Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 491339 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1935 dnia: Styczeń 15, 2021, 05:16:47 »
Masakra jakaś, czym więcej lat i więcej zmarszczek tym większe branie u facetów. Identiko z Martusią.

Jak sobie przypomnę biednego Artusia, który tyle lat czekał na cokolwiek  <smiech> <smiech>

Scenobajarki chyba mają jakiś problem  ;D

Po ślubie też wcale nie było lepiej  <smiech> Oj biedny też nasz doktorek  <smiech> Nic dziwnego że po latach jakże udanego pożycia małżeńskiego zachciało mu się skoku w bok z Terenią <smiech> Ciekawy czy były taki chętny do ożenku gdyby wiedział co go czeka  :hahaha:

Oni po tym pierwszym ślubie to byli tak oszczędni w okazywaniu uczuć że aż raziło po oczach. Jak to miała być para która całuje się raz na 100 odcinków i więcej a tak to cały czas "miśki" to mega dziwne. Po drugim ślubie przez jakiś czas było lepiej. Mieli fajne sceny i miło się to oglądało. Teraz chyba trochę zmęczenie materiału i nasze kochane scenarzystki nie mają pomysłu na wątek. Stąd powielanie starych schematów.

Taa, najlepsza scena mega miłości Marysi to była scena szczękościsku  <smiech> <smiech> w salonie.
Zarąbiste było jak zacisneła usta kiedy Artuś z dzobem przyleciał  <smiech> <smiech>

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1936 dnia: Styczeń 15, 2021, 17:43:40 »
Masakra jakaś, czym więcej lat i więcej zmarszczek tym większe branie u facetów. Identiko z Martusią.

Jak sobie przypomnę biednego Artusia, który tyle lat czekał na cokolwiek  <smiech> <smiech>

Scenobajarki chyba mają jakiś problem  ;D

Po ślubie też wcale nie było lepiej  <smiech> Oj biedny też nasz doktorek  <smiech> Nic dziwnego że po latach jakże udanego pożycia małżeńskiego zachciało mu się skoku w bok z Terenią <smiech> Ciekawy czy były taki chętny do ożenku gdyby wiedział co go czeka  :hahaha:

Oni po tym pierwszym ślubie to byli tak oszczędni w okazywaniu uczuć że aż raziło po oczach. Jak to miała być para która całuje się raz na 100 odcinków i więcej a tak to cały czas "miśki" to mega dziwne. Po drugim ślubie przez jakiś czas było lepiej. Mieli fajne sceny i miło się to oglądało. Teraz chyba trochę zmęczenie materiału i nasze kochane scenarzystki nie mają pomysłu na wątek. Stąd powielanie starych schematów.

Taa, najlepsza scena mega miłości Marysi to była scena szczękościsku  <smiech> <smiech> w salonie.
Zarąbiste było jak zacisneła usta kiedy Artuś z dzobem przyleciał  <smiech> <smiech>

W rankingu na najbardziej romantyczny pocałunek ta scena z pewnością zajęłaby pierwsze miejsce  <smiech> <smiech>

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1937 dnia: Styczeń 16, 2021, 11:42:55 »
Masakra jakaś, czym więcej lat i więcej zmarszczek tym większe branie u facetów. Identiko z Martusią.

Jak sobie przypomnę biednego Artusia, który tyle lat czekał na cokolwiek  <smiech> <smiech>

Scenobajarki chyba mają jakiś problem  ;D

Po ślubie też wcale nie było lepiej  <smiech> Oj biedny też nasz doktorek  <smiech> Nic dziwnego że po latach jakże udanego pożycia małżeńskiego zachciało mu się skoku w bok z Terenią <smiech> Ciekawy czy były taki chętny do ożenku gdyby wiedział co go czeka  :hahaha:

Oni po tym pierwszym ślubie to byli tak oszczędni w okazywaniu uczuć że aż raziło po oczach. Jak to miała być para która całuje się raz na 100 odcinków i więcej a tak to cały czas "miśki" to mega dziwne. Po drugim ślubie przez jakiś czas było lepiej. Mieli fajne sceny i miło się to oglądało. Teraz chyba trochę zmęczenie materiału i nasze kochane scenarzystki nie mają pomysłu na wątek. Stąd powielanie starych schematów.

