Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 527725 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1455 dnia: Kwiecień 28, 2020, 22:20:03 »
Hej, dzisiaj tylko kilka odcinków, bo mi cały czas odłącza sieć - cóż, uroki pracy zdalnej: Bóg jeden raczy wiedzieć, ilu moich sąsiadów przeniosło się z biura do domu - nie wnikam  <tancze>.
Dla otarcia łez - zabieram się za opowiadanie: będzie w Waszych skrzynkach *tych zainteresowanych, rzecz jasna* albo dzisiaj, albo jutro (czyli po 12.00).
Wielkie buziaki dla Was wszystkich  <serduszko> <herbatka>
27) M jak miłość odcinek 409
Marysia od rana nie jest w dobrym nastroju. Przegląda programy w telewizji, po czym wyłącza odbiornik, ponieważ nic nie przekuwa jej uwagi. Decyduje się posłuchać muzyki – dom wypełnia aria operowa. Czy tylko mnie skojarzyło się to od razu z ulubionym, beznadziejnie zakochanym doktorkiem?
W pracy Zduńska jest rozkojarzona i smutna. Rogowski prosi ją o chwilkę rozmowy przy kawie. Ona agresywnie odmawia, po czym dostaje informacje, że to polecenie służbowe. Bez protestów się zgadza, ale ma minę zbitego psa. Artur zdaje sobie sprawę, że komunikacja z wdową jest utrudniona.
Mężczyzna wręcza koleżance informacje na temat kursu dla pielęgniarek środowiskowych. Maria czuje, że za propozycją dodatkowego szkolenia kryje się coś więcej niż tylko chęć zdobycia wiedzy. Rogowski szczerze odpowiada, że martwi się o nią, dlatego znalazł sposób na wypełnienie pustki po śmierci Krzysztofa. Kobieta nadal jest zimna, wręcz lodowata, ale łaskawie zgadza się przemyśleć sprawę i na odchodnym rzuca mu krótkie: „dziękuję”. Widać, że chłopak jest na granicy cierpliwości do królowej lodu, ale dzielnie walczy z demonami żałoby.
Do przychodni przychodzi Paweł. Rogowski prosi go o chwilkę rozmowy. Wieczorem Paweł mówi mamie, że spędzi z nią kilka najbliższych dni. Domyślacie się, kto maczał w tym palce? :)
28) M jak miłość odcinek 413
Artur zaprasza Marysię na koncert muzyki barokowej w miejscowym kościele. Ta nie daje mu jednoznacznej odpowiedzi, wymiguje się obowiązkami rodzinnymi, chociaż definitywnie nie mówi nie.
W przychodni zjawia się Andrzej – pan w mocno średnim wieku, wyglądający jak dobrotliwy farmer hodujący ziemniaki.
Rogowski jest o niego zazdrosny. Swoją drogą, jak można być zazdrosnym o takiego „papcia”? :) 
Kiedy do Artura dociera, że jego złość na Marysię była przesadzona, a zazdrość nieuzasadniona, jest zły na siebie. O swoim zachowaniu rozmawia z Renią.
29) M jak miłość odcinek 417
Marysia rozmawia z Arturem o problemach Janeczki z alkoholem. Rogowski zajmuje się sprzątaniem kącika malucha – swoją drogą świetnie to wygląda.
Lekarz zaleca jej asertywność. Ona – jak zwykle kąśliwe mu odpowiada, jakby był jej najgorszym wrogiem. Aż mi się go szkoda zrobiło.
30) M jak miłość odcinek 418
Cała przychodnia świętuje sukces Marysi, która zdaje egzamin na pielęgniarkę środowiskową. Otrzymuje w prezencie: kalendarz, kwiaty, szampana oraz nieoficjalną informację od Rogowskiego, że była najlepsza na roku i otrzyma zatrudnienie na pół etatu w ZOZ-ie. Artur nie ma prezentu dla koleżanki. W poczekalni krzeseł jest dostatek, ale Maryś wybiera to obok internisty. Przypadek? Sama tego nie wie, ale to przy nim czuje się bezpiecznie.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1456 dnia: Kwiecień 29, 2020, 20:23:22 »
