Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 90537 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 04, 2014, 08:36:17 »
Oglądałem mocno niedokładnie - to na co w końcu wyszło - "Przyjacieli" się pobiorą czy jednak dalej Pawełek będzie używał sobie na wszystkim co na drzewa nie umyka? :)

Ja tego nie rozumiem i dlatego prosiłam, by mi to ktoś wyjaśnił. Oni się po 40-tce pobiorą, jeśli oboje będą wolni ( a jak nie będą wolni, lub jedno z nich nie będzie, to się nie pobiorą) czy pobiorą się po 40-tce za wszelką cenę  <mysli>
Bo mnie się wydawało, że nastąpi to w sytuacji, kiedy oboje będą bez zobowiązań po tej 40-tce a Madzia wczoraj wysłała Alce ostrzeżenie...'Uważaj, bo on po 40-tce jest mój". Tak, wiem, żartobliwie to było.  ;D
Ale Magda ostrzega, żeby Ala go kochała, nie zostawiła etc. bo wtedy Madzia go odbije by uczynić szczęśliwą (to wersja dobroczynna). Czy też uprzedziła, żeby korzystała póki może...bo ten związek i tak przetrwa tylko kilka lat (wersja podła).


A to gadanie starej Baśki, że wina po obu stronach... Ta baba jest ślepa czy głupia?

Niedoinformowana  ;) Łatwiej jest przyjąć wersję przedstawioną przez Tomka, mniej gryzie sumienie. Gdyby moje dzieci zaczęły tak żyć jak te Mostowiaków to chyba bym się powiesiła  <bezradny>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 04, 2014, 08:39:32 »
Czy też uprzedziła, żeby korzystała póki może...bo ten związek i tak przetrwa tylko kilka lat (wersja podła).
Kilka lat? Kilka tygodni daję. Nie w tym serialu i nie w przypadku Zduńskiego :)
Albo nagle zjawi się były mąż/konkubent/partner tej Ali i będzie dym, albo Pawełek na lodowisku/ścieżce rowerowej/torze wrotkowym wpadnie na jakąś pięknisię, która się w nim zakocha z miejsca na zabój i od razu - możliwości jest multum :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 04, 2014, 08:50:25 »
Czy też uprzedziła, żeby korzystała póki może...bo ten związek i tak przetrwa tylko kilka lat (wersja podła).
Kilka lat? Kilka tygodni daję. Nie w tym serialu i nie w przypadku Zduńskiego :)
Albo nagle zjawi się były mąż/konkubent/partner tej Ali i będzie dym, albo Pawełek na lodowisku/ścieżce rowerowej/torze wrotkowym wpadnie na jakąś pięknisię, która się w nim zakocha z miejsca na zabój i od razu - możliwości jest multum :)

Pisałam z punktu widzenia Magdy. Teoretycznie związek Pawła i zakochanej w nim Ali ma szansę przetrwać kilka lat lub dłużej. Nikt nie jest i nie może być pewny, że ktoś się pojawi z przeszłości Ali i wszystko popsuje. (Pawła nawet nie podejrzewam o psucie, bo on jest taki wrażliwy, że już bardziej nie można).
Pytam - czy Magda będzie zdolna kiedyś rozbić szczęśliwy związek Pawła, bo własnie stuknęła jej 40-tka?

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 04, 2014, 08:54:03 »
A ja nie wierzę w to, że Zduński w końcu znajdzie tą "bezpieczną przystań". Bo z tą Alką się rozleci, bez dwóch zdań.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 04, 2014, 08:57:05 »
A ja nie wierzę w to, że Zduński w końcu znajdzie tą "bezpieczną przystań". Bo z tą Alką się rozleci, bez dwóch zdań.

A dlaczego, właściwie?

Oczywiście bez tłumaczenia typu: "scenarzyści i tak to rozp..walą"
Dlaczego, Twoim zdaniem, to z Alą się rozleci?

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 04, 2014, 09:12:33 »
A ja nie wierzę w to, że Zduński w końcu znajdzie tą "bezpieczną przystań". Bo z tą Alką się rozleci, bez dwóch zdań.