Taa, najlepsza scena mega miłości Marysi to była scena szczękościsku  <smiech> <smiech> w salonie.
Zarąbiste było jak zacisneła usta kiedy Artuś z dzobem przyleciał  <smiech> <smiech>

W rankingu na najbardziej romantyczny pocałunek ta scena z pewnością zajęłaby pierwsze miejsce  <smiech> <smiech>
A pamięcie scenę "miętoszenia rękawa", które miało być namiętnym pocałunkiem? To dopiero był sztos - pole do wyobraźni, co też działo się na ustach  <smiech>.

Zamiast kolejnego pseudo romansu, który w wydaniu Pieńkowskiej wygląda jak podwieczorek w klasztorze, to ja bym chętnie obejrzała konflikt rodziców na tle Basi - Maryś jest uważana za taką świętą, co to każdemu chce zrobić dobrze, a z własną córką nie ma kontaktu. Co innego z bliźniakami - stare konie, a ta się nad nimi trzęsie jak osika. Mogliby napisać sceny z gdzie Artur ma pretensje do żony, że nie traktuje córki równo. Dobrze by to zrobiło samej postaci - bo ona nigdy chyba nie grała, że musi naprawić jakiś błąd, to zazwyczaj ona była ta poszkodowana.
Ale chcieć, to ja sobie mogę, a wyjdzie jak zwykle...
Ps Scena, w której Basia schodzi do salonu i spotyka swoją matkę była boska - Karina zjadła Pieńkowską na śniadanie  <smiech> <smiech> <herbatka>. Aktorsko przyznać muszę, że dziewczyna wymiata. Jej postaci jednak nadal troszkę nie lubię. Mogłaby być nieco cieplejsza z charakteru - tak jak prawdziwa córeczka tatusia, bo ten też ma łagodne usposobienie.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1938 dnia: Styczeń 16, 2021, 16:14:01 »
Nie może byc cieplejsza, gra zbuntowaną nastolatkę a to się wyklucza  ;D

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1939 dnia: Styczeń 17, 2021, 19:09:38 »
Masakra jakaś, czym więcej lat i więcej zmarszczek tym większe branie u facetów. Identiko z Martusią.

Jak sobie przypomnę biednego Artusia, który tyle lat czekał na cokolwiek  <smiech> <smiech>

Scenobajarki chyba mają jakiś problem  ;D

Po ślubie też wcale nie było lepiej  <smiech> Oj biedny też nasz doktorek  <smiech> Nic dziwnego że po latach jakże udanego pożycia małżeńskiego zachciało mu się skoku w bok z Terenią <smiech> Ciekawy czy były taki chętny do ożenku gdyby wiedział co go czeka  :hahaha:

Oni po tym pierwszym ślubie to byli tak oszczędni w okazywaniu uczuć że aż raziło po oczach. Jak to miała być para która całuje się raz na 100 odcinków i więcej a tak to cały czas "miśki" to mega dziwne. Po drugim ślubie przez jakiś czas było lepiej. Mieli fajne sceny i miło się to oglądało. Teraz chyba trochę zmęczenie materiału i nasze kochane scenarzystki nie mają pomysłu na wątek. Stąd powielanie starych schematów.

Taa, najlepsza scena mega miłości Marysi to była scena szczękościsku  <smiech> <smiech> w salonie.
Zarąbiste było jak zacisneła usta kiedy Artuś z dzobem przyleciał  <smiech> <smiech>

W rankingu na najbardziej romantyczny pocałunek ta scena z pewnością zajęłaby pierwsze miejsce  <smiech> <smiech>
A pamięcie scenę "miętoszenia rękawa", które miało być namiętnym pocałunkiem? To dopiero był sztos - pole do wyobraźni, co też działo się na ustach  <smiech>.

