Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa  (Przeczytany 94117 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #180 dnia: Październik 10, 2012, 23:20:55 »
Super Kiki, że do nas zajrzałaś. Zapraszamy częściej, szczególnie, że mamy w planie wspominać "stare, dobre czasy"  <tak>
Bo Kiki kiedyś była jasnoniebieska ;D Dzięki, chętnie od czasu do czasu coś u Was napiszę ;)

Była, była  <tak>

Później była jeszcze scena w odcinku 685, jak Marysia była w ciąży. Wiesz, hormony i te sprawy, dlatego pozwoliła mężowi na więcej...  <hahaha>
Chyba z ciekawości to jutro obejrzę! Ale rozumiem, że to ten szczękościsk? <haha>

Podobny jak w odcinku z zachodzeniem od tyłu  <hahaha>

Nie no, w którymś z odcinków Maryś z własnej inicjatywy pocałowała mężusia, byli w sypialni, to jeszcze było przed jej porodem, zdaje się, że w podzięce za przygotowane rankiem śniadanie w ogrodzie i za spełnienie zachcianki, Artur załatwił przez Mareczka "dowózkę" jakiegoś egzotycznego owocu dla małżonki....
Olaboga, tyle pocałunków było? Ten serial demoralizuje nieletnich! <olaboga> Możesz podać numer odcinka?

To dokładnie ten odcinek, o którym pisałam, czyli 685  <szczerzy_sie>

Wiesz Kiki, szczękościsk, pozycja "na kłodę", nocne kuracje i tadam! Baśka  <hahaha>
Nocnych kuracji też nie pamiętam, ale widzę, że nasza para miała bardzo rozwinięte życie erotyczne <haha>

Musisz przypomnieć sobie sceny sprzed ciąży Marysi. Tam nocnych kuracji i udowadniania, że Doktorek jest w dobrej formie było duuuuuuuużo.  <hahaha>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #181 dnia: Październik 11, 2012, 00:35:48 »
Jak wesolutko nam się tu zrobiło, hoho!  <hahaha>
Nocne kuracje, ciąża z zaskoczenia itd. widzę są na tapecie. Kurcze, faktycznie jak się tak cofnąć te kilkaset odcinków wstecz to... działo się!  <haha> Kiki chyba napisała, że mieli bardzo bujne życie erotyczne i zgadzam się z tym w zupełności - pewnie nie jedna para 80 latków oglądała te sceny z łezką w oku, a nieletni z wypiekami na twarzy :hahaha:

Ej, ej! Ja nawet nie wiedziałam, że oni będą w Grabinie i sobie odpuściłam ten odcinek, ale nadrobiłam dosłownie w tej chwili i wiecie co? Zwyczajnie chce mi się teraz ryczeć! <placze> - Wiem to głupie, bo jestem za stara na takie akcje, a poza tym heeellloł to tylko serial, ale... Tyle lat im kibicowałam, śledziłam każdy odcinek, analizowałam każdą scenę jak jakaś wariatka i co? Teraz tak po prostu ma się to skończyć?! Przecież to... To strasznie zabrzmi, ale to kawał mojego życia, oddałam im 1/4 moich najpiękniejszych lat młodości! (jeeeeny- to naprawdę kiepsko wygląda <haha> ) No nic, doszłam jednak do wniosku, że nam to zawsze wiatr w oczy.  <zniecierpliwiony>

Zmiana aktorki niby byłaby okej, ale jak już ktoś pisał - rola Marysi za bardzo przykleiła się do Małgosi. Tak sobie myślę, że chyba trudno byłoby mi się przekonać do kogoś innego w tej roli, to już nie byłaby ta sama Marysia, którą tak bardzo kiedyś polubiłam.. No wyobrażacie sobie kogoś innego w tej roli? To przecież Małgosia dawała tej postaci tyle ciepła, i nikt chyba nie byłby w stanie jej zastąpić. <placze>
Ehh... Jestem pogrążona w smutku i rozpaczy.