31) M jak miłość odcinek 423
Maria po raz pierwszy idzie do pracy w charakterze pielęgniarki środowiskowej. Jest zdenerwowana. Wspiera ją Artur, dodając pewności siebie. Ich rozmowa jest taka ciepła, serdeczna i nienachalna, że można ich oglądać i słuchać bez końca :).
Okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Zduńska jest zachwycona. Artur puszy się, że to jego zasługa, ponieważ on od zawsze wiedział, że ona te zajęcie pokocha. Oczywiście, kobieta go obsztorcowuje. Biedny Rogowski jeszcze długo będzie musiał siedzieć w poczekalni, zanim wdowa się ogarnie, że on jest miłością jej życia.
32) M jak miłość odcinek 429
Kotowicz rozważa możliwość zwolnienia Janiny, która przebywa w Ośrodku Leczenia Uzależnień. Maria staje w obronie koleżanki. Artur obrywa rykoszetem, chociaż on nie jest pracodawcą chorej. Rogowski kolejny raz dostaje kosza od pielęgniarki, która odrzuca zaproszenie na koncert.
33) M jak miłość odcinek 431
Terasa źle się czuje. Marysia prosi Artura o wizytę domową dla dziewczyny syna. Wychodzą wspólnie z przychodni, Rogowski wprasza się na popołudnie z pielęgniarką, mówiąc, że przebada również jej podopiecznych, a później odwiezie ją do domu – niezły z niego cwaniaczek.
Oboje wchodzą do domu Zduńskiej jak stare dobre małżeństwo. Rogowski dogryza koleżance, że powinna częściej korzystać z jego rad :).
Przy wyjściu Marysia przymierza się, żeby przytulić Artura, ale ostatecznie się wycofuje.
34) M jak miłość odcinek 432
Znów nasz misiek dostaje po łapkach od pani pielęgniarki, która wyznaje mu, że mogą być tylko przyjaciółki – myślę, że sceny tej nie trzeba opisywać, tylko ją zobaczyć: widać z niej jak na dłoni zakochanie doktorka i chłód Zduńskiej, która nadal tylko myśli o tym palancie Krzysztofie, Rogowskiego traktując jak pogotowie pomocowe.
35) M jak miłość odcinek 436
Marysia wpada do przychodni zapytać o pracę dla Janki. Kotowicz ma wątpliwości, ale Artur staje w obronie koleżanki (w wiadomym celu), i szef zgadza się na to, aby kobieta wróciła na swoje stanowisko.
Zduńska idzie do podopiecznej. Pani Halinka jest w złym stanie, reaguje splątaniem oraz zniecierpliwieniem. Marysia wzywa do niej doktora Rogowskiego, który ratuje sytuację, docierając do sedna problemów zdrowotnych seniorki.
Artur odwozi koleżankę do domu. Zaprasza ją na kawę, ale ta – tradycyjnie – odmawia. Na pocieszenie Rogowski dostaje buziaka w policzek, choć jego smutek jest nieutulony.
36) M jak miłość odcinek 438
Marysia opryskliwie odpowiada na troskę Artura o jej samopoczucie – jest wyjątkowo plastyczny jak na worek treningowy.
Oboje spotykają się u Pani Helenki, która wprawia ich w zakłopotanie mówiąc, że być może ktoś już jest zakochany w Zduńskiej, tylko sama o tym nie wie. Żadnemu z nich nie jest do śmiechu, a Rogowskiemu sprawia to wyraźny ból. Czarujący i dowcipny jest tylko w stosunku do chorej staruszki.
Artur zawozi koleżankę do domu. Kobieta zauważa, że lekarz jest blisko, kiedy wali się jej świat lub dzieje się coś ważnego.