Zamiast kolejnego pseudo romansu, który w wydaniu Pieńkowskiej wygląda jak podwieczorek w klasztorze, to ja bym chętnie obejrzała konflikt rodziców na tle Basi - Maryś jest uważana za taką świętą, co to każdemu chce zrobić dobrze, a z własną córką nie ma kontaktu. Co innego z bliźniakami - stare konie, a ta się nad nimi trzęsie jak osika. Mogliby napisać sceny z gdzie Artur ma pretensje do żony, że nie traktuje córki równo. Dobrze by to zrobiło samej postaci - bo ona nigdy chyba nie grała, że musi naprawić jakiś błąd, to zazwyczaj ona była ta poszkodowana.
Ale chcieć, to ja sobie mogę, a wyjdzie jak zwykle...
Ps Scena, w której Basia schodzi do salonu i spotyka swoją matkę była boska - Karina zjadła Pieńkowską na śniadanie  <smiech> <smiech> <herbatka>. Aktorsko przyznać muszę, że dziewczyna wymiata. Jej postaci jednak nadal troszkę nie lubię. Mogłaby być nieco cieplejsza z charakteru - tak jak prawdziwa córeczka tatusia, bo ten też ma łagodne usposobienie.

W którym było to "miętoszenie rękawa" ?  <smiech> <smiech>

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1940 dnia: Styczeń 18, 2021, 06:33:27 »
Scena "pocałunku" jest w 1242 odcinku. W ogóle to fajny odcinek, warty uwagi.

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1941 dnia: Styczeń 18, 2021, 17:17:35 »
Aż sama sobie ten odcinek przed chwilą obejrzałam 😉

Wracając do obecnych odc.  Te rowery to nawet fajne.  W końcu normalne życie.  Przypomniały mi od razu sceny i rozmowy w dawnej przychodni.  Brakuje tu Renii  <skacze>
Ps. Zauważyliście (na fotka na stronie eMki) że rower Artura ma przymocowany specjalny uchwyt na siedzonko dla dziecka?  <smiech> może jeszcze coś planują   <smiech>

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1942 dnia: Styczeń 19, 2021, 14:44:36 »
Aż sama sobie ten odcinek przed chwilą obejrzałam 😉

Wracając do obecnych odc.  Te rowery to nawet fajne.  W końcu normalne życie.  Przypomniały mi od razu sceny i rozmowy w dawnej przychodni.  Brakuje tu Renii  <skacze>
Ps. Zauważyliście (na fotka na stronie eMki) że rower Artura ma przymocowany specjalny uchwyt na siedzonko dla dziecka?  <smiech> może jeszcze coś planują   <smiech>

O tak Renia wnosiła troszkę urozmaicenia  <smiech> tak jak Simona w Grabinie  ;D  Arturo będzie wnuki woził  <smiech> <smiech> dlatego uchwyt zamontował  <smiech>

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1943 dnia: Styczeń 20, 2021, 20:50:01 »
Scena "pocałunku" jest w 1242 odcinku. W ogóle to fajny odcinek, warty uwagi.

Dzięki Sylwia  ;) Już pamiętam tą scenę ale mogę ją skomentować tylko jednym słowem: żenada  <mysli> <bezradny>

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1944 dnia: Styczeń 20, 2021, 20:52:33 »
Aż sama sobie ten odcinek przed chwilą obejrzałam 😉

Wracając do obecnych odc.  Te rowery to nawet fajne.  W końcu normalne życie.  Przypomniały mi od razu sceny i rozmowy w dawnej przychodni.  Brakuje tu Renii  <skacze>
Ps. Zauważyliście (na fotka na stronie eMki) że rower Artura ma przymocowany specjalny uchwyt na siedzonko dla dziecka?  <smiech> może jeszcze coś planują   <smiech>

O tak Renia wnosiła troszkę urozmaicenia  <smiech> tak jak Simona w Grabinie  ;D  Arturo będzie wnuki woził  <smiech> <smiech> dlatego uchwyt zamontował  <smiech>

Simony strasznie brakuje <mruga> Kiedyś to były odcinki, a teraz wieje nudą. W wątku Marysi i Artura kryzys wisi w powietrzu. Widziałam poniedziałkowy odcinek ale nie będę spojlerować  ;)

