Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 531918 razy)

0 użytkowników i 14 Gości przegląda ten wątek.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #735 dnia: Wrzesień 09, 2018, 18:07:39 »
Mam wrażenie, że czytam jakiś thriller. Sylwia... po raz kolejny ciężko mi cokolwiek napisać, ta historia, która siedzi w Twojej głowie jest niesamowita. Chyba nikt z nas, Twoich czytelników, nie przypuszczał, że będziemy świadkami takich emocji... Jak wspaniale, że z nami tu jesteś! <o_tak>
W serialu wciąż brakuje mi rozmowy, która pokazałaby nam, jak wszystko sobie wyjaśniają, jak padają słowa, które paść powinny. Dziękuję, że chociaż w Twoim opowiadaniu możemy być świadkami takiego "oczyszczenia".
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #736 dnia: Wrzesień 09, 2018, 20:44:28 »
Dziękuję, Patrycjo, za miłe słowa. Szczerze mówiąc...sama się siebie przestraszyłam i tego, co napisałam. Chyba trochę przesadziłam z emocjami  <rumieniec>. Ale jak ja piszę, to zawsze się staram robić to z sercem oraz możliwie najprawdziwiej. Jak to napisałam, musiałam wyjść na spacer, taka byłam zmęczona psychicznie. Patrząc na to jednak na chłodno, o ile to jest w ogóle możliwe, takie sytuacje się zdarzają w realu: idiota siada za kółko pod wpływem alkoholu i w ciągu 5 sekund rozwala komuś cały świat. A pozbierać się po takiej traumie jest trudno. Prawdziwą odwagą jest być obok osoby, która to przeżyła.
Co do serialu, to masz rację, Patrycjo, nie zobaczymy tam oczyszczenia. Biedna Gosia i Robert w 1 minutowych scenach muszą nas zauroczyć, bo więcej dla nich nie ma miejsca w odcinku, podczas gdy młodzi są pokazywani w rozwlekłych scenach, które można spokojnie o połowę skrócić. Przykład? Oni mieli scenę pocałunku przed domem na Deszczowej, która trwała...z 10 sekund? A potem Aśka przez minutę gapi się w okno i "przeżywa" po raz enty śmierć Tomka.
Ale jestem z nich dumna, z naszego duetu, że mimo wszystko, dają radę oraz ludzie ich nadal lubią, o czym świadczą komentarze na Facebooku, na Instagramie oraz pod niektórymi artykułami. Mamy nagrodę - bajkowy ślub kościelny, ale na głębsze refleksje pewnie nie ma co liczyć - byłoby nam za dobrze  <smiech>.
Wracając do mojej pisaninki, musicie mi dać kilka dni odpocząć zanim zabiorę się za kolejną część. Przepraszam...
I życzę słodkich snów.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #737 dnia: Wrzesień 12, 2018, 10:23:45 »
Hej, opowiadanie się pisze. Już zaczęłam. Nie wiem kiedy skończę, bo w domu mam teraz małego tuptusia (córeczka siostry, co prawda ma 8 lat, ale zamieszania robi za trójkę dzieci  <serduszko>).

Mam jednak nadzieję, że lubicie ze mną dyskutować tak, jak lubicie moje opowiadania i się nie rozczarujecie, że dodałam tylko post...

Wczoraj natrafiłam na post...myślałam, że spadnę z krzesła. Oni za grosz logiki zdarzeń nie mają - piszą, że Artur i Marysia pojadą do Basi na wieś. A przecież na zdjęciach jest pokazane jak Basia i Marysia siedzą w Bistro...zapewne Mostowiak pójdzie do niego do szpitala, żeby go pocieszyć...I te "mocne" słowa - klątwa <haha> <haha> <haha> <haha> <haha> <haha> <haha> <haha> <haha>.

Jeju, cały czas się zastanawiam, jak oni wpadną na ten seks...i ten tajemniczy deszcz, o którym mówił Robert bardzo mnie intryguje.

I zastanawiam się, jak Rogowski zareaguje na to, gdy Maria mu powie, że w chorobie go nie opuści?

Macie jakieś pomysły?

A, co to kochanej 50-tki po przejściach, która odnalazła miłość - macie racje, powinni to wykorzystać w dobrym stylu. Wiele jest mądrych, doświadczonych kobiet, które w tym wieku przechodzą wiosnę życia. Gosia jest tego przykładem. Mogą pójść tym tropem i się nie zawiodą.

