Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 491398 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #780 dnia: Październik 02, 2018, 15:37:35 »
Malo tego, nasi Rogosie zaliczyli aż dwa łoża <smiech> Jak na nich to i tempo kosmiczne, ale wręcz pożar namiètności
Marysi samotność też musiała doslwierać..że taka wyzwolona  <rumieniec>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #781 dnia: Październik 02, 2018, 19:15:34 »
Cóż.. Powiem tylko tyle. Niech nadrabiają, dzieci z z tego nie będzie. <hahaha>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #782 dnia: Październik 02, 2018, 19:35:38 »
 <smiech> Masz rację, Patrycjo, masz zupełną, 100% rację! 100% bliskości...i żadnych zagrożeń.
Swoją drogą, to dosyć zabawne: borelioza to też choroba, wcale nie obojętna dla organizmu...., ale jakoś, kiedy Maryś wyznaje Rogosiowi miłość, od razu przybywa mu sił witalnych tu i ówdzie  <smiech>.
Cieszę się...i jestem w pozytywnym szoku.
Wasze życzenia się spełniły: Rogowscy figlują w łożach, ubierają się jak ludzie, a nie jak leśne dziatki, a do tego Maryś się stara - żelazna cierpliwość fanów wynagrodzona.
Mam jeszcze cichą nadzieję, że dzisiaj będę miała szansę wykupić odcinek..bo nie wytrzymam do przyszłego tygodnia, oj na pewno nie!

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #783 dnia: Październik 02, 2018, 21:26:40 »
Dziewczynki, szalejemy. <tancze> 1387 na VOD! <serce>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #784 dnia: Październik 02, 2018, 22:25:52 »
Jestem już po...zachęcam do oglądania <zauroczony>. Warto.

