Autor Wątek: Lekarze  (Przeczytany 48000 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline mdusia123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #105 dnia: Październik 22, 2014, 17:26:43 »
Hej, co tu ostatnio tak cicho? Czy tylko ja jeszcze oglądam "Lekarzy" i kibicuję Krzysztofowi i Eli? Na początku było ich bardzo mało, ale teraz można powiedzieć, że ich wątek jest tym najważniejszym w serialu, bo Alicji jest jakoś mało, jak na główną bohaterkę. Ale może pogadajmy o tym co nas najbardziej interesuje, czyli o naszych "Boskich". Jak wam się podobały te wszystkie sceny: scena w ogrodzie, oświadczyny pod szpitalem (co to było w ogóle?), oświadczyny w ostatnim odcinku i...cała reszta ich wspólnych scen?
lekarzeopowiadania.blog.pl

Offline Magdocholiczka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #106 dnia: Październik 23, 2014, 20:40:46 »
Nic nie wiadomo dokładnie Ela wraca do pracy bo jest dyrektor pod warunkiem pracy ważnej ale mam nadzieje że nie bedzie mieli kłopoty ważnego i dalej zobaczymy jeszcze mam nadzieje że taką adwokat pomoze do sądu rozprawę ...

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #107 dnia: Październik 23, 2014, 21:19:42 »
Jak tylko zobaczyłam Szyca to mi się odechciało, zwłaszcza jak został bohaterem, bo uratował Alicję prze pacjentem, który ją wziął jako zakładnika (muszę używać żeńskiej formy? <boi_sie>). W końcu Alę wszyscy ratują, bo coś takiego w sobie ma...i będzie miała kolejnego absztyfikanta :)
W ogóle to ją podziwiam...za stalowe nerwy. Zaraz po uwolnieniu stanęła przy stole operacyjnym.
Synek Elżbiety zdążył na swoją maturę?
Może się poświęcę i obejrzę następny odcinek, skoro mają być fajne sceny  :P

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #108 dnia: Październik 23, 2014, 21:46:12 »
Ja tam oglądam dzielnie (i jak zwykle przedpremierowo), choć Szyca nadal omijam. Jakoś nie jestem w stanie przeżyć, że wcisnęli go w rolę lekarza, on tam tak bardzo nie pasuje :P Za to Stenka i Polk to nadal klasa, co by nie mówić, a odkąd jest ich więcej to jakby chętniej zasiadam przed komuterem w te niedzielne wieczory.
Oświadczyny przed szpitalem niezbyt romatyczne, ale te w następnym odcinku też Krzysiowi nie wyszył, no i nie rozumiem - czy ona w końcu je przyjęła, czy nie? Bo jak przyjęła to może jeszcze upchają ślub w tym sezonie, byłoby miło, jakiś pozytywny akcent w końcu.

Cytuj
Synek Elżbiety zdążył na swoją maturę?
Obawiam się, że on się tam po prostu nie wybierał.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #109 dnia: Październik 23, 2014, 21:51:49 »
Cytuj
Synek Elżbiety zdążył na swoją maturę?
Obawiam się, że on się tam po prostu nie wybierał.

Hmmm...ale z jakiego powodu? Dla kaprysu? Na złość matce? Czy go nie dopuścili? Może się okazać potrzebna jakaś terapia, na przykład...hipoterapia <szczerzy_sie>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #110 dnia: Październik 23, 2014, 22:03:42 »
Bo uzależnił się od gier i to one stały się dla niego najważniejsze. Ale nie martw się Jean, Ela to mimo wszystko super matka, Krzysiek ją we wszystkim wspiera, a Janek - pomimo tego jednego potknięcia - to mądry chłopak i szybko pójdzie po rozum do głowy. Matury nie zda, ale nic nie wskazuje na to, aby miał się w nałogu pogrążyć :)

Offline mdusia123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #111 dnia: Październik 24, 2014, 11:56:08 »
No, właśnie według streszczeń, w odcinku, który będzie miał przed premierę za (chyba) 2 tygodnie Janek jeszcze przegra z uzależnieniem, bo znajdzie swojego laptopa, którego zabrała mu Ela po tej wpadce z maturą i znowu zniknie z domu, aby sobie pograć, ale potem...może wreszcie będzie dobrze. Oby, bo jakoś nie za bardzo podoba mi się wątek z uzależnieniem młodego. Za to sceny Janek-Ela w ostatnim odcinku (nocne pieczenie sufletu) były cudne.
W każdym bądź razie ja obejrzę jeszcze następny odcinek, który będzie miał przed premierę za 2 dni, a potem kolejny chyba sobie odpuszczę, albo będę omijać sceny z Jankiem i będę czekać na rozwój sytuacji w związku Elżbiety i Krzysztofa. Może to faktycznie oni mają wziąć ślub w tym sezonie?
lekarzeopowiadania.blog.pl

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #112 dnia: Październik 24, 2014, 13:38:45 »
Ja nie czytam streszczeń, więc nie wