Dzięki Meg!!!
Scenobajarki od dawna są odklejone od rzeczywistości. Czy one w ogóle wiedzą, co to jest niekaralność..Taa, firma kurierska z mety zatrudni tego Bartka, faceta z kryminalną przeszłością do przewozu przesyłek, które przysłowiowe 5 zetów nie kosztują..

Od dawna mam takie wrażenie, że U.Krefft najchętniej to by odeszła z eMki. Tylko pandemia i brak możliwości zarobkowania np koncertami, zmusza ją do "występowania" w tym gniocie. Poza tym ta postać Ulki nie budzi jakiejś sympatii, a wręcz odwrotnie. To może jest celowe "działanie" scenobajarek, takie przygotowanie gruntu, do odejścia tej Krefft z obsady.
Jeśli chodzi o sceny rodziny Rogowskich w Grabinie, to już jest taki eMkowy standardzik, że są nijakie.

Mańka znajduje czas na wszystko,
a ostatnio na latanie i spotkania oraz na spacerki z Jackiem, bez względu na porę dnia.

Na wysłuchiwanie jego wszelakich problemów i doradztwem..Ona ma czas na zajmowanie się sprawami innych, wyjazdami na Deszczową, ale nie na wychowywanie dorastającej córki. Czy w ogóle na jakiekolwiek z nią rozmowy ..

W tej ich "rodzinie, to Arti "robi" za ojca i matkę dla ich jedynego dziecka. Ale trzeba przyznać, że te dość nieliczne sceny R.Moskwy z obiema dziewczynkami, które wcielały się w postać Basi, są dobrze przez niego zagrane. Przez te podlotki również. On zawsze miał dobry kontakt z dzieciakami na planie. W przeciwieństwie do oschłej i sztucznie grającej M.Pieńkowskiej.
Patrycjoo, Jack wcześniej, czy później raczej wróci..
