Zgadzam się z Tobą Koniczynko !!!
Również podzielam obawę, że scenarzyści "schrzanią" to, jak zwykle. Chciałoby się oglądać w eMce przynajmniej jedno, w miarę trwałe małżeństwo, któregoś z dzieci Mostowiaków. Fakt, że trudno jest pokazać w ciekawy sposób normalne, kochające się małżeństwo. Tylko, że nawet i tego uczucia nie potrafili przekonywująco przedstawić.
No niestety, tak, jak ostatnio prowadzili ich wątek w serialu, to doprowadzili tylko do ich ośmieszenia.
Z Marysi zrobili nudną ciotkę, zajmującą się m.in kotami, swatającą nierozgarniętego brata, Matkę-Polkę non stop przejmującą się problemami małżeńskimi dorosłych synów.
A z serialowego Artura zrobili "dodatek", albo wręcz postać tzw.teatralnego halabardnika, na zasadzie pojawia się na moment i znika. Kiedyś było o wiele ciekawiej, kiedyś ....
Cukierku - Masz rację, takiego wątku w eMce jeszcze nie było, ale żeby było to w miarę wiarygodne, w ogóle jeśli można mówić o wiarygodności w polskich serialach, to niestety musieliby uśmiercić postać Marysi. A tego raczej teraz nie zrobią. A w przypadku zdrady Marysi i porzucenia przez nią Artura, to mimo wszystko byłoby kompletnie niewiarygodne. A zresztą nie ma się co łudzić, teraz jest taki natłok nowych postaci i wątków, więc nie przypuszczam, żeby gdzieś "wcisnęli" cokolwiek sensownego dotyczącego dr Artura R.
Aha - rzeczywiście, przecież Mareczek jest aktualnie wdowcem i na dodatek aż z trójką dzieci...wot i maja oszibka
