Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 491387 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline adusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 44
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #795 dnia: Październik 06, 2018, 11:07:12 »
Sylwio, pewnie, że chcemy, tzn. ja na pewno.  <usmiech>
Ech masz racje, że omijają nas takie fajne scenki, bo muszę je odgryważ, skoro w artykułach pojawiają się tak szczegółowe opisy, a nawet zdjęcia. <papa>

Heh wciąż nie mogę się nadziwić, że Maryśka od razu załapała o co chodzi Arturowi, z tą ostatnią prośbą skazańca. W jej stylu było by ,, ale o co ci chodzi?'' ,, o czym ty mówisz'' a tu proszę taka zmiana. 
Macie rację, od momentu jak dowiedziała się, że Artur ma boleriozę, coś w niej pękło, nabrała pewności siebie, gotowa łapać los i to co jej dobrego przyniesie.
Czekamy na ciąg dalszy <jupi>
 Pozdrawiam i życzę miłego weekendu. <usmiech>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #796 dnia: Październik 07, 2018, 12:42:33 »
Myślę, że bardzo dużo fajnych scen nas omija, które po prostu zostają wycięte w montażu. :( Pamiętam kiedyś nawet na stronie serialu było coś w stylu zapowiedzi wydarzeń w kolejnym odcinku i była scena (zdjęcie), jak Marysia z Arturem jedzą kolację i wspominają jakiś romantyczny wypad w góry - to był odcinek, w którym wydano jej książkę i pili z Arturem wino u niej w kuchni. Oczywiście później niczego takiego nie pokazali. Ale tak to już jest kiedy jednym odcinkiem chcą nadrobić jakby wydarzenia z kilku tygodni.

Wiecie co, tak jeszcze sobie myślę o tej sytuacji ze Starskim i jego rzekomym knuciem przeciwko Markowi. Jak dla mnie to jasno powiedziane jest, ze to onie n, bo dopiero poprosi Janiszewską o zebranie informacji na temat tego biznesu. I może historia ponownie zatoczy koło i Łagoda będzie prezesem przetwórni- bo ten biznes Marka mniej więcej na tym polega? I może to będzie jakaś alternatywa dla tych jego hoteli. A skoro Marek wyjeżdża to poniekąd Starski wyświadczyłby mu przysługę odkupując podupadający biznes.  <mysli>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #797 dnia: Październik 07, 2018, 22:17:46 »


Cdn.
   
OPOWIADANIE KRÓTKIE, ALE ROGOWSCY NADRABIAJĄ ZALEGŁOŚCI...I PAKUJĄ SIĘ W NOWE KŁOPOTY, JAKIE? ODP W NASTĘPNEJ CZĘŚCI.

PATRYCJO, JAK DLA MNIE STARSKI NIECH LECI W KOSMOS, NA TEJ MIOTLE, KTÓRA MU ZARAZ OBOK DIABELSKICH ROGÓW WYRASTA. NIE UFAM TYPOWI! A JAK JUŻ MUSI BYĆ, TO NIEJ PODRYWA MARTĘ. W KOŃCU TEŻ MOSTOWIACZKA.
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2018, 19:17:02 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline adusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 44
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #798 dnia: Październik 08, 2018, 20:34:05 »
Sylwio, pieknie, już nie trzeba sobie wyobrażać namietnej nocy naszych ulubieńców, bo właśnie ja cudownie opisałas, w innych ololicznosciach ale wiadomo.  <lubieto>.

Tak wlasnie tez sobie myslalam, ze moze Starskiego spikna z Marta, pisali przeciez że, sedzina sie znow zakocha. Jeszcze na mysl mi przychodzi siostra Artura bo chyba zagosci na dluzej w serialu? Co myslicie?  A za kilka-nascie lub dziesiat, odcinkow, wszyscy sie dowiedzą ze Kamil kocha tylko Marysie i bedzie sie dzialo heh. Zartuje, trochę pojechalam <mruga> ale jestem ciekawa co zrobią z postacia Starskiego.
Jutro kolejny odcinek dziewczyny, czekacie? <zniecierpliwiony>