Poruszają różne tematy, w tym śmierć Krzysztofa. Rogowski proponuje jej przyjaźń. Zwierza się przyjaciółce, że doskwiera mu samotność.
Jedynym wytłumaczeniem dla bezbrzeżnej cierpliwości Artura może być tylko miłość – nikt przy zdrowych zmysłach by jej nie był w stanie znieść.
37) M jak miłość odcinek 441
Marysia przekuje się, że na chandrę najlepszym lekarstwem jest Rogowski. Lekarz zawozi ją do Grabiny, i później dostaje kosza – ona idzie do rodziców, on wraca skruszony do Gródka.
38) M jak miłość odcinek 449
Rogowski kupuje Marysi różową, pojedynczą różyczkę. Zastaje ją pod pracą rozmawiającą z Andrzejem. Okłamuje kobietę, że kwiatek dostał od pacjentki. Doktorek wyraźnie jest zazdrosny, i nawet nie stara się tego ukryć.
Kotowicz proponuje im wspólny biznes. Artur zawozi pielęgniarkę na spotkanie z namolnym sąsiadem.
Jak tak oglądam poszczególne odcinki, to mam wrażenie, że Zduńska zachowuje się wobec Artura wyjątkowo parszywie, jak pasierba stróża.
Pan Andrzej proponuje Marii wyjazd do Paryża dla dwojga. Artur znów samotnie liże rany, jako pogotowie ratunkowe Zduńskiej ewidentnie się przegrzał.
Po powrocie do domu Marysia dzwoni do kolegi. On wymyśla najbardziej płytki pretekst do rozmowy – temat, który już przerobili. Kobieta mówi mu, że była tylko na obiedzie ze znajomym. Proponuje podobne wyjście Arturowi. Ten zgadza się z wyraźną ulgą. Po rozmowie Zduńska wącha  różę, którą Artur dla niej wybrał i uśmiecha się tajemniczo.
39) M jak miłość odcinek 452
Artur załatwia Teresie lekarza. Rogowski robi dobre wrażenie na Piotrku, który stara się zeswatać mamę z uczynnym internistą.
Andrzejek przychodzi z bukietem kwiatów jak stodoła do Marii i oświadcza się wdowie dość topornie. Mina Zduńskiej jest za wszystkie „nie” tego świata.
40) M jak miłość odcinek 453
Marysia zwierza się przyjaciółce, że sąsiad poprosił ją o rękę, traktując przejście na ty jak zachętę do pogłębienia relacji.
Na końcówkę rozmowy załapuje się Rogowski i od razu wysuwa swoje wnioski. Marysia poczuła się w obowiązku się wytłumaczyć i mówi koledze, że nie zmienia stanu cywilnego. Kiedy Rogowski wychodzi z gabinetu po kolejnego pacjenta, szepcze do ucha koleżance, iż cieszy się, że ona jednak nie wychodzi za mąż. Kobieta uśmiecha się ciepło, wyraźnie zadowolona, że Artur się na nią nie gniewa.
Gdy kończą pracę Rogowski złośliwie komentuje ofertę matrymonialną Andrzeja. Pielęgniarka prosi go, aby zatelefonował do lekarza prowadzącego Teresy. Ten ostatni każe im poczekać, ponieważ na tamtą chwilę nie może postawić jednoznacznej diagnozy. Artur odwozi Marysię do domu, kobieta rozkleja się i zaczyna płakać. Mężczyzna wydaje się być bezradny. Cierpliwie słucha wszystkich wątpliwości pielęgniarki. Wprasza się do kobiety na wieczór, ponieważ nie chce jej zostawić pogrążonej w bólu. Maria komplementuje Rogowskiego za prawdziwą przyjaźń. Ten bezczelnie potwierdza, że blisko mu do ideału. Wieczorem podwozi ją do Reni.
41) M jak miłość odcinek 456
Artur załatwia Teresie wizytę u znajomego lekarza. Zawozi ją, cały czas przy niej jest/ Marysia dziękuje mu, mówiąc, że traktuje go jak członka rodziny. Cóż, Rogowski awansował na dobrego wujka, pewnie by wolał na kochanka, ale zawsze to szczebelek wyżej niż kolega, prawda?

