyba zaraz sobie pobiegam ;)
Trzeba zrzucić te 2,5 kg :P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Marzec 24, 2013, 16:45:02
O, jak miło  :)
Zrzucić niepotrzebne kilogramy to jedno, nie dopuścić do ich powrotu to inna sprawa  <haha>

Jakoś trzeba wyglądać na wakacje. <haha>
O tak  ;D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 24, 2013, 16:49:25
Na wakacje - ja za miesiąc muszę jakoś wyglądać :P ;)
Ach no i najważniejsze - muszę się w końcu zaopatrzyć w wagę ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Marzec 24, 2013, 17:02:55
Ja ostatnio odpuściłam ćwiczenia z Ewą, ciągle usprawiedliwiam się brakiem czasu. :D Chciałam zacząć biegać, ale przy tej pogodzie się nie da. Po świętach zaczynam oficjalny powrót! Namówiłam kuzynkę na bieganie i ćwiczenia. ;) Ona jest starsza, więc jak ona nie odpuści to ja też nie. ;)

eM- ale tak przed świętami ? :D (no ale ja też rok temu przed świętami, więc rozumiem:D )

Maleńka- waga nie potrzebna! :) Jak mówi mój mentor-Ewa Chodakowska liczą się cm! :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 24, 2013, 17:11:54
Ale to takie fajne uczucie, jak wchodzisz na wagę i widzisz niższe cyferki niż myślałaś, że będą ;)
Pogoda się psuje... Chyba nici z mojego biegania dzisiaj :(
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Marzec 24, 2013, 17:22:43
eM- ale tak przed świętami ? :D (no ale ja też rok temu przed świętami, więc rozumiem:D )
Nie trzeba jakoś mega się ograniczać, nadprogramowe kalorie można spalić później na spacerze z psem  ;)

A waga to zło, niepotrzebnie kupowałam swoją ;> Najgorsze jak się człowiek stara, trzyma dietę, a waga stoi w miejscu (ach ten mój "szybki" metabolizm).
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Marzec 24, 2013, 17:35:15
3km na zajęcia na piechotę a nie się wozić  :P.
Także - powodzenia dla mnie  ;D

Powodzenia. Szczególnie z rana. Jak będzie oj jeszcze 3 minutki drzemki itp.  <o_tak>

słodycze też odstawiam.

Ja nie mam z tym problemu, bo pałaszuję gorzkie czekolady (cieniutka 70% z Wawela pychota), a gorzkie podobnież wskazane. Czasem skubnę kawałeczek mlecznej od innych, ale aż mnie wykrzywia, taka słodycz.
Za to ciasta uwielbiam. Od tych się nie mogę powstrzymać ;(

Ja się nie odchudzam. No chyba, że z portfela. Z jego odchudzaniem jakoś problemu nie ma hahaha.
Się nie katuję, ale na wiosnę czekam. Suche drogi=wreszcie rolki :) Jedyny ruch, który mi pozostał ze względu na kolana.

Powodzenia innym. :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Marzec 24, 2013, 17:42:11
3km na zajęcia na piechotę a nie się wozić  :P.
Także - powodzenia dla mnie  ;D

Powodzenia. Szczególnie z rana. Jak będzie oj jeszcze 3 minutki drzemki itp.  <o_tak>
Spokoooojnie, cały październik przechodziłam w jedną i w drugą stronę  <o_tak>
Wtedy miałam 4 razy na 8:30, teraz mam tylko dwa.
No i wiadomo - nie zawsze na pieszo, po coś w końcu te bilety kupuję  :P
Ale trasa uczelnia - mieszkanie -> na luzie, ze słoneczkiem we włosach  <mruga>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Marzec 26, 2013, 12:33:24
Trzymam kciuki za Was wszystkie. ;)

Jako tako się nie odchudzam, bo nie muszę, ale od miesiąca staram się wrócić do formy, a przede wszystkim zwiększyć trochę kondycję i przy okazji wyrobić mięśnie brzucha. :D
W maju jadę do Włoch i trzeba się będzie jakoś prezentować. :P

Muszę się gdzieś pochwalić, żeby mieć motywację do dalszych ćwiczeń. Zaczęłam pod koniec lutego, na początek A6W, czasami też jakieś przysiady, bieganie w miejscu (ech, ta pogoda) i ogólnie różnego typu zestawy. Starałam się za bardzo nie przemęczać, nic na siłę, ćwiczę, jak mam ochotę - i tym sposobem wytrwałam miesiąc. W moim przypadku jest to wielki sukces, bo zazwyczaj przerywałam po jakimś tygodniu. ;)
Wczoraj zestawiłam zdjęcia brzucha obecne i sprzed miesiąca i... widać różnicę! <tancze> Jestem z tego powodu bardzo zadowolona, bo wreszcie udało mi się przynajmniej część jakiegoś celu osiągnąć. Niesamowite uczucie...
Dzisiaj zrobiłam 29 dzień A6W i stwierdzam, że nie jest aż tak źle. Na początku ledwo robiłam te 8 powtórzeń, a teraz mięśnie tak mi się wyrobiły, że nie mam większego problemu. Miesiąc temu z wielkim trudem robiłam 15 przysiadów, a wczoraj gładko 100. ;D

Wiem, moja kondycja jest straszna, od 1,5 roku nie ćwiczę na wf-ie, także też dlatego rozpoczęłam samodzielne ćwiczenia, żeby mieć jakikolwiek ruch.

Co do nóg to ja dużej różnicy nie widzę, ale w tutaj akurat spodziewałam się, że będzie potrzeba więcej czasu. Wszystko przede mną. :D
Waga stoi w miejscu, ale z tego akurat się cieszę.

Czekam na wiosną, na poprawę pogody i rower! Jakieś cardio by się przydało... :)


Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Marzec 26, 2013, 16:41:17
Spokoooojnie, cały październik przechodziłam w jedną i w drugą stronę  <o_tak>
Wtedy miałam 4 razy na 8:30, teraz mam tylko dwa.

No to brawo. :)


Takie cuda o odchudzaniu:
Afirmacje na odchudzanie, szokująco skuteczne! (http://www.youtube.com/watch?v=kFx8sglXdRk#)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 29, 2013, 11:22:35
A ja dzisiaj znalazłam na fejsie (i to chyba dzięki Edi, która to skomentowała :D) takie coś:
(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg832.imageshack.us%2Fimg832%2F5423%2F29227611072837576412520.jpg&hash=128330b63ffce1cfe4f363126591b46e) (http://imageshack.us/photo/my-images/832/29227611072837576412520.jpg/) Oczywiście owa pupa może być jakoś podretuszowana w photoshopie, nie mniej jednak chyba warto wykonywać takie ćwiczenia, do swojej diety mam zamiar je dodać. Może od razu nie będziemy wyglądać jak pani na zdjęciu, ale na pewno nam nie po szkodzą takie przysiady, ba! nawet nam pomogą, przecież w zdrowym ciele zdrowy duch! :D a tutaj krótki filmik jak poprawie wykonać squats.
CrossFit Squat (http://www.youtube.com/watch?v=xDdSZmWNYQI#)
+ ćwiczenia Chodakowskiej, do których się zabieram jakbym chciała a nie mogła <haha> dosłownie! Jak dzisiaj się nie zmobilizuję z tymi ćwiczeniami to nigdy się nie zmobilizuję, także proszę trzymać za mnie kciuki! :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 29, 2013, 13:39:43
Przysiady! Dobra rzecz. Zupełnie o nich zapomniałam :P
Jednak szczęście mnie nie opuszcza - wczoraj waga pokazała 51 kg :D
Jupi :P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 29, 2013, 14:10:12
Maleńka wyglądasz bardzo dobrze ;)
Pierwsze dwie części treningu z Chodakowską za mną  <tancze> jutro kolejne + przysiady.
I mam nadzieję, że niedługo będzie widać efekty!  <o_tak>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Marzec 29, 2013, 14:23:34
Pierwsze od czego zaczęłam, to były przysiady, bo wydawały mi się najłatwiejsze na początek. :)
Pamiętam, że kiedyś nie umiałam robić ich ze stopami ułożonymi płasko na ziemi (naprawdę nigdy nie mogłam tego ogarnąć), ale po pewnym czasie się nauczyłam.

