Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 96956 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 02, 2014, 13:32:48 »
Zgadzam się nudy, nudy nudy, irytacja, irytacja, irytacja. Tak mogę krótko określić swoje odczucia względem ostatniego odcinka.

Badziewne zaręczyny Mareczka i Ewci i równie badziewny wątek nowego sklepu. Co w tym jest ciekawego? Jeszcze plotkara babka Mostowiakowa. No ludzie, czy ona musi wszędzie swój nos wściubiać? "Jak mogłaś się zgodzić, aby Marek zatrudnił biuściastą blondynę?"
Brawo, dużo zaufania ma matka do swojego syna. A i ocenianie ludzi po wyglądzie "świetnie" jej wychodzi. Ta, co błąkającymi się po świcie samotnymi duszami się zaopiekuje.

No i gwóźdź serialu - mała Barbara. Paweł to ciapa do entej potęgi, zaś ta mała wyrasta nam na ewenement na skalę światową. Nic bez niej się nie zadzieje. Basia wszystko załatwi (może z tego samego szczepu pochodzi, co duża Barbara?). No proszę Basieńka pstryknęła paluszkami i Pawełek karierę telewizyjną już zaczyna. Aż się boję, co ona będzie wyprawiała, jako nastolatka lub dorosła.
A tak w ogóle, co to za matka, która pozwala dziecku ustawiać jej życie, pozbawiając małej dzieciństwa. Słowa "Nie mam na nią wpływu" to klęska wychowawcza. No tak, najlepiej machnąć ręką i pozwolić dziecku robić, co ono chce.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 05, 2014, 21:54:58 »
To jakie jeszcze przysłowie podsunąć  <mysli> "Kto szuka, ten znajduje"? <mysli> Przyda się przy Olku. A'propos, facet chyba pierzchnął przed swoim idealnym życiem i idealną narzeczoną <mysli>
O czym właściwie był ten odcinek? <bezradny> O Jance co robi prezenty będąc na minusie?
Natomiast doszłam do wniosku, że sceny Tomka z Agnieszką bardzo mi się podobają  <olaboga> W odróżnieniu od Mareczka świętego i jego księżniczki Ewuni.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #77 dnia: Maj 06, 2014, 07:22:57 »
Jeszcze była Kasia, która do czasu dzielnie znosiła telefony innych kobiet do ukochanego ;)

Janka jest żałosna. Najlepiej to było widać w szpitalu, jak docinała Marcinowi, a ten ją spokojnie gasił.
Prezenty mnie zdziwiły ;) Ale bardziej mnie zdziwiła propozycja Sylwestra w górach wiedząc, że się ma wydatki w okolicach 3000 zł. Chyba, że sobie szuka lekarza-sponsora? ;)

Andrzejkowi to najchętniej strzeliłabym w papę za te flirciki z Sonią (okropne imię). Tomuś i Zosia płaczący bo Gośka po rozwodzie chce wyjść za mąż za Michała. Zupełnie nie rozumiem ich zdziwienia. Chyba po to chce rozwodu. Czy oni się jeszcze czymś łudzili?

Sceny między Tomkiem i Agą mnie zbytnio nie zachwycają ;) Ale może to z powodu mojej niechęci do Agnieszki i tego co kiedyś wyprawiała.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #78 dnia: Maj 06, 2014, 12:32:25 »
  Tomuś i Zosia płaczący bo Gośka po rozwodzie chce wyjść za mąż za Michała. Zupełnie nie rozumiem ich zdziwienia. Chyba po to chce rozwodu. Czy oni się jeszcze czymś łudzili?

Może nie spodziewali się, że to nastąpi tak szybko; że się z tym oswoją. Przynajmniej kilka miesięcy. Jednak skoro dziecko w drodze to, doprawdy, nie ma na co czekać :P Dziś rozwód, jutro ślub.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #79 dnia: Maj 06, 2014, 21:41:19 »
Nikt nie pamiętał o panu Stefanie... A starszy człowiek tak się cieszył na tego Sylwestra w ich towarzystwie. Nie chcę nawet myśleć co musiał czuć całując klamkę :/

Tak cudownie się żyje w tej Warszawie... Ale co ja się dziwię, że wzięty adwokat kupił żonie nowy samochód? Normalka.
Cała ta sprawa z domowym porodem jakoś średnio mnie ciekawiła.

Jedynie miło, że Kaśka z Marcinem w końcu się pogodzili.