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1457 dnia: Kwiecień 29, 2020, 22:49:51 »
Dziękuję Dziękuje Dziękuję
Chce więcej więcej więcej
 <jupi> <jupi> <jupi>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1458 dnia: Kwiecień 30, 2020, 00:05:49 »
W tych odcinkach od 431 wzwyż jak na dłoni widać, że ze strony Marysi jest coś na rzeczy, takie "chciałabym, chciała... ale nie wypada".

O np. tu:
Kiedy Rogowski wychodzi z gabinetu po kolejnego pacjenta, szepcze do ucha koleżance, iż cieszy się, że ona jednak nie wychodzi za mąż. Kobieta uśmiecha się ciepło, wyraźnie zadowolona, że Artur się na nią nie gniewa.

Widać jak na dłoni, po tym jej uśmieszku, że podoba jej się reakcja Doktorka i to nie tylko w kontekście czy się na nią gniewa czy nie. W tych dawnych odcinkach Pieńkowska potrafiła spojrzeniem wyrazić więcej, niż teraz jakąś paplaniną. Po prostu fajnie jej wychodziło to zalotno-flirciarskie spoglądanie na Doktorka.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1459 dnia: Kwiecień 30, 2020, 19:52:02 »
42) M jak miłość odcinek 463
Maria gości u siebie Martę i Anię. Dwa razy dzwoni do niej Artur, a ta spławia go, twierdząc, że ma zajęte popołudnie. Prosi, żeby odezwał się wieczorem.
Siostra próbuje delikatnie zasugerować jej, że nie powinna się zamykać w żałobie. Ewidentnie kibicuje Rogowskiemu.
Pielęgniarka przyznaje, że lubi spędzać czas w towarzystwie kolegi z pracy. Wojciechowska mówi wprost, że Artur nie jest jej obojętny.
Maria z przerażeniem odkrywa, że ta bliskość, którą bierze za koleżeństwo, wcale taka niewinna nie jest. Z lękiem patrzy na siostrę, zupełnie jakby nie dawała sobie prawa do uczuć wyższych względem płci odmiennej. Na koniec krewna prosi pielęgniarkę, żeby nie rezygnowała z miłości, bo nic ponad nią się nie liczy.
43) M jak miłość odcinek 464
Koleżeństwo spędza ze sobą cały dzień w Warszawie. Odwiedzają Pawła w Oazie oraz załatwiają sprawy służbowe związane z uruchomieniem laboratorium, jak również rozmawiają ze znajomym lekarzem Rogowskiego w sprawie leczenie Teresy.
Zaczynają swoją podróż od kawy w pobliskim zajeździe. Artur komplementuje Marysię, prosi ją, żeby zaczęła myśleć o sobie, ponieważ nie jest w wieku, w którym powinna całkowicie zamykać się na świat. Rozbawia ją i adoruje niemal w każdym słowie. Dopóki nie przypomni sobie, że przecież „wdowie nie wypada”, widać, że towarzystwo Rogowskiego sprawia jej ogromną przyjemność. Kiedy prosi o rachunek za napoje, kelner odpowiada jej: „Nie trzeba, Pani mąż już zapłacił”, na co Rogowski odgryza się, mówiąc: „Widzisz, wszyscy myślą tak samo, tylko Ty się bez sensu upierasz”. Uśmiech z twarzy pielęgniarki znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale oczy nadal błyszczą blaskiem, który tylko ona boi się nazwać po imieniu.
Paweł zauważa, że kolega jego mamy to fajny gość i miło by było, gdyby połączyło ich coś więcej poza przyjaźnią.
Potem Artur zaprasza Marysię na spacer nad Wisłę. Siedzą na ławeczce, łapią ostatnie promienie słońca.
Dialog odcinka:
M: Zobacz, zobacz jaki ładny widok – kobieta patrzy na nurt rzeki, po czym zamyka oczy.
A: Widzę – mówi, nie odrywając wzroku od ukochanej.
Zbliża się do niej ostrożnie, po czym delikatnie całuje, a ona po raz pierwszy nie ucieka przed bliskością.
Rogowski czuje się w obowiązku wytłumaczyć przed pielęgniarką ze swojego „czynu”.
A: Jesteś na mnie zła?
M: Nie.
A: Ale uważasz, że to było nie w porządku.
Maria, zakłopotana niczym nastolatka, patrzy przyjacielowi głęboko w oczy i odpowiada:
M: Uważam, że pocałunek był w porządku.
Artur obejmuje jej policzek swoją dłoń i wyznaje:
A: Boże, jak ja Cię kocham.
Pielęgniarka, rzecz jasna, nie zdobywa się na podobną szczerość.
Buziak tak wytrąca Rogowskiego z równowagi, że ten nie jest w stanie prowadzić samochodu. Zatrzymuje się gwałtownie, zjeżdża na pobocze. Próbuje zrozumieć intencję koleżanki, boi się mieć nadzieję, ciągle przyzwyczajony do porażek w ich relacji.