Treningi z Chodakowską na razie nie dla mnie. Próbowałam już jakiś czas temu, ale odpuściłam. Kondycja nie ta, za szybko się męczę.
Zdecydowanie wolę ćwiczyć z Mel B, która wydaje mi się bardziej spontaniczna, wesoła, tryska energią. :D
Bardziej mnie motywuje, a ćwiczenia z nią traktuję jako dodatek, bo oprócz tego cały czas robię A6W. Dzisiaj będzie 32 dzień! <tancze>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 29, 2013, 15:03:53
Fiołek a jakie to są ćwiczenia z Mel B? Bo jakoś wcześniej o nich nie słyszałam.

Te z Chodakowską nie wyglądały na takie ciężkie jakie są w rzeczywistości, ale pierwsza seria dwóch części za mną, teraz mam motywację i mam nadzieję, że wytrwam :D
Do A6W też się zabierałam, żeby znowu zacząć ale postanowiłam teraz spróbować z Chodakowską ;) Fiołek po 30 dniach widzisz różnicę? Chociaż taką malutką? Może i to by mnie jakoś na nowo zmotywowało, żeby oprócz Chodakowskiej dorzucić A6W. :)

Pierwsze od czego zaczęłam, to były przysiady, bo wydawały mi się najłatwiejsze na początek. :)
Pamiętam, że kiedyś nie umiałam robić ich ze stopami ułożonymi płasko na ziemi (naprawdę nigdy nie mogłam tego ogarnąć), ale po pewnym czasie się nauczyłam.
Ja do tej pory nie mogę ogarnąć jak można robić przysiady ze stopami ułożonymi płasko <haha> więc robię je trochę inaczej, ale mam nadzieję, że z czasem jakoś same będą leżały płasko i nie będę miała z tym problemu.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Marzec 29, 2013, 15:23:12
Ćwiczenia z Mel B trwają około 10 minut. Na YT są wszystkie filmiki. Polubiłam je i jak mam czas to sobie ćwiczę.
Tutaj mam akurat na brzuch, tzw. trening abs.
Mel B trening abs (http://www.youtube.com/watch?v=wyRaOUbibG0#ws)
Oprócz tego robię nogi, czasami pośladki. Są też ramiona, cardio oraz ćwiczenia rozluźniające. Wszystko z polskim lektorem, więc nie ma problemu ze znalezieniem filmików w internecie. Jej komentarze za każdym razem mnie rozbrajają, więc łatwiej mi się ćwiczy. :D Zabawna kobietka. :D

Postanowiłam, że po świętach spróbuję zrobić skalpel Chodakowskiej, chociaż część. Mięśnie mi się trochę wyrobiły, więc może będzie łatwiej.  ;)

Po a6w widzę różnicę, aż sama jestem zaskoczona (11 dni do końca mi zostało). Pierwsze efekty zauważyłam już po 2 tygodniach. Na początku ciężko, te 8 czy 10 powtórzeń ciągnęło mi się w nieskończoność, ale z każdym kolejnym dniem jest coraz lepiej. Podeślę fotkę, żeby Cię zmotywować. :D

Jak kiedyś nauczyciel WF-u próbował mi wytłumaczyć, jak poprawnie robi się przysiady, to się wywróciłam na środku sali. <haha> I tak nie wiedziałam, jak je robić.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 29, 2013, 15:40:43
Ćwiczenia nie są aż takie trudne, więc mam nadzieję, że od jutra do Chodakowskiej czasami będę dorzucała Mel B. ;D I po świętach ostro A6W, kondycja kiedyś była, ale jakoś późniejszy brak chęci i brak motywacji nie wyszedł mi na dobre, więc teraz trzeba to zmienić. ;) W końcu teoretycznie już mamy wiosnę, może zanim ten okropny śnieg za oknem zniknie to ja powrócę do dawnej formy no i oczywiście kilka kilogramów wypadało by zrzucić.
Po a6w widzę różnicę, aż sama jestem zaskoczona (11 dni do końca mi zostało). Pierwsze efekty zauważyłam już po 2 tygodniach. Na początku ciężko, te 8 czy 10 powtórzeń ciągnęło mi się w nieskończoność, ale z każdym kolejnym dniem jest coraz lepiej. Podeślę fotkę, żeby Cię zmotywować. :D
Dziękuję za motywację!  :buzki: Ja jak kiedyś robiłam A6W to też widziałam różnicę, oczywiście porzuciłam to i do takich efektów jak Ty niestety nie doszłam, ale ostatnio postanowiłam sobie, że muszę ostro się wziąć za siebie, od października będą same zmiany, więc wypadałoby i zmienić rozmiar ubrań i zgubić gdzieś kilka centymetrów w pasie, do tego zmniejszyć pupcię. <haha>

Jak kiedyś nauczyciel WF-u próbował mi wytłumaczyć, jak poprawnie robi się przysiady, to się wywróciłam na środku sali. <haha> I tak nie wiedziałam, jak je robić.
Najgorsze jest jak ktoś, że tak powiem na siłę chce nauczyć zrobić coś poprawie i wcale mu to nie wychodzi <haha> Ja liczę, że z czasem sama nauczę się robić takie prawidłowe przysiady a nie w mojej wersji. <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Marzec 29, 2013, 16:19:17
Podziwiam w Was dziewczyny tę mobilizację! ;)
Ja to chyba bym odpuściła prędzej niż myślę. ;D
Powodzenia! I oczekiwanego sukcesu, o! :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 29, 2013, 18:08:35
Cyśka Ty nawet nie masz po co zaczynać :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Marzec 30, 2013, 13:34:15
Podejrzewam, że jak większość z Was :)
Katujecie się dziewczyny, a facetom brzuchy rosną i się nie przejmują :)
Ja się za to opycham ciastami. Święta są to można zaszaleć.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Marzec 30, 2013, 15:26:47
Katujecie się dziewczyny, a facetom brzuchy rosną i się nie przejmują :)


O tym samym dziś myślałam. ;) Ja w święta będę starała się tak nie obżerać.  <haha> Ćwiczyłam z Ewą Chodakowską minimalne efekty były, ale tylko małe, bo się zdrowo nie odżywiałam tak jak sobie to wyobrażam, ale po świętach bieganie i inne ćwiczenia. ;) Jeśli nie będzie efektów, trudno widocznie taką mam już budowę, ale będę to robić dla zdrowia.

