Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa  (Przeczytany 94142 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #60 dnia: Czerwiec 16, 2012, 09:33:31 »
Szczerze - też bym była za śmiercią - to co byłoby po - można byłoby pokazać bardzo ciekawie i realistycznie.
Barbara straciłaby ukochaną córkę, Michał - jedyną siostrę...
Ale nie - lepiej zrobić z niej niewierną żonę - żałosne, niestety ;/
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Tabusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
  • kociomaniaczka :)
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #61 dnia: Czerwiec 16, 2012, 09:35:52 »
To już by ich lepiej obydwoje tam zostawili. Taaa. Jeśli tak to rozwiążą będzie to ostatni odcinek emki jaki obejrzę, nawet bez względu na to, że zostanie tam postać Artura. Głupota.
Prawdziwe pocieszenie jest wtedy, gdy ktoś daje ci do zrozumienia: możesz być taki, jaki jesteś. Phil Bosmans

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #62 dnia: Czerwiec 16, 2012, 10:01:51 »
Pewnie jeszcze liczą na to, że P.Małgosia "skruszeje" i po jakimś czasie wróci do eMki i dlatego ten "oryginalny" pomysł ze zdradą. Jeśli nie chcieli jej "uśmiercić" oczywiście w serialu, to może niech zaginie np. podczas wycieczki po norweskich fiordach..a potem cudownie się odnajdzie :th_girl_haha:
Tylko, że Artur w takim przypadku raczej nie wróciłby do Polski, tylko jej szukał...
Tymczasem są to tylko dywagacje, a co "genialni" senarzyści eMki wymyślą, to być może przekonamy się za jakiś czas. Ja zresztą nie sądzę, żeby sensownie poprowadzili wątek Artura, oni tylko tak piszą, że mają na niego pomysły, przede wszystkim chodzi o udowodnienie, że serial w dalszym ciągu "ma się dobrze", a odejścia aktorów z obsady o niczym nie świadczą.

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #63 dnia: Czerwiec 16, 2012, 10:16:42 »
Ja się tylko zastanawiam, dlaczego producenci tak strasznie bronią się przed zmianą aktora. Nie powiem, przywiązałam się do p. Małgosi, ale skoro jest przekonana, że na plan nie wróci, to przecież, ktoś mógłby ją zastąpić. Jednak jak wiadomo, ma pozostać ta furtka, która w razie zmiany decyzji, pozwoli na powrót. Coraz bardziej komiczna staje się ta sytuacja. Codziennie pojawiają się nowe wiadomości i cały czas nie wiadomo ile w tym prawdy a ile robienia szumu przez portale czy gazety plotkarskie.

To już by ich lepiej obydwoje tam zostawili. Taaa. Jeśli tak to rozwiążą będzie to ostatni odcinek emki jaki obejrzę, nawet bez względu na to, że zostanie tam postać Artura. Głupota.

Tak!  smilie_girl_307 Ostatnio oglądałam eMkę tylko gdy M&Ar byli obecni. Jeżeli potwierdzi się zdrada, to też przestanę oglądać.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #64 dnia: Czerwiec 16, 2012, 11:24:50 »
Przy okazji tego medialnego szumu, mają darmową reklamę serialu, sondaże w jaki sposób reagują na tą całą sytuacje ludziska, na ich "genialne" pomysły, kogo warto zostawić w obsadzie, a kogo nie. Jaką opinię mają o ich produkcji widzowie-internauci, chociaż oni tym się nie kierują, oddawna widzów mają w głębokim poważaniu.
Ważniejsi są reklamodawcy.
Chociaż wygląda to też, jak zmasowany atak na serial. Tak też może być. "Flagowy" serial TVP, to trzeba im dokopać. Albo wychodzą z założenia, że nieważne jak i co piszą, ważne żeby w ogóle o nich pisali. smilie_girl_349