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #799 dnia: Październik 08, 2018, 22:15:07 »
 <serce>  Dziękuję za miłe słowa <zauroczony>...
Oczywiście, że czekam na jutrzejszy odcinek <cwaniak> z niecierpliwością. Dzisiaj nasza parka na Instagramie zrobiła furorę  <zez>
Wiadomo, zdania są podzuelone, ale 99% jest na tak.
Adusia, obh twoje proroctwa się nie sprawdziły. Niech Starski się spiknie z Kisielową. Ona już będzie umiała się wcielić w rolę pani na włościach <piwo>.
Wracając do mojego opowiadania z pieprzykiem, dobrze że Gosia tego nigdy nie przeczyta, no by albo się na mnie wkurzyła, albo spaliła raka od tej nagości i intymności. Modkwa by podołał tej scenie, z nią by było gorzej. Buziaki fla wszystkich. Słodkich snów.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #800 dnia: Październik 09, 2018, 20:05:18 »
   - Ja cię nie chce w to wciągać….
   - Już się wciągnęłam….ponad 10 lat temu, gdy mnie w sobie rozkochałeś…
<buja_w_oblokach>
Sylwia... Krótko, ale treściwie - chce się rzec.  <haha> Tak się sielankowo zrobiło, że w sumie to nie mogę się doczekać tych ich nowych kłopotów.  ;D Najważniejsz, że będą je już pokonywać razem!


No ciekawe co ten kuzynek kombinuje. W sumie to miny nie miał wesołej jak Marysia dała mu kosza, a w kulisach w sumie padło coś, że Starski nie lubi odpuszczać czy jakoś tak... Może faktycznie będzie coś knuł. Ale to fajnie! Byłoby trochę jak w Twoim opowiadaniu Sylwio - Mr&Mrs Rogowscy walczyliby z przeciwnościami losu, demonami przeszłości... <lece> Byłoby ciekawie!  <hahaha>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #801 dnia: Październik 09, 2018, 22:55:26 »
Polecam odcinek 1389. Powiem krótko: zasłodziłam się Rogosiami  <skacze>

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #802 dnia: Październik 10, 2018, 07:21:39 »
Ja też ja też <jupi> <skacze> oby tak dalej i tego nie spie....
 <histeryk>
Obejrzałam od razu po kulisach, nie dałam rady wytrzymać do dzisiaj <serduszko>
Czy mi się wydaje czy w 1390 to zaręczyny?

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #803 dnia: Październik 10, 2018, 09:31:21 »
Rozez7, zaręczyny są w 1395 :D, więc musisz jeszcze poczekać. Myślę, że zanim Rogoś padnie na kolana, muszą troszkę ze sobą pomieszkać w tej super chacie, ale ja też się nie mogę doczekać tego odcinka <niecierpliwy>. Pamiętacie jak Rafał Mroczek na swoim Instastory pokazywał dom Artura? Myślę, że w 1390 przyjdzie odwiedzić mamusię i ojczyma, żeby wysłuchać kolejnego kazania  <na_poduszce>.

Teraz próbuję pisać swoją książkę, jestem ciekawa, czy któraś z Was by ją przeczytała, chociaż jeden rozdział  <smiech>. Niestety, mój mały tuptuś (siostrzenica), skutecznie mi to uniemożliwia, paplając mi za uchem  <smiech>.

Wieczorem napiszę jak mi się podobały sceny...zanim nie obejrzę tego jeszcze z milion razy  <smiech>.

Buziaki, miłego dnia wszystkim czytającym.

Mały bonusik: zajrzyjcie sobie na Insta Kasi Cichopek. I kto wygrał książkę i został nazwany pisarką?  :buziak: Może to się okaże prorocze? Chociaż wiem jak to w dzisiejszych czasach jest - nie talent się liczy.

Buziaki  <serduszka> <serduszka> <serduszka> <serduszka> <serduszka> <serduszka> <serduszka> <serduszka>, Wasza "pisarka".  <komputer> <komputer> <komputer> <komputer> <komputer> <komputer> <komputer> <komputer> <komputer> <komputer> <lornetka>
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2018, 13:52:12 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #804 dnia: Październik 10, 2018, 18:01:13 »
Sylwio, serdecznie gratuluję!  ;D I trzymam kciuki za pracę nad książką.  :buzki:
Komentując odcinek 1389 pozwólcie, że zacytuję:
"I ZNOWU KAPCIE??" <hahaha> <hahaha>
Wiecie co... <hahaha> Ja to chyba jednak wolałam jak Artur gonił tego króliczka... <zez>  :hahaha:


