Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 529022 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #870 dnia: Październik 31, 2018, 23:28:06 »
Matko Boska, cóż tu się podziało! Prawdziwe Halloween, wszystkie demony wyszły na jaw. <hahaha>

Abstrahując od życia prywatnego i tego kto jaki jest, skupię się wyłącznie na tym, co widziałam w dwóch odcinkach.
Mówcie sobie co chcecie, ale mnie te zaręczyny się naprawdę podobały. Wszystko odbyło się w gronie najbliższych, były uśmiechy, urocze spojrzenia... Pamiętacie jak kiedyś nie raz mówiliśmy, ze właśnie w tym tkwi ich urok? Nie, ze rzucają się na siebie jak króliki, a że tak pięknie pokazują uczucia za pomocą spojrzeń, gestów. I ja to znowu zobaczyłam. Tę ich dawna miłość. <serce> A Marysi tak wyluzowanej, normalnej, i  s z c z ę ś l i w e j już baaaardzo dawno nie wiedziałam.
Co do 1396... Parę razy oglądając ten odcinek cisnęło mi się na myśl WTF? Pierwszy raz jak zobaczyłam Marysię w tej motylej stylizacji, niczym z teledysku piosenki " Motylem jestem"... Mój Boże a któż ją tak okrutnie skrzywdził? <flaga>  Jeśli aktorzy mają jakikolwiek wpływ na to, co ubiera ich postać a mają zapewne to dlaczegooooo? Przecież ta kiecka to się na przedstawienia teatrzyku dla dzieci nadaje.  <hahaha> Oby to byl pierwszy i ostatni raz jak Marysia przemieniła się w motyla błękitka.
Drugi raz mojego WTF był moment pożegnania z KUZYNEM. Przepraszam,  co to było? Jakiś przejaw litości? Czy może jednak żalu za utraconą możliwością skoku w bok?  <mysli> Ja pierniczę. Oby to pierwsze i ogólnie coś w stylu "Wyjeżdża, jego już nie będę i tak to niech chociaż tyle ma biedaczek, a co mi tam...". Nie powiem, dziwne to było.  <hahaha> <hahaha>

Ciekawa jestem kto reżyserował ślub? Wiadomo coś na ten temat, kojarzycie coś?  <mysli>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #871 dnia: Październik 31, 2018, 23:28:43 »
Hmmm...za to jak zobaczą jak Gosia się...nie stara, może być jej ciężko znaleźć jakąś komercyjną produkcję z prawdziwego zdarzenia  <mis>. Emka ma wyrobioną markę, to sobie może robić w konia widza - inne produkcje nie są w tak komfortowej sytuacji. No, chyba że gdzie indziej by fuszerki nie odstawiła...w innych środowiskach pracy też o znajomości chodzi  <placze> niestety...


Kto reżyserował ślub: nie wiem, Patrycjo, ale już wiem, że ich okrutnie potną...swoją drogą, nasza nowa koleżanka zginęła tutaj w tym morzu komentarzy  <smiech>. Masz rację, kochana: chyba jakieś demony nas oblazły. A przynajmniej mnie, bo wyjątkowo zrzędliwa jestem  <smiech>.

Siostro moja najdroższa....jak my się czasem rozumiemy - też uważam, że ta "kienia" jest jak pożyczona od Basieńki: oby nigdy więcej, bo aż strach było na nią patrzeć... <o_tak>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #872 dnia: Październik 31, 2018, 23:36:45 »
Właśnie, właśnie!! Witam nową koleżankę! Skajko, nie bój się nas. Tu naprawdę jest miło! :buzki: To po prostu to Halloween! <hahaha>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #873 dnia: Październik 31, 2018, 23:46:27 »
Patyś, nasza kochana Pani Pedagog, jak dobrze, że Cię mamy... <haha>. Nie dość, że nam przygadałaś, to jeszcze tak taktownie, że aż miło było poczytać  <haha>.

Co do stylizacji, to raczej nie mają wpływu na to, w co ich ubiorą: kiedyś Gosia się żaliła w jakimś wywiadzie, że nienawidzi sukienki w groszki. Miała rację...bo wyglądała w niej jak ciotka Kopciuszka.

