Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 496700 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #121 dnia: Luty 04, 2016, 22:40:39 »
No cóż, oceniam, że na proces otrzeźwienia, pójścia po rozum do głowy naiwnej Maryśki jeszcze długo poczekamy.. <smiech> Szemrany Bilski ma jak zwykle niezłe gadane, wszystko jej wciśnie, a ona mu oczywiście uwierzy. Maryśki wnuczka w życiu nie doczekałaby się na tych najlepszych lekarzy i prywatne leczenie finansowane przez babcinego gacha.  <smiech> A jej obecne "kochanie" prowadzi tak rozliczne interesy, który można określić głównie jako spedycja towarami z przemytu.. <smiech> A tak przy okazji, to co z tym śledztwem prowadzonym przez prywatnego detektywa? Umarło śmiercią naturalną, czy im się po prostu tak jakoś o tym zapomniało..? <flaga> Biedny Arti, on by przysłowiową ostatnią koszulę Maryśce oddał, a i tak na razie wątpię, żeby ją przekonał znowu do siebie. I nie piszcie znowu o tym "przełomowym" pocałunku z odc 1204. Maryś po takim "incydencie" jak zwykle wycofa się na z góry upatrzoną pozycję, czyli rączo pomknie w ramiona tego nadętego bufona.  <smiech> Zastanawiam się na jak długo starczy jeszcze doktorkowi tego zapału w staraniach o odzyskanie uczuć niewzruszonej eksmałżonki..Fakt, że Arti to długodystansowiec, ale wszystko ma jakieś swoje granice.. <mysli> A tak marginesie, dziwne, że Maryś jakoś zapomniało się o tej broszce z szafirem..Co prawda tak na szybko pewnie trudno byłoby taką błyskotkę spienięrzyć, ale szantażyście coś takiego można by wcisnąć zamiast kasy..
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2016, 14:24:38 wysłana przez grant1 »

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #122 dnia: Luty 05, 2016, 08:36:51 »
Ok, nic nie napiszę o pocałunku.  <ok>

Poniekąd pewnie masz rację z tym wycofaniem. Ale Artur to rzeczywiście długodystansowiec i myślę, że teraz też szybko nie odpuści, bo Marysia ciągle daje mu niejednoznaczne sygnały. Najpierw mówi mu, że nie da się naprawić tego co popsuł, ale kilka godzin później spędza z nim miły wieczór smerając go w kolano (to niezwykle intymne jak na nią  <hahaha> ). Z każdym problemem zwraca się właśnie do niego, to jemu zwierza się z każdego zmartwienia. Z Bilskim są już ze sobą jakiś czas, a wciąż to i tak Artur jest tą osobą, na którą zawsze może liczyć, i która jako pierwsza wie o jej troskach. I w tym odcinku świetnie to pokazali. Opowiedziała mu o problemach rodzinnych, a on nie dość, że nie "mógł" jej pomóc, to jeszcze sprawiał wrażenie jakby go to nic nie obchodziło. Ale w końcu przyszli na kolację, po co rozmawiać o czymś przykrym. Może jakimś przełomem w postrzeganiu Bilskiego będzie właśnie ta sytuacja. W ostatniej scenie widać było, że jakaś lampka w głowie jej się zapaliła. Może nie od razu czerwona, ale jednak coś powoli do niej zaczyna docierać.
"Wszystko to takie ładne..." - tylko ładne i nic więcej.

I zapomnieli nie tylko o broszce, ale i o spadku od Michała, który to podobno miał ją nieźle ustawić.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #123 dnia: Luty 05, 2016, 11:16:29 »
No dobra, też cicho sza o pocałunku  :buzki: :zawstydzony1: 

Ale na pewno masz rację z tym, że Maryś zrobi co najmniej jeden krok w tył z Artim po wizycie w Gródku. A tu jeszcze 3 tygodnie do tego odcinka ... <zniecierpliwiony> no i Pieńkowska nic nie wrzuca na swoim profilu ...