Spoiler
Za szybko to wszystko. Za szybko. Miała być napaść sąsiada, nie było. Ale cóż powtórzę po raz kolejny. Tak to jest jak w jednym odcinku chcą zawrzeć wszystko! - sceny w szpitalu, dlaczego nie mogli pokazać takich ujęć stopniowo, kilka odcinków wcześniej?; ta przeprowadzka, powiadomienie Barbary, szkoda, że jeszcze nie pojechali na Deszczową i do Pawła, żeby ogłosić tę radosną nowinę. <histeryk>

Co prawda dostrzegłam jakieś plusy, żeby nie było...  <smiech> Ale ogólnie to te sceny są tak strasznie niespójne, że aż źle się je ogląda. Po obejrzeniu miałam dokładnie taką samą minę jak Marysia wchodząc do "swojej" nowej sypialni. <hahaha>

Artur jakby mógł to by do nieba podskoczył ze szczęścia, wpatrzony w Marysię jak w obrazek. I to pierwsze nowe "kochanie". <serduszko> Bardzo urocze, takie spontaniczne. Milutko jeszcze jej pojechał, że bez niego nie istnieje. <hahaha> Coś w tym jest, bo na każde kłopoty zawsze jedynym słusznym rozwiązaniem był Doktorek.
To chyba tyle z tych plusów.  <okularnik> <smiech>
Marysię chyba mocno przeraziło tempo. I niby byli blisko siebie od dawna, ale teraz wygląda jakby czuła się osaczona przez Artura, zupełnie jakby dostała amnezji i ktoś nagle kazał jej uwierzyć, że była żoną faceta w bordowych spodniach.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline julia37123

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 20
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #805 dnia: Październik 10, 2018, 18:53:51 »
Sylwia, gratulacje!
Spoiler
Dziewczyny, ja napiszę krótko: myślę dokładnie to co Patrycja. Stanowczo za szybko się to wszystko zadziało. Każda scena z tego odcinka mogłaby być rozwinięta... Bardzo tych rozwinięć brakuje. Po obejrzeniu odcinka miałam wrażenie że albo coś nie wyszło w montażu albo połowa scen nie znalazła się w odcinku. Szkoooda bo na prawdę było co grać i rozwijać.
A to co było było nawet urocze chociaż pani Pieńkowska znowu troszkę jakby zesztywniała przy całowaniu 😂
Cóż, zobaczymy co nam jeszcze zaserwują. Mam wrażenie, że twórcy serialu myślą że widzowie nie są chyba zbyt inteligentni i nie dostrzegają niespójności 😂

Offline adusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 44
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #806 dnia: Październik 10, 2018, 20:31:16 »
Sylwio, gratuluje <lubieto> <lubieto>
Co do odcinka
Spoiler
niby wszystko fajnie ale... no wlasnie ALE.  W 100% zgadzam sie z powyzszymi komentarzami, wszystko stanowczo za szybko , taka szkoda. Mogli kilka odcinkow pociagnac tenten sekretny romans, a tu wszystko na raz, w szpitalu, szybko przeprowadzka,  Basi taka wazna wiadomosc serwuja przed szkola. Ech a moglo byc tak pieknie.  <placze> Marysia tez pokazywala ze wszystki sie dzieje dla niej za szybko, byla taka zamyslona, sploszona, pelna obaw i chyba watpliwosci, w sumie , to nawet mi sie podobalo jak to Gosia zagrala. Artur  szczesliwy, jego zycie wrocilo na wlasciwy tor, to ,, kochanie" rzucone tak normalnie, takie -codzienne. Jak dla mnie piekna scena ta przy stole, ,, nastepnym razem moje serce nie wytrzyma" caly jej bol byl w tym zdaniu. Artur, uswiadomil to sobie ponownie. To,, kocham cie" - cudo. Scena w sypialni tez fajna, chociaz zdjecie z neta zwiastujace ta scene, było lepsze. Pieńkowska nie wykazala sie, a po ostatnim kiss myslalam, ze bedzie tylko lepiej, rozczarowalam sie. No i te nieszczesne kapcie. Normalnie myslalam, ze jak Marysia poinformowala Artura, ze nie nie ma w czym spac, to ze doktorek zablysnie ,, dzis nie potrzebujesz nic do spania" i wtedy sie na nia rzuci, a tu- pizama i cieple kapcie.   Artur przez caly ich zwiazek kupuje Marysi pizamy. Jak byli w separacji to jej kupil normalne kolczyki.
Ech po tym odcinku to bym normalnie chciala zeby Starski dawal czadu, niech zabiega o Marysie, tzn niech nasi ulubiency zostana razem bo w koncu M&Ar forever ale niech im ktos tam przeszkadza, oby sie dzialo.
 