Spoiler
Scen z Naszymi jest kilka i każda na swój sposób jest fajna, ale też inna
od siebie. W pierwszej Marysia dzwoni do Artura: wybiera tak czule numer byłego męża, jakby ekran komórki to był jego pycholek, a nie zwykłe urządzenie  <smiech>, a szczerzy się przy tym jak sześciolatek bez jedynek do zdjęcia klasowego - uśmiech jest tak samo uroczy i niewinny. Artur dowiaduje się tymczasem, że diagnoza to borelioza, nie SM, o czym informuje go lekarz prowadzący. Spotyka się z Marysią, przekazuje wieści. Rogowska parska szczerym chichotem zmieszanym z ulgą. Nadmienia, że choroba byłego męża to nadal poważne schorzenie, ale nie może się to równać z tą pierwotną. Następnie Artur mówi jej, że chciał ją oszukać i powiedzieć, że to SM, ponieważ miło mu było ze świadomością, że martwi się o niego i ma poczucie, że jest dla niej kimś bliskim. Ona odpowiada, że bardzo się o niego bała - szczerze, nie kryjąc emocji. On mówi jej: wiem, że się o mnie martwiłaś, dlatego uznałem, że powiem ci prawdę. W całej tej scenie ona jest tak zrelaksowana, jakby jej dobry los robił masażcałej duszy - odprężający i relaksujący. Później idą do Pawła do pracy. Ta scena jest z kolei zabawna. Myślę, że Marysia jeszcze próbuje przez chwilkę wodzić go za nos, ale powtarzany argument, jakoby nigdy nie będą razem nie zadziała, bo jest zwyczajnie niewiarygodny i nieaktualny. Traci cały rezonans - jakby nie umiała się bronić przed uczuciem: pancerz został rozerwany. Przez drogę ustalają plan działania. Gdy wchodzą, Paweł jest arogancki i nieco złośliwy, ha, ciekawe po kim to ma  <jezyk>, gdy Maria próbuje atakować syna, on się pyta: "Wróciliście do siebie" - mina Marysi wtedy: bezcenna, jakby chciała powiedzieć: "O, mój Boże, nakryli nas...a raczej mnie  <smiech>. Ale w tym momencie wchodzi Kalina, a później...Katia  <serduszko>, więc Rogowscy się urywają po angielsku, bo jakby nie było, nic tu po nich  <smiech>. Scena nr 3 zdradza nam nieco zalążek relacji Agata, Marysia, Artur....będzie się działo, tak myślę. Rogowski proponuje Marysiu wyjazd na weekend do siostry, ta odpowiada, że jest w gorącej wodzie kąpany, a on jej na to, że z nią mógłby robić wszystko dzisiaj..... <serduszko>. A ja, miałam wrażenie, jakby całe jej ciało mówiło: "ależ bym cię chciała schrupać, ale tak nagle, ciasteczko moje, to nie wypada  <smiech>, choć ochota nie spada. Scena nr 4 Basia wita się z tatą. Marysia okłamuje Starskiego, że Artur jest ciężko chory, w sumie jest jej kompletnie obojętny. Zawożą Basię do koleżanki na noc, pod pretekstem szkolnego projektu. Gdy idą do samochodu, Maria uskarża się na swój wiek, Artur ją komplementuje, ale odgryza się celnie, że w kwiecie wieku..., ale piękną. Tutaj pada tekst o ostatniej prośbie skazańca...Maria natychmiast się zgadza. Wsiadają do samochodu. Gdy jadą, Rogowski pyta, czy się nie rozmyśli...ona zaprzecza: po raz pierwszy jej nie ma jakiś sens  <smiech>, i jest wiarygodne. Artur jest nieco zbity z tropu, jakby się nieco zagalopował  <smiech>, a ona siedzi i się uśmiecha zalotnie, a jej wzrok zdradza....jak bardzo niegrzeczne myśli ma teraz była pani doktorowa. Scena nr 6 Przychodzą do domu...Rogowska ma taką minę, jakby mówiła: "oj, robaczku, robaczku...ty jeszcze nie wiesz, ale już jesteś mój  <na_poduszce>. Oboje są zawstydzeni, Artur do tego jeszcze spięty...jak dzieci - droczyć to się mogli, ale jak przychodzi do konkretów, to ich trema dopada cosik  <zauroczony>, ale po 3 podejściach Marysia duka swoje bardzo szczere: nadal cię kocham...jego autentycznie odrzuca do tyłu...po czym przytula się do niej...i autentycznie płacze  <papa>, a ona gładzi go czule po plecach <rumieniec>. Scena nr 7 Leżą w Marysinym łożu, jak ich bozia stworzyła, Rogowski pyta czy wróci do niego. Ona chichocze i mówi: naprawdę chcesz teraz o tym rozmawiać? Po czym uśmiecha się do niego i odpływa w jego ramionach - uśmiechnięta, zadowolona, połykająca go wzrokiem.  <na_poduszce> <na_poduszce> <na_poduszce> <na_poduszce>
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2018, 23:56:39 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline adusia

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 44
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #785 dnia: Październik 03, 2018, 09:53:14 »
Znów wpadłam w trans oglądania, powtarzania scenek po tym odcinku! <jupi>
Spoiler
Moje  ulubione sceny to: mowa skazańca, to jak Marysia się zgadza na <na_poduszce> i te ich uśmiechy, ta muzyka w tle, tacy szczęśliwi, w pośpiechu wsiadają do auta a  potem scena w aucie wymiata, mina Artura  <smiech> widać, że chyba się nie spodziewał, że Marysia się zgodzi, no bo kto by się tego spodziewał? Wyraz twarzy ewidentnie mówi, że go oblazł strach, i jak ciężko przełyka ślinę, oj doktorku w coś ty się wpakował. Akcja w domu... cudowna, tacy skrępowani, jak dzieci, Rogoś nie wie gdzie wzrok zawiesić, rączki pociera, rozgrzewa <smiech> widać, że ma tremę, a Marysia... też troszkę speszona ale widać że szczęśliwa. Reakcja doktorka na wiadomość, że była żona go wciąż kocha, rewelacjia. Ten nasz mistrz karate, to wrażliwy chłopina, normalnie mu się chyba słabo zrobiło, że  aż się musiał o ten stół oprzeć. Ten płacz jak najbardziej pasował, wyrażał to jak bardzo Artur kocha Marysię. Scenka w łóżku, oj musiało się tam wcześniej dziać, że Marysia taka rozmarzona i nie w głowie jej jeszcze rozmowy o przyziemnych sprawach. Cudownie razem wygądają.
Choć przyznam, że bardziej nie mogę się doczekać tych ich scenek z 1389 odcinka, tam bedą już chyba troszkę bardziej na luźno, Arturo, sądząc po zdjęciu dość się tak do tej Maryśki dobierze <jupi>.