Teraz jak spojrzę na ten odcinek raz jeszcze: a wkurzyli mnie niemiłosiernie, i ten ich pocałunek, to dziwne to było. Ale to Emka. Mało jest tam scen, które tylko te nieogarnięte scenobajarki rozumieją? Oby to była ostatnia z nich.

Rozez07: mowa Piotrka była fajna. Czy ona czegoś Wam, moje kochane Czytelniczki nie przypomina? No, tylko, że tu była "skrócona", ale równie piękna, bo oddaje SEDNO tej postaci - oddał Piotrowi ostatnią koszulę, gdy ten walczył o Lenkę. Fajnie, że go docenili.

To wypominanie mu zdrady jest już nudne...teraz to on nawet rzęsy nie zawiesi na obcej kobiecie, a co dopiero całej reszty oka  <smiech>, ze strachu, że Mańka mu znowu urządzi kolejne 4 lata piekła na ziemi.

Podkreślę to jeszcze raz: mała Majka jest urocza :). I dobrze wyglądają jako ojciec i córka z Robertem.

Offline skajka31

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #874 dnia: Listopad 01, 2018, 06:30:52 »
Macie rację, zaginęłam w morzu komentarzy :D ale juz sie odnalazłam... Nie wiem co powiedzieć bo widzę dziewczyny, że naprawdę Wam podpadli obydwoje i nieźle za to oberwowali :D A ja mimo wszystko jednak bede łagodniejsza w stosunku do nich. I mimo że nie wszystko w tych dwoch odcinkach mi sie podobalo.. to są momenty calkiem.. np 1396 jak Marysia mówi do Agaty o tym, ze Artur jest jej miłością... Agata chciała się wycofać, zrezygnowac z pytania a widzicie jak Marysia upierala sie przy tym, że odpowie. Ogolnie zgadzam sie z Patrycją że to wszystko ma swój urok... że mi też to się podoba! Choć powtorze czasem całus w usta by nie zaszkodził ;) Nie znam ich prywatnie, ale mam czasem cos takiego, że bardzo polubie kogos wirtualnie.. potem życie daje szanse spotkania tej osoby poznania i jeszcze nigdy się nie zawiodłam... :) powiem Wam tak P. Małgosia przeszła w życiu dużo.. a takie wydarzenia zmieniają człowieka wiem coś o tym z autopsji..człowiek łatwo ziebnie, staje sie chłodniejszy bo się zawiódł i nawet w kontaktach z innymi jest dystans... a ona.. musi na co dzień patrzeć na tego... o Panu Malcu mowie... ale na ogol bije od niej mimo wszystko takie ciepło... ogolnie jest narawde ładną kobietą i mam nadzieje że jeszcze znajdzie kogoś wartościowego kto bedzie przy niej...  <serduszko>
Ps. Spokojnie dziewczyny, nie przestraszylam się Was  :D czasem trzeba wyrzucic z siebie gorycz może akurat bedziecie łaskawszym okiem patrzeć :D może Ci "scenarzysci" w koncu zrobią coś bardziej sensownego... bo jak dla mnie to oni sa najwiekszymi przegranymi tego serialu :)