Pyta, co dla Marysi oznacza bliskość, na którą mu pozwoliła. Ona prosi go, żeby nie kazał jej szukać słów dla poszczególnych uczuć, tylko dał jej, i sobie, żyć chwilą.
Po namyśle, Rogowski zgadza się na wszystko, mówiąc wyrozumiale: „przyjmę wszystko, cokolwiek mi zaoferujesz.”
Niestety, krew nie woda, i Artur zbyt śmiało przytula Zduńską, co kończy się tym, że kobieta chowa się z powrotem w swój kokon.
44) M jak miłość odcinek 465
Maria boi się odebrać telefon – wie, kto może być po drugiej stronie słuchawki. Rogowski nagrywa się na sekretarkę. Językiem zagubionego sztubaka, próbuje wyznać jej, jak ważna jest dla niego.
Zduńska, niestety, nie podziela entuzjazmu kolegi – ucieka do Grabiny, aby spędzić parę chwil z rodzicami.
Artur przychodzi z kwiatami do pracy...ale króliczek znów mu uciekł, i zielskiem go nie obdaruje :).
Ależ mi go szkoda – gdybym ja miała takiego adoratora – już bym mu dawno uległa.
Najwięcej wycierpiał ze wszystkich mężczyzn z okolic Marysi, i wystał najdłużej w kolejce do źródełka.
Dzięki Zduńskiej oboje duszą się w sosie niepewności, a miłość, która już stuka do drzwi, mocno się niecierpliwi.
Rogowski zwierza się Kotowiczowi ze swoich kłopotów sercowych. Głośno przyznaje, że od dawna jest zakochany z Marysi. Denerwuje się, że Maria cały czas od niego ucieka i odpycha go. Janusz mówi mu, żeby dał jej czas i nawet, jeśli pielęgniarka go kocha, to się nigdy do tego przed nim nie przyzna, ponieważ jest zbyt wcześnie.
Artur uparcie dzwoni do przyjaciółki, a ta konsekwentnie go ignoruje.
Wieczorem Marysia zwierza się mamie, że czuje się, jakby zdradziła Krzyśka. Staruszka mówi jej, że to nieprawda. Córka otwarcie przyznaje, że całowała się z Arturem, i mało brakowało, a doszło by do zbliżenia.
Ja wszystko rozumiem, ale: dlaczego my sobie mamy tę scenę dopowiadać? :) Wiadomo jaka jest odpowiedź.
I, Patrycjo, coś w tym chyba jest, że Maria już wie, że kocha Rogowskiego, ale boi się, że to za wcześnie na amory.
Ciągle powtarza, że od śmierci Krzyśka nie minął rok, więc nie może. Cóż ona się tak uparła z tą arytmetyką?
45) M jak miłość odcinek 466
Basia Mostowiak znów namawia Marysię, żeby dała się ponieść uczuciu, które krąży w około niej jak meteoryt. Kobieta zbywa mamę półsłókwami.
Później idzie na grób Krzysztofa i zaczyna płakać. Na koniec zwierza się przyjaciółce, że chce odejść z przychodni ze względu na Artura. Renia mówi jej, że skoro ucieka, to znaczy, że jest przed czym.
Wszyscy wiedzą, że tych dwoje naprawdę się kocha, tylko Zduńska nie daje sobie prawa szczęścia.
46) M jak miłość odcinek 467
Artur pisze list z przeprosinami do Marysi w takim tonie, jakby się z nią żegnał. Zduńska wraca do pracy. Pierwsza rozmowa z Rogowskim to totalny dramat – oboje są spięci, lekko speszeni, smutni.
Robią wspólną specyfikację lekarstw. Internista jest przygaszony, jakby chciał zniknąć z powierzchni ziemi. Maria pyta, czy wszystko w porządku. Lekarz wymiguje się bólem głowy. Dostaje...witaminę C z aspiryną, na nieistniejący ból głowy. Pielęgniarka w końcu nie wytrzymuje, i prosi kolegę o spotkanie poza pracą, aby omówić szczegóły ich jakże skomplikowanych relacji.
Do MARIAMED-u dołącza Dorota – świeża krew, która jest wyraźne zainteresowana Arturem.
Marysi urosła konkurencja. Mam nawet wrażenie, że jest troszkę zazdrosna, że nowa koleżanka wodzi wzrokiem po klacie Rogowskiego, gotowa schowa się w jego opiekuńczych ramionach.
Wersja oficjalna jest jednak taka, że ona jest wdową, więc jedynym miejscem obok niej jest poczekalnia.
Wieczorem Maria zwierza się przyjacielowi, że jest dla niej kimś wyjątkowym, ale prosi go o chwilę czasu.
Mimochodem pyta o Dorotę, a kiedy otrzymuje lakoniczne odpowiedzi, czuje się wyraźnie zaniepokojona.