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #65 dnia: Czerwiec 16, 2012, 18:03:00 »
No dajcie spokój! Marysia zakochana w innym facecie? Kto to wymyśla? Święta Maria z mjm i zdrada, no po prostu śmiech na sali. Zgadzam się KONICZYNKĄ - dlaczego oni nie podejmą się zmiany aktorki? Wątek istniałby nadal, nie musieliby wymyślać żadnych bzdur. A tak, mam wrażenie, że odejście Pieńkowskiej jest poniekąd scenarzystom na rękę - na nowo będą mięli pole do popisu w rozkręcaniu wątku... :th_0girl_impossible:
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2012, 18:13:01 wysłana przez Patrycjaa »
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #66 dnia: Czerwiec 16, 2012, 19:18:07 »
No dajcie spokój! Marysia zakochana w innym facecie? Kto to wymyśla? Święta Maria z mjm i zdrada, no po prostu śmiech na sali. Zgadzam się KONICZYNKĄ - dlaczego oni nie podejmą się zmiany aktorki? Wątek istniałby nadal, nie musieliby wymyślać żadnych bzdur. A tak, mam wrażenie, że odejście Pieńkowskiej jest poniekąd scenarzystom na rękę - na nowo będą mięli pole do popisu w rozkręcaniu wątku... :th_0girl_impossible:
Patrycjaa!!!
Absolutnie nie wierzę w rozkręcenie wątku, a pole to kiedyś może i mieli, teraz to została im chyba tylko "orka na ugorze", albo raczej serial nadaje się zaorania :th_girl_haha:
Sorki - mam madzieję, że się nie obraziłaś ;) Jeśli jednak tak, to grant1 przeprasza.

Offline Fanta

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Płeć: Kobieta
  • Cuando me enamoro <3
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #67 dnia: Czerwiec 16, 2012, 21:33:32 »
Ja nie wiem, czy jest sens nagrywania wątków M&Ar. Przecież tam nie dzieje się NIC! Ludzie.
I prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie innej aktorki na miejsce Marysi.
I Zgadzam się z Wami. Już wolę uśmiercenie niż jakieś zdrady! Masakra!
'- Jestem w Tobie coraz bardziej zakochany
- Ja w Tobie też
- Dlaczego?
- Bo kiedy się zakocham, czas staje w miejscu'