Zdjęcie gdzie Basia przytula Artura i Marysię jest słodkie: Rogowska jest taka promienna na nim: w końcu, aż chce się rzec.


https://superseriale.se.pl/m-jak-milosc/potworna-klatwa-w-m-jak-milosc-choroba-artura-to-kara-za-to-ze-zdradzil-marysie-aa-S2Mb-ypKc-eC2Z.html

Offline adusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 44
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #738 dnia: Wrzesień 12, 2018, 18:46:17 »
Sylwio, zastanawiam się co sie dzieje w Twojej głowie, że tworzysz takie historie, niesamowite, przerażające a jednocześnie cudowne!! Uwielbiam jak bawisz sie ,,czasami"przeplatasz terazniejszosc, by nagle wspomnieć o przeszłości, lub pokazujesz najgłębsze pragnienia na przyszłość, naszych ulubieńców. Cudo.
Mnie też strasznie ciekawi jak dojdzie do czułości miedzy nimi, czyja to bedzie inicjatywa <mysli>, może Maryska nas miło zaskoczy  <szczerzy_sie> ale az sie boje nastawiac.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #739 dnia: Wrzesień 13, 2018, 10:34:19 »

Cdn. 

HMMM? CO SIĘ DZIEJE W MOJEJ GŁOWIE, PYTACIE? NIE WIEM, ALE MAM NADZIEJĘ, ŻE NIC NIEDOBREGO, BO JUŻ DRUGA OSOBA MNIE O TO ZAGADUJE - ADUSIA I PATRYCJA - MIŁEGO CZYTANIA, KOCHANE :).
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2018, 19:11:34 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #740 dnia: Wrzesień 17, 2018, 10:24:36 »
https://www.instagram.com/p/Bn0V74nglZX/?taken-by=mjakmilosc.official

Popatrzcie jakie słodkie zdjęcie :).

Kupiłam "Świat Seriali" a w nim....
Spoiler
W 1389 odcinku Emki Rogowska zostanie wezwana do swojego starego mieszkania - powodem ma być pęknięta rura kanalizacyjna. Marysia zostanie zaatakowana na klatce przez pijanego mężczyznę, który nie będzie ogarniał rzeczywistości. Uratuje ją rambo Rogowski  <smiech>, który zacznie kuć żelazo póki gorące, i po udanym mordobiciu o honor ukochanej, poprosi ją, żeby razem z Basią z nim zamieszkała. Dziewczyna spontanicznie się zgodzi :). W opisie są użyte słowa: "romans byłych małżonków wyjdzie na jaw" - rozbawiło mnie to nieziemsko. Zrobili z nich tajnych kochanków  <smiech>. Zakochani pobiegną pochwalić się babci Basi, że znów są razem, a mała Basieńka oszaleje z radości z powodu decyzji mamy i taty. W 1390 odcinku Grandt trafiła - bo Rogowscy zabawią się w pogotowie rodzicielskie i razem pojadą do Pawła, aby przemówić mu do rozumu :). Swoją drogą, trochę mnie zaskoczyli, że od razu nie podjęli decyzji o zamieszkaniu ze sobą, ale w sumie...i tak jak na Marysię, tempo zmian jest zawrotne <mysli>. A, i jeszcze w tym odcinku 1389 Starski domyśli się, że Maria i Artur do siebie wrócili.

Co do odpowiadań: kiedy, i czy w ogóle, chcecie nową część? Jeszcze ciepła grzeje się w moim laptopie :).

Buziaczki dla wszystkich.

Offline jagut

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 6
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #741 dnia: Wrzesień 17, 2018, 13:37:44 »
Też czytałam dzisiaj Świat Seriali ale chyba niedokładnie bo nie doczytałam tego co Ty ;)
Zdjecie na emkowym profilu faktycznie jest przeurocze. Mam nadzieję że bedziemy mogli ppdobne sceny obejrzeć w serialu ;)


A co do opowiadań to ja czekam z niecierpliwościa :* i na pewno nie tylko ja :)