Offline Niebieskooka

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 155
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1460 dnia: Maj 01, 2020, 18:32:27 »
Dzięki dzięki dzięki za opisy  <zakochany>

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1461 dnia: Maj 01, 2020, 21:19:38 »
Dzięki dzięki dzięki za opisy  <zakochany>

Nie ma za co: cała przyjemność po mojej stronie. Przynajmniej ktoś mnie czyta :), bo pisanie to moja pasja, ale popularności Grocholi czy Kasi Michalak to ja nigdy nie zdobędę.

Buziaki, Moje Kochane Czytelniczki:

47) M jak miłość odcinek 469
W przychodni  świętują otwarcie laboratorium. Marysia i Renia przygotowują jedzenie. Rogowski od wejścia komplementuje Marysię, patrząc koleżance głęboko w oczy. Ona nie ucieka od bliskości – przeciwnie, odwzajemnia się zalotnym, tajemniczym uśmiechem.
Pyta się Artura skąd zna tak dobrze Dorotę. Przesłuchuje doktorka dosyć szczegółowo na okoliczność świeżej krwi w Gródku.
Co bardziej dociekliwi zauważą, że Zduńska czuje się zaniepokojona obecnością ślicznej laborantki. Chyba wyczuwa konkurencję :).
Rogowski rozmawia z koleżanką o przeszłości. Dorota mówi mu wprost, że jest zakochany z ślicznej pielęgniarce i życzy mu szczęścia. Oboje są zakłopotani własnym towarzystwem, chociaż starają się to ukryć.
Artur znów obrywa od Zduńskiej. Tym razem są to razy pełne słodyczy: dziewczyna ma wyraźny kłopot z ukryciem zazdrości. Renia mówi koleżance, że zachowuje się jak apodyktyczna kwoka, ale Maria twierdzi, że takie uczucie jest jej obce jeśli chodzi o jakiekolwiek znajomości Artura z płcią przeciwną (kto uwierzył Zduńskiej?) :).
48) M jak miłość 470
Marysia jest niesamowicie zazdrosna o Dorotę. Co raz śmielej rozszerza buzię w uśmiechu, żeby przypadkiem Artur jej się nie wymknął z rąk.
Rogowski mówi jej, że zawsze ma racje i ona im wcześniej to zrozumie, tym będzie lepiej i dla niej, i dla niego :).
Stadnicka telefonuje do Artura. Umawia się na wieczór z laborantką. Zduńska twierdzi, że patrząc na harmonogram pracy lekarza, ten ostatni nie znajdzie czasu na rozmowę z dawną koleżanką: ależ to była piękna scena. Marysia ślicznie wygląda, jak jest zazdrosna.
Artur zaprasza Marię na koncert. Ta odmawia. Rogowski prosi o towarzystwo Dorotę. Ta chętnie godzi się z nim spędzić wieczór.
Renia zauważa, że Zduńska zachowuje się niedorzecznie, pchając Artura w ramiona nowej koleżanki, wbrew sobie.
49) M jak miłość odcinek 477
Dorota jest złośliwa dla Marii. Wszczyna awantury, poniża ją. Renia staje w jej obronie. Kobieta skarży się Rogowskiemu na koleżanki. On nie daje wiary jej wersji wydarzeń.
50) M jak miłość 479
Renia zwierza się Marysi z problemów z byłym mężem oraz jego aktualną żoną. Dorota wtrąca się do rozmowy, złośliwie komentuje zachowanie koleżanek. Atmosfera w przychodni robi się co raz bardziej gęsta. Ach, ta babska duma – bywa zabójcza dla życzliwości.
51) M jak miłość 481
Artur zaprasza Marię na Sylwestra w górach. Zduńska odmawia, twierdząc, że ma gościa. Rogowski odpowiada, że w takim razie niech go zaprosi do siebie na idealnego Sylwestra: z „regularną przyzwoitką” u boku :).
Artur przypadkiem zamienia prezenty świąteczne: Marysia dostaje ręcznie dziergane bambosze, a Dorota – drogi naszyjnik.
Internista przeprasza koleżankę za pomyłkę. Mówi, że biżuteria miała być dla Zduńskiej. Ta odgryza się, że zawsze byli przyjaciółmi, i na tym powinni poprzestać.
To odrzucanie go zaczyna być naprawdę nudne – ale chyba taki już cały urok tej postaci – wiecznie słowa przeczą gestom.
52) M jak miłość 483
Marię odwiedza Andrzej z choinką, od razu zabiera się do pomocy w gotowaniu. Za chwilkę przychodzi Artur, także z drzewkiem świątecznym. Jest rozgoryczony i zazdrosny, a pielęgniarka wyraźnie zadowolona, że Rogowski nie jest jej obojętny.
53) M jak miłość 484
Dorota gra na nerwach Marii opowiadając o jej relacji z Arturem, wspólnych planach na Sylwestra. Pielęgniarka jest aż wrze z zazdrości, z czym jest jej, mimo wszystko, to twarzy.
Rogowski jest dla pielęgniarki chłodny i nieprzyjemny. Wyraźnie przegięła podczas Wigilii, więc teraz ma za swoje. Jest jej przykro.
Szkoda tylko, że nikt jej nie powie, jak wredną osobą jest wobec przyjaciela, który nigdy nie odmówił jej pomocy.
Mówiąc językiem dzisiejszej młodzieży, jestem team Artur :), kibicuje mu w całej rozciągłości i jest zdecydowanie milszą postacią jak Maria.
Maria rozmawia z Renią o zachowaniu Artura. Jest jej żal, że mężczyzna nie chce być tylko jej kolegą. Tylko jak wytłumaczy swoją zazdrość o Dorotę? Co za pies ogrodnika – dałaby chłopu odrobinę luzu.