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #875 dnia: Listopad 01, 2018, 21:48:35 »
Skajko 31, ja na pomarańczy uczyłam się techniki robienia zastrzyków...może Gosia też powinna potrenować całowanie  <smiech> na cytrynie lub grejfrucie  <smiech>.
Mały buziak by jej nie zaszkodził. W niektórych krajach tak się całuje na przywitanie nawet z ciotką, a cóż dopiero z miłością życia.
Co do ich pecha, masz rację: budzą największą sympatię, a zlewają ich po całości.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 593
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #876 dnia: Listopad 01, 2018, 22:01:59 »
Pisałam o Młynarczyku z przed kilku lat  wtedy kiedy jeszcze emka była na dość dużym topie. Kapitalny przesympatyczny w zachowaniu i rozmowie
Sylwia- porównywanie spotkania na planie i oceny zachowania a praca w hospicjum- to chyba nie najlepsze porównanie.
Gdy pisałam o "graniu" Pieńkowskiej w prywatnej rozmowie to pisałam o tym co było u mnie w domu. Było to średnio ciekawe i bardzo trudne w odbiorze.
Ale to jest tylko opinia osób,które wtedy były ze mną. Nie jestem ani wredna ani mało obiektywna. Piszę to co było.
Przecież nie wymieniłam bardzo znanej aktorki,która gdyby nie stół to chyba wisiałaby na swym żonatym jeszcze wtedy koledze z planu.Widok był cudny kiedy Karolina Baranowska otworzyła drzwi  <smiech> <smiech> <smiech>
Jest dobrą aktorką  tylko że zasadniczo jej życie różni się od tego co mówi i co robi. Życie już sobie poukładała rozwalając życie córki Gołasa.
Co do Moskwy- niestety zbiera co zasiał i w tym wypadku mi go nie żal. Aktor marny znany z jednej rólki- podrzędnego lekarzyny w większej wiosce.

Pieńkowska zlewa role Marysi od kilku sezonów,gra masakrycznie. Przyjrzyj się roli Lipowskiej- jest taka sama od początku-Ona GRA. I to jest aktorstwo na najwyższym poziomie.Tak samo grał Pyrkosz. Pieńkowska grała przez jakieś 5 sezonów a pózniej olewka widzów,którzy troszkę myślą a nie tylko "lampią" się bezmyślnie w ekran.
Z resztą nie tylko tam ich olewa.
Kilka lat temu był program chyba jakiś koncert z okazji jubileuszu emki- zaśpiewała i ulotniła się expresem średnio to wyglądało.
Ona istnieje dzięki nam-widzom więc troszkę szacunku by się należało.
Wątek cudownej nawróconej miłości Marysi też jest "piękny" tak cały czas kochała Artiego że wlazła z tej miłości do łóżka Bilskiego.
Jak na kobietę ponad 50 letnią , która żyła w celibacie po śmierci pierwszego męża kilka lat i kilka lat trzymała  młode ciało na dystans to rewolta wzachowaniu dość zastanawiająca.
Brak konsekwencji w zachowaniu to najlżejsze określenie.
Znając trochę wiek to dziwne jest że  40  narzuca sobie celibat  po podobno kochała bardzo a 50 lezie do wyra po kilku dniach? tygodniach? a podobno Artuś to miłość jej życia   :hahaha: :hahaha: i w dodatku ten słodki pocałunek w usteczka ze Starskim. Przejaw miłości do Artusia dość oryginalny.  <smiech> <smiech>

Ona ma wpływ na rolę i to duży. Tak jak miała wpływ na rolę Ostałowska-która  zablokowała robienie dziwki z Marty.
Ja rozumiem  że kasa jest ważna. Ale robienie z Marysi kretynki to już przesada.


Post Merge: Listopad 01, 2018, 22:11:22
Hmmm...za to jak zobaczą jak Gosia się...nie stara, może być jej ciężko znaleźć jakąś komercyjną produkcję z prawdziwego zdarzenia  <mis>.
Może gdyby nie zmieniała menadżerek jak rękawiczek to by więcej grała.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #877 dnia: Listopad 01, 2018, 22:29:42 »
Hmm...to ciekawe, co piszesz, Meg, że Ostałowska ma wpływ na pisaną przez siebie rolę. Czyli zrobili z niej chimeryczkę i zrzędę na własne życzenie???? Taka alternatywa dla, hm..."kochliwości"? Dosyć słabo, bo widzowie byli nią zmęczeni, a na koniec jej rola wygaszona. Teraz wróci...i będzie wspierana przez Magdę i Andrzeja. Jak dla mnie kolejna próba pokazania jak to "rodzina paczworkowa" jest fajna i jak to słodko się w niej żyje.

Jesteś bardzo krytyczna: wobec aktorów, wobec naszej pary. Ciekawi nie, zatem, co Cię jeszcze, mimo wszystko, przy nich trzyma?