I fajnie jest popatrzeć, że facet dojrzeje. W końcu.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #80 dnia: Maj 07, 2014, 08:00:46 »
Tak, pogodzili się. Co prawda Katarzyna nie powiedziała ostatniego słowa, Marcin musi się bardzo starać, ale mały seks sobie zawsze można strzelić. Zamiast aerobiku albo joggingu. Jestem zacofana.
Mnie sprawa z porodem interesowała. Po pierwsze, mocne wejście Maryśki. Jak dobrze, że wróciła. Jakiejkolwiek głupiej sceny nie miałaby zagrać w tym serialu to jednak to stara twarz, kojarząca się ze starymi czasami, no i ten głos, za którym ja osobiście się stęskniłam :P
Po drugie, naprawdę można tak szybko urodzić dziecko? :ysz:
Końcowe wstawki ze szpitala trochę zabawne - niczym Święta Rodzina z Nazaretu. Serio. Tylko jakoś ciężko na Deszczowej dostrzec stajenkę.
Nie wiem jak można było zapomnieć o starszym człowieku, którego się zaprosiło na kolację. Od razu widać  emocjonalne zaangażowanie w to zaproszenie. Zapomnieli przez zamieszanie z Kingą?
Paweł się przejął, pod drzwiami stał...co z tym czasie robiła Ala i Basia z wyłupiastymi oczami? Nie widać ich tam - pojawiają się dopiero w szpitalu (kolejna Święta Rodzina) na oficjalnej prezentacji przed Marysią. Czy one nie mogły pomyśleć o uprzedzeniu starszego pana o zaistniałej sytuacji. Doprawdy rozwalające. 

Offline 007

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #81 dnia: Maj 07, 2014, 17:03:24 »
Paweł się przejął, pod drzwiami stał...co z tym czasie robiła Ala i Basia z wyłupiastymi oczami? 

Te dwie mogły siedzieć w samochodzie. Co w tym czasie robiła Lenka Zduńska? <mysli>

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #82 dnia: Maj 07, 2014, 18:33:53 »
Paweł się przejął, pod drzwiami stał...co z tym czasie robiła Ala i Basia z wyłupiastymi oczami? 

Te dwie mogły siedzieć w samochodzie. Co w tym czasie robiła Lenka Zduńska? <mysli>

Lenka była u Marty. Kinga na początku odcinka pokazywała Piotrkowi zdjęcie jak Lenka z Anią przystroiły dom Marty.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #83 dnia: Maj 07, 2014, 22:22:04 »
Nie wiem jak można było zapomnieć o starszym człowieku, którego się zaprosiło na kolację. Od razu widać  emocjonalne zaangażowanie w to zaproszenie. Zapomnieli przez zamieszanie z Kingą?
Paweł się przejął, pod drzwiami stał...co z tym czasie robiła Ala i Basia z wyłupiastymi oczami? Nie widać ich tam - pojawiają się dopiero w szpitalu (kolejna Święta Rodzina) na oficjalnej prezentacji przed Marysią. Czy one nie mogły pomyśleć o uprzedzeniu starszego pana o zaistniałej sytuacji. Doprawdy rozwalające.

Paweł jak Paweł, ale ta mała, że zapomniała o gościu. Przecież to jej pomysł był. No i jak zwykle zrobili z niej przy tym nadzwyczajne dziecko. Nawet panom policjantom się stawiała.
Swoją drogą pewnie z czasem się okaże, że ów sylwestrowy gość jest kimś bliskim dla małej (zdjęcie Basi na komodzie pana). Jakiś zaginiony dziadek, który odpokutowuje dawne grzechy i błąka się po ulicach? <mysli>

A mnie się wątek Kaśkowo-Marcinowy podoba. Na tle pozostałych bzdurnych (zwłaszcza Ewkowo-Markowych i Alkowo-Pawłowych) prezentuje się nieźle. On dorośleje, ona mądrzeje. On uczy się nowego, ona stawia warunki. Powinni oboje na tym skorzystać <tak>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #84 dnia: Maj 08, 2014, 07:24:44 »
Nie wydaje mi się by na zdjęciu u pana Stefana była Baśka. Widziałam tam raczej dziewczynkę podobną, z dwoma warkoczykami. Może jakaś zaginiona wnuczka? Może zdjęcie córki?
Dlatego go tak do Baśki ciągnie, przez to podobieństwo.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #85 dnia: Maj 13, 2014, 15:18:05 »
Po pierwsze - kiedy zobaczyłam tę "oświatełkowaną" chałupę Mostowiaków, to aż usiadłam z "wrażenia". Zdecydowanie przerost formy nad treścią, który dopadł ogół Polaków kilka lat temu robiąc  z nich małych snobów. Do Grabiny moda dotarła dopiero teraz, bo dopiero teraz Marek wszedł do Unii ;P
Po drugie - nie wiedziałam, że ser żółty, bułki i pomidory trzeba najpierw odgrzać, żeby zjeść na kolację :o
Po trzecie - tyle razy prosiłam, żeby nie pokazywać św. Marka bez koszulki...znaczy nago od pasa do szyi :ysz:

Barbara miała aż dwie akcje w jednym odcinku - najpierw rzuciła się do Ulki o tort, potem skoczyła na Maryśkę...chociaż tutaj miała dużo racji. I nie pamiętam, żeby Małgosia pseudo "szczurzyca" jako specjalnie sygnalizowała, że jej w małżeństwie z Tomkiem źle  <mysli> Poza ostatnia sprawą z samochodem, przy której jej nie pomógł. A tak? Chodziła gdzie chciała, jeździła gdzie chciała (miesiącami szlajała się po Europie), w nosie miała wszystkich, bo na przykład...miała pilną robotę.
Błagam, jaka miłość?
Kiedyś już kochała Michała ( już wtedy biedny nie był) a pierwsze co zrobiła to trzasnęła sobie z tej miłości romans z Badeckim. ::)
Goska nie kocha - Gośka będzie  z każdym, kto zapewni jej życie na wysokim poziomie.
Jednak strasznie fajnie widzieć Marysię i Pieńkowska wygląda ładnie.