I na dzisiaj tyle, dziewczyny moje kochane – zmęczyły mnie te odcinki. Oglądane za porządkiem stają się torturą: zdecydowanie za długo Zduńska Artura trzymała na zbyt krótkiej smyczy.

Jedynym plusem poszczególnych epizodów jest pojawienie się Dorotki, która gra na nerwach Zduńskiej – należy jej się o wiele więcej niż te drobne uszczypliwości laborantki.

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1462 dnia: Maj 01, 2020, 23:07:35 »
Dziękuje...
Ja dzisiaj tez jestem po tych samych odcinkach po raz hmmmm...........
ale wracam często wracam do tych początkowych odcinków!
Wierną fankę juz masz :)

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1463 dnia: Maj 01, 2020, 23:27:41 »
Dziękuje...
Ja dzisiaj tez jestem po tych samych odcinkach po raz hmmmm...........
ale wracam często wracam do tych początkowych odcinków!
Wierną fankę juz masz :)

Kochana jesteś  <i_love_you>, dziękuję :).

Ta kwarantanna mnie dobija, i jeszcze ciągle natykam się na te same artykuły w mediach, w których straszą: biedą, upadkami firm, śmiercią, itd.: a ja na swojej stronie piszę o dobrych rzeczach...tylko nikt nie chce jej czytać, eh  <olaboga>.

Dobra, nie będę się mazać: najważniejsze, że jesteście Wy - Ty, Miłko20, Patrycjaa, Grandt1, Niebieskooka, Malinowakawa, Jagut, Julia123, Adusia, SpireetDom, Skowronek - moje kochane, wierne fanki :).  <rumieniec>

PS. Miłko20, nie wiem, czy wiesz, ale ja jestem "prawdziwą" pisarką. Kiedyś miałam małą przygodę, i wydałam książkę dla dzieci - jest u mnie na półce i przypomina mi, że od zawsze kocham pisać :), no, może nie od zawsze, ale na pewno od dłuższego czasu.

Spokojnej nocy.

Offline Niebieskooka

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 155
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1464 dnia: Maj 02, 2020, 10:10:22 »
Odcinki super super i prosimy o jeszcze  <serduszko>

P.S Uwielbaim Kasie Michalak  ;)

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1465 dnia: Maj 02, 2020, 12:14:28 »
Odcinki super super i prosimy o jeszcze  <serduszko>

P.S Uwielbaim Kasie Michalak  ;)

Katarzyna Michalak ma sporo fanek, może służyć za inspiracje dla innych twórców.

Dzisiaj idę do pracy na 2. zmianę, więc opisy będą jutro, wybaczcie, że będziecie musiały poczekać. Próbowałam jeszcze przed pracą obejrzeć kolejne epizody, ale wyskakuje mi błąd: "spróbuj ponownie później". Chyba powinnam spróbować ściągnąć sobie inną przeglądarkę.

Na otarcie łez, mam parę przemyśleń odnośnie tych odcinków, które już są za mną.

a) Marysia bywa straszną zołzą,, zauważyłam, że nawet dla Andrzeja jest milsza, natomiast Rogowski, cokolwiek by nie zrobił, to i tak na końcu obrywa od niej - dobrze, że to film, bo pokażcie mi faceta, w realnym życiu, który by tyle zniósł w imię miłości, która mogła nigdy nie nadejść?
Ale właśnie za to kocham ten wątek: za upór Artura i nadzieję, że jak się w coś bardzo wierzy, to się w końcu spełni.

