Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 538384 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2460 dnia: Październik 07, 2026, 05:45:18 »
Dzięki za scenki i za odcinki 😉😊

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 602
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2461 dnia: Październik 07, 2026, 20:10:18 »
Odc-1947.

https://rapidgator.net/file/ee531269c5599484e577971674556790/Odc-1947.avi.html


No proszę samarytanka Marysia wreszcie myśli o sobie.
Dobre pytanie zadała Basi- a gdzie w tym wszystkim jestem JA.
Mam nadzieję że nie będzie infantylna jak do tej pory.
Brzydzi mnie skamlenie podstarzałego lowelasa- chce być z Marysią i jednocześnie utrzymuje kontakt  z kochanką.
Jakie to żałosne.

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2462 dnia: Październik 07, 2026, 20:18:56 »
Mnie osobiście też wkurzyła Barbara. Myśli co inni powiedzą a nie patrzy że jej córka cierpi. I Arturek wielce pokrzywdzony. Cholerny hipokryra. Mówi do tej swojej kochanicy że ją kocha i wielce zrozpaczona mina a potem mówi Marysi że to ją wybrał i z nią chce być. Z litości? Jak jej nie kocha to po co za nią łazi i ją rani. Muszę przyznać że Pieńkowska dobrze zagrała tą rozpacz Marii i niechęć do Artura. Sama współczułam tej postaci.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2463 dnia: Październik 07, 2026, 21:03:07 »
Odc-1947.

https://rapidgator.net/file/ee531269c5599484e577971674556790/Odc-1947.avi.html


No proszę samarytanka Marysia wreszcie myśli o sobie.
Dobre pytanie zadała Basi- a gdzie w tym wszystkim jestem JA.
Mam nadzieję że nie będzie infantylna jak do tej pory.
Brzydzi mnie skamlenie podstarzałego lowelasa- chce być z Marysią i jednocześnie utrzymuje kontakt  z kochanką.
Jakie to żałosne.

Scenarzystki Emki mają ten sam schemat pisania, z lubością piszą wątki, które upokarzają kobiety, i pozwalają uniknąć odpowiedzialności facetom. Już w realnym życiu zło wygrywa, po co to jeszcze pokazywać z serialu? Mnie to nudzi, bo ileż można pisać i oglądać zdrady, myślenie rozporkiem i krzywdzenie drugiego człowieka.

Skamlenie doktora to jawne upokarzanie kobiet, w ogóle nie powinien mieć wstępu do ich domu, wybrał kochankę, za nic ma żonę i dziecko, które zawodzi po raz kolejny i po raz kolejny rozbija jej stabilny dom, przecież oona nie skończyła jeszcze liceum, a już dwa razy w takim krótkim życiu jej ojciec poszedł w tango i dwa razy z młodszą lafiryndą.

Teresa miała nierówno pod sufitem, myślę ze jak scenarzystki są takie powtarzalne, to może napiszą jak kochanicą zamienia życie doktorka w piekło. Te jego dwie i pòł sekundy skakania na tapczanie powinno się dla niego skończyć bardzo boleśnie. Niech w końcu się coś dzieje innego poza łòżkiem, bo temat już ograny.

Wiem że to tylko serial, ale tak sobie myślę, że w życiu z chłopem o 30 lat starszym bym do łóżka nie poszła, przecież to obrzydliwe. Jak nekrofilia, tylko pacjent jeszcze oddycha (sorry za czarny humor).

Mostowiakowa zawsze była z tych, co martwią się co ludzie powiedzą, szkoda że za młodu tak o reputacje nie dbała jak z Łagodą w stogu siana się spotykała  <haha>

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 602
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2464 dnia: Październik 16, 2026, 14:59:25 »
Mnie osobiście też wkurzyła Barbara. Myśli co inni powiedzą a nie patrzy że jej córka cierpi. I Arturek wielce pokrzywdzony. Cholerny hipokryra. Mówi do tej swojej kochanicy że ją kocha i wielce zrozpaczona mina a potem mówi Marysi że to ją wybrał i z nią chce być. Z litości? Jak jej nie kocha to po co za nią łazi i ją rani. Muszę przyznać że Pieńkowska dobrze zagrała tą rozpacz Marii i niechęć do Artura. Sama współczułam tej postaci.
Wydaje mi się że raczej tu pokutuje stare wychowanie Basi- nie wazne co się stało ale małżeństwo musi trwać.
Myśli dawnymi kategoriami.
A Maryś no cóż chciałaby żeby było jak dawniej .
Raz ją zdradził -przebaczyła ,drugi raz- a ona się biedna waha.

No kretynka jakich mało.

Odc-1949.
https://rapidgator.net/file/35979d0fec24b759d9df3357db33e43d/Odc-1949.avi.html


Sylwia-miłość nie zna ani wieku ani granic.
Nigdy nie wiadomo w kim się zakochamy czy będzie starszy o 5,10 czy 30 lat.

Zobacz Celine Dion.
Ile lat miała jak się zakochała i na pewno nie była to miłość dla kariery.
Ona go rzeczywiście kochała a miała tylko 18 lat.
A on? ponad 40.
Różnie bywa w życiu.

Natomiast Artuś przeżywał kryzys wieku starszego-czuł się niedoceniany,znudziło go zwykłe życie,przytroczyła proza życia.
A tu zjawia się młoda,atrakcyjna dupencja-cóż chcieć więcej.
Twierdzi że ją kocha,lezie do łóżka,okłamuje Agnes i Marysię.
A jednocześnie gdy się wydaje upokarza Maysię twierdząc że chce z nią być,pluje jej cały czas w twarz.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2465 dnia: Październik 16, 2026, 21:14:38 »
Zauroczenie to nie to samo co miłość, przynajmniej dla mnie. Miłość to coś znacznie głębszego. W przypadku postaci Artura tak, jak sama wspomnieniałaś jest to kwestia kryzysu wieku dojrzałego, ale też coś więcej - to ps
człowiek, który nie powinien zakładać rodziny, bo nie jest długodystansowcem i szybko się nudzi. Jakby naprawdę kochał Marie kiedykolwiek, drugi raz nie naraziłby ją na takie upokorzenie i ból. Tego się nie robi. Rączkę kończy się jeden związek i wchodzi w drugi, ale do tego trzeba mieć chociaż trochę klasy. A już tłumaczenie, że jemu jest szkoda Marysi jest tak żałosna, że skomentować nie sposób, kompletnie nie szanuje matki swojego dziecka a i o sobie ma zbyt wysokie mniemanie, sądząc że Marysia nie poradzi sobie bez jego niecierpliwego penisa.
Mam nadzieję, że rozwiinie się wątek Marii i tego nowego, który przyszedł do niej z bukietem wielkim jak stodolła. Nie wiem czy da się tak poprowadzić wątek, aby po raz drugi się zeszli.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 602
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2466 dnia: Październik 17, 2026, 21:03:45 »
Nie no,gdyby znowu połączyli ich jako parę to byłaby  masakra.
Niestrawne byłoby to już.
Artuś jest w Andropauzie i to dobitnie pokazał.

Co oni zrobili z tym wątkiem na przestrzeni lat to masakra na całym polu.
Nie dość że Pieńkowska okazywała miłość dość specyficznie to jeszcze zdrada zdradą pogania.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 602
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2467 dnia: Październik 21, 2026, 18:49:06 »