Ja myślałam, że nie przekonam się do tego serialu, bo nie jestem raczej fanką pani Dygant i zwykle mnie ona wszędzie poza "Nianią" strasznie irytowała. Jej...no, jej uroda jest dosyć specyficzna, nie podoba mi się, nawet bardzo

poza tym patrząc na sposób jej grania nie wiedziałam jak odnajdzie się w roli pani adwokat, ale nie jest źle

Urok bohaterki pozwala mi nie skupiać się aż tak bardzo na pani Agnieszce.
Jak Hubert się pojawi to ja się baaaardzo ucieszę, bardzo!

Szkoda tylko, że Maria będzie się zajmowała tą sprawą. Nie wiem czy do końca serii nadal będzie z Markiem, bo jeszcze mi kilka odcinków zostało, ale ich związek jakoś mi się nie podoba. Osobno ciekawe postaci, ale razem drażniące. Marek pokazywany jest przy Marii w bardzo złym świetle, jako chłopaczek taki, który boi się zobowiązań, wstydzi się tego, że z nią jest. A Maria taka upierdliwa, lata za nim stale

Niech ich rozdzielą i tyle, o.