PS. właśnie zjadłam 2 kawałki ciasta. :O
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Marzec 30, 2013, 15:30:29
Cyśka Ty nawet nie masz po co zaczynać :D
I nie mam nawet zamiaru. ;)

U mnie również pachną ciasta, murzyny, roladki, wszystko... Nie da się nie oprzeć.  <zakochany>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Marzec 30, 2013, 16:16:51
Święta są świętami i ja jakoś nie wyobrażam sobie czegokolwiek odmawiać. ;)
Nawet gdybym chciała, to mam chyba za słabą silną wolę (tak to się mówi? :D).
Cytuj
Święta są to można zaszaleć.
Dokładnie. :)

Kto się katuje, ten się katuje. ;) Ja sobie ćwiczę przede wszystkim dla zdrowia. No i dla dobrego samopoczucia. :)
Jak sobie poćwiczę to od razu mi lepiej. Od jakiegoś czasu jest to mój sposób na stres, jak zauważyłam, dosyć skuteczny. Pół godzinki dziennie i jest dobrze. ;D
Zawsze chciałam coś trenować (tata mówi, że jakbym chciała, to tylko gra w szachy mi pozostaje <hahaha>), ale nie mogę, więc przynajmniej się trochę pogimnastykuję. :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 31, 2013, 11:46:41
Poćwiczyłam sobie wczoraj 10 minut. Jakiś miks różnych ćwiczeń. Dziś mam straszne zakwasy na nogach, ale co mi tam :D Wieczorem powtórka z rozrywki ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 31, 2013, 15:50:31
W święta nie mam zamiaru niczego odmawiać :D ale taki poranny półgodzinny trening jeszcze nikomu  nie zaszkodził.
I mam straszne zakwasy w udach, czuję każdy mięsień i mam masakryczne problemy z nagłym wstawianiem i siadaniem na krzesło <haha> no ale cóż trzeba troszkę pocierpieć, żeby elegancko się prezentować w wakacje :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Kwiecień 01, 2013, 21:45:56
Ranyyy.. ja nie wiem czy ja dam radę spalić to wszystko co uzbierałam na świętach :D ale trudno, można było zaszaleć :D od jutra wracam na swój rowerek <3

Post Merge: Kwiecień 01, 2013, 21:48:59
Ahaaa, a od dziś robię przysiady, i za 30 dni będę mieć sexy tyłeczek :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Kwiecień 01, 2013, 23:11:55
Oj trzeba trzeba! W niedzielę zastanawiałam się, jak ja mogłam to wszystko w siebie wciągnąć... A co święta jest to samo! :D

Najgorsze, że mój zapał ćwiczeniowy gaśnie tak samo szybko jak się pojawia. Poćwiczę parę dni, a potem zaczynają się wymówki jedne, drugie i "od poniedziałku" ;) Tak więc... od jutra znowu zaczynam! :D


Co do tych przysiadów - podjęłabym się tego, ale wydaje mi się, że to będzie dla mnie za nudne robić tyle powtórzeń. Pewnie tylko wplotę je gdzieś w ćwiczenia, chociaż one i tak zawsze przeważnie gdzieś tam się pojawiają ;)

A Tobie powodzenia, Edi! :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Alden w Kwiecień 01, 2013, 23:15:23
Na samo schudnięcie polecam zrezygnowanie z windy. Jak komuś ciężko pod górę to najpierw niech na dół schodzi, potem stopniowo jedno piętro, dwa itd. Doraźnie na schudniecie polecam właśnie kilkunastokrotne włażenie pod schody
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Kwiecień 02, 2013, 23:57:39
Ahaaa, a od dziś robię przysiady, i za 30 dni będę mieć sexy tyłeczek :D

A jak przysiady wpływają na tyłek?
Bo ja bym nie chciała, żeby mój się zmniejszył, ale jakby się miał zrobić jeszcze bardziej krągły... to czemu nie :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Kwiecień 03, 2013, 00:08:03
Tutaj masz pogląd na sprawę :D :
A ja dzisiaj znalazłam na fejsie (i to chyba dzięki Edi, która to skomentowała :D) takie coś:
(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg832.imageshack.us%2Fimg832%2F5423%2F29227611072837576412520.jpg&hash=128330b63ffce1cfe4f363126591b46e) (http://imageshack.us/photo/my-images/832/29227611072837576412520.jpg/)

Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 03, 2013, 10:03:36
Chyba podejmę wyzwanie... Choć te ponad 200 przysiadów mnie przeraża...

Ale jak waga pokazała wczoraj 49 kg :D to stwierdziłam, że czas wyćwiczyć mięśnie, wyrzeźbić ciało, w końcu do lata już niedaleko... No chyba, że w czerwcu dopiero wiosna zawita ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Kwiecień 03, 2013, 11:03:03
Maleńka, Ty chudniesz w oczach normalnie! Ostatnio 51, teraz 49, wow!

Ja dzięki temu, że wróciłam znów do zajęć wfu, już czuję różnicę. Jeszcze tylko niech się zrobi ciepło, pobiegam sobie i może dobiję do mojej wagi sprzed roku. :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Kwiecień 03, 2013, 12:12:43
No i ja korzystam dokładnie z tego treningu który podała Anuszia :) 200 przysiadów faktycznie dużo, ale damy radę :)

Post Merge: Kwiecień 03, 2013, 12:16:49
Maleńka, a jak wygląda Twój trening że tak szybko chudniesz? :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 03, 2013, 12:54:53
Przed jedzeniem błonnik z ananasem :P Nie jeść po 19 i pić dużo wody ;) I od czasu do czasu A6W - ale tylko jedna seria :P Więc nie wiem co jest ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Kwiecień 03, 2013, 13:17:45
A faktycznie pijesz dużo wody? Ja też właśnie, żadna dieta, tylko dużo wody + ok. 2 godzinny trening, i może to w sumie dzięki wodzie waga wciąż spada.. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 03, 2013, 17:07:41
Nie tak strasznie dużo.
Może inaczej - uwielbiałam kiedyś colę. Teraz ją zastąpiłam wodą :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Kwiecień 03, 2013, 21:55:12
Tutaj masz pogląd na sprawę :D :
A ja dzisiaj znalazłam na fejsie (i to chyba dzięki Edi, która to skomentowała :D) takie coś:
(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg832.imageshack.us%2Fimg832%2F5423%2F29227611072837576412520.jpg&hash=128330b63ffce1cfe4f363126591b46e) (http://imageshack.us/photo/my-images/832/29227611072837576412520.jpg/)





50 przysiadów pierwszego dnia?
HAHAHAHAHAHAHAHAHA, nie.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 03, 2013, 21:57:43
Nie jest tak strasznie :D Ja właśnie dziś zaczęłam :D
Fakt, że nogi mi się potem lekko uginały... Ale szybko przeszło ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Kwiecień 03, 2013, 22:06:10
Cal, co to 50 przysiadów? :D Ja już dziś 3 dzień ;) Nie wiem, ale tragedii nie ma, może dlatego że mam nogi wypracowane na rowerku ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Maj 28, 2013, 16:35:54
Jak tam dziewczynki Wasze ciałka przed wakacjami się prezentują? :D Moje coraz lepiej, ale to wciąż nie to.. ;)

Zrezygnowałam z tego powyższego treningu na pośladki, zastąpiłam go treningiem Mel B ;) aaale pupcie to raz na jakiś czas ćwiczę tylko :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Maj 28, 2013, 16:44:06
Ja jestem zadowolona. Zaczęłam sobie ćwiczyć w lutym (głównie dlatego, że nie ćwiczę na wf-ie w szkole) i widać postępy! :D
Raz, że kondycja lepsza, a dwa - o wiele lepiej się czuję.
Jak byłam we Włoszech, to nawet trochę sobie pobiegałam, bo tam ludzi prawie w ogóle nie było, więc mogłam w spokoju wyjść. :D

Teraz to czasami szybki spacer, przysiady, ostatnio byłam na siatkówce plażowej, jakieś proste ćwiczonka - sama przyjemność. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Maj 28, 2013, 17:58:27
A ja odpuściłam, nie wiem czemu. :( Może dlatego, że za dużo czytałam o tym, że odpowiednie odżywianie to podstawa.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Maj 28, 2013, 18:51:34
A ja odpuściłam, nie wiem czemu. :( Może dlatego, że za dużo czytałam o tym, że odpowiednie odżywianie to podstawa.