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #807 dnia: Październik 10, 2018, 20:45:52 »
Dziękuję Wam dziewczyny za ciepłe słowa  <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko>.

Posłużę się Twoim określeniem, Patrycjo: w kwestii książki będę gonić za króliczkiem...i pewnie go nigdy nie dogonię. Przynajmniej woda sodowa mi nie uderzy, dlatego jest szansa że to, co napiszę, będzie życiowe, a nie oderwane od rzeczywistości.

Mój kolega z hospicjum mi powiedział, że od 30 lat nie miał w ręce książki: ale moją przeczyta. Więc jak mam mu odmówić? Muszę siąść do pióra i skończyć.  <tancze>

Śmiać mi się chciało, bo byłam dzisiaj w hospicjum i właśnie mnie chwalili, że mam talent...a tu masz, konkurs wygrałam. Ale moi kochani znajomi zawsze staną mną murem, więc są mało obiektywni  <smiech>.

No nieważne: najważniejsze, że wygrałam książkę.

PS: Zauważyłam, że jak napiszę Gosi komentarz, to innym zawsze odpisuje jakimiś buźkami, itp., a mi pełnymi zdaniami. Ciekawe dlaczego?  <mysli>

Wracając jednak do odcinka: ja się teraz pobawię w adwokata diabła.
Spoiler
Macie rację: sceny z sąsiadem bardzo brakowało: w szpitalu Artur jej powiedział, że nie wyrwie się z pracy. Aż tu nagle: bach, wychodzi z walizkami do samochodu. Co to, Harry Potter, że się nagle teleportował czy jak?  <smiech>.
Rozmowa w szpitalu: urocza. Plotkująca koleżanka nie wyprowadziła z równowagi naszej Maryś, a to znak, że znowu mu zaufała. Cały czas tylko się uśmiechała. Pani Rogowska - była i za niedługo przyszła :D, właśnie skończyła nockę, a wtedy człowiek wygląda jak z krzyża zdjęty  <herbatka>, coś o tym wiem, bo moja siostra pracuje w systemie 3 zmian i wiem jaka ona jest nie do życia w tym tygodniu, kiedy jej przypadają nocne zmiany. A tu naszej bohaterce zafundowali jeszcze zalanie mieszkania. Cały czas patrzyła na naszego Doktorka zakochany wzrokiem, ale była zmęczona - ja to tak odebrałam. Nie dał jej się zdrzemnąć nawet wieczorem, bo mu się na amory zebrało  <rumieniec>. Scena z małą Basią mi się podobała: współczesne, pewne siebie dziecko, które wali prawdę między oczy, i w sumie to im się ta prawda należała  <o_tak>. Duża Basia też była słodka. Do końca zachowała pokerową twarz, tylko Rogowski ją sypnął, że jednak spiskowali. Uśmiech córeczki świadczył o tym, że była we wszystko wtajemniczona na bieżąco  <smiech>.Rozmowa Basi, to jak streściła ich wszystkie bolączki też była taka naturalna: na słowa - "śmierć Lucjana" oboje posmutnieli. Marysia przytuliła Basię - szczerze mówiąc, to chyba to była pierwsza scena, kiedy Rogowska była dla córki jak matka, a nie jak przyjaciółka ciotki sąsiadki  <smiech>. Gdy gotowali obiadek i Artur powiedział: "kochanie", ona przyjęła to bardzo naturalnie, nie zjeżyła się, jak to ona. A w momencie, kiedy powiedział jej, że zajmie się mieszkaniem, uśmiechnęła się z wyrazem poczucia bezpieczeństwa, jakiego nigdy nie miała przy żadnym mężczyźnie, włączając w to "rekina biznesu" sp. Zduńskiego. Gdy przy stole rozmawiali, jedli kolację, też mi się fajnie i miło zrobiło na sercu - szczególnie wtedy, gdy patrzyłam na postać małej panienki Rogowskiej - była taka radosna, dziecięca, wpatrzona w rodziców jak w obrazek, chłonąca szczęście, którego jej oboje poskąpili. Gdy Marysia żegna córeczkę, która idzie spać, też mi się podoba - bo gra jej mamę, a nie nauczycielkę albo obcą kobietę i, poprawcie mnie, jeśli się mylę, po raz pierwszy powiedziała do