Kolację wspólną z Robertem odebrałam jednak jako przynajmniej żółte światełko, miny przy tym stroiła nietęgie, i to potakiwanie zrozumienie, wydaje mi się jednak że myślała sobie zupełnie co innego niż mówiła, a i chęć na posiłek jej odeszła. Doszła też do wniosku (na spacerze) że tak mało o sobie wiedzą - bystra nie ma co  <smiech>

Z ich rozmowy też wynikało, że Maryś w ogóle z Robertem nie rozmawiała o Lence podczas jego nieobecności. Przecież ten wypadek to taki nieistotny szczegół :-) No i do chatki go nie zaprosiła!!! A jak wyczerpująco opowiedział jej czym się zajmuje :-)

Taaak spadek był, broszka była, nazwiska Bilskiego i detektyw też - tylko na razie cicho sza, pewnie o tym zapomną, w końcu robotę detektywa miał skontrolować Piotruś, a on biedny sam ma teraz kłopoty i za karty trafi, no chyba że spotka tam kompanów Bilskiego czy jak mu tam  <haha>

Artur długodystansowiec - liczę, że i tym razem będzie baaardzo cierpliwy, udowodnił to kiedyś, teraz - odzyskał sprawność, to i Maryśkę odbije, w końcu kropla drąży skałę, nieprawdaż?? A że skała jest w głębi duszy miękka to tylko cierpliwości trzeba ...

Grant1 - a może on jej tę broszkę jednak zabrał?? miała ją przypiętą tylko w dniu, w którym jej ją podarował  :-\

Patrycjaaa z tymi sygnałami masz w 100% rację, sama nie wie jak ma z nim gadać, raz ni stąd ni z owąd mina obrażonej i niedostępnej, następnym razem słodziutkie minki strzela i potulna jest .... noo KOBIETA   

""Wszystko to takie ładne..." - tylko ładne i nic więcej. " - ten cały blichtr nie pasował jej po prostu do obecnej jej i jej rodziny sytuacji i do niej samej

Poza tym mam jakiś niedosyt Bilskiego - mógłby ją trochę zdzielić - tak ku przytomności umysłu  :P

Offline Tabusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
  • kociomaniaczka :)
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #124 dnia: Luty 05, 2016, 13:08:33 »
http://swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc-artur-wyzna-milosc-marysi,nId,2138705

Potwierdzone w 100% pocałunek będzie. Marysia będzie mieć nową fryzurę i wpadnie do wody  <niecierpliwy>
Ale jeśli ten pocałunek to ten ze zdjęcia, to czy mi się zdaje, czy namiętność jest znów "w brodę"?
No mogą się w końcu zejśc.
Cały ten wątek z Robertem to porażka...
Prawdziwe pocieszenie jest wtedy, gdy ktoś daje ci do zrozumienia: możesz być taki, jaki jesteś. Phil Bosmans

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #125 dnia: Luty 05, 2016, 14:21:14 »
Hm..A jakiej innej "namiętności" można było spodziewać się po Maryś, jak wzajemne obcałowywanie się z Artim po brodach?  <smiech> Fakt, że mogła też nastawć Artiemu tylko policzki do cmoknięcia.. :D
Artur tak się przejmie prośbą eksmałżonki i kłopotami byłego pasierba Piotrka, że oczywiście załatwi te pieniądze na okup dla szantażysty. Fragment streszczenia odc. 1200
Spoiler
"Kilka godzin później, w tajemnicy przed ukochanym, Zduńska spotka się za to z teściową. Maria (Małgorzata Pieńkowska) wyzna, że udało jej się załatwić całą kwotę, której żąda szantażysta – aż 100 tysięcy złotych! Wszystko dzięki pomocy byłego męża. - Artur zorganizuje pieniądze, pożyczy je od jakiegoś kolegi, a potem mu odda ze sprzedaży samochodu... Dzisiaj będą! - informuje".

http://www.telemagazyn.pl/artykuly/m-jak-milosc-odcinek-1200-pawel-marcin-i-andrzejek-uratuja-piotrka-zdjecia-48363.html
Przez te problemy namotane przez Zduńskich to Arti straci samochód, zadłuży się i w końcu zbankrutuje..
Szkoda, że w tej luksusowej knajpie Maryś nie zamówiła tylko samej wody bez cytryny, gazu i lodu, tak jak to było daaawno temu, kiedy odrzuciła matrymonialną propozycję Prostamola-Radosza.. <smiech>
Może temu nadętemu bufonowi Bilskiemu dałoby to, coś do myślenia. A przy okazji, te jego miny "skomlącego spaniela" mnie wręcz irytują. Ciekawe, czy kiedykolwiek ten Bilski sam przyzna się Maryśce do tych swoich "lewych interesów"? Jakoś trudno mi się coś takiego wyobrazić. <smiech> "Wiesz Kochanie, do czasu kiedy Cię poznałem i zakochałem się w Tobie, to trudniłem się przemytem, ale pod twoim przemożnym wpływem bardzo się zmieniłem, jestem lepszym człowiekiem i już z tym skończyłem..". <smiech>
Patrycjaa - Pieniądze ze spadku po Michale Maryś chyba w całości przeznaczyła na uruchomienie tego gabinetu rehabilitacji.

