Czasem montaż tego serialu to istna farsa. Widać to najlepiej po tej sytuacji z Agatą, ale i chociażby po długości włosów Marysi. Gosia z tego co widać na Instagramie w ogóle ich nie skraca, a zdarza się, że w jednym odcinku ma różną ich długość. O kolorze paznokci nie wspomnę.
Zajrzyjcie w ten artykuł -->
KLIKCoś ostatnio dużo się pojawia w wątku rozmów na temat tego czy Doktorek żałuje. Ciekawe czy jednak się przełamie...

Masz rację Sylwio, Marysia całą sobą, każdym gestem pokazuje, jak bardzo jest szczęśliwa. W ogóle odkąd mieszkają w Grabinie to Marysia stała się taką Dobrą Wróżką. Każdemu służy radą, jak tylko przyłapie Barbarę na tym, że ma gorsze chwile pocieszą ją w tak cudny sposób emanując spokojem i radością życia, że aż człowiekowi od razu robi się lepiej, pomogła tak bardzo Uli, teraz ta sytuacja z Agatą... Dobrze, że ją tam mają.

Tak swoją drogą cieszę się, że przypomnieli sobie nie tylko o boreliozie, ale i o istnieniu Basi.

Ta nocna przygoda w lesie, którą ktoś tutaj wrzucił, chyba grant1, zakończy się prawdopodobnie w szpitalu. Ciekawe czy to będzie jakiś bunt młodej Rogowskiej i próba ucieczki z domu czy co...