Ale Ty się już kiedyś odchudzałaś, prawda? I pewnie też na diecie byłaś? ;)
Ja na ścisłej diecie nie jestem, słodycze to moja miłość z której nie zrezygnuję :P ale faktycznie - bardziej patrzę na to, co jem, to czego nie powinnam staram się ograniczyć.. i jakoś leci ;) wolniej niż by to było ze zdrową dietą, ale tak jest dla mnie ok :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Maj 28, 2013, 19:03:35
A ja odpuściłam, nie wiem czemu. :( Może dlatego, że za dużo czytałam o tym, że odpowiednie odżywianie to podstawa.
Ale Ty się już kiedyś odchudzałaś, prawda? I pewnie też na diecie byłaś? ;)


To była raczej głodówka, nie było diety, ale zjechałam prawie 15 kg. W styczniu zaczęłam ćwiczenia, miesiąc systematyki, brak efektów no i tak się zniechęciłam.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Maj 28, 2013, 19:42:18
Na głodówce zjechałaś 15kg? I co, nie wróciły te kilogramy z powrotem?

Ja znowu zawaliłam, bo zaczęłam w kwietniu ćwiczenia - nie robiłam co prawda tak systematycznie jak chciałam, ale coś tam robiłam, jakoś szło, mogło to iść ku lepszemu, a tu przyszedł maj - wyjazd na komunie i wszystko szlag trafił  :P Parę dni odskoku, wyjazd z domu i po powrocie już nic nie ruszyło dalej  <jezyk>
I teraz od nowa zaczynam - mam zamiar ćwiczyć codziennie.

Najgorsze właśnie to, że dieta jest ważna i przydałby się jakiś trening aerobowy oprócz jakichś tam ćwiczeń w domu - ale w sumie zamierzam znowu dołączyć basen z racji tego, że i tak muszę, więc zobaczymy czy ten czerwiec mi wyjdzie ;)

Za Was dziewczyny też trzymam kciuki ;)

Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Maj 28, 2013, 20:04:25
Na głodówce zjechałaś 15kg? I co, nie wróciły te kilogramy z powrotem?

Nie wróciły, bo nie jem tyle co kiedyś, chociaż czasami lubię sobie pojeść. :D Ale na szczęście nie! Teraz umiem powiedzieć STOP! :) Najlepsze jest to, że na wadze pierwsza cyfra to "6".  <skacze>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 01, 2013, 13:11:02
Odpuściłam treningi przez maturę, a potem jakoś nie mogłam się zebrać w sobie żeby zacząć na nowo, ale dwa dni temu zaczęłam i mam nadzieję, że nie zakończę po tygodniu <haha>
Ćwiczenia to oczywiście te z Chodakowską, jakoś spodobała mi się i ta kobieta i te ćwiczenia. Plus dzisiaj mam zacząć robić te przysiady co niedawno dodałam i nożyce ponoć ładnie poprawiają brzuszek. :)
Gdyby ktoś się skusił to wstawiam zdjęcie rozpiski nożyc. ;)
(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimageshack.us%2Fa%2Fimg802%2F528%2F14449.jpg&hash=969f480f1b6786f86ec57d88bdd2e9fc)

Sylwia, to co Ty w ogóle jadłaś? :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Czerwiec 01, 2013, 13:35:31
Nożyce? Przecież one są zabójcze :D jeszcze w takich ilościach.. :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 01, 2013, 13:40:26
Końcówka jest przerażająca, ale początek całkiem przyjemny :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Czerwiec 01, 2013, 13:43:34
Widziałam te nożycowe wyzwania tyle że z podziałem na pionowe i poziome ;) Bo tutaj są chyba tylko poziome, nie?
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 01, 2013, 14:03:33
Tak tylko poziome ;)
A masz gdzieś rozpiskę tych poziomych i pionowych razem? :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Czerwiec 01, 2013, 14:12:42
Hm... jadłam to co wszyscy, ale na śniadanie np. mini kromeczka, na obiad czasem nic, kolacji też nie. W ogóle ja nie wiem jak to zrobiłam.  <jezyk> Nie pamiętam już. 

Mnie już ćwiczenia z Ewą nudzą.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Czerwiec 01, 2013, 14:20:01
Już wrzucam, proszę bardzo
(https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/p480x480/943398_313227062141830_1841990290_n.jpg)

Tam trochę jest zasłonięta rozpiska.
| - pionowe
_ - poziome



Sylwia- czyli Twoim jedynym posiłkiem była mini kromeczka, szumnie nazwana śniadaniem? No to niezbyt dobrze, żeby nie powiedzieć tragicznie ;) Dobrze, że już to przerwałaś, bo nic dobrego z takiej głodówki wyjść nie może ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 01, 2013, 14:43:32
Sandi dziękuję! :) Myślę, że się skuszę i wypróbuję :D

Sylwia gratuluję takiej utraty wagi, ale ja jednak nie zdecydowałabym się na taką głodówkę, wolę jest mniej ale jednak minimum trzy posiłki ;) bez kolacji i duża ilość owoców i warzyw ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Czerwiec 01, 2013, 18:34:59
Ja cały czas ćwiczę, także jestem z siebie dumna. Co dwa, trzy dni.  ;)

Kurczę, te przysiady naprawdę działają. Nie robiłam ich według tej rozpiski, którą kiedyś podawała Klaudia, tylko tak jak mi pasowało, bo nie lubię liczyć, kiedy ćwiczę.  ;D
Od marca, czasami z przerwami na 1, 2 dni + okazyjnie 10 min na pośladki z Mel B. Efekty zadowalające. :D

Próbowałam kilka razy, ale nie jestem w stanie polubić Ewy Chodakowskiej, sama nie wiem dlaczego, bo ćwiczenia ma naprawdę fajne i ciekawe.

Sylwia, a jeśli można spytać - metabolizm wrócił do normy?

Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 01, 2013, 20:16:01
A ja dzisiaj odkryłam fajne ćwiczenia na pośladki i uda ;)
jak ćwiczyć uda i pośladki- jak szybko ujędrnić ciało (http://www.youtube.com/watch?v=RVt1j8NfFL8#ws)
Ćwiczenia nie są skomplikowane i całkiem przyjemnie się je robi, szkoda tylko, że trwają zaledwie sześć minut, ale zawsze można wykonać dwie serie. Od dzisiaj zaczęłam je robić i mam nadzieję, że za miesiąc będzie widać już jakieś efekty. ;)

Ćwiczenia na pośladki (te co kiedyś podawałam) również robię, ale jak zrobiłam 50 to stwierdziłam, że jednak nie czuję aż tak bardzo ud, więc doszłam aż do 200, teraz przyjdzie mi tylko zwiększać co kilkanaście. Ćwiczonko naprawdę świetne! I niesamowicie po tych 200 czułam uda, łydki i pośladki.
Nożyce dodane przez Sandi również robiłam i mam nadzieję, że po tygodniu nie zaprzestanę ćwiczyć, tylko będę szła dalej. <haha> W każdym bądź razie trzymajcie kciuki!

Próbowałam kilka razy, ale nie jestem w stanie polubić Ewy Chodakowskiej, sama nie wiem dlaczego, bo ćwiczenia ma naprawdę fajne i ciekawe.
Ćwiczenia ma fantastyczne, Trening z gwiazdami i Skalpel są moimi ulubionymi! Jak dojdę do lepszej formy to mam zamiar poważnie wziąć się za Turbo spalanie, bo jak na razie to wytrzymuję jakieś 15 minut a potem padam zmęczona. <haha>
Fiołek zawsze np. jeżeli przeszkadza Ci jej gadanie czy głos, można ją wyciszyć a tylko powtarzać to co ona robi. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Czerwiec 01, 2013, 20:46:54
Z perspektywy czasu też zrozumiałam, że głodówka to nie dobry pomysł, ale to chyba był jedyny sposób na utratę wagi, gdyż nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego, że codziennie gotuję tylko dla siebie 3-4 posiłki dziennie.