A dlaczego, właściwie?

Oczywiście bez tłumaczenia typu: "scenarzyści i tak to rozp..walą"
Dlaczego, Twoim zdaniem, to z Alą się rozleci?
A dlaczego ma się nie rozlecieć? :) Nie, serio to pisałem wcześniej - zjawić się może jakiś jej "były" - szczególnie, że dziewczyna ma dziecko z "kimś-tam" - i po zawodach.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 04, 2014, 09:40:33 »
A ja nie wierzę w to, że Zduński w końcu znajdzie tą "bezpieczną przystań". Bo z tą Alką się rozleci, bez dwóch zdań.

A dlaczego, właściwie?

Oczywiście bez tłumaczenia typu: "scenarzyści i tak to rozp..walą"
Dlaczego, Twoim zdaniem, to z Alą się rozleci?
A dlaczego ma się nie rozlecieć? :) Nie, serio to pisałem wcześniej - zjawić się może jakiś jej "były" - szczególnie, że dziewczyna ma dziecko z "kimś-tam" - i po zawodach.

Może się zjawić, ale nie musi. Z góry niczego nie można założyć na pewno.Wiem, że scenarzyści z pewnością tak pomyślą i znajdą jakiegoś byłego ...żeby się serial kręcił i lud bawił, ale w życiu ludzie po przejściach układają sobie życie i często są szczęśliwi długie lata. Nie zawsze pojawia się "jakiś były" co wszystko rozpi...wala.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 04, 2014, 09:48:32 »
No ale to w prawdziwym życiu. W serialu taki związek nawet jak umocni się poprzez ślub - nie ma racji dłuższego bytu.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 04, 2014, 10:07:19 »
Kinia i Piotrek są już chyba po ślubie ze 12 lat, jeśli nie więcej. Ich związek przeszedł bardzo ciężką próbę, kiedy się pozdradzali nawzajem i może nie są idealni, ale ciągle razem i ciągle szczęśliwi <mysli>  12 lat to już chyba dłuższy byt  <mysli>
Mniejsza o to. Ja wierzę, że scenarzyści się któregoś dnia opamiętają, bo w końcu któregoś dnia widzowi znudzi się taka degrengolada moralna na ekranie.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 04, 2014, 19:53:19 »
Przychylam się do przypuszczeń Mintka.

Paweł i Ala nie będą zbyt długo razem. Pojawi się ojciec małej. I nawet chyba była już mowa, że szuka kontaktu z dziewczyną. Może mi się śniło, ale wydaje mi się, że coś tam na ten temat siostrunia przebąkiwała <mysli>

A tak trąbią na prawo i lewo z tą "czterdziestką", że pewnie w końcu ich połączą. W sumie chyba niewiele im do niej zostało <jezyk>

A tak w ogóle, to tak mi obrzydli Madziulkę, że jak lecą z nią sceny, to normalnie albo przełączam kanał, albo idę do łazienki, albo do kuchni. Nie cierpię wątku Madziowo-Pawłowego <cwaniak>

Ala jest najgorszą z dotychczasowych flam Zduńskiego. Zupełnie bez życia. Druga Martusia. Takie flaki z olejem za przeproszeniem.

A powiedzcie mi, bo nie wszystko oglądam, co się dzieje z Łukaszem? Marta nie wie, gdzie on jest? Czy wie, ale czeka aż się chłopak sam do niej odezwie? <mysli>
Bo wygląda na to, że baba więcej czasu poświęca obcemu facetowi, niż własnej rodzinie.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 05, 2014, 07:06:13 »
Przychylam się do przypuszczeń Mintka.

Paweł i Ala nie będą zbyt długo razem. Pojawi się ojciec małej. I nawet chyba była już mowa, że szuka kontaktu z dziewczyną. Może mi się śniło, ale wydaje mi się, że coś tam na ten temat siostrunia przebąkiwała <mysli>

A z którą on był jakoś specjalnie długo? Zawsze było coś - Teresa wróciła do męża, Majka wyjechała na saksy bo ich mafia jakaś ścigała, Aśka - niby żona, ale pojawił się były "Jasiu" i poleciała za nim aż się kurzyło. A wymieniłem tylko kilka flam Pawełka.