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #742 dnia: Wrzesień 17, 2018, 20:57:01 »
Że co, ROMANS? To oni mają JUŻ romans? <hahaha> Trochę popłynęli... Pewnie pokażą z jedną dwie sceny jak się przytulają i to będzie oznaczało ten płomienny skrywany romansik. Tempo tego, z jakim dzieje się to wszystko jest okropne. Kilka odcinków nic kompletnie, jeden pokażą z ich udziałem, kilka scen i nagle bach! Zwrot o 180 stopni. Szok i niedowierzanie. Niby od kilkudziesięciu odcinków między nimi iskrzy, ale no bez przesady... Zbyt konkretne to, to nie jest. A więc prześpią się ze sobą po tym zalaniu mieszkania? Czyli to jest ten deszcz nad łożem?  :hahaha:
Jak dobrze pójdzie to jutro wieczorem udostępnią 1384... <tancze> Ciekawa jestem scen z tego romansu wszech czasów. <hahaha>

Sylwio, pytanie... Oczywiście, że chcemy i czekamy! Jestem szalenie ciekawa tego, co dla nas jeszcze wymyśliłaś i czym nas zaskoczysz. <komputer>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #743 dnia: Wrzesień 18, 2018, 07:38:02 »
Hej, opowiadanie wrzucę po południu...tak na osłodę tego, że nie będzie odcinka. Oni ostatnio przestali je wrzucać tuż po emisji i najwcześniej dają w środę lub nawet w czwartek :(.
Sama jestem ciekawa....

Patrycjo, 1384 odcinek to będzie samo wsparcie: seksu nie będą uprawiać, tylko zbliżać się do siebie duchowo, seks będzie w 1387, a zalanie mieszkania w 1389...czyli to chyba nie ten deszcz, o którym mówiła "Wróżka Semira"...no, chyba, że tam będzie ich drugi raz  <mysli> <haha>.

 <haha> Mimo wszystko, nawet jeśli ich czułości będą tak grzeczne jak przedszkolaków, to i tak myślę, że się nie rozczaruje. Już się przyzwyczaiłam, że tam temperaturę uczuć wyznacza obecność, wzajemna bliskość, a nie seks, którego, notabene, pełno w innych wątkach, a później kończy się zawsze z wielkim hukiem, bo pojawia się "ta trzecia" lub "ten trzeci".

Już sama uśmiechnięta, nie skwaszona Marysia, to już będzie coś  <zauroczony>

Pozdrawiam Was :) i do usłyszenia wieczorkiem

PS Może i tempo jest szybkie, ale ja uważam, że ta choroba to właśnie jest punkt kulminacyjny starań Rogowskiego. Uzmysłowiła jej, że życie może się zaraz skończyć, po co się więc droczyć. I bez sensu upierać, że się nie kocha kogoś, za kim się szaleje...


Post Merge: [time]Wrzesień 18, 2018, 13:20:24[/time]

   Cdn.
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2018, 19:13:23 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline julia37123

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 20
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #744 dnia: Wrzesień 18, 2018, 16:00:26 »
Sylwio, już nie mogłam się doczekać, zaraz zabieram się za czytanie 😁
Dziewczyny!!! Nareszcie mamy kulisy serialu z naszymi: httpr://mjakmilosc.vod.tvp.pl/39058496/1115-wielki-come-back 😁😁😁😁 no i wszystko stało się jasne <zakochany> <zakochany>