Teraz jem normalnie, czasami aż za dużo  <haha>, ale waga jest taka jaką chcę mieć i stoi w miejscu, choć czasami idzie w górę, potem spada, więc nie jest źle. ;)


Może skuszę się na te nożyce, moje nogi są zdecydowanie nie takie jakie być powinny. ;) Od poniedziałku zacznę, może to będzie mniej nudne niż ćwiczenia z Ewą.

Powodzenia i wytrwałości dziewczyny!  ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 02, 2013, 13:33:03
Powodzenia i wytrwałości dziewczyny!  ;)
Dziękuję i wzajemnie!  :buzki:

Mam małe pytanko, czy znacie jakieś skuteczne ćwiczenia na znienawidzone przeze mnie boczki? :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Czerwiec 03, 2013, 11:57:45
Fiołek zawsze np. jeżeli przeszkadza Ci jej gadanie czy głos, można ją wyciszyć a tylko powtarzać to co ona robi. ;)
O to to ;) U mnie dokładnie tak to wygląda - włączam sobie radio, ona ściszona i jazda :P
Mogę powtarzać to, co ona robi, ale na dłuższą metę jej gadanie, sposób mówienia jest dla mnie męczący i poza tym denerwuje mnie, że po kilku takich skalpelach wiem dokładnie co ona za chwilę powie. Dlatego ją wyłączyłam i teraz jest dobrze ;)

Co do boczków - jak czytam komentarze wypowiadających się tu i ówdzie dziewczyn to dużo pisze, że to ćwiczenie jest dobre na boczki i brzuch ogółem
(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fcwiczenia-na-plaski-brzuch.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2010%2F01%2Fp%25C5%2582aski-brzuch-deska-bokiem.jpg&hash=cee6b972a2f423654fb7cfd4a1b3ce3b)
ale dla mnie to ćwiczenie to jakaś masakra! chyba mam za słabe ręce ;p


A ja bym się chciała nauczyć pić wodę... nie wiem co zrobić, żeby jakoś mi wchodziła...
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Czerwiec 03, 2013, 16:39:05
Też słyszałam o tym ćwiczeniu, ale jego wykonanie jak dla mnie to masakra! Ale spróbuję znowu! :)

Dziewczyny, jak liczycie robienie tych nożyc ? Jedno podniesienie jako raz? Czy podniesienie obu nóg jako jeden raz?
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Czerwiec 03, 2013, 21:26:19
Sandi, to wcale nie jest aż takie złe! Ja chodzę na wf na stretching i własnie mieliśmy też takie ćwiczenia i jak miałam poczucie, że prowadzący się na mnie patrzy no to się zbierałam w sobie i jakoś szło! :D
Szkoda, że wf miałam tylko raz w tygodniu w sumie, choć jak zawsze przychodziło co do czego to się tak konkretnie obijałyśmy z dziewczynami, chociaż zakwasy i tak były. :D

Sandi, a może spróbuj np. lekko gazowaną? Dla mnie jest o wiele lepsza. :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 03, 2013, 22:17:57
Wody samej w sobie też nie znoszę. Lekko gazowane również mi nie podchodzą.
Zważywszy na moje zamiłowanie do coca coli, przerzucenie się na coś innego i tak jest zbawieniem więc wybrałam wody smakowe Żywiec Zdrój. Grejpfrutowa jest boska, lubię też jabłkową ;) No i cytrynowa, gazowana z Żywca też dobra - zwłaszcza w upalne dni ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Czerwiec 03, 2013, 23:07:56
Mnie też nie podchodzi czysta woda, w ogóle się tym nie da napić.
A czy Twoja mama robi w domu przetwory? Konkretnie soki z owoców? Woda z sokiem to zupełnie inna bajka, spróbuj :) Wiśniowy, malinowy, agrestowy... pycha!
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Czerwiec 04, 2013, 09:48:28
Ponad rok temu byłam zmuszona do picia wielkich ilości wody niegazowanej i pamiętam, że na początku było bardzo trudno mi się przyzwyczaić (nie czułam głodu, smaki mi się mieszały, więc tym bardziej było to dla mnie niezbyt miłe uczucie), ale z czasem było coraz lepiej, a teraz to już w ogóle mogłabym pić samą wodę. Od rana do wieczora. :D

Sandi, dziewczyny dobrze radzą. Jak nie zwykłą, to możesz spróbować smakowej, z sokami (mniam!). Będzie lato, więc może woda z cytryną i miętą na orzeźwienie? Musisz popróbować. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Donia w Czerwiec 04, 2013, 13:09:20
a teraz to już w ogóle mogłabym pić samą wodę. Od rana do wieczora. :D
Żółwik! :D Woda biała jest naprawdę dobra, tyle, że zależy z jakiej firmy, bo z niektórych w ogóle smaku nie mają.  ;)

A poza tym to aż się muszę pochwalić, bo chociaż to niby nic, cieszy niesamowicie - schudłam 1kg! :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 04, 2013, 21:45:15
Sandi, dziękuję! :) Ale jak na razie to ćwiczenie jest niewykonalne u mnie, jak chciałam spróbować czy dam radę to złapał mnie straszliwy skurcz w stopie, więc stwierdziłam, że to był idealny znak, który spowodował, żeby zaprzestać próbowania <haha> mam nadzieję, że jednak znajdę jakieś inne ćwiczenia na te okropne boczki.

A ja bym się chciała nauczyć pić wodę... nie wiem co zrobić, żeby jakoś mi wchodziła...
Ja uwielbiam pić wodę taką lekko gazowaną z sokiem malinowym, tylko nie takim ze sklepu, tylko domowej roboty, pycha!  <serduszko> Sandi, tak jak pisały dziewczyny spróbuj na początek wypić smakową wodę, truskawkowa jest mniam!  <rumieniec>
Swoją drogą ja zdecydowanie wolę wypić samą lekko gazowaną wodę niż na przykład te wszystkie kupcze soki, w których nie wiadomo co jest. W ogóle przerażają mnie produkty, które strasznie długi mają skład, nie mogę zrozumieć jak to coś jest dopuszczane na rynek, straszne.
Ale Colę mimo wszystko uwielbiam. <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Jagna w Czerwiec 05, 2013, 09:33:55
A ja postanowiłam zacząć od dzisiaj ćwiczyć z Ewą Chodakowską... Na początek "Skalpel", bo stwierdziłam, że skoro w nim spala się najmniej kalorii, to jest pewnie najprostszy z trzech typów (jest jeszcze killer i turbo spalanie). Trening trwa 40 minut iii wytrzymałam 25.  <flaga> Naprawdę już wszystko mi się trzęsło, bolało i nie mogłam dłużej. A upociłam się jak mysz.  <rumieniec>
Jednak żeby nie kończyć jeszcze ruchu, to włączyłam sobie jakąś zumbę na yt i poskakałam trochę z nimi. To przynajmniej wywołuje uśmiech.  <szczerzy_sie>

Spróbujcie Ewy. Ktoś, kto jest w lepszej formie na pewno dotrwa do końca treningu. Ja później zrobię to, co mi zostało a jutro spróbuję wytrzymać dłużej. Wydaje mi się, że warto, bo mięśnie pracują, że ho ho.