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1945 dnia: Styczeń 20, 2021, 23:08:23 »
W wątku Marysi i Artura kryzys wisi w powietrzu. Widziałam poniedziałkowy odcinek ale nie będę spojlerować  ;)
Yyyhym, coś ewidentnie się kroi. Nie dziwie się Arturowi, że irytuje go ta sytuacja i zaczął się niepokoić. Szkoda tylko, że go tak zlała, liczyłam, że później będzie jeszcze jakaś rozmowa między nimi a tu nic. Te ich dialogi były w tym odcinku tak żałosne, że szok.
- Mam się niepokoić o nas?
- Nie, no coś Ty.
- Ok.

 <olaboga> <olaboga> <olaboga>
To tak w skrócie. Nie dziękujcie. <hahaha>

Mam nadzieję, że sytuacja z Baśką i tym małolatkiem ją otrzeźwi i przewartościuje sobie, co tak naprawdę jest dla niej ważniejsze. Rodzina czy podloty szkolnego absztyfikanta.
Swoją drogą gość ma tupet.... <histeryk> Wchodzi z buciorami w czyjeś życie ze względu na sentymenty. I to już drugi raz, bo przecież z Krystyną też już kręcił, kiedy była związku z Banachem. Oczywiście wina leży po obu stronach, no ale jednak, po co pakować się w tak pogmatwaną relację...
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1947 dnia: Styczeń 21, 2021, 17:56:08 »
Meg! Dzięki. <serduszko>
Nie zdziwię, jeśli się okaże, że to nie był taki żarcik ze strony Pieńkowskiej, jak powiedziała na czacie z Koroniewską, że Mańka zostawi Artura i wyjedzie z tym Jacusiem do Ameryki ( tzn do Kanady).. <smiech> Nie musi to być "wyjazd" na stałe, ale kilkutygodniowa "podróż" życia, np pod płaszczykiem poszukiwań zaginionej siostry.. Z Toronto do granicy z USA jest całkiem niedaleko... <hahaha> A i Jacuś w tych poszukiwaniach Mańce chętnie "pomoże".. <smiech>
Patrycjoo, ten gostek nie tylko ma tupet, on celowo to robi. Tzn scenobajarki zapewne taką mają koncepcję, żeby coś tam się u M&Ar zagotowało. I nie tylko z powodu zauroczenia się, zadurzenia Basi w tym psychopatycznym synalku sąsiadów.. <cwaniak> Poza tym, Mańka zajmuje się i przejmuje relacjami między tymi dorosłymi synalkani, wyjeżdża opiekować się wnukami. I tak jest od dawna. A teraz jeszcze doradza i jest powiernicą swojej pierwszej miłości, na dodatek robi to prawie o każdej porze dnia i w każdym miejscu. A zajmowanie się i wychowanie dorostającej córki, dawno już zrzuciła na Artiego. Na wszystko czasu nie wystarcza... <haha>
Który mąż długo by tolerował i zdzierżył, prawie stałą już obecność absztyfikanta małżonki, jak nie we własnym domu, to w miejscu pracy. <smiech>
Nawet tak cierpliwy i spokojny jak Arti. <mysli> W te jej zapewnienia, że Arturo nie ma się czym niepokoić, to tylko ktoś naiwny może by i uwierzył.  <haha> Taki jak doktorek.. <smiech>

