Zdaję sobie sprawę, że aż takiej ostrej Marty to my nie zobaczymy. Nie w tym serialu. Jednak coś na rzeczy będzie, skoro sprawy rodzinne będą odbijać się na zawodowych. Martusia ponoć ma nie zgodzić się na przyjęcie sprawy Chodakowskiego przez kancelarię. A kto jej karze ją brać to ja nie wiem. Przecież Andrzej proponował Adama

No ale ma być tak jak chce Królowa Matka Wiecznie Z Nosem Na Kwintę

Spoiler
Jak wynika z którychś kulisów Marta ma stanowić obstawę dla Michała, gdy ten przyjedzie do Grabiny z jakże radosną nowiną o poczęciu kolejnego Łagody.
Także "zapomniał wół jak cielęciem był". Zapomniała jakie fochy odstawiała, gdy ją dotknęła zdrada? Tylko, że w jej przypadku Andrzej szczerze żałował tego co zrobił. A Małgośka nie tylko że nie żałuje, ale jeszcze dzieci chce odebrać ojcu. I ten chociażby ostatni argument nie robi wrażenia na tej pożal się Boże ostoi sprawiedliwości?
A Tomek na dodatek przyłożył się do uniewinnienia Łukasza

No to Martusia mu pięknie podziękuje.