Ewa Chodakowska SKALPEL (http://www.youtube.com/watch?v=3yicvXejknk#ws)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 05, 2013, 10:23:48
Ewa owszem, jest niesamowita, ale jakoś nigdy nie udało mi się dotrwać do końca treningu, pomimo jej motywujących tekstów ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 05, 2013, 17:30:18
Jeżeli chodzi o Chodakowską, to ja polecam również "Trening z gwiazdami" (http://www.youtube.com/watch?v=Wd2PYI4eEa4#ws) co prawda środek z Beatą Sadowską jest masakryczny i jeszcze nie zdołałam go całego wykonać, ale te z Olką Szwed są całkiem przyjemne, a już przy tych z Karoliną Malinowską to totalnie się odpoczywa. ;) Polecam!
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Donia w Czerwiec 05, 2013, 17:37:13
A ja jednak wolę ćwiczyć z Mel B, Ewa nudzi mnie strasznie tym swoim mówieniem ;) Z Mel B ćwiczę naprawdę z przyjemnością, nie dość, że ona ma w sobie wiele energii, przy której się "nie usypia", czego u Ewy raczej nie ma, to i czas z Mel mija o wiele szybciej podczas ćwiczeń, w moim przypadku przynajmniej ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 05, 2013, 17:48:02
Kiedyś ćwiczyłam chwilę z Mel B, ale zrezygnowałam. Sama nawet nie wiem dlaczego, potem jakoś przekonałam się z mamusią do Ewy i "pocimy się" z Chodakowską. :) Ale może jutro spróbuję jeszcze jakieś ćwiczenia z Mel B, bo też czytałam o jej treningach masę ciekawych i dobrych opinii.

Ćwiczę, ćwiczę i teraz to bym chciała jakąś taką dobrą dietę, tylko byle była skuteczna i nie obciążała mojego organizmu. ;) Macie jakieś sprawdzone? Albo może słyszeliście jakieś dobre opinie o jakiś? ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Czerwiec 05, 2013, 23:29:16
Ojej, ile odpowiedzi. Dzięki :D

Niestety, ale wody gazowanej (nawet lekko) to już w ogóle nie przełknę. Tego to już w ogóle nie wiem jak można pić ;D
Wody smakowe (te sklepowe) to lubię, ale to samo zło, więc też podziękuję ;)

Przetworów moja mama nie robi. Jedyna nadzieja więc w wodzie, do której wyciska się jakąś cytrynkę czy coś... ale z tym to z kolei zawsze robota (;D), a gdybym się nauczyła pić czystą wodę to zawsze i wszędzie mogę ją kupić. No ale od czegoś trzeba zacząć niby ;P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Czerwiec 06, 2013, 00:34:07
Gazowanej wody nie znoszę! Może to śmieszne, ale dla mnie ona jest... gorzka. <haha> I również miałam kiedyś opory przed tym, by pić zwykłą wodę (wiadomo, soki, Pepsi ;D), ale szybko się przyzwyczaiłam i naprawdę w tej chwili jest to dla mnie napój numer jeden. Polecam tę z Żywca! :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 06, 2013, 15:29:55
Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Ja też funkcjonuję już teraz tylko i wyłącznie na wodzie mineralnej, w ogromnej większości niegazowanej (to znaczy, że tylko czasem pijam gazowaną). Zero kawy, herbaty, soków, nawet mleka już bardzo mało...chociaż tutaj to chyba przydałoby się więcej.
Dobrym napojem chłodzącym na bazie wody mineralnej jest ten z dodatkiem cytryny i mięty, zwłaszcza gdy ta rośnie gdzieś niedaleko (słowem - jest świeża).
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Czerwiec 06, 2013, 16:19:55
Dobrym napojem chłodzącym na bazie wody mineralnej jest ten z dodatkiem cytryny i mięty, zwłaszcza gdy ta rośnie gdzieś niedaleko (słowem - jest świeża).
Jakoś nie mogę się przemóc, nigdy zbytnio nie przepadałam za miętą... Naprawdę polecacie?
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 06, 2013, 16:58:35
Woda z miętą jak najbardziej pycha!  <serduszko> Dodatkowo uwielbiam Tymbark o smaku jabłko-mięta  <rumieniec> albo też inne napoje o smaku jabłkowo-miętowym. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Czerwiec 06, 2013, 17:02:54
Dodatkowo uwielbiam Tymbark o smaku jabłko-mięta  <rumieniec>
Tymbark jabłkowo-miętowy akurat też lubię, ale to raczej nie ma nic wspólnego ze zdrowymi napojami. :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 06, 2013, 17:04:40
Ale i tak uważam, że te wszystkie Tymbarki są o niebo lepsze od innych napojów typu jakiś Dodoni, Cola, Pepsi i te sprawy ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Czerwiec 06, 2013, 23:29:08
Kiki, pjona! Ja też nie znoszę mięty! Jak na laboratorium raz ekstrahowaliśmy jakieś substancje z mięty, to myślałam, że mnie zemdli, a mój partner to wręcz się zaciągał tym aromatem :P

Ja też nie pijam tych wód smakowych, już lepiej sobie cytrynę wkroić taką świeżą do szklanki. ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Czerwiec 07, 2013, 11:06:20
Pepsi, Cola i inne na pewno zawierają więcej cukru niż Tymbarki. ;)
Kiki, pjona! Ja też nie znoszę mięty! Jak na laboratorium raz ekstrahowaliśmy jakieś substancje z mięty, to myślałam, że mnie zemdli, a mój
Z miętą to ja jedynie miętowe gumy do żucia. ;D

Hit! Wczoraj byłam u mojego lekarza, dołożył mi jakichś leków i powiedział, że dodatkowo pomogą mi spaść trochę z wagi. :o Trudno mi w to uwierzyć, więc przez cały dzień śmiałyśmy się z mamą, że złotą receptą na nadwagę okazują się problemy neurologiczne. <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 07, 2013, 16:08:38
Kiki, pjona! Ja też nie znoszę mięty! Jak na laboratorium raz ekstrahowaliśmy jakieś substancje z mięty, to myślałam, że mnie zemdli, a mój
Z miętą to ja jedynie miętowe gumy do żucia. ;D

Kilka listków świeżej mięty zalanych 1,75 l wody mineralnej z dodatkiem plasterka cytryny, w moim mniemaniu, daje dużo mniej intensywny smak i zapach mięty jak w gumie do żucia - jednak moje kubki smakowe mogą być "inne"  :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Czerwiec 07, 2013, 23:00:46
No własnie, a mnie takie zapachy zdecydowanie nie odpowiadają. ;P

Zaczyna się sesja, a to oznacza dla mnie -5kg, także mam nadzieję, że na wakacje trochę schudnę. :D
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 08, 2013, 07:36:58
Wiem, że można czegoś nie lubić smakować czy wąchać. Nie o to mi w ostatnim poście chodziło.
Ja nie lubię kawy. Smaku, zapachu. Nie tylko nie wypiję tej kawy pod żadną postacią, ale nie zjem cukierka o smaku kawy, lodów, tortów, wafelka, gdzie tej kawy, wybaczmy, tyle co nic. A już na pewno wybrałabym produkt, w którym tej kawy czułabym jak najmniej. Skoro koleżanka potrafi rozgryźć gumę do żucia to szklanka napoju na bazie kilku listków by Jej nie zabiła :)

Ja miętę lubię, nawet bardziej wąchać nawet niż smakować. Dlatego tak uwielbiam zakończenie oktawy Bożego Ciała - idę jak narkoman. Ach, te skumulowane doznania węchowe, gdzie prym wiedzie mięta wraz z jaśminem <serduszko>

O zdrowotności mięty nie trzeba przekonywać.

A jeśli chodzi o  aktywność ruchową to jakakolwiek by nie była, najlepiej wychodzi i działa odchudzająco rankiem, przed śniadaniem  a minimum 12 godzin po ostatnim posiłku. Organizm nie ma wtedy innego wyjścia jak czerpać energię z własnych zasobów tłuszczowych.