PS Przy ostatnim odcinku z nimi, chyba trzeba będzie zorganizować jakieś huczne pożegnanie. <placze> <piwo>
PS2 targały mną rozbieżne emocje trochę i zdaję sobie sprawę, że dziwnie to wygląda, ale pierwsza część napisałam jeszcze przed obejrzeniem tej felernej sceny w sadzie, która mnie rozbiła <flaga>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #182 dnia: Październik 11, 2012, 00:54:33 »
Zmiana aktorki niby byłaby okej, ale jak już ktoś pisał - rola Marysi za bardzo przykleiła się do Małgosi. Tak sobie myślę, że chyba trudno byłoby mi się przekonać do kogoś innego w tej roli, to już nie byłaby ta sama Marysia, którą tak bardzo kiedyś polubiłam.. No wyobrażacie sobie kogoś innego w tej roli? To przecież Małgosia dawała tej postaci tyle ciepła, i nikt chyba nie byłby w stanie jej zastąpić. <placze>
Ehh... Jestem pogrążona w smutku i rozpaczy.

Ja sobie nie wyobrażam. Staram się znaleźć w mojej głowie jakieś rozsądne rozwiązanie, ale nie umiem. To jest straszne. Jak już wcześniej gdzieś pisałam, jeżeli p. Małgosia nie wróci, to wolałabym, żeby Marysię uśmiercili. I to jest dopiero straszne... Okropnie czuję się z tą myślą, ale naprawdę wolałabym zobaczyć rozpacz Artura i Mostowiakowej, niż jakieś z trudem wymyślane sceny <placze>

PS Przy ostatnim odcinku z nimi, chyba trzeba będzie zorganizować jakieś huczne pożegnanie. <placze> <piwo>

No, ba! Nie widzę innej opcji! Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie to huczne pożegnanie, i że będziemy potrafili śmiać się przez łzy. Damy radę!  <tak>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #183 dnia: Październik 11, 2012, 16:27:40 »
Hm...lekka zmiana tematu...krótka rozmowa z P.Robertem, nagrana przez TVP Olsztyn w trakcie jego pobytu w tym mieście z "Namiotem bezpieczeństwa" w sierpniu br.
http://www.tvp.pl/olsztyn/magazyny/bookriders/wideo/odcinek-8/8618494
6:29

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #184 dnia: Październik 11, 2012, 18:02:18 »
Nagadały, nagadały i normalnie aż musiałam obejrzeć jeszcze raz te odcinki <hahaha> słodkie <serce>

Aaaa..yyyy... o co Wam chodzi, że "od tyłu" ;>?? który to odc bo nie jarze o czym mówicie

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #185 dnia: Październik 11, 2012, 19:46:44 »
Aaaa..yyyy... o co Wam chodzi, że "od tyłu" ;>?? który to odc bo nie jarze o czym mówicie

Chodzi oczywiście o odcinek 615  ;) Przecież była mowa, że w tym odcinku był pocałunek, więc nie wiem skąd te pytanie.  <szczerzy_sie> No, fakt... Było tych odcinków z pocałunkami tyle, że aż trudno odnaleźć, o którym mowa  <hahaha>

Tak szczerze... Jak napisałam 615, to uświadomiłam sobie, że to było ponad 300 odcinków temu! A ja mam cały czas wrażenie, jakby to było wczoraj... Czy tylko ja tak mam?  <okularnik>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #186 dnia: Październik 11, 2012, 20:11:24 »
Koniczynko Masz rację z tym odc.615, to wtedy Maryś rzeczywiście została "zaatakowana" przez Artura "od tyłu" :)
Hm...ale ten jej "szczękościsk" podczas tego pocałunku bardziej wrył mi się w pamięć.
Hm...a może "ogłosimy" konkurs, na najbardziej czułą scenę pomiędzy M&Ar? Chociaż oczywiście zbyt wiele ich nie było niestety....

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #187 dnia: Październik 11, 2012, 20:33:05 »
Tak, jak powiedziała Pati, te kilkaset odcinków wstecz rzeczywiście jeszcze działo się coś ciekawego, ale mimo wszystko najbardziej lubię te chwilę przed tym, jak zostali parą. 533 i 534 <zauroczony>
Marysia była wtedy niesamowita. Pewna siebie, nieco zadziorna, lubiła się z Arturem droczyć, ale w taki sposób, że sympatię (a właściwie miłość, którą my widzieliśmy już o wiele, wiele wcześniej) było widać na kilometr. To właśnie ten pazur, który bardzo szybko straciła. A szkoda. Taką Marysię uwielbiam i za taką tęsknię. Czasami już wydawało mi się, że oglądam scenę, w której ów pazur wraca, ale bardzo szybko sprowadzano mnie na ziemię.