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1948 dnia: Styczeń 21, 2021, 19:50:35 »
Meg! Dzięki. <serduszko>
Nie zdziwię, jeśli się okaże, że to nie był taki żarcik ze strony Pieńkowskiej, jak powiedziała na czacie z Koroniewską, że Mańka zostawi Artura i wyjedzie z tym Jacusiem do Ameryki ( tzn do Kanady).. <smiech> Nie musi to być "wyjazd" na stałe, ale kilkutygodniowa "podróż" życia, np pod płaszczykiem poszukiwań zaginionej siostry.. Z Toronto do granicy z USA jest całkiem niedaleko... <hahaha> A i Jacuś w tych poszukiwaniach Mańce chętnie "pomoże".. <smiech>
Patrycjoo, ten gostek nie tylko ma tupet, on celowo to robi. Tzn scenobajarki zapewne taką mają koncepcję, żeby coś tam się u M&Ar zagotowało. I nie tylko z powodu zauroczenia się, zadurzenia Basi w tym psychopatycznym synalku sąsiadów.. <cwaniak> Poza tym, Mańka zajmuje się i przejmuje relacjami między tymi dorosłymi synalkani, wyjeżdża opiekować się wnukami. I tak jest od dawna. A teraz jeszcze doradza i jest powiernicą swojej pierwszej miłości, na dodatek robi to prawie o każdej porze dnia i w każdym miejscu. A zajmowanie się i wychowanie dorostającej córki, dawno już zrzuciła na Artiego. Na wszystko czasu nie wystarcza... <haha>
Który mąż długo by tolerował i zdzierżył, prawie stałą już obecność absztyfikanta małżonki, jak nie we własnym domu, to w miejscu pracy. <smiech>
Nawet tak cierpliwy i spokojny jak Arti. <mysli> W te jej zapewnienia, że Arturo nie ma się czym niepokoić, to tylko ktoś naiwny może by i uwierzył.  <haha> Taki jak doktorek.. <smiech>

Trafiłaś w punkt z tą naiwnością doktorka!  <smiech> <smiech> Co do Mańki to najprew smędzi że mężulo jej nigdzie nie zabiera a jak proponuje kolację we dwoje to może córeczka by z nami pojechała <smiech> w dodatku ewidentnie było widać że myślami jest gdzie indziej. Z Artura zrobili nudziarza i sztywniaka. Który normalny facet by tolerował że jego żona spędza o wiele za dużo czasu ze swoją pierwszą? <mysli> chyba drugą po Grzesiu  <smiech> miłością. Ta jego "niby" zazdrość mnie nie przekonuje. Brakuje mi jakiejś mocniejszej reakcji z jego strony. Kłótni, awantury. Swego czasu bardzo to im to wychodziło a na pewno lepiej niż pocałunki  <smiech>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1949 dnia: Styczeń 21, 2021, 21:48:41 »
Ten pomysł Mańki, żeby zabrali ze sobą Basię na kolację i mina Mańki, to można trochę inaczej zinterpretować...<cwaniak>
Córka ma robić za przyzwoitkę, bo Maryś poczuła już mięte do Jacentego i ma opory, przed jakimkolwiek intymnym tête-à-tête z mężem. Nawet i przy restauracyjnym stoliku.. <haha>A nuż Jacuś by się dowiedział i byłoby mu przykro, że nie zabrali go ze sobą... <smiech> <smiech>
Naprawdę, Arti całe serialowe życie ma z nią przerąbane, przed pierwszym ślubem latami trzymała go na dystans. Po ślubie zdarzało się, że prawie musiał "żebrać" o coś więcej, niż przytulanki na misia, czy czułe cmoknięcia w policzek.. <hahaha> A teraz Mańka nawet i po drugim ślubie, jak tylko pojawił się w pobliżu absztyfikant Jacuś, to woli wzdychać do niego.. <haha>
Skowronku, przecież z Artura zrobili teraz takiego safandułę, co to ani słowem się nie odezwie ze strachu przed Mańką, nawet jak coś mu się nie podoba, żeby tylko jej nie urazić.. <hahaha>
Ps Zauważyliście, że na żadnej foci z odc 1562, które ujawnili w necie, to w tej akcji pod kościołem, nie ma ani Barbary Mostowiakowej, ani Mańki..?
Wiadomo, że panienka Rogowska ściemni rodzicielom, że źle się czuje, na ślub nie pójdzie, a wybierze się na "przejażdżkę" kradzionym autem z tym młodocianym psycholem. Ok, ale co scenobajarki wykombinują z nieobecnością Barbary i Maryśki..No chyba, że tylko nie załapały się na tych zdjęciach.. <mysli>