Fajnie, że jesteś Mintku, ponieważ...może Ty wyjaśnisz fenomen tej partii. Sprawuje ona rządy od 7 lat a i zapowiada się, że będzie przez kolejne 7. Naprawdę dwa lata rządów PiS-u były tak straszne (ciągle usiłuję sięgać pamięcią), że teraz samo strasznie nim wystarczy, żeby wygrywać wybory 10 z kolei? 
No właśnie. "Fenomen"....
Jeśli chodzi o sprawy ekonomiczne - jestem w stanie zrozumieć niektóre posunięcia PO - cóż jest jakiś ograniczony budżet, trzeba wybierać co i za ile finansować itp.
Jednak podejście do obywateli i ich spraw jest najgorsze odkąd pamiętam, wciąż i wciąż jasno nam pokazują "ty nie masz nic do gadania, nie podskakuj bo cię urządzimy" itp. i to jest najgorsze. W rządzie brylują ludzie, którzy nie powinni nawet kóz pasać, tymczasem oni decydują o naszym życiu. Niesiołowski, Kopacz, Kluzik-Rostkowska, Graś, Szumilas, Nowak, Bieńkowska i tak dalej - którzy albo szokują ogromnym chamstwem i cynizmem, albo zadziwiają całkowitym brakiem kompetencji.
Pamiętamy aferę z sześciolatkami - pomimo trudności jakie stwarzała władza, ośmieszaniu ludzi zaangażowanych w sprawę zebrano wymaganą liczbę podpisów i PO zgrzytając zębami musiało dopuścić głosowanie nad referendum. Oczywiście przepadło, była wówczas chyba najsurowsza dyscyplina partyjna, członkowie PSL i PO mieli zapowiedziane, że jak zagłosują na "tak" - powylatują ze swoich ugrupowań.
Na koniec zaś pani "tuba propagandowa PO", której nazwisko przemilczę wypowiada się w mediach, że "to w ogóle jakiś poroniony pomysł, żeby obywatele decydowali o sobie". To idźmy dalej - czyż nie jest poronionym pomysłem, że co 4 lata wybieramy naszych.... no niech tam.... "reprezentantów" do sejmu - a sami niech się między sobą wybierają, a nuż obywatele wybiorą nie tych co trzeba i będzie kłopot...
Kiedyś wypowiadał się wysoki urzędnik skarbowy z ministerstwa i mówił, że "my każdego traktujemy jak przestępcę, bandytę, oszusta i obywatele nic na to nie poradzą". Urzędnicy wszelkich branż wolą zakazać niż zezwolić a potem się tłumaczyć, wszystkie dziedziny życia coraz szybciej się biurokratyzują - to nie jest normalne.
Hipokryzja - za PiS wyszły w mediach tzw "taśmy Beger" - PO grzmiało jak jeden mąż o konieczności dymisji rządu, kryminalizacji polityki, sprzedawaniu stanowisk... Mamy teraz "taśmy PO" - i ani słowa w mediach o tych rozmowach polityków a ściga się natomiast wszystkich którzy doprowadzili do 'przecieku'. To tak jakbym ja został "zdjęty" przez fotoradar i wytoczył Straży Miejskiej sprawę o fotografowanie mnie bez mojej wiedzy i zgody (!).
Czy będą rządzić przez kolejne lata - moim zdaniem jeśli nie sfałszują wyborów (co jest w pewnym stopniu możliwe) - to taki pewien nie jestem...
Dlaczego PO ma poparcie mimo tego wszystkiego? Mam dwie hipotezy.
1. Wciąż pokutujący "strach przed kaczyzmem", cały czas podsycany.
2. PO powiększyło armię swoich urzędników no i ci, by nie stracić pracy są za utrzymaniem obecnego status quo - bo a nuż nowa ekipa zechce poredukować etaty?
To, że Tusk został obrany "cesarzem Europy"

- akurat się nie dziwię. Kto jak kto - ale on na 100% będzie robił co mu tam każą. Na pewno Merkel maczała w tym swoje łapy.