b) Odcinek 464 - rany, mogłabym go oglądać w nieskończoność. Ich docinki, spojrzenia, uśmieszki - wszystko przemyślane, co do detalu i zakochanie, jak to ślicznie ujęłaś, Patrycjo, zagrane oczami. Widać, że tutaj Małgorzacie się coś chciało, jeszcze nie dopadła ją klątwa sukcesu, która przerosła jej ego. Dziś też odpuszcza - kiedy chce, to gra, kiedy chce - olewa: przecież stawkę otrzymuje dokładnie taką samą. Wielka to szkoda, bo z takimi umiejętnościami, które ona ma, przykro się robi, kiedy na złość ich nie wykorzystuje, myśląc chyba, że widz tego nie zauważy. I tutaj się akurat myli, bo postać Marysi lubią osoby inteligentne, które nie chcą płytkich aktorów, tanich emocji i bylejakości. Chcą aktorstwa. I w pierwszych latach Emki to aktorstwo dostają.
No i pocałunek nad rzeką - taki delikatny, ciepły: po prostu idealny. Widać w nim, że Rogowski jest w szoku, że w końcu mu się udało mały kroczek w przód (ciekawe, czy gdyby wiedział, co go później czeka, czy by próbował tego buziaka? - pewnie tak): nie jest nachalny ani przykry - wyraża prawdziwą miłość, szacunek i oddanie - ha, sama nawet nie wiedziałam, że można aż tyle się rozpisać na temat 2 sekund materiału: a jednak!

c) rozmowa Marysi i mamy w kuchni: jak Gosia wypowiada swoją kwestię - "Mamo, my, całowaliśmy się, i o mało co, a doszło by do czegoś więcej" to mam ciarki na plecach. W jej głosie jest taka plastyczność, że od razu wyobrażam sobie, jak to mogło wyglądać w domu Zduńskiej i na którym etapie się zatrzymali  <haha>. Ponawiam ubolewanie nad niewykorzystanym potencjałem aktorki - dziewczyna sobie troszkę za bardzo odpuszcza: trudno, z tym to już nic nie zrobię, ale mi strasznie żal.

d) Gosia Pieńkowska jest bardzo wiarygodna, kiedy płacze na ekranie - zawsze, kiedy gra takie sceny, mam ją ochotę przytulić, jak dobrą koleżankę: radzi sobie doskonale, a przy tym jej szloch jest taki, hmm…subtelny <mysli>, nie denerwuje tak, jak na przykład płacz Anny Muchy, która, umówmy się, po prostu w serialu występuje, ale do aktorki to jej daleko.

e) Zazdrość o doktorka jest taka urocza: szkoda tylko, że Rogowski jest tak mało pojętny i nie wie, że złośliwości Marysi mają podłoże miłosne  <haha>.

f) We wzajemnych rozmowach są mistrzami - nie dorówna im żadna para w Emce: nieważne czy się kłócą, czy dogadują, czy miziają swoje własne ego - każda ich rozmowa to muzyka dla moich uszu. Nawet, jak zamknę oczy, to sam ich tekst wrzyna się w pamięć, i nie pozwala o sobie zapomnieć.

A wy, jakie macie ulubione sceny okresów: wdowieństwa Marysi, które mogłybyście oglądać bez końca?


https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM

Jak komuś się nudzi, zapraszam do mnie na stronę - tam również piszę.


Offline Niebieskooka

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 155
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1466 dnia: Maj 02, 2020, 12:36:13 »
Za powycinane scrnki z odc 464 zrobilabymwiele  <zakochany>
Moze któraś z Was, która to umie podejmie sie?  <serduszko>

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1467 dnia: Maj 02, 2020, 13:32:37 »
Za powycinane scrnki z odc 464 zrobilabymwiele  <zakochany>
Moze któraś z Was, która to umie podejmie sie?  <serduszko>

Podaj mi email to wyślę 😁

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1468 dnia: Maj 02, 2020, 13:36:26 »
Za powycinane scrnki z odc 464 zrobilabymwiele  <zakochany>
Moze któraś z Was, która to umie podejmie sie?  <serduszko>

Podaj mi email to wyślę 😁


Ja również poproszę, mój e-mail już masz. Z góry dziękuję

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1469 dnia: Maj 02, 2020, 15:49:26 »
Za powycinane scrnki z odc 464 zrobilabymwiele  <zakochany>
Moze któraś z Was, która to umie podejmie sie?  <serduszko>

Podaj mi email to wyślę 😁

Obecnie posiadam wszyscstkie scenki od odc 1381 do odc  1512 :) czyli jestem na bierząco
Ja również poproszę, mój e-mail już masz. Z góry dziękuję