Oczywiście, że szkoda, iż wyjeżdżają, ale... Oglądając ten odcinek z ich pobytem w Grabinie nie poczułam jakiegoś wielkiego żalu. Zbytnio mnie to wszystko nie ruszyło. Nie będę tęsknić za obecnie ukazywaną nam parą Rogowskich, a za tą, którą tak uwielbiałam tęsknię od dawna, więc dla mnie w tej kwestii niewiele się zmieni.

Potrafię sobie wyobrazić inną aktorkę w roli Marysi, ale... Moją pierwszą myślą była pani Gabrysia Kownacka - a to niestety już nigdy się nie spełni. Pani Gosia włożyła w tę postać dużo serca i swojej osobowości, wykreowała ją tak, a nie inaczej i każda osoba, która miałaby ją zastąpić, musiałaby się z tym zmierzyć, a nie byłoby to łatwe zadanie. Jednak nie niemożliwe i wierzę, że to mogłoby się udać. Niestety nie zapowiada się na to, by scenarzyści mieli jeszcze jakąkolwiek chęć ponownego rozwinięcia tego wątku. Gdyby jednak tak się stało, chciałabym, żeby przywrócono mi dawną Marysię.

Nie martwcie się aż tak bardzo... W tym wszystkim dla Was przecież najważniejsze są te stare odcinki, bo od tego wszystko się zaczęło. I zawsze będziecie na to spoglądać z sentymentem (a tak naprawdę to będziemy). Ważne jesteście Wy i to, co udało Wam się stworzyć. Od zawsze byłyście wyjątkowym FC, a poza tym jedynym skupionym wokół serialowej pary, któremu udało się przetrwać. I to, że dziś prawie wszystkie tu jesteście, też o czymś świadczy.

Hm...a może "ogłosimy" konkurs, na najbardziej czułą scenę pomiędzy M&Ar? Chociaż oczywiście zbyt wiele ich nie było niestety....
Patrz wyżej - zdecydowanie odcinki:
* 533: A kto powiedział, że ja się chcę uwolnić?
* 534:
- Jak zwykle - fałszywa, złośliwa i ZŁA!
- Ummm... Może to na Ciebie działa?
- Prowokujesz mnie?
- Może.

<serduszko>

Właśnie sobie uświadomiłam, że chyba oglądałam te sceny milion pięćset dziewięćdziesiąt osiem razy, bo napisałam cytaty z pamięci :D
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #188 dnia: Październik 11, 2012, 21:00:12 »
O tak! Kiki ma racje to dwie najromantyczniejsze sceny ich wątku <zauroczony> <zauroczony> zakochani po uszy mimo iż Marysia się jeszcze wówczas nie przyznawała.
Dowałabym jeszcze jedna scenę jak już byli małżeństwem. Marysia masuje placki pana doktorka i na koniec przytulenie i
A: Bo Ty jesteś dla mnie lekarstwem na całe zło.

Od zawsze byłyście wyjątkowym FC, a poza tym jedynym skupionym wokół serialowej pary, któremu udało się przetrwać. I to, że dziś prawie wszystkie tu jesteście, też o czymś świadczy.
Za wyjatkowy FC dziękuję :* <hahaha> ale czy wszystkie tu jesteśmy??? Hmy...jakoś wydawało mi się, że na ifilmie było nas więcej...niestety :(

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #189 dnia: Październik 11, 2012, 21:05:17 »
Hmy...jakoś wydawało mi się, że na ifilmie było nas więcej...niestety :(
Z tego, co kojarzę, to z tych najaktywniejszych osób jesteście prawie wszystkie, brakuje Kasi i Tabusi. Chyba, że kogoś zupełnie niespecjalnie pominęłam ;)
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #190 dnia: Październik 11, 2012, 21:07:04 »
No tak.... ale wówczas więcej osób się rejestrowało, kibicowało tejże parze...
Ale w końcu nie ilość, a jakość sie liczy prawda <hura> a najwytrwalsi fani zostaja na zawsze <hahaha>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #191 dnia: Październik 11, 2012, 21:12:47 »
A scenka z odc. 540 ?
"M: Ja nie chcę Francji, żadnej wycieczki, chcę czegoś zupełnie innego... Do tej pory tego nie rozumiałam i...
A: Ale o czym Ty mówisz?
M: Przecież sam wiesz... Boże jaka ja byłam głupia..".
I serialowa Maryś mówi to wszystko takim cichy, ciepłym głosem, nie wspominając o tym, jak fajnie patrzy na Doktorka.

