Tak, Grandt1 masz rację, troszkę poczekamy...., ale przed ślubem jeszcze kilka fajnych scen nas czeka: samo pogodzenie, zaręczyny, namiętne tet a tet Marysi i Artura (patrz: filmik Gosi i wróżba Semiry

), wątpię, aby z "tymi rzeczami" czekali do ślubu

- biorąc pod uwagę, że w ubiegłym sezonie wystąpili wspólnie chyba w ze 7,8 odcinkach może łącznie, gdzie istotnie coś grali? Czeka nas prawdziwa uczta z nimi w roli głównej

. No, i nie zapomnijmy o ich wspólnej pracy, dyżurach nocnych...itp

. Zagadką pozostaje to jak się pogodzą....

, ale to mało istotne. No, i co zrobią z zakochanym kuzynem? Wyślą go na amen za granicę?
Po raz drugi zgadzam się z Tobą Grandt1: czuję taki sam niesmak z powodu Rafała Szatana jak i Ty. Jest tam potrzebny jak kołatka w drzwiach obrotowych. Masz też rację - dedukcja instagramowiczów: bezcenna

. Sama czytałam te wpisy. To już chyba jest nadzieja granicząca z absurdem lub obsesją, a nie brak logiki

. Bo, serio, małolaty sikają po nogach za postacią Marcina, no i samym aktorem. Nawet już jednej odpisałam, że co niby miałby robić Artur Rogowski na ślubie Aśki albo Marcina? I co najważniejsze, z jakiego powodu ten ślub miałby być w Grabinie?

.
Tak, to słodkie, że pomyśleli o wszystkim tak szczegółowo: rodzeństwo, dwie siostry, które zawsze były najbliżej będą mogły razem celebrować tę chwilę - ciekawe czy wspomną o Małgosi, chorej za oceanem, do tego sad Lucjana...tak, aby szumie drzew rozpoznali trzepot skrzydeł dziadka Lucjana - pięknie po prostu

. Sama czołówka i to, że dzięki Rogowskim babcia Basia nie jest sama jest moim zdaniem zrobione z klasą i wyczuciem. Skoro to serial o miłości, to pokazali, jak dla mnie, że wdowa seniorka, która miłość do męża nosi w sercu, teraz całym sercem oddaje się swoim dzieciom. A to, że to właśnie jest Marysia, która połączyła tę parę na samym początku: dla mnie mega ukłon w stronę wiernych fanów Emki. Trzeba przyznać, że się Panie postarały :d.
Co do moich opowiadań...jest mi tak miło, że nawet nie wiem, co mam napisać...czuję się zakłopotana Waszym zaangażowaniem

.
Patrycjo, obiecuję, już Cię nie będę wkurzać

. Na swoją obronę mam tylko to: ja tak bardzo lubię ich godzić...że musiałam to zrobić ponownie, nawet we śnie

. Poza tym wszystko, co jest w tym śnie, ma znacznie dla dalszej fabuły, teraz musisz mi uwierzyć na słowo

.

. Dziękuję Ci za wszystkie Twoje komentarze i każdą pochwałę....co do talentu: to słodkie, że tak mówisz, ale talent to mają takie pisarki naprawdę wydawane...ze mnie to bardziej jest pasjonat jak pisarka. Ale miło mi, że mnie czytujesz, więc to między innymi dla Ciebie się staram

.
Post Merge: Lipiec 02, 2018, 21:27:16
https://www.facebook.com/maja.wudkiewicz.m.jak.milosc/photos/pcb.2016656598625537/2016656195292244/?type=3&theaterA oto kolejny element układanki

. Słodziutkie, prawda?