A ilu nowych adoratorów wdzięków Mańki jeszcze się pojawi..

Jak słusznie zauważyła Skowronek. nawiązując do archiwaliów eMki, to może scenobajarki odkopią za jakiś czas tego mitycznego Romana, kto je tam wie.

Chociaż uważam, że one do pradziejów tego tasiemca, to od dawna nie sięgają, bo gubią się i plączą w tych swoich nowych scenopisach odcinków.
Z kolei lista "podbojów miłosnych" serialowego doktorka, w porównaniu do imponującej liczby Marysinych absztyfikantów, jest nader uboga.
Jedna laborantka Dorota, która nawet zaciążyła i usunęła, jakaś w międzyczasie stażystka w szpitalu, chociaż czy tam coś było na rzeczy, to też nie jest pewne.

Poźniej kardiolog Agata w przychodni w Gródku, która bardzo była napalona na Artiego. Potem w przelocie stuknięta architekta Glińska, która miała wyraźną ochotę na Artiego, ale doktorek był niezainteresowany. No a póżniej doktorek poszedł na całość i wdał się w romans z psychopatką Teresą.
Dla której w końcu porzucił był Maryś i rodzinę. Ostatnią była ta rżącą ze śmiechu młodziutka Kamila, swoją drogą fajna rólka do zagraniar..

Marniutko jak na raczej dość przystojnego faceta.