Kinga tydzień po porodzie, w dżinsach sobie ot tak biega. Jeszcze po takim trudnym, domowym. Nic jej nie jest, nic nie boli, nie obciera, nie kapie. Nie, no spoko, niektórzy mają więcej szczęścia. 

Scenarzyści chyba chcą zrobić powtórkę z Gałązkowej  <olaboga>

Trochę przykry stosunek Irka do adoptowania dzieci. Przy okazji, Mirka nie chce mieć swoich dzieci, w sensie, urodzić?
Nie, nie uważam, że adoptuje się wyłącznie wtedy, gdy się nie może mieć własnych - pytam z ciekawości.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #86 dnia: Maj 13, 2014, 20:06:54 »
Nie mogę patrzeć na Ewunię i Mareczka - ta słodycz aż się z nich wylewa. Litości!

Kinia - fakt, po porodzie, a ta wymuskana, wymalowana, wygląda kwitnąco ;)
Choć wątek z psychiczną Beatą mogli już sobie darować. Nie lubię czegoś robionego na siłę.

Co do opisu Gośki - zgadzam się w 100 % ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #87 dnia: Maj 13, 2014, 22:42:07 »
Co
 do starszego pana, to czytałam gdzieś, że okaże się, że to jest ojciec
Jurka, czyli dziadek Basi.
A Mirka i Irek starają się o dziecko ale w jednym z odcinków było
wyjaśnione, że mogą mieć z tym problemy. Swoją drogą to aż miło mi się
ich ogląda teraz, kiedy dojrzeli. Niedawno widziałam jakiś stary
odcinek, jak syn Irka mu mówił, że ten się jeszcze ożeni z Mirką, na co
Irek aż się przeraził, a teraz proszę chcą być prawdziwą rodziną :)
Anula :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #88 dnia: Maj 13, 2014, 23:13:24 »
Co
 do starszego pana, to czytałam gdzieś, że okaże się, że to jest ojciec
Jurka, czyli dziadek Basi.

Albo musiał się bardzo zmienić ten "pan Stefan" ( może nawet jakaś operacja plastyczna czy poważna choroba), albo też zostawił syna, czyli Jurka dawno temu...zostawił i sobie poszedł, dokładnie jak to zrobił Jurek z Basią.
Dlaczego tak piszę? Nie rozpoznała go Ala a przecież była jego synową  <mysli>
W sumie nie znam historii tego małżeństwa...może wszystko się odbyło w Las Vegas i rodziny się nawzajem nie znają <mysli>

A dzisiaj - jedynie sceny Marcino - Kasiowe były warte uwagi. Reszta to kaszanka, łącznie z tą malarką, której ciągle nie wiem o co chodzi (Marysia jaką minę miała...już myślała, że syn w jakimś trójkącie żyje czy coś).
Jurka nie ma komentować - dla mnie to jest niepojęte, żeby wyrzekać się dziecka a porem domagać się do niego praw ::) To nie jest zabawka.
Rozmowa Maryśki z Michałem - podoba mi się jej postawa względem historii  biednej, nie mogącej latać,  szczurzycy - ona się wtrącała nie będzie i niczego nie będzie załatwiała z rodzicami. I dobrze...zwłaszcza, że przecież sama ma mnóstwo własnych problemów.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #89 dnia: Maj 14, 2014, 07:34:13 »
A więc jednak na zdjęciach u Pana Stefana była Baśka? Zwracam honor El ;) Wydawało mi się, że jakieś ładniejsze dziecko tam było ;)
Swoją drogą dziwna to rodzina. Ojciec boi się syna, przebija mu opony, gada, że ten nie zasługuje na drugą szansę. Z kolei Jurek o przebicie opon oskarża Pawła i Alę, którzy nie mieli fizycznej możliwości popełnienia tego czynu - w końcu cały czas z nimi rozmawiali.

Na Kasię i Marcina miło się patrzy, zgadzam się. Aczkolwiek zaczyna mnie już męczyć to jej takie opieranie się. Sztuczne się lekko wydaje.

Olek i pomaganie byłej dziewczynie... Nie wiem jak bym zareagowała, gdyby mnie spotkała podobna sytuacja (stawiając się na miejscu Agaty oczywiście). Wolałabym chyba wiedzieć czemu mój chłopak mnie opuścił i poszedł opiekować się inną kobietą.

Co do Marysi - też się zgadzam :) Miała rację, że nie dała z siebie zrobić pośrednika między Gośką i rodzicami :)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>