Tak masz rację, kasa jest ważna - więc gdzie się podział jej instynkt samo zachowaczy? Przecież ona grała niewiele wtedy. I nie mów, że nie, ale duża w tym, co oglamy, jest zasługa scenarzystów. Żeby coś zagrać, najpierw trzeba coś napisać. A przecież Gośka sama sobie roli od A do Z nie pisze, nawet, jeśli, załóżmy, że ma wpływ na to, jak budowana jest jej bohaterka. To przecież nie Gośka była z Bilskim, tylko Maria. Nie Gośka się nagle odkochała, tylko Maria. Nie Gośka wskoczyła Bilskiemu do łóżka, tylko Maria.
Zgodzę się z Tobą: luki scenariuszowe są ogromne, konsekwencje w postępowaniu - żadne. Jednak, moim zdaniem, niesprawiedliwe jest to, żeby winić za to przede wszystkim aktorkę.
Nie wiem, czy śledzisz tam inne wątki. Jeśli nie, to powiem Ci, że są pisane w podobnym stylu: czyli na kolanie i na odwal się.
Kiedyś oglądałam wątek Agnieszki i Tomka oraz Helenki. Barbara, gdy się dowiedziała, że on ma córeczkę, to go ochrzaniła, że zranił Joannę. No, błagam Cię, tak postępuje Barbara Mostowiak? Ona by raczej stanęła w obronie małego dziecka, które w całym zamieszaniu nie jest niczemu winne. Doradziłaby mu większe zaangażowanie w bycie ojcem, a nie dbanie o własne ego i własną huć z tą pustą blondyną.
Podobnie jak scena rozmowy dwóch wdów, gdzie babcia Basia zrównuje się poziomem bólu z nią i opowiada jak świetnie się rozumieją. Serio? Małżeństwo z 50-letnim stażem i ledwie zaczęty związek na siłę, pod wpływem syna. I babcia Basia: ta mądra, stateczna, myśląca o innych osoba tak by się przed smarkulą otworzyła?

Jak dla mnie Gośka nie ma tam dobrej pozycji. Już nie ma. Może i miała. A jak sama napisałaś, byłaś na planie parę lat temu. Wiele się zmieniło przez te parę lat. Może się mylę, ale tak to odbieram.

Być może nadal masz jakieś informacje z planu, które mają potwierdzenie w poglądzie, który przedstawiasz, a są to informacje nieoficjalne, ale to już wiesz tylko ty, i o to cię nie pytam. 

Moja koleżanka miała okazję współpracować z Młynarczykiem: jest butny, arogancki i wydawało mu się, że jest zajebistym aktorem, bo mu wątek rozpisali, kiedy do serialu zatrudnili pannę Play. Jak bardzo się przeliczył, pokazuje rzeczywistość. Został teraz z niczym. Prawda natomiast jest taka, że to aktor jednej miny...i to dość marnej.

Piszesz, że znów kogoś tam skrzywdziła, bo odbiła jakiejś tam lasce faceta. Nie wiem jak ty, ale ja znam tylko wersję z gazet. Jak to jest między ludźmi prywatnie, tego nikt nie wie, poza nimi.

Alina Puchała chyba do najłatwiejszych we współpracy nie należy.

Co do Kingi Baranowskiej..."pani pokrzywdzona", która zawsze z wielką łaską odpisuje prasie. Wybacz, ale jej sposób wypowiedzi świadczy o tym, że robi wszystkim łaskę, że tak jest.

Nie wiem, ile Gosia ma menagerek. Nie śledzę tego.

Odnosząc się do Twojego porównania do hospicjum: źle mnie zrozumiałaś (albo ja Ciebie), ale chodziło mi o to, że ogólnie w życiu prywatnym postrzegają mnie ludzie, jak mnie poznają, jako zimną, wyniosłą i pewną siebie. A ja po prostu jestem nieśmiała, więc czasem to może być interpretowane jako przejaw arogancji. Pozory mogą mylić..., ale skoro masz aż tak konkretny pogląd na temat Gosi, to chyba jednak spędziłaś z nią więcej niż jeden wieczór. A przynajmniej tak to odczytuje z Twoich postów. Być może to też jest mylne moje wyobrażenie?
« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2018, 05:46:36 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline skajka31

