Łooo matko co te baby w emce wymyśliły?

?

Miałam nadzieję, że wreszcie się pogodzą, a przynajmniej ich relacje znacząco się poprawią, a tymczasem tak jak pisze Grant przez najbliższy sezon lub dwa będzie powtórka z Bilskiego tylko w wersji light

. Widzów robią w balona pytając co rusz czy M&Ar mają być razem, ile mogą tych pytań widzowie znieść, chyba że celem ich jest obrzydzenie i znudzenie wątkiem tej pary
http://superseriale.se.pl/newsy/m-jak-milosc-odcinek-1371-marysia-nigdy-nie-wroci-do-artura-wybierze-kamila-starskiego_1052405.html - tutaj jest zdjęcie ze szpitala, ja jeszcze nie oglądałam, powiedzcie proszę czy macie możliwość obejrzenia odcinków udostępnionych wcześniej za darmo? bo ja miałam kilka takich stronek gdzie było to możliwe, ale zostały polikwidowane, a płacić za TO mi się nie uśmiecha.
Sylwio pięknie dziękuję za Twoje opowiadania, piękne było TATO od syna Marysi, piękne ich pojednanie, wczorajszej części jeszcze nie czytałam, zostawiam na wieczór

Różyczka - włosy brązowe, inżynier z wykształcenia, aktualnie nauczyciel z zamiłowania i wykształcenia

Nad jednym się tylko zastanawiam:
Mańka jeszcze nigdy Arturowi nie powiedziała, że go nie kocha, do pocałunków się aż nadto garnie

ostatnimi czasy, tylko tekst ma ten sam "już nigdy" i coś tam coś tam

. Z tego co pisali w ŚS to w ostatnim naszym odcinku też mu nie powie że go nie kocha, a pocałunki odda. Wygląda na to że odcinek z połowy maja jest naszym ostatnim, na resztę poczekamy bagatela 3 miechy!!!!!

W swej naiwności łudzę się więc, że nawet jeśli wpakują ją w ten romans z niepełnosprawnym milionerem to może na jakieś 2 sezony, a później wreszcie do łask wróci Artur. Podobne rzeczy działy się też zanim stali się małżeństwem, czasami wydawało się, że już, że na pewno będą razem a tu łups jak nie Dorota to znowu Radosz, Marysia musi chyba jeszcze porządnie się sparzyć, aby dać sobie pozwolenie na przeznaczenie

. Przy Radoszu był chyba nawet moment, że grała na dwa fronty, dopiero jak wpakował ją w winę po wypadku to się ocknęła i wylądowała oczywiście gdzie? u swojego koła ratunkowego na kanapie

Ale Sylwio wiesz co, powinni rzeczywiście skorzystać z Twoich pomysłów, bo te ich są całkowicie do bani.
(współczuję Pieńkowskiej tej roli, bo logiki w scenariuszu brak, Artur - Moskwa też nie ma łatwo - cały czas grać podnóżek), ciekawe czy z tym ordynatorem to ściema wymyślona przez niego na poczekaniu czy tylko SE tak napisał??