córeczki, że ją kocha. Jej wyznanie do Artura: "moje serce drugi raz nie wytrzyma twojego skoku w boku, kończy ze łzami w oczach - pokazuje tym samym jak ważny jest dla niej. Scena z prezentem: remake poprzednich lat, wraz z tekstem, że po raz kolejny stała się jego marzeniem. Macie rację, trochę nuda. Ale z z drugiej strony - mimo wszystko jest urocza. Widać, że Rogowska pada już na twarz podkreślam, jest po nocnej zmianie <serduszko>, ale mimo wszystko wie, że jeszcze nie pójdzie spać   <rumieniec> <rumieniec> <rumieniec> <rumieniec>. Ich pocałunek jest słodki - taki niewinny, ale widać, że to pocałunek, a nie dziobanie kurczaka w policzek czy szyjkę  <smiech>. No dobra, koniec chwalenia. Co mi się nie podobało - to, że w tle ich sceny przy stole leciał warkot Kurdej. Ona niby miała pożegnać się z Tomkiem tą piosenką, a dali ją jako podkład pod pierwszy, wspólny posiłek na nowej drodze życia Rogowskich. Paranoja i brak sensu! No, że wycieli hydraulika a pokazywali, jak Kurdej wzdycha nad wierszem jakiejś grafomanki też jest bez sensu i pokazuje, jak ta bożal się Boże aktorzyna Play jest dla nich ważna. To aż razi po oczach. Julka masz rację, oni serio traktują widza jak debila. Zwłaszcza, że scenarzystką tego odcinka była Alina Puchała a ta baba już dawno się wypaliła, poza tym najchętniej by się Mostowiaków wszystkich pozbyła, a po drugie, reżysere był
Malec, czyli były partner od Pani Małgosi - gorzej dla naszej pary to już nie mogło być. Wolę, jak sceny im piszą młodsi scenarzyści a reżyseruje inna babeczka (tylko nie wiem dokładnie jak ona ma na imię, taka pulchna blondynka, bardzo ciepła - ona będzie reżyserowała zaręczyny, jest szansa, że tego nie spartolą. Niestety, ale jak Kurdej występuje w odcinku: reszta postaci występuje jako dekoracja, oni ją na chama pchają, nawet ten Malec ma na nią chrapkę, widać było to na nagraniu jej relacji z planu: facet patrzy na nią jak pies na świeżego kotleta. Prawda jest jednak taka, że nasza parka - przypomniałam sobie, ta reżyser to Kinga Lewińska - jest lubiana i budzi emocje. Tyle że jest skutecznie niszczona przez układy, o których istnieniu nie mamy pewnie pojęcia, i nawet lepiej, żebyśmy nie mieli! A  jeśli nadal będą olewać Mostowiaków i pchać na siłę aktorów na pierwszy plan, którzy tylko występują, nie grają, to im serial padnie. Ale, póki co, są mądrzejsi od telewizora bo ciągle siedzieli na wysokim koniu, a z tej pozycji ciężko dostrzec gałąź, która może zabić lub strącić z miejsca dla lidera. Alina Puchała i ten Malec jadą na jednym wózku - są tak samo zadufani z sobie, i takimi samymi partaczami są, co pokazali montując odcinek 1389. Może nie powinnam tego pisać, ale: współczuję Gosi, że była z takim bucem, który zostawił ją, kiedy zachorowała na raka. Widocznie chłop jednak tak ma,że cierpi na nadruchliwość penisa - i na tym kończy się jego umiejętność bycia z związku. No to tyle, bo mi zaraz padniecie z nudów, o ile ktoś doczytał do końca  <smiech>

Post Merge: [time]Październik 11, 2018, 21:57:01[/time]
https://www.facebook.com/mjakmilosc/?__tn__=kC-R&eid=ARDYWB13KDThn-A3pLpaHvUt8xXJ6T-gYgbE2VIxa2of5HjTVe6JNTPx4YC6Is6tLIUfcpnhs145m2mx&hc_ref=ARQJ4HrJV2vkSazef1AyrheAE_3Oz9UORF-5RYmpnjUyR-F7ZoC25RdTuQy-5pxuM-0&fref=nf&__xts__[0]=68.ARBcE1BzRFXYHvWHGhl1R7k9jf-WlsrSBGaIoSmHRM2zvkqxmrTszCkm6h8bSP6G90t0vfsVeUYQ5Ut5bW-iht09PzGoz1--SEzT6pWQiwuXhm0ReR59cUgI6Ui36aXByoyzgbjhRy2k7UojpjYwoTsmJfr6KKTC2h2SRuyEthVvE9HLw-MyzA