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #878 dnia: Listopad 02, 2018, 10:20:30 »
Nie miałam okazji prywatnie spotkać się z Panią Gosią czego bardzo żałuje choć z nutką nadziei czekam na to, że może jeszcze będę miała okazje. Ja darzę ją ogromną sympatią i u mnie to się nie zmieni pod wpływem plotkarskiej prasy itp. Jak dla mnie jest bardzo ciepłą i otwartą osobą, a że jest trudna do współpracy? Sama o tym mówi, że jest wymagająca wobec innych, nie ukrywa tego.  ;) Ma charakter choleryka też o tym mówi ale w moim odbiorze tej aktorki nic to nie zmienia!
A żeby ocenić jej prywatne życie to trzeba by w jej butach przejść drogę którą ona przeszła! :) I to tyle w tym temacie. Ja życzę jej jak najlepiej... Bo jako aktorka jest niedoceniana i ogromna fala hejtu jest na nią  wylewana... Bo to mina nie taka, bo głową potrząsa... Ludzie... A  monodram Zofia? A setki występów na deskach teatru? Ale przecież to się nie liczy.. kojarzona jest tylko z Positivum i Marysią, której to postaci bardzo wiele osób nie lubi. Więc po co ma sie starać... skoro opinia i tak już o niej wyrobiona jest... Jak dla mnie jedna z lepszych polskich aktorek tylko nie dostałą żadnej roli z hukiem jak inne gwiazdeczki to i dlatego jest niedoceniana! Kiedyś mówiła o tym o tym jak jej córka mówiła jej, że chyba jest słabą aktorką, bo mało o niej piszą w prasie... ;)

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #879 dnia: Listopad 02, 2018, 13:27:02 »
Ja to tu tylko zostawię. <serce>
KLIK!
Tekst już znany, ale zdjęcia widzę po raz pierwszy.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #880 dnia: Listopad 03, 2018, 09:39:31 »
Patrycjo, zdjęcia bardzo ładne. Oby tylko nie wycieli 3/4 z nagranych scen.

Post Merge: [time]Listopad 04, 2018, 15:56:18[/time]
https://www.telemagazyn.pl/artykuly/m-jak-milosc-odcinek-1400-marta-wraca-do-polski-dominika-ostalowska-zostanie-w-serialu-na-stale-co-sie-wydarzy-67791.html?zdjecie=9


Ostałowskiej chyba też styliści nie lubią🤔. Ta jej czarna kreacja to koszmar  <bezradny>.

Post Merge: Listopad 05, 2018, 09:38:45
https://www.telemagazyn.pl/serial/m-jak-milosc-550347/odc1400/



Kolejne zdjęcia, tym razem.z odcinka 1400.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2018, 09:38:45 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #881 dnia: Listopad 05, 2018, 16:04:17 »
Czyli możemy liczyć na małe co nieco w 1398 i 1400. Całkiem nieźle, biorąc jeszcze pod uwagę tych kilka odcinków wstecz, toż to istna manna z nieba. <hahaha> Ciekawe kiedy ich pokażą po 1401.. <haha>

Czy nie czujecie, że ze Starskim to jeszcze nie koniec? W takim sensie, że coś jest jednak na rzeczy. Marysia kocha Artura, fakt. I jakby co do tego nie mam wątpliwości (powiedzmy <hahaha> no ale w końcu nikt jej nie kazał zaciągać go do domu i prawić takich wyznań) więc to zostawiam. Ale... W tym odcinku 1396 za dużo było takich smaczków zwiastujących COŚ. Starski wszystko sprzedaje i wyjeżdża. Obstawiam, że wraca tam skąd przyjechał czyli do Stanów. Dziwnym trafem powrócił wątek wyjazdu Barbary do Małgosi i to właśnie do Stanów. Przypadek?  8) Nie sądzę. <hahaha> I na moje oko Agatę dość mocno zaciekawiło to, że jej szwagierka tuż po zaręczynach jedzie spotkać się z jakimś obcym kolesiem (Agata może nie wie jeszcze kim jest Kamil) i robi przy tym minę jakby już została złapana na gorącym uczynku. Ajajajjj... <mysli> Ewidentnie na noś nas szykują. <hahaha>