Mnie biegania a zwłaszcza jazdy na rowerze żadne ćwiczenia, z żadną ładną panią, choć niewątpliwie dobre i skuteczne, nie zastąpią.  Rower to aktywność fizyczna, gruntowna wentylacja organizmu i transport wycieczkowy w jednym. Co udało mi się zwiedzić i przeżyć, to moje  :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 09, 2013, 14:46:58
A jeśli chodzi o  aktywność ruchową to jakakolwiek by nie była, najlepiej wychodzi i działa odchudzająco rankiem, przed śniadaniem  a minimum 12 godzin po ostatnim posiłku. Organizm nie ma wtedy innego wyjścia jak czerpać energię z własnych zasobów tłuszczowych.
A ja rano nie mogę się zmobilizować do ćwiczeń <haha> teraz jak mam tyle wolnego to jak mogę to śpię długo, a potem jakoś nie mogę od razu zacząć ćwiczyć, tylko oczywiście robię masę innych rzeczy, a na ćwiczenia przychodzi czas głównie po obiedzie, albo i nawet jeszcze później. Chyba muszę zmienić sobie grafik <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Justek w Sierpień 04, 2013, 14:33:51
A jeśli chodzi o  aktywność ruchową to jakakolwiek by nie była, najlepiej wychodzi i działa odchudzająco rankiem, przed śniadaniem  a minimum 12 godzin po ostatnim posiłku. Organizm nie ma wtedy innego wyjścia jak czerpać energię z własnych zasobów tłuszczowych.
Ale jest niezdrowa i generalnie niewskazana, ponieważ człowiek głodny nie posiada zbyt wiele energii, a aby trening był efektywny energia jest jednak wskazana :P W ten sposób, który Ty wskazujesz nietrudno o zawroty głowy, nudności, osłabienie. Dlatego ćwiczyć należy po zjedzeniu małego posiłku na godzinę przed ćwiczeniami, zaś po spożyciu dużego posiłku należy odczekać minimum dwie godziny nim zaczniemy ćwiczyć. W ten sposób ćwiczenia nas nie wykończą i dadzą najlepszy efekt.
W końcu nie chodzi o to, aby się "zarzynać", ale żeby w zdrowy sposób zgubić zbędne kilogramy i wyrzeźbić sylwetkę :P

Ćwiczę, ćwiczę i teraz to bym chciała jakąś taką dobrą dietę, tylko byle była skuteczna i nie obciążała mojego organizmu. ;) Macie jakieś sprawdzone? Albo może słyszeliście jakieś dobre opinie o jakiś? ;)
Skoro ćwiczysz z Ewą, to może najprostszym sposobem jest zastosowanie się do jej rad względem odżywiania? Pisze o nich w swojej książce "Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską", w której znajdziemy 30 przykładowych przepisów na niezbyt kaloryczne, ale dostarczające nam wystarczającą dawkę energii posiłki. Ja nie mam w sobie tyle motywacji, aby wszystkie elementy z tej książki wprowadzać w życie, ale np. zrezygnowałam z pszenicy, zamieniając ją na produkty żytnie. Jem ciemny, pełnoziarnisty chleb, ciemny makaron, ciemny ryż. Mąkę pszenną zamieniłam na żytnią i np. naleśniki, które wczoraj zrobiłam na bazie tej mąki są pysze i bardzo sycące :) Z ziemniaków nie zrezygnowałam, ponieważ je lubię, a jak pisze Ewa: nie one same są bardzo kaloryczne, lecz to co do nich dodajemy (różne sosy itp.). Zaprzyjaźniłam się z owocami (w zastępstwie słodyczy, które ograniczyłam do minimum), muesli i jogurtem naturalnym, mniam! Poza tym dużo warzyw, unikanie smażonych potraw na rzecz potraw gotowanych/pieczonych.
Wydaje mi się, że proste i stopniowe zmienianie nawyków żywieniowych jest lepsze niż te wszystkie diety cud :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Wrzesień 09, 2013, 17:32:01
Jakby ktoś miał 15min wolne w ciągu dnia to polecam wyzwanie przysiadowe  :)
Ja do przysiadów zraziłam się po tym jak kilka lat temu robiłam po setce dziennie, ale niestety nieprawidłowo i bolały mnie kolana.
Teraz jeśli bolą to tylko mięśnie  ;) Na początku z trudem robiłam 20, teraz robię 50, krótka przerwa i znów 50. Polecam  :)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Wrzesień 09, 2013, 22:19:44
A jak efekty? ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Wrzesień 10, 2013, 12:04:39
Cała ja, zapomniałam napisać, że efekty są  - pośladki podniesione ;D Może nie takie mega jak na zdjęciach w necie, ale naprawdę są. Aż się nie spodziewałam  <haha>
Jak po pierwszym dniu zaczęły mnie mięśnie boleć a nie kolana, to wiedziałam, że dobrze robię  <haha>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 10, 2013, 12:09:02
A jak się je powinno robić prawidłowo? ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Wrzesień 10, 2013, 13:23:44
Na pewno kolana nie mogą wychodzić poza linię palców. To taki najważniejsze aspekt.

Pośladki są podniesione, to fajnie ;)
A po jakim czasie widać te efekty, ile Ty już to robisz?

Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Wrzesień 10, 2013, 13:54:11
Ja znalazłam takie prawidłowe przysiady (http://www.youtube.com/watch?v=uqlcNUrDAdE#ws) trzy rodzaje i ja najbardziej lubię te drugie <haha>
Em a Ty jakie robiłaś?
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Wrzesień 10, 2013, 14:50:53
Zostały mi 3 dni z 30stu dni wyzwania, efekty widziałam gdzieś już po tygodniu, może z hakiem.
Wpisałam sobie w grafice gogle "poprawne przysiady" i wyszło mi to co Klaudia zamieściła właśnie  ;D
Bo do tej pory to robiłam te co w szkole uczą - do samego końca, a potem ból kolan.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Marzec 23, 2014, 10:44:09
Nikt nie pisze, to ja zacznę. ;D|

Tak więc... Kiedyś pisałam tutaj o swojej historii związanej z odchudzaniem. Zaczęło się w 2011 roku, ale to było bezmyślne i nieodpowiedzialne odchudzanie - głodówka, zadziałało, ale można powiedzieć kosztem mojego organizmu. Co dalej... Jakiś czas później usłyszałam o pewnie Wam znanej Ewie Chodakowskiej, zaczęłam ćwiczyć po miesiącu nie zobaczyłam efektów co za tym idzie - przestałam. Była kolejna próba- znowu nieudana, aż w październiku 2013 spięłam tyłek i zmotywowałam się na dobre - ćwiczę i staram się jak najaktywniej żyć i zdrowo się odżywiać. Co prawda coraz mniej ćwiczę z Ewą, ale ćwiczę. Chciałam Wam pokazać kilka moich zdjęć.