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #745 dnia: Wrzesień 18, 2018, 17:48:19 »
Oj tam, pal sześć z moim opowiadaniem: widziałam kulisy i każdą z Was zachęcam do ich obejrzenia!
Spoiler
Jest na nich pobyt Artura w klinice, rozmowa z babcią Basią. Są także sceny, kiedy Rogowski jest już poza szpitalem. Najpierw rozmawia z Marysią, używając tej samej, słodkiej uszczypliwości, którą zdobywał ją za pierwszym razem. Ona z kolei radośnie się śmieje, w głos w ręcz, a twarz cała promienieje  <niecierpliwy> <niecierpliwy> <niecierpliwy> - już się nie mogę doczekać tych scen w telewizji. Później jest zajawka sceny, w której oboje idą, Artur coś mówi do niej o urodzie i jej wieku, przez co zalotnie obrywa od niej torebką  <serduszko>. Następnie stoją przed autem i Rogowski ma taką pełną niedowierzania minę, ale głos jest w tym momencie wyciszony. W każdym razie wygląda to tak, jakby Marysia go podrywała, a on zastanawiał się, kiedy na jego głowę spadnie meteoryt i sprowadzi go na ziemię.  <herbatka> Następnie Marysia przyprowadza go do mieszkania - zabijcie mnie, ale co to za chatynka, to bladego pojęcia nie mam, ale na pewno nie jest to dom Rogowskiego. Tam w kuchni - w sumie nie wiem, dlaczego akurat to miejsce wybrali, ale pal sześć, nie bądźmy drobiazgowi, wyznaje mu miłość. Ten z wrażenia ją całuje w usta, po czym następuje słynny misiek przytulas  <jezyk>. Artur w tej scenie płacze, Marysia ma też wilgotne oczy. A później jest scena łóżkowa, gdzie Marysia jest wręcz wtopiona w jego ciało...i nie ma na sobie żadnej koszuli  <tancze>, a jedynym wierzchnim okryciem jest kołdra. Oni na siebie tak tam patrzą: Artur głaszcze ją za rękę i: niech mnie piorun strzeli, wiedziałam, że on w tej scenie to powie: "I co teraz, Marysiu, co teraz będzie".  <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech>. Serio, jakoś mi się wydawało, że akurat taką kwestię mu dadzą do opowiedzenia <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko>. Dziewczyny, ja mam wrażenie, oglądając te kulisy, że wszystkie Wasze uwagi ktoś wcielił w życie: po seksie już nie musieli się szukać po łóżku z mapą, tylko naprawdę jest to czuła scena, powrócił między nimi flirt z tą zdrową dawką uszczypliwości, za którą tęskniłyście a ich pocałunki w końcu zaczęły być wiarygodne <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko>. Kawał dobrej roboty odwaliłyście, ktoś naprawdę musiał przeczytać to forum i wziąć do serca rady matek założycielek <zauroczony> <rumieniec> <rumieniec> <rumieniec>. Gratulację. A ja muszę zmykać, ponieważ oderwałam się od swoich obowiązków, żeby napisać post <rumieniec> <na_poduszce>, no, ale musiałam, nie mogłam inaczej. I oby, Patrycjo, było tak jak mówisz, że odcinek 1384 dadzą dzisiaj

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #746 dnia: Wrzesień 18, 2018, 19:58:26 »
Aaaa.... W końcu coś dla nas! <jupi> Kto nie widział niech koniecznie nadrabia!  <serce>
Artur w końcu poczuł się na tyle pewny, że powrócił ten jego cięty język, który tak uroczo wkurza Marysię...  <serduszko> Widać, że wyluzowali obydwoje, nareszcie!

Z tego co pokazali w tych kulisach czeka nas naprawdę kilka fajnych scen, może nawet jakaś nowa ulubiona.  <buja_w_oblokach> I ten wzrok rozanielonej Marysi patrzącej na Artura tuż po... No pięknie się to zapowiada.

Sylwio, ta kuchnia to mieszkanie Marysi. Wychodzi na to, że sypialnia również.
Dziękuję za kolejną część opowiadania. Kulisy, opowiadanie... do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze udostępnionego wieczorem 1384.  <zakochany>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #747 dnia: Wrzesień 18, 2018, 22:53:16 »
Obejrzałam już odcinek 1384. Patrycjo, nasza dobra wróżko, skąd wiedziałaś?  <smiech>
Spoiler
No, nie ma ich zbyt wiele, ale i tak sceny z nimi są słodkie. Maria zwierza się mamie, że boi się o Artura. Ma w oczach łzy, ale nie rozkleja się na środku baru. Mówi jej, że były mąż jest lekarzem, więc doskonale sobie zdaje sprawę z objawów, które go dotknęły. Marysia razem z Basią zjawiają się w szpitalu. Rogowski mówi, że pewnie jest to postać rzutowo-remisyjna choroby, więc da sobie doskonale radę sam, nawet jeśli przyjdzie najgorsze..., a nawet gdyby....Maria domyśla się, że chodzi o ośrodek dla niepełnosprawnych i z kwaśną miną oznajmia mu, że nie pozwoli na to, aby kiedykolwiek tam trafił. Później odbiera telefon od zatroskanej Basi od Pawła, więc Artur i babcia Basia zostają sami. Tam była teściowa wyraża się o nim w samych superlatywach, mówi per "synku" oraz zapewnia, że wszystko będzie dobrze, czule głaszcząc jego rękę. Gdy Maria wraca mówi, że musi pozałatwiać sprawy na mieście i później znów przyjedzie się z nim spotkać. Na odchodnym mówi, zbliżając się do niego, że wszystko będzie dobrze - takim aksamitnym, ciepłym głosem. Mam wrażenie, że niemal mu szepcze do ucha pozytywne zaklęcia. On jednak zachowuje dystans - odbiera jej zachowanie jak litość. Później Marysia spotyka się z Kamilem, daje mu przysłowiowego kosza, potem idzie do Pawła...i podczas jednej wizyty poznaje: synową, swata i niedoszłego narzecznego <haha>. Na końcu idzie do byłego męża. Opowiada mu jak jej minął dzień, a ten ją pociesza. Oczywiście Maria zrzuca na siebie odpowiedzialność za kłopoty Pawła na siebie. Siadają blisko siebie. Artur gładzi ją po kolanie, a ona: i tu jest moja ulubiona scena, po której zgubiła wszystkie płatki złośliwego dmuchawca i zostałam pochłonięta na amen - "Artur, potrzebuję Cię. Nie możesz chorować. Bierze go za rękę i czule ją gładzi. Nasz Pan doktor nie może uwierzyć, że była żona w dyskretny sposób się do niego zaleca  <smiech>. A, i jeszcze jest scena, gdzie Artur przegląda zdjęcia Basi i Marysi w laptopie i ma mokre oczy ze wzruszenia.