Wiecie co mnie zastanawia. Dlaczego Maryś okłamała Starskiego, że Artur jest poważnie chory. Nie umie mu otwarcie powiedzieć, że nie chce się z nim spotykać, tylko potrzebuje wymówki? Bo tak to wygląda.
 -Nie mogę się z tobą spotykać bo muszę się zająć ciężko chorym, byłym mężem. Ciekawe jak długo będzie podtrzymywać tą wersję. Starski pewnie będzie myśleć, że to jest główny powód ich małżeństwa. Zobaczymy.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #786 dnia: Październik 03, 2018, 19:39:21 »

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #787 dnia: Październik 03, 2018, 19:43:21 »
Cudowna tradycja, dziękuję  <zauroczony>.

Jak to dobrze, że wróciłaś :).

Mam dla Was mały bonus, chociaż w obliczu obecnych wydarzeń, jest mniej znaczące:

https://pytanienasniadanie.tvp.pl/38746049/wyprawka-do-szkoly-wg-mai-wudkiewicz

Maja odpowiada na pytanie, z kim jej się pracuje najlepiej na planie  <zauroczony>.

Spoiler
Adusia, także nie rozumiem sensu ciągnięcia wątku Starskiego na siłę.Marysia go nie kocha, to pewne. Ale może zachowuje się tak dlatego, ponieważ wie, że to furiat, i nie ma sensu z nim zadzierać. Chce się cieszyć swoim szczęściem bez jego int8ryg

A na Instagramie relacjonuje Pan Moskwa...nagrywają kolejne, romantyczne sceny. Zajrzyjcie na oficjalny instagram Emki.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #788 dnia: Październik 03, 2018, 23:29:50 »
Cóż nadzieje prysły jak bańka mydlana... ale nie powiecie mi, że ten odcinek nie był uroczy! <buja_w_oblokach>

Spoiler
Odkąd tylko Artur powiedział Marysi, że to TYLKO borelioza mam wrażenie, że coś w niej pękło. Obudziła się ta dawna Marysia, wtrącająca się w życie synów - widać to świetnie w scenie, w której sa u Pawła w firmie. Nie dziwie się, że młody od razu coś pokojarzył, bo Marysia nabrała tak niesamowitej pewności siebie i gotowości do walki o lepsze jutro, że to aż biło od niej z daleka. Tylko przy Arturze było stać ją na coś takiego, ponieważ wiedziała, że cokolwiek by się nie wydarzyło on zawsze będzie ją wspierał w tym zamartwianiu się o wszystko i wszystkich.
Chyba nigdy, w żadnym odcinku Marysia nie była tak szczęśliwa i wpatrzona w Doktorka. Od sceny przy samochodzie po prostu jakby w nią strzała amora trafiła i dostała nagłego oświecenia. <hahaha> Że jednak nie ma sensu udawać przed wszystkimi i samą sobą, że to wszystkie nie ma sensu i te wszystkie jej blablabla... <slucha>

A jeśli chodzi o Starskiego... Myślę, że w momencie odebrania telefonu po prostu chciała go spławić i powiedziała to wszystko dla świętego spokoju.  <mysli> Najpierw przecież skłamała, że dopiero odbiera Basię- żeby skończyć rozmowę jak najszybciej. A że później rozmowa potoczyła się dalej, pytanie i sugestia Starskiego okazały się zbawienne na dłuższą metę.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #789 dnia: Październik 04, 2018, 20:12:02 »
Jak dla mnie odcinek był bardzo uroczy. I się nim w żaden sposób nie rozczarowałam  <na_poduszce> <na_poduszce>.

Wszystkie sceny były przepiękne, i to, co najbardziej lubię: nie były przesadzone  <serduszko>. Tak sobie wyobrażam w realu powrót kochanków do siebie: bez patosu, bez szumu: a na fajerwerki, szampana przyjdzie czas. Jakby nam teraz podali cały tort,  to by nas zemdliło, a potem na diecie krakersowej szybko byśmy Rogosiów spisali na straty małżeńskiej rutyny i nudy.