Oby wykorzystali tego kuzyneczka tylko do odnalezienia Małgosi(co przecież i tak się nie stanie) albo ogólnie do pomocy Barbarze tam na miejscu. Chociaż Marysia miałaby przez to kolejny powód, żeby mu podziękować. A jak widać w relacjach ze swoim kuzynem jest... BARDZO otwarta, więc podziękowania do zwykłych mogłyby nie należeć. <hahaha> Tak czy siak czuję, że coś wisi w powietrzu.  <mysli>
Dodatkowo jeszcze ten Otar. Chyba, że to takie pokusy, sprawdzian... Podobno przed ślubem wg niektórych pojawiają się (jak na złość) takie, więc może niepotrzebnie rozgrzebuję wątek. <bezradny> <smiech>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 642
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #882 dnia: Listopad 05, 2018, 17:32:02 »
Cóż, Patrycjo, będzie jak ma być. Jednak, jeśli tak się stanie, jak prorokujesz, to ja wysiadam. Gdyby Maryśka po ślubie kościelnym, i po tym wszystkim co Artur dla niej zrobił, odeszła, to dla mnie nie jest człowiek, tylko zwierzę.

Serio, tyle te scenarzystki mają wspólnego z rzeczywistością co Cyceron z Ameryką.



A Gośka jak chce grać sukę, niech gra
 Ja ją szanuje jako aktorkę, napisałabym jej dużo lepszy scenariusz. Problemem Pieńkowskiej jest to, że nigdy nie była na dnie....stąd ma czelność pokazywać dno w aktorstwie.


Tym razem to Moskwa gra na ich dwoje. I ludzie są za nim. Jeśli Maria się puści, dla ludzi będzie skończona. Bo to szczyt kretynizmu, żeby baba w jej wieku, mam tu na myśli jej postać, nie wiedziała czego chce.


Emka w ciągu roku straciła kolejny milion widzów. To dla nich zbyt mało, jak widać.


Zresztą, jak dla mnie ona z Krzyżanowskim wypada jak skretyniała panienka, nie jak dorosła kobieta.



Wiem, że pewnie Meg i Grandt się z tobą zgodzą, Patrycjo, że raczej tak będzie....


Ja jednak, z szacunku do Gośki właśnie, oglądać jej nie będę.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #883 dnia: Listopad 05, 2018, 20:51:11 »
Sylwio, spokojnie. Przede wszystkim myślę, że należy oddzielać życie prywatne aktorów od serialowej fikcji. I wszelkie negatywne emocje zostawić gdzieś z boku. Bądź co bądź serial to rodzaj odskoczni, która ma sprawiać przyjemność, więc trochę więcej luzu i dystansu. Szkoda, żeby nam Ciebie tutaj brakło tylko dlatego, że padło kilka gorzkich słów i opinii, które niekoniecznie są takie jak Twoje bądź zaburzyły nieco Twoje wyobrażenia. <szczerzy_sie>

Serial to serial, ma wzbudzać emocje i jak widać naszym scenarzystkom się to udaje. <komputer>

I hej, hej! Wcale nie musi być tak jak pisałam powyżej! <haha> To takie moje gdybania, myślałam, że pociągnę Was trochę za języki, bo tak się tu cicho zrobiło chwilowo. <tancze>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #884 dnia: Listopad 05, 2018, 21:16:17 »
Będzie to, co wykombinowały scenobajarki..Ale dość dziwnie to wszystko wygląda w kontekście odc 1396. Trudno po tych pocałunkach bynajmniej nie siostrzano-braterskich, uwierzyć, że Mańka pała aż tak gorącym uczuciem do Artiego..Chociaż nie sądzę, żeby po tych ich zaślubinach przed ołtarzem znowu ich rozdzielili..A kuzynek Starski chyba nie zniknie, Mańka pewnie będzie wzdychać po cichu za nim i wyobrażać sobie, co by było.. <cwaniak>