Myślę, Patrycjo, że chcieli podkreślić bliskość między nimi. Sama scena ocierania łez brzmi bardzo romantycznie. Pytanie tylko jak by to miało zostać zagrane. Coś na zasadzie: "nie płacz już, wybaczenie moje masz już, a buzi i coś więcej...tusz, tusz

".
Obawiam się, że w wykonaniu Emki wyjdzie z tego trochę kicz...ale mogę się mylić. Bo scena z hydraulikiem była tak cudowna, że aż się jej nie spodziewałam. Co więcej, wtedy też została opisana inaczej niż była w rzeczywistości zagrana - w serialu była i namiętna, i zabawna, w opisie trąciło dramatem Rogosia, a on wcale traumy nie przeszedł - zdawszy sobie sprawę, że Marysieńka już Królową Lodu nie jest....i ma przed sobą bardzo ciepłe, i lekko wstawione - Przedwiośnie

. Dlatego nadzieję mam do końca

.
A, i jesteś kochana, że tak wszystkie opowiadania moje ci się podobają: nawet jak żadne z nich nie jest idealnie i do każdego się można przyczepić

. Dodajesz mi skrzydeł

.
Cóż, taki ze mnie kibic, jak z wiertła śrubokręt

, nie wiedziałam, że dzisiaj są mistrzostwa Polski w siatce. No cóż: facebook nie zawiódł, a znajomi właśnie spamują mi pocztę , massenger i tablicę
Ale cieszę się razem ze wszystkimi...aż z tej radości zasnąć nie umiem, a jutro do roboty

.
Buziaki dla wszystkich i do poklikania we wtorek wieczorem najpewniej: bo wtedy nasze forum rozgrzeje się do czerwoności

.