A tak?  <serduszko> Wszystko przed nami, że tak powiem.

Dla mnie ten odcinek to trium miłości. Pokazanie, że dwójka ludzi żyć bez siebie nie może  <smiech> i im święty Boże nie pomoże pozbyć się tego z serducha.

Martwi mnie tylko taka cisza na forum. Już nie macie ochoty dyskutować? Po tylu latach udało się nam zobaczyć na ekranie coś więcej niż wieczny, Marysiny foch, a tu zapadło dyplomatyczne milczenie.

Czy to jesień Was tak przygnębiła?

Całuski dla wszystkich czytających.  <okularnik>
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2018, 21:47:39 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline jagut

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 6
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #790 dnia: Październik 04, 2018, 22:44:47 »
Ja dopiero dzisiaj miałam czas żeby obejrzeć ten odcinek :(
I jak najbardziej w ogóle się nie rozczarowałam ;) ;) moją ulubioną jest ta z dobrym i złym policjantem, no po prostu uśmiałam się jak nie wiem ;) no i oczywiście scena łóżkowa :)

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #791 dnia: Październik 05, 2018, 12:18:09 »
Poza ich intymnymi figlami i spojrzeniem Marysi jakby jej ktoś laser wbudował w gałki oczne, podobało mi się gdy zabrała Arturowi kawę i nawet nie mógł sobie jej biedak łyknąć.  <smiech> Za to później ciśnienie mu podniosła naturalnie  <smiech>, bez kofeiny  <smiech> <rumieniec>.  Marysia w tych odcinkach jest tak szczęśliwa, że aż miło, i tak zakochana jak nastolatka  <jupi>. Za to Artur nie dowierza, że ten jego skarb w końcu mu się podłożył w ramiona.  <zez>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #792 dnia: Październik 05, 2018, 18:17:15 »
Taaaak! Kawa z akcją była bardzo w stylu dawnej Marysi. I to było tak bardzo naturalne, że no wiecie ma do tego prawo, bo jest z Arturem odpowiednio "blisko". Chyba z tej radośc i szczęścia po prostu się zapomniała, że jednak powinna się miarkować i bardziej kontrolować. Tym bardziej, że jeszcze kilka czy kilkanaście odcinków temu dystans jaki trzymała nie pozwoliłby jej na takie szaleństwo i tak zuchwałe zachowanie. <hahaha> A wiemy wszystkie, że w przypadku Marysi każdy objaw szaleństwa i otwartości jest na wagę złota, więc doceniajmy...  :hahaha:

I tak w ogóle Artur w tym odcinku parę razy ma taką minę jakby kompletnie nie dowierzał w to, co się dzieje albo jakby mu się wydawało, że chyba zbyt mocno nadinterpretuje jej zachowanie. Szczególnie w samochodzie patrzy na nią z miną w stylu "Wtf? Brała coś czy cooo?". <hahaha>

Dopiero biedaczek się uspokoił mając ją w łóżku. Zresztą, jakby nie było, to ona go zaciągnęła do pustego mieszkania i wykorzystała, więc musiał się chłopina ogarnąć. <hahaha>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #793 dnia: Październik 05, 2018, 19:03:25 »
Oglądałam i ja  <jupi> Mówiąc szczerze wykupiłam sobie dostęp do vod na miesiąc  <skacze> <serduszko> w końcu będzie na co popatrzeć. A oza tym mogę bez reklam wracać dziesiątki razy do każdej sceny  <serduszko> <serduszko>co czynię dość często  <zakochany>

Co do nieczęstego komentowania - czas czas i jeszcze raz czas.

Odcinek jest świetny, akcja u synka rewelacyjna, Moskwa rzeczywiście jest tu w roli li tylko body guarda  <jezyk> <serce> a Marysia gra pierwsze skrzypce, mają fajne minki w momencie gdy Paweł mówi/stwierdza, że się zeszli.
Maryś w odcinku jest przeszczęśliwa, momentami też mam wrażenie że coś brała (może positivum  <smiech>), szczególnie w momencie gdy wchodzili do jej mieszkania.