Cytuj
A tak w ogóle, to tak mi obrzydli Madziulkę, że jak lecą z nią sceny, to normalnie albo przełączam kanał, albo idę do łazienki, albo do kuchni. Nie cierpię wątku Madziowo-Pawłowego <cwaniak>
Madzia była fajna kiedyś. Przede wszystkim nie było ukazane tak dobitnie jak teraz, że jest po prostu głupia jak but. Mniej było tego patosu, tego chrzanienia o "wielkiej przyjaźni" zakończonego często wizytą pod kołdrą. Ja ją do końca znielubiłem od wątku z tym Michałem "Wspaniały Seks", bo pokazała taki idiotyzm, że aż się w głowie kręciło.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 05, 2014, 11:00:52 »
Łukasz nie mieszka już z Martą i Andrzejem. Po drugie, nie wiedziała gdzie on jest tylko jedno popołudnie. Mieli iść we trójkę na pogrzeb Karoliny, ale Marta pod wpływem tej "przyjaciółki" Wiktora co to się ciągle o niego martwi, zmieniła zdanie. Łukasz nie chciał tego przyjąć do wiadomości, więc  wykrzyczał tam coś i wybiegł. Marta chciała biec za nim, ale Andrzej ją powstrzymał, twierdząc, że chłopak musi się z tym uporać sam. Łukasz pojawił się na cmentarzu,  gdzie spotkał zaszokowanego Wiktora, z ust którego padło: "Jak śmiesz tu przychodzić".
Marta martwiła się o Łukasza, wypytywała nawet Zuzy gdzie mógłby pójść, ale ten wieczorem sam się pojawił w mieszkaniu Marty i Andrzeja.
Z poświęcaniem czasu Wiktorowi  przesadzała, ale po pierwsze wydawało jej się to normalne, skoro to nie jej dziecku stało się coś tak bardzo złego...więc wspierała. A skoro to jej syn prowadził, więc chciała Wiktorowi jakoś wynagrodzić, wesprzeć i ewentualnie udobruchać. Mnie się jej zachowanie nie wydaje aż takie dziwne. Większych błędnych upatrywałabym w wychowaniu, bo ona faktycznie dmuchała i chuchała na Łukasza, w rezultacie nie ucząc go samodzielności i radzenia sobie z życiem, które, jak wszyscy wiemy, potrafi dać w kość.


 I znów księżniczka Anna spadła z konia, a tam już sierpień... <bezradny>

Ewa Bem- Kolega maj

Mina Marka - bezcenna <smiech> I nie zauważyłam, żeby Ewa zdążyła w Grabinie zamieszkać...więc zawsze można zapobiec "trójkątowi pod jednym dachem" :P
W ogóle Marek jako biznesmen, co to jeździ na targi pod krawatem, jest mega śmieszny. Jeszcze słoma gdzieniegdzie wystaje a taki "alokwentny" w rozmowie z ojcem, dla którego zresztą ciągle ma mało czasu  ::)

Ciekawe co też Piotruś wymyślił na Lubińskiego?  <mysli> Bond normalnie.  <boi_sie> Ta kancelaria jest jakaś naznaczona, bo Monisia też zabawna jest :)

Janki nie komentuję, zresztą nie wiem czy ona się chciała przyznać Marcinowi, że jest siostrą Eryki czy chciała mu powiedzieć, że wyjeżdża i że będzie kiedyś żałował, że nie chciał jej pocałunków ;P

Zła Barbara jest też żenująca i śmieszna, bardziej przekonuje mnie tutaj Lucjan. bez ceregieli powiedział, że jak Myszka nie zadzwoni, to on to zrobi i będzie już koniec. I wcale nie musi jeździć po Stanach - Myszka sama do Polski kiedyś wróci i to od niej zależy ile mostów sobie spali ::)