Offline Aniaaa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #126 dnia: Luty 05, 2016, 15:26:32 »
Niech ta Marysia w końcu się zejdzie z tym Arturem bo chłop już odpokutował ten romans na wszystkie strony, a ona dalej "nieugięta" (To już jej twarda siostra Marta wybaczyła zdradę mężowi po tym jak się dowiedziała, że uratował życie dziecku).
I niech wróci jej dawna radość życia, i ciepło bo teraz sprawia wrażenie jakby żyła w innym świecie, ciągle zamyślona, nie okazuje uczuć, ZERO EMOCJI.. Może to skutek tej jej depresji, i tego, że jest nieszczęśliwa w związku, bo CHCIAŁABY wrócić do dawnego życia, ale NIE POTRAFI. Przyzwyczaiłam się do innej Marysi, a ta obecna jest jakby "nieobecna" pogubiona, zapętlona w życiu.
Słabo jej wychodzi matkowanie - Co chwila "podrzuca" tą biedną Baśkę ojcu, nie rozmawia z nią, nie okazuje żadnych matczynych uczuć.
Słaba też z niej kochanka - Ale to akurat zrozumiałe bo ona sama nie wie czy jakaś miłość jest. <pompony>
I babcią też jest mierną - Jej zachowanie w szpitalu było kompletnie bez emocji jakby była tam pielęgniarką nie babcią umierającego dziecka!
Zaangażowała się w tą sprawę, bije się w pierś, że zaniedbała rodzinę, próbuje im pomóc, ale jakoś jej to wychodzi "na zimno".
Brakowało mi scen płaczu (w końcu sytuacja w jakiej się znajduje jej wnuczka i syn jest dramatyczna) płaczu w samotności w domu chociażby, albo w rozmowie z Arturem, żeby zwyczajnie się rozkleiła powiedziała, że się boi, że nie daje rady z tym wszystkim, mógłby ją pocieszyć, przytulić tak zwyczajnie po ludzku. Ale dla mnie ona jest stanowczo za drętwa, zamyślona i chłodna!  <bezradny>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #127 dnia: Luty 05, 2016, 19:05:22 »
Aniaaa - jeśli chodzi o drętwość uczuć to niestety Marysia miała zawsze z tym problem. Kompletnie nie radzi sobie z czułością wobec własnego dziecka, więc czego wymagać w kontaktach z wnuczką. Te jej przytulanki do małej wyglądają jakby była co najwyżej niańką Basi a nie mamą... Nigdy nie pocałowała jej chociażby w główkę, nie posadziła sobie na kolanach (przynajmniej od kiedy Basię gra Maja). Zdecydowanie dużo lepiej w roli rodzica radzi  sobie Robert niż Gosia. Chociaż nie wiem czy pamiętacie odcinki kiedy Marysia opiekowała się Antosiem, synkiem Reni, wtedy wyglądała z maleństwem naprawdę uroczo i biła od niej niesamowita czułość, nie wiem dlaczego z takim dystansem "gra" z Basią, czy to malutką czy teraz kiedy jest już starsza.  <bezradny>
 
Ciekawe od kogo Artur wytrząsnął taką kasę... :o Oby z tego nie wyszło jakichś ostrych kłopotów.