Offline adusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 44
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #748 dnia: Wrzesień 19, 2018, 21:20:57 »
Dziękuję za kolejna część opowiadania, super. Tylko znow im ktos przerwal, jak oni w koncu sobie wpadna w ramiona to chyba sie zapali <zawstydzony>

Dziewczyny, ogladam kulisy i ogladam i...ogladam <skacze> juz sie nie mogę doczekac odcinków. To chyba Marysia zaciagnie Artura do łóżka, na tym zdjeciu z kulis widac jak mu wklada palce za koszule. <mruga>
Co do odcinka1384 to czuje troszke rozczarowana, malo ich bylo

Spoiler
senki w szpitalu urocze, widac ze Marysia bardzo troszczy sie o byłego męża, szkoda tylko ze Artur nie powiedzial jej juz teraz ze to borelioza a  tak moja cierpliwość jest wystawiona na ciężką probe. koncowa scena piękna, to wyznanie ze go potrzebuje i jak go złapała za reke, ewidentnie daje mu znaki.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #749 dnia: Wrzesień 19, 2018, 21:30:48 »
Czułam to, po prostu to czułam! <hahaha>

Obejrzałam już oczywście wczoraj, ale nie miałam chwili, żeby tu zajrzeć i się z Wami podzielić... zastrzeżeniami. :hahaha:

Spoiler

Myślałam, że w tym Bistro podczas rozmowy z Basią to będzie płacz i lament, ale no cóż... Dobre i to. :P Spodobało mi się jak Basia podchwyciła, że Marysia odrzuciła telefon od Starskiego - pierwszy raz tak konkretnie go zlała, bo zazwyczaj Starski był na pierwszym miejscu, co zresztą aż zdziwiło Basię więc zaczęła kuć żelazo póki gorące... I bardzo dobrze! <hahaha> Choć tu podzielam Twoje zdanie Sylwio, myślę, że Artur odbiera zachowanie Marysi jako litość. Podobnie jak podczas wypadku. Przecież to, jak Marysi go zatrzymała idącego na te badania i jak się zachowywała było tak sugestywne, że idiota by się domyślił, że Pani Rogowska nie samą litością się kieruje. Najlepszym potwierdzeniem tego jest zdziwiona mina Basi, aż buzie biedna otworzyła. <hahaha>

Kto idzie o zakład, że Marysia kwiatów od Starskiego na oczy nie zobaczyła? <hahaha> Basia już coś wykombinowała...  <szczerzy_sie>

I wydaje mi się, że nastąpił jakiś błąd w montażu. Dlaczego Artur skoro dowiedział się już w tym odcinku, że to tylko borelioza nie powiedział o tym Marysi? Nawet słowem się nie zająknął, że wcale nie jest tak źle... Coś im się pomieszało chyba.

I sama końcóweczka... To chyba najpiękniejsze wyznanie jakie padło kiedykolwiek ze strony Marysi. <serduszko> Całą sobą, spojrzeniem, głosem pokazała jak bardzo jej na nim zależy. Mam nadzieję, że Artur tak to odebrał i już nie ma wątpliwości co do szczerości jej troski.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...