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #68 dnia: Czerwiec 17, 2012, 00:45:44 »
No dajcie spokój! Marysia zakochana w innym facecie? Kto to wymyśla? Święta Maria z mjm i zdrada, no po prostu śmiech na sali. Zgadzam się KONICZYNKĄ - dlaczego oni nie podejmą się zmiany aktorki? Wątek istniałby nadal, nie musieliby wymyślać żadnych bzdur. A tak, mam wrażenie, że odejście Pieńkowskiej jest poniekąd scenarzystom na rękę - na nowo będą mięli pole do popisu w rozkręcaniu wątku... :th_0girl_impossible:
Patrycjaa!!!
Absolutnie nie wierzę w rozkręcenie wątku, a pole to kiedyś może i mieli, teraz to została im chyba tylko "orka na ugorze", albo raczej serial nadaje się zaorania :th_girl_haha:
Sorki - mam madzieję, że się nie obraziłaś ;) Jeśli jednak tak, to grant1 przeprasza.
No coś Ty!  smilie_girl_253 Ja po prostu się "boję" tej nowej - jak to powiedzieli z produkcji - "dziewczyny" Artura  smilie_girl_238 Ech, po co było to wszystko, te podchody- mogli ją faktycznie uśmiercić zamiast robić z niej potwora. I jeszcze ten przegrany mecz, jakbyśmy mięli mało zmartwień :th_0girl157: Bredzę już- uciekam w takim razie - dobranoc! :th_0girl_witch:
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #69 dnia: Czerwiec 17, 2012, 11:30:19 »
Nie wiemy i nie dowiemy się, jak wyglądały rozmowy P.Małgosi z producentami,jeśli poszło "na noże", to nie będą mieli skrupułów, żeby zlecić scenarzystom, właśnie zrobienie z Maryśki potwora, "odbrązowienia" świetlanej postaci Matki-Polki. Jest to wysoce prawdopodobne, tym bardziej, że już są informacje o "nowych dziewczynach dla K.Kuszewskiego i R.Moskwy". Wniosek nasuwa się sam, skoro Maryśka bez pamięci zakocha się w jakimś Norwegu i dla niego porzuci Artura, no to Artur szybko poszuka pocieszycielki. Szczerze mówiąc, to nie będzie żaden oryginalny pomysł. Naprawdę, czy w tym serialu wszyscy muszą się zdradzać i szukać zaraz "pocieszenia" z kimś nowym, facetem bądź kobitką w ramach zemsty na partnerze/partnerce? 
A co zrobią z małą Basię, zostawią matce? Z reguły w przypadkach rozpadu małżeństwa, dziecko zostawiają matce, nawet i tzw."wyrodnej". W Polsce ojcowie, samotnie wychowujący dzieci to jednak jeszcze rzadkość.
Kurcze, lepiej byłoby, żeby Maryśkę jednak uśmiercili, tym bardziej, że nie zanosi się na "podmiankę" aktorki. A przecież można by wykombinować całkowity"lifting" postaci, kompleksową operację plastyczną, np. Maryśka ulegnie poważnemu wypadkowi w Norwegii- może to być np. jakiś pożar, wypadek samochodowy, jakieś tragiczne wydarzenie, na skutek którego, Maryśka będzie wymagała kompletnej , plastycznej "rekonstrukcji"
i długotrwałego leczenia, po czym wraca do Polski, ale w roli Maryśki już inna aktorka...
A jeśli chodzi o "nową dziewczynę" dla Artura, to nie muszą daleko szukać, wystarczy, że "reaktywują" panią architekt, czyli siostrunię dziennikarzyny Boguckiego.
Mimo wszystko, nie wierzę w to, żeby w przypadku wątku dr Artura R. wymyślili coś sensownego, a jeszcze bardziej poprowadzili to w ciekawy sposób.  friede

"Jak ona mogła mu to zrobić?!
Okrutna zdrada Marii z "M jak miłość". Fani będą w szoku!"
http://aleseriale.pl/gid,10002,img,316283,fototemat.html?ticaid=6ea6b
No to będzie akcja w stylu "trzeba Maryśkę odbrązowić" i jak tu nie mówić, że scenarzyści mają jakiekolwiek sensowne pomysły.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 18, 2012, 11:13:20 wysłana przez grant1 »

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #70 dnia: Czerwiec 18, 2012, 16:53:37 »
Emkę zaprzestałam oglądać wieeeki temu, wówczas gdy odeszłam z FC M&Ar! moja przygoda z serialem dobiegła końca, momentami żałowałam, że już nie śledziłam losów Marysi i Artura, ale teraz już nie żałuję! Nie podoba mi się to w jaki sposób Marysia ma zniknąć, okej wyjazd może jeszcze ujdzie, ba myślałam, że to lepsze niżeli śmierć, ale teraz? Pozna jakiegoś Norwega? Zostawi ukochanego męża, z którym wiele przeszła? Może niech jeszcze zostawi Basię a sama pójdzie w tango? Bezsensu... Myślałam, że po wakacjach czasem rzucę okiem na jakiś odcinek, ale teraz utwierdziłam się w przekonaniu, że nie warto. Jedyny wątek, który kiedykolwiek mnie interesował został w bezmyślny sposób zakończony, przykre...

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #71 dnia: Czerwiec 18, 2012, 18:00:08 »
Jedyny wątek, który kiedykolwiek mnie interesował został w bezmyślny sposób zakończony, przykre...

