Wracając do odcinka 1516 zauważyliście, że Artur użył sformułowania "jestem Twoim doktorskiej". Przecież to jest wasz tekst, dziewczyny: Patrycji, Meg, Grandt1
. Jestem z Was dumna
.
Możesz jaśniej? trochę jest póznawo i nie kumam 
Meg, Sywlii chodziło o to, że nie raz tutaj na forum padło określenie "Doktorek" w stosunku do Artura.

I, że w ostatnim odcinku on sam tak o sobie powiedział.
Tak w ogóle to dziękuję Ci za wrzutkę.

Dobrze, że chociaż Basia nadskakuje nad Arturem, bo żonka częściej zarzuci mu spojrzeniem z politowaniem niż czułością.

Szkoda, że tak niewiele ostatnio ich razem, bo Marysia faktycznie sama pałęta się a to po Warszawie, a to załatwia sprawy Mateusza. Tęsknie za ich wspólnym działaniem.

A tu teraz jeszcze ten wyjazd. Doktorek zatęskni za żonką o na pewno, tym bardziej, jak będzie miał dłuższy czas na głowie nastolatkę.

Sylwio, dziękuję.

Wróciłam do niego, bo skoro tyle tu dobrych wspomnień to i mnie wzięło na wspominki... graficzne.