Jednej kwestii nie rozumiem, być może oglądając coś ominęłam, ale w samochodzie o się jej pyta czy na pewno się nie rozmyśli, i tu mówiąc szczerze nie wynika jasno, z czego ma się Maryś nie rozmyśli ……  <mysli> (pewnie gdzieś w domyśle zaprosiła go do siebie, ale …)

Poza tym pytanie co będzie dalej i czy do niego wróci ma tylko sens w przypadku zakręconej Marysi i z punktu widzenia Artura jest jak najbardziej na miejscu, ale z punktu widzenia sytuacji łóżkowej trochę dziwnie brzmi. Grunt, że widać że Marysia już teraz na pewno wie czego chce.

Podoba mi się teraz postać Marysi. Jest ciepła, z pieprzykiem, zatroskana, taka druga Mamusia Mostowiakowa  <pompony> Oni naprawdę wg mnie pasują na zastępstwo seniorów.

Ciekawe w jakim kierunku pójdzie sytuacja z siostrą Artura? Czy będzie trzymała z Marysią czy będzie generatorem konfliktów między młodymi bądź co bądź małżonkami :-)


Sylwia dziękuję za link do wywiadu z Mają. Jakby nie było bez wahania odpowiedziała, że najlepiej z serialowym Tatą, to też z resztą widać jak na dłoni. Później już bardzo grzecznościowo dodała że ze wszystkimi jej się bardzo dobrze gra.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #794 dnia: Październik 05, 2018, 19:31:00 »
Rozez07, ja myślę, że on w samochodzie pyta o to, czy nie rozmyśli się w kwestii "ostatniej prośby skazańca"  <smiech>. Troszkę na okrętkę, ale aż nazbyt jasno zaproponował jej przecież seks  <rumieniec>. I ona dobrze wiedziała po co z nim jedzie. Natomiast on, już za kierownicą stwierdził tak jak powiedziałyście dziewczyny: że przesadził i wszystko wyolbrzymia, a tak naprawdę zaraz dostanie kosza <serduszko> <buja_w_oblokach>.
W ogóle to, jak się Artur rozpłakał: piękne! Nie jest to nachalne i przesadzone, ale takie słodkie.
Zapewne wszystko mu teraz opadło - cały strach o zdrowie, o małą Basię oraz odniósł zwycięstwo, którego przecież się nie spodziewał.
Masz rację, Rozez07, w sytuacji intymnego zbliżenia to dosyć zabawne pytanie: "co dalej"? Ale jak zauważyła Marysia - Rogowski jest w gorącej wodzie kąpany. Chyba nadal, nawet wtedy, gdy byli już "po wszystkim" nie mógł uwierzyć w to, że ona z nim leży i mu się to wszystko nie śni. Do tego jest: naga i calusieńka jego  <okularnik>. W sumie mnie to jego pytanie nie dziwi: raczej jest to konsekwencja zachowania jego pielęgniareczki  <smiech>, w końcu już nie raz dostał po łbie na krótko po tym, jak łaskawie dostał buzia w policzek  <smiech>. Ale jej mina i pewność siebie też jest wymowna w tym łożu: pokazała jej postać jak bardzo jej szczęśliwa i jak mocno go kocha, jak szalenie za nim tęskniła i jak mocno brakowało jej tej bliskości. Szkoda tylko, że wycięli tę scenę, kiedy Marysia mu rozpina koszulę...jak zwykle najciekawsze sceny mamy w plecy <papa>. My to jednak mamy świętą cierpliwość do tego wszystkiego - zupełnie jak doktorek do Maryś  <haha>. Cóż, pozostaje nam tylko wyobraźnia <zauroczony> <zauroczony> <zauroczony> <zauroczony> <zauroczony> <zauroczony>. Albo moje pióro  <smiech>. Skromna jestem, nie?  <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> Cała ja. A skoro o piórze mowa, chcecie opowiadanie w niedzielę wieczorkiem czy mam się wstrzymać?  To wy decydujecie.

Siostrunia na pewno da czadu i nudno z nią nie będzie. W parze z Kisielową rozruszają całą Grabinę  <haha>.