Dokładnie. Tyle jest możliwości rozwiązania sytuacji odejścia aktora z obsady a oni poszli w najmniej odpowiednie. Zero logicznego myślenia. Cóż poradzić, skoro scenarzyści wychodzą z założenia, że zdrada i nowa miłość Artura przyciągną tłumy przed telewizory. Na moje, przeliczą się... W tym wszystkim nie umiem jeszcze zrozumieć wypowiedzi różnych osób, które uważają, że dobrze się dzieje, bo wątek był nudny i całe szczęście, że się kończy. To był (póki co jest, ale niestety niedługo) jedyny normalny związek w tym serialu! Jednak jak widać normalność staje się w polskich serialach nudna. Szkoda.

Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić, że Artur wraca sam (czy z Basią - tę wersję wolałabym bardziej) z Norwegii... Ciekawa jestem co na to wszystko powie Barbara. Ukochana córeczka porzuci męża i będzie miała w nosie nie tylko jego, ale i całą rodzinę. Wiem, że się powtarzam, ale już chyba lepiej było by dla Mostowiakowej przeżyć śmierć córki niż opuszczenie przez nią rodziny. Bez sensu.  smilie_girl_175
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 18, 2012, 18:33:20 wysłana przez KONICZYNKA »

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #72 dnia: Czerwiec 18, 2012, 21:42:51 »
Nie wiem czy śmierć byłaby lepszym rozwiązaniem, nie tak dawno pochowali Hankę, więc nie chciałam aby Marysia podzieliła jej los. Wyjazd wydał mi się rozsądny, już nawet bardziej zrozumiałabym to, iż Marysia znalazła tam lepszą pracę, że chce tam zostać na stałe i załóżmy Artur wróciłby do Polski, pozałatwiał wszystkie sprawy, wszystko pozamykał, akurat przez jeden sezon by się wyrobił i by tam do niej pojechał, a za jakiś czas by wrócili o ile aktorka jeszcze kiedyś pomyśli o powrocie do Emki.
A tak zdrada? Zostawienie rodziny dla jakiegoś pierwszego lepszego kolesia? Nie pasuje mi to do wizerunku wyidealizowanej i zawsze świętej Marysi, no po prostu nie pasuje...

Scenarzyści pomału wbijają sobie kolejne gwoździe do trumny, a szkoda, bo serial kieeeeeeedyś jeszcze w zamierzchłych czasach był naprawdę fajny, potem zrobiła się z niego taka Moda na sukces, wybaczcie jeżeli tym kogoś uraziłam, nie miałam najmniejszego zamiaru, ale taka jest prawda. Z jednej strony cieszę się, że po X latach p.Małgosia jednak postanowiła zrezygnować z Emki, postawiła na coś innego, nowego, coś co mam nadzieję wniesie trochę świeżości do jej dorobku artystycznego, ale jednak z drugiej strony przemawia sentyment do tej pary, bo uwielbiałam odcinki kiedy Artur starał się o Marysię, kiedy ta po dłuższym czasie pozwoliła mu się do siebie zbliżyć, kiedy RAZEM przezwyciężyli wszystkie kłopoty, najpierw Radosz, Dorota, oskarżenie Artura (czy nawet w innej kolejności, to nieważne) zawsze byli razem, wspierali się, kochali a teraz co? Nagle Marysia ze świętej postaci przeistoczy się w wyrodną matkę, wyrodną żonę i wskoczy do łóżka jakiemuś facetowi? W głowie mi się to nie mieści...

Offline Tabusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
  • kociomaniaczka :)
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #73 dnia: Czerwiec 18, 2012, 22:42:21 »
Ja mam nadzieję, że to jednak głupi żart i inaczej to rozwiążą. Marysia zostawiająca rodzinę, może i Basię? Nielogiczne i głupie.
Prawdziwe pocieszenie jest wtedy, gdy ktoś daje ci do zrozumienia: możesz być taki, jaki jesteś. Phil Bosmans

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #74 dnia: Czerwiec 18, 2012, 23:02:00 »
Tabusiu !!!
"Nadzieja" zawsze umiera ostatnia", oby tak było.