W 2011 roku ważyłam 85 kg, nie mam możliwości wrzucenia teraz zdjęcie.
Wrzucam zdjęcie z czerwca 2013, mniej więcej tak samo wyglądałam przed ćwiczeniami.  klik (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0f91332e8d3ad1a8.html)
klik (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f2c39905b7241e9d.html) A tutaj zdjęcia ze stycznia - 3 miesiące po ćwiczeniach.
Tutaj zdjęcie z dzisiaj (jestem aktualnie po śniadaniu więc może być trochę wypchany ;D ) klik (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/327b5a1f106094ec.html)
Było ciężko. Wiele razy chciałam zrezygnować, ale pomyślałam: "Zobacz jak daleko zaszłaś!" Teraz, gdyby ktoś mi powiedział: "Przestań ćwiczyć, to zagraża Twojemu życiu!" chyba bym się załamała. To już jest mój nawyk, bez ćwiczeń nie wyobrażam sobie dnia, wiadomo nie zawsze jest czas, ale staram się ćwiczyć 5x w tygodniu! Mam nadzieję, że zauważyliście zmiany i może kogoś zmotywuję?  <zawstydzony>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 23, 2014, 12:51:24
Sylwia, oczywiście że widać! Świetny efekt, gratuluję samozaparcia, bo osiągnęłaś bardzo wiele i widać, że masz do tego zdrowe podejście, więc z pewnością to dopiero początek Twojej drogi a najlepsza w tym wszystkim jest zmiana sposobu życia i postrzegania siebie :)
A można wiedzieć z kim jeszcze ćwiczysz, jeśli nie z Ewą?
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Marzec 23, 2014, 12:58:19
Uwielbiam trening abs i trening pośladków z Mel B - z nią też ćwiczę. Staram się nie ograniczać tylko do programów z youtube. Jeżdżę na rowerze, więcej chodzę, skaczę na skakance, biegam no i jak mówiłam zdarzy mi się zrobić trening z Ewą. Polecam też programy z fitness blender- bardzo fajne, idealnie ukazana pozycja ćwiczenia, odliczany czas wykonywania i przerwy. Lubię też ćwiczyć z mega pozytywną babką - FITAPPY (tak jest zapisany jej kanał na yt). Natalia Gacka- z nią ćwiczę tylko mięśnie brzucha. Co prawda wykonałam tylko jeden jej trening- właśnie na mięśnie brzucha, to bardzo mi się spodobał, czuję wtedy, że moje mięśnie się palą. ;D Jeśli tylko w najbliższym czasie uda mi się zakupić matę do ćwiczeń (powinnam to zrobić o wiele wcześniej) będę wykonywała jej program częściej.
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: eM w Marzec 23, 2014, 18:57:34
Super efekt, gratulacje  :) Rzeczywiście "wypchany" ten brzuch  <haha>

Mi ostatnio zleciały 3kg, kilka centymetrów, jadę dalej  :P
Wrócę chyba do wyzwania przysiadowego, bo gdy zrobiłam je pierwszy raz, efekt był widoczny. I przyłożę też większą wagę do brzucha, nie tylko ud, które są jakimś moim fetyszem  :P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Marzec 23, 2014, 19:08:29
O tak, przysiady działają cuda! :) Moje pośladki są bardziej uniesione, a nogi chudsze i zgrabniejsze!  <serce>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Marzec 23, 2014, 20:15:08
Gratulacje Sylwia :)
Zazdroszczę samozaparcia. Jak dla mnie widać już efekt, boczki zniknęły i brzuszek się zaczyna łanie zarysowywać.

Ja co zaczynam ćwiczyć to za chwilę kończę. Metoda.... "od poniedziałku na bank"!
Nie wiem... Ja po prostu nie mam takiej motywacji, zaparcia w domu, bo nie lubię tak sama, nie bawi mnie to do końca. Wolę w grupie (albo chociaż jedna osoba jakaś) i tak to bym mogła bez końca. Na studiach mam dużo ruchu i UWIELBIAM te wszystkie zajęcia  <3 Tak samo jak uwielbiam to uczucie zmęczenie po wysiłku :)

Tylko najgorsze, że możesz ćwiczyć i ćwiczyć, a jak wieczorem (oczywiście ogólnie mówię, nie, że codziennie, bo wtedy to już w ogóle by była masakra ;D) wpierdzielasz chrupki czy czekoladę, w czasie dnia mcdonalda czy inne kfc, a przy wizycie u babci zawsze musisz zjeść coś słodkiego... No to tak kariery to się nie zrobi! ;P
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Marzec 23, 2014, 21:01:10
Tylko najgorsze, że możesz ćwiczyć i ćwiczyć, a jak wieczorem (oczywiście ogólnie mówię, nie, że codziennie, bo wtedy to już w ogóle by była masakra ;D) wpierdzielasz chrupki czy czekoladę, w czasie dnia mcdonalda czy inne kfc, a przy wizycie u babci zawsze musisz zjeść coś słodkiego... No to tak kariery to się nie zrobi! ;P

Oj tak! Trzeba samozaparcia. Mnie osobiście nie ruszają już żadne chrupki, chipsy i tego typu jedzenie. Dla mnie może to w ogóle nie istnieć. Owoce, owoce, owoce!  <zakochany>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 23, 2014, 21:47:09
Sylwia - zazdroszczę samozaparcia i gratuluję efektów.
Ja - podobnie jak sandi - wyznaję zasadę - od poniedziałku zaczynam ;)
I zawsze po jakimś tygodniu ta zasada zanika.
A dupa rośnie ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: sandi w Marzec 23, 2014, 21:59:05
Oj tak! Trzeba samozaparcia. Mnie osobiście nie ruszają już żadne chrupki, chipsy i tego typu jedzenie. Dla mnie może to w ogóle nie istnieć. Owoce, owoce, owoce!  <zakochany>
Nie no, owoce też kocham i już się cieszę na okres, w którym jest ich najwięcej <3 Ale po prostu... inne rzeczy też czasem kuszą ;D
A ja kocham jedzenie i zaraz się usprawiedliwiam "e tam, jedno nic tam nie zrobi. a poza tym... no przecież nie można sobie w życiu wszystkiego odmawiać" ;D


Sylwia - zazdroszczę samozaparcia i gratuluję efektów.
Ja - podobnie jak sandi - wyznaję zasadę - od poniedziałku zaczynam ;)
I zawsze po jakimś tygodniu ta zasada zanika.
A dupa rośnie ;)
Myślę, że nasza zasada Maleńka jest bardzo popularna!  :D


Sylwia - a mówiłaś jeszcze, że biegasz? I co, podoba Ci się to? Lubisz biegać? ;)
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Marzec 24, 2014, 12:15:11
Sylwia - a mówiłaś jeszcze, że biegasz? I co, podoba Ci się to? Lubisz biegać? ;)

Nie mam dobrych butów do biegania, więc nie jestem jakimś biegomaniakiem, ale jak najdzie mnie ochota to 3,4 km zrobię. Kiedyś nienawidziłam biegać, teraz lubię - nawet bardzo powiedziałabym. Czasami jest taki okres, że po 200m wysiadam i zawracam, ale generalnie lubię. Kilka dni temu przebiegłam 1,30km bez zatrzymania się. Dla mnie to sukces i będę starała się stopniowo więcej i więcej! :)
Gdy jest ładna pogoda polecam bieganko plus do tego jakiś absik i jest pięknie!  <jupi>
Tytuł: Odp: Odchudzanie
Wiadomość wysłana przez: asia w Marzec 23, 2017, 11:06:15
Może ktoś tu jeszcze zajrzy  <czesc>

Jeśli chodzi o odchudzanie, to bardzo bym chciała poznać receptę. Ja co prawda muszę przytyć, ale motywuję chłopaka do zrzucenia wagi. Niestety jego organizm nie odpowiada na te wezwania... wiadomo, diety ścisłej nie trzyma, ale z chłopaka, który siedział wyłącznie przed komputerem, zmienił się w osobę, która codziennie ćwiczy. Od lipca do września biegał, od października do teraz chodzi na siłownię 2-3 razy w tygodniu + w domu jakieś 15 minut ćwiczeń codzienie. Już z białego pieczywa zrezygnował, pije tylko wodę (a był miłośnikiem mocno słodzonej herbaty), wcześniej jadł często czy to w mcdonaldzie czy kfc, oczywiście od wakacji nie był tam ani razu... 9 miesięcy ćwiczeń, a schudł może 5 kg i i tak czasem waga podskoczy, co go strasznie demotywuje. Ja staram się za to wyszukać nowe ćwiczenia, co by się nie znudził - i się okazuje, że 99% Internetu na temat odchudzania to treningi dla kobiet. Znaczy ja rozumiem, że każdy może wykonywać np. Skłony, ale gdy w filmikach albo tekstach występują zwroty wyłącznie do kobiet, to też tak... niemiło. Ma przecież ćwiczyć, żeby czuć się lepiej w swoim ciele, a nie mniej męsko.