No to mamy już odpowiedź, czarno na białym kto jest dla nich ważny. To nic, że Rogowscy biorą ślub. Ważna jest skrzecząca Aśka, która sama sobie tyłka podetrzeć nie umie. Masakra jakaś! Nie znają umiaru w pchaniu tego drewna aktorskiego na piedestał. To przez nią wycieli nam sceny, żeby mogła  śpiewać kretynka z playbeku. Co za produkcja!

Post Merge: Październik 11, 2018, 22:10:18
A skoro to ma być najbardziej wzruszająca scena sezonu...to chyba nie warto w ogóle oglądać....pierwszy raz opuścił mnie optymizm...
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2018, 22:10:18 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #808 dnia: Październik 12, 2018, 00:59:42 »
To w jaki sposób w ekspresowym tempie pokazują te niby "romantyczne" sceny powrotu M&Ar, to jest wręcz jakaś karykatura. Powycinane w montażu, a nagrane wcześniej sceny, robią nielogicznym wręcz ten wątek. Nie ma się co łudzić, że ich zaręczyny, ślub
i "huczne" weselisko będą pokazane lepiej, szczerze w to wątpię. <zniecierpliwiony> Oni teraz stanowią tylko tło dla innych postaci, typu właśnie Szatanowie i reszta tych dziwnych "wynalazków" na czele z Roznerskim.. Gdyby nie to, że Kuszewski zaskoczył ich rezygnacją z grania w tym gniocie, czemu się wcale nie dziwię, bo co miał tam grać, chyba tylko coraz większe bzdury, to raczej serialowi M&Ar do siebie by nie wrócili. Kogoś musieli przeflancować Baśce Mostowiakowej do tej Grabiny, pewnie też szkoda im było pozbywać się starych dekoracji w studio...Trudno byłoby uwierzyć widzom, żeby Mańka miała zamieszkać w małym, starym domku z matką i kolejną swoją "miłością", właścicielem rezydencji w tejże Grabinie, milionerem Starskim..Coś trzeba było wykombinować...No to stąd ten pośpieszny, "miłosny" ekspresowy powrót Rogowskich do siebie..Wyszło to im jakoś głupio niestety. Chociaż wg mnie, to nadal M. Pieńkowska wcale nie gra przekonywująco tych "miłosnych" uniesień z serialowym Arturem. W jej wykonaniu scena standardowego "przytulańca", czyli chyba już ich "nieśmiertelnego" misia, z płaczącym Arturem, to jej gładzenie po jego pleckach, przypominało jednostajny ruch, włączonych samochodowych wycieraczek.. <hahaha> Może się kobitka i stara, ale dla mnie to w dalszym ciągu jakoś mało wiarygodnie wygląda. Zresztą od dawna tak było w scenach "miłosnych" z R.Moskwą. Lepiej nawet wychodziło jej to z serialowym Bilskim. Bardzo rzadko oglądam eMkę, tylko te odcinki z nimi, ale patrzę na to z coraz większym politowaniem i niestety z zażenowaniem.  <flaga>

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #809 dnia: Październik 12, 2018, 23:41:30 »
https://fileshark.pl/pobierz/26758431/73f9a/odc-1389-wmv

Miło się ogląda,tylko mam małe ale, czegoś nadal mi brakuje.Ten "powrót" do siebie jakiś taki"niedopracowany" teraz dla mnie to Moskwa gra sztucznie radość z powrotu.Pieńkowska z tą"namiętnością" w miłosnych uniesieniach powalam nie na łopatki.Przez to smyranie to niedługo Artuś bezskóry zostanie.Ale ogólnie i tak jest o niebo lepiej niż przez ostatnie 6 sezonów. Pieńkowska w roli zakochanej amantki to porażka gry aktorskiej niestety.

Post Merge: Październik 12, 2018, 23:50:02
a tu- pizama i cieple kapcie.   Artur przez caly ich zwiazek kupuje Marysi pizamy. Jak byli w separacji to jej kupil normalne kolczyki.

Kupno kapci i piżamy miało podtekst. To  niebyła"zwyczajna piżama i zwyczajne kapcie" :)