grant1, chyba tak, a do tego dochodzi kupno mieszkania o czym w sumie zapomniałam...
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #128 dnia: Luty 05, 2016, 19:12:30 »
Bardzo trafna i celna ocena, tego co M.Pieńkowska odstawia w tych teraz emitowanych odcinkach. <lubieto>
Być może ona na planie eMki wtedy odpoczywała po udziale w TzG  :) Oni właśnie z tego akurat czasu te odcinki pokazują. :) Na pewno niestety nie jest to ta Maryśka, co kiedyś.  <flaga> W tych scenach w szpitalu, to jak na kochającą babcię raczej nie wyglądała. <flaga> W scenach z serialową córką też nie widać u niej jakichś głębokich uczuć macierzyńskich. To już tu lepiej wypada i to znacznie na korzyść R.Moskwa, widać, że kontakt serialowego ojca z córką jest taki fajny i ciepły. Trochę dziwi też to podrzucanie Basi Artiemu. Przeważnie w realu ojcowie bardzo są za córkami, ale że rodzoną mateczkę własne dziecko jakoś nie obchodzi, czy co ? Jak wparowała do Artura z prośbą o pieniądze, to nawet nie zapytała o córkę, tylko z mety przeszła do konkretów.. <mysli> To, że słaba z niej kochanka to mnie akurat nie dziwi, raczej kiepsko to jej przeważnie wychodziło.. :D Też się z tym zgadzam, że Arti już z nawiązką odpokutował ten swój romans. Co on mógłby jeszcze takiego zrobić, żeby mu w końcu wybaczyła ? Ale może te dotychczasowe dobre uczynki Artiego w stosunku do byłej żony , to wg scenobajarek jednak za mało.. <smiech>
Patrycjaa - trochę wyżej w spoilerze jest mowa o tym, skąd Arti weźmie te pieniądze.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #129 dnia: Luty 05, 2016, 19:30:45 »
Patrycjaa - trochę wyżej w spoilerze jest mowa o tym, skąd Arti weźmie te pieniądze.
Spoiler
Tak, tak tylko ciekawa jestem co to za kolega i czy nie będzie przez to kolejnych kłopotów. Nie sądziłam, że to autko Artura jest warte aż 100 tysięcy.  <zez>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Aniaaa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #130 dnia: Luty 05, 2016, 19:56:02 »
Małgosia dawniej dużo lepiej grała. Odkąd wróciła po tej przerwie wygląda to tak jakby grała w tym serialu za karę. Po prostu na "odwal się" przychodzi na plan odbębni sceny, zgarnie kasę i na tym koniec.  <olaboga>
Szkoda, bo od początku Marysia była kreowana na taką dobrą, ciepłą, wrażliwą osobę. Była bardzo rodzinna, a teraz można powiedzieć "Z kim przystajesz takim się stajesz" (Nawiązuję do jej związku z Bilskim)
Ogólnie rzecz biorąc w tym serialu okazywanie miłości i czułości dzieciom lepiej wychodzi mężczyzną.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #131 dnia: Luty 05, 2016, 20:22:06 »
To tak jest rzeczywiście, faceci jakoś lepiej sobie radzą z okazywaniem uczuć swoim serialowym pociechom :)
Chyba tylko i na całe szczęście Bilskiemu z małą Basią Rogowską słabo to wychodzi, mam nadzieję, że nadal tak będzie, pomimo tych jego ostatnich "starań". Jakoś on wyjątkowo mi nie pasuje do roli nowego, "kochającego" małą Basię tatuśka, on raczej nadawałby się do roli tresera..
Patrycjaa - W środowisku lekarskim krezusów też nie brakuje, widać to m.in po tej "skromnej" chatce kolegi, który ją Artiemu użyczył. Z resztą serialowy Artur zawsze miał wśród swoich przyjaciół i kolegów dobrze sytuowanych i wysokiej klasy lekarzy-specjalistów.  ;)
Fakt, ostatnie autko doktorka R. też nie wyglądało mi na jakieś Ferrari, czy inne Porsche.. <smiech>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #132 dnia: Luty 05, 2016, 21:14:17 »
Ano właśnie i dlatego trochę mnie zastanawia ta sprawa. Chociaż jeśli kasa jest od kolegi, którego domem się opiekuje to wszystko będzie w porządku. ;)
Słuchajcie, a może Małgosia choć trochę robi to celowo. W końcu Marysia wróciła z Norwegii po głębokiej depresji, z rozsypanym małżeństwem, które szybko rozpadło się przez zdradę, do tego śmierć Michała, pożar rodzinnego domu, zatrucie wnuczki i teraz te kłopoty Piotrka. Babka naprawdę nie ma się z czego cieszyć, aż dziwne, że nie wpakowali jej ponownie w tę depresję. Może z czasem jak jej się trochę w życiu poukłada powróci dawna Marysia.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Aniaaa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #133 dnia: Luty 05, 2016, 21:27:14 »
Może to dobry pomysł z tym nawrotem depresji Marysi? <ok> W końcu w tym serialu ostatnio ciągle jak nie zdrada to rozwód, więc byłaby to jakaś odmienność, temat dość powszechny w realnym świecie, podstawy są ma problemy. Tylko znając naszych scenarzystów to ta depresja potrwa przez 2 odcinki takie chwilowe załamanie, a potem jakby ręką odjął urwą ten wątek..

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #134 dnia: Luty 05, 2016, 21:37:28 »
Wtedy Doktorek miałby spore pole do popisu, by po raz kolejny sie wykazać. Całkiem dobre by to było. ;D
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...