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #192 dnia: Październik 11, 2012, 21:45:46 »
Nie martwcie się aż tak bardzo... W tym wszystkim dla Was przecież najważniejsze są te stare odcinki, bo od tego wszystko się zaczęło. I zawsze będziecie na to spoglądać z sentymentem (a tak naprawdę to będziemy). Ważne jesteście Wy i to, co udało Wam się stworzyć. Od zawsze byłyście wyjątkowym FC, a poza tym jedynym skupionym wokół serialowej pary, któremu udało się przetrwać. I to, że dziś prawie wszystkie tu jesteście, też o czymś świadczy.

Piękne słowa  <serduszka> Dlatego cieszę się, że tu jestem.

Z tego, co kojarzę, to z tych najaktywniejszych osób jesteście prawie wszystkie, brakuje Kasi i Tabusi. Chyba, że kogoś zupełnie niespecjalnie pominęłam ;)

Tabusia jest  ;) A i Snajperka obiecała, że postara się zaglądać do nas częściej, bo jasnoniebieska jest, ale jeszcze nie miała okazji wypowiedzieć się na forum.

Ale w końcu nie ilość, a jakość sie liczy prawda <hura> a najwytrwalsi fani zostaja na zawsze <hahaha>

No ba! Było nas na ifilmie baaaaardzo dużo. Jednak to było dawno temu, wtedy kiedy ich związek nie był do końca taki oczywisty, nie było nic pewnego (choć my i tak wiedzieliśmy, że będą razem!  <szczerzy_sie> ) Potem razem z brakiem pomysłu na prowadzenie wątku zostało nas coraz mniej. Najważniejsze jednak, że nadal chcemy ze sobą rozmawiać i nadal umiemy się cieszyć z M&Ar, mimo wszystko.  <serduszko>

Hm...a może "ogłosimy" konkurs, na najbardziej czułą scenę pomiędzy M&Ar? Chociaż oczywiście zbyt wiele ich nie było niestety....

W pierwszej chwili pomyślałam: Zbyt wiele takich scen nie było, ale mimo wszystko kilka się pojawiło i chyba trudno jednoznacznie zdecydować się tylko na jedną. Jednak druga myśl była: Obiad w Grabinie! Mimo wszystko chyba te sceny lubię najbardziej. Jednak znów powraca do mnie myśl, że takich scen można wymienić więcej i o wielu z nich myślę z sentymentem, jak np. oczywiście odc. 464 i "Panie doktorze Pan mnie podrywa" czy "Dobrze mi tutaj z Tobą". Lubię jeszcze scenę z odc. 673, gdy siedzą razem i rozmawiają o tym, że z ciążą jest wszystko dobrze...  <serduszko> No i oczywiście wszystkie sceny przez Was podane.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #193 dnia: Październik 11, 2012, 21:59:59 »
Zapomniałam o Snajperce! <zawstydzony> Tabusia i Kasia też są, ale chwilowo się nie udzielają, mam jednak nadzieję, że zdecydują się przyłączyć do dyskusji <usmiech>

Odcinek 540 był uroczy, ale poczułam się strasznie rozczarowana, że tak ni z tego ni z owego pokazali ich w łóżku - i uraz pozostał. Poza tym trochę dla mnie było w tym wszystkim niekonsekwencji... Po odcinkach 533 i 534 wydawało się, że Marysia jest już pewna czego chce, a tu nagle pojawił się jeszcze wątek Radosza. Notabene - nie cierpiałam tego faceta.

Dlaczego oni tak zepsuli ten wątek? <papa>
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #194 dnia: Październik 14, 2012, 09:07:10 »
Zapomniałyście jeszcze o Eleni. Jednej z najwierniejszych fanek M.Pieńkowskiej.