I odkąd to Barbara poszukuje rad - zawsze sama wiedziała co robić, a teraz ciągle chodzi do księdza. On ma ją pocieszyć, że to nie jej wina, że była idealną matką czy jak? Zawsze feruje wyroki a tu proszę.
A jeszcze pomijając mężów Myszki wszystkich i szeregi kochanków, to Michał akurat jest jej mężem sakramentalnym...więc tak jakby wszystko wróciło na swoje miejsce <ok> Nie jest to takie proste, bo są dzieci i patrzy się już inaczej, ale....
Faktycznie chyba Michał i Gośka są sobie przeznaczeni, oboje perfidni do bólu.
Ku***, żeby nawet nie mieć odwagi powiedzieć prawdy ojcu i matce ::)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 06, 2014, 11:05:55 »
No tak, nie wszystko śledzę, mogłam coś w sprawie Łukaszowego wypadku pominąć, ale w tym co oglądałam, to nic z troski matki o syna nie widziałam (na dodatek do poczucia winy dochodzi sprawa sądowa), a właśnie ciągłe wątki z Wiktorem. Ja rozumiem, że on stracił córkę na zawsze i jakieś tam wsparcie od Marty powinien mieć, ale naprawdę mam wrażenie, że to jest dla niej ważniejsze niż syn. Poza tym wszystkie sprawy rodzinne, cały dom jest chyba na głowie Andrzeja (czy on gdzieś pracuje? odszedł z tej kancelarii?). Nawet urodziny Zośki sam przygotowywał. No i sprawą Łukasza się zajął.
Tak wiem,  syn ją odtrącił, sam się usunął, nie chciał pomocy.
Wiktor też to zrobił, ale wystarczyła wizyta bliskiej przyjaciółki u Marty i ta pewnie już poleci go ratować.

Fajnie tam u Mostowiaków mają. Rano w południe pada propozycja wypadu we dwoje, a już wieczorem wszystko gotowe do wyprawy ::)
A na telefon Ulki aż się roześmiałam w głos. Dobre wyczucie czasu <haha>
Co do szpanowania na wielkiego biznesmena, zgadzam się z Jean całkowicie. Widok Marka wywołuje u mnie politowanie. Zero "ducha" faceta interesu <jezyk>

Barbara trzyma fason nadgorliwej mamuśki. Jest w tym okropna.

Eryka bezpłciowa, jeszcze gorsza pod tym względem od Kaśki. U tej drugiej jakieś uczucia było widać, a u Amerykanki bije sztucznością na kilometr. Absolutnie nie pasuje do Marcina - ani wizualnie, ani charakterem (a podobno to para w życiu prywatnym, powinno im łatwiej grać swoje role). To Janka w swojej roli wypada już lepiej. Eryka jako ta dobra mnie odrzuca, Janka jako ta zła wywołuje to, co powinna, czyli pogardę.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 06, 2014, 19:01:45 »
Widzę, że to już cały trend - para w życiu i para w serialu.  :P
Ale ja w sumie nie o tym, wczoraj zapomniałam napisać. Tzw. soundtrack w tym serialu jest dla mnie w zdecydowanej większości mączący, ale wczoraj to właściwie parsknęłam śmiechem.  Pamięta ktoś to "coś" w tle zanim Filarska powiedziała do Kingi, że się Magdą pomoże zająć? Myślałam, że mi się jakaś reklama na necie włączyła, bo coś nacisnęłam :P Masakra, tym bardziej, ze kawałek kompletnie nie pasował do sceny, którą poprzedził , w sumie do tej, którą zakończył też nie bardzo.
Nie wiem czy ktoś będzie wiedział o czym mówię, ale ...scenarzyści, dźwiękowcy, realizatorzy - litości! ::)

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 06, 2014, 19:17:22 »
Co do siostrzyczek Buford to ja Erykę lubię. Właśnie za ten jej spokój. Ale do Marcinka to mi nie pasuje. Janka również. Paradoksalnie pasowała Kaśka. Ale tylko wizualnie i może gdyby tak nie skomlała o tę jego miłość, to mogłoby coś z tego być.
Co do pary w życiu prywatnym to obiło mi się o uszy, że oni już się rozeszli więc pewnie za jakiś czas będzie wielkie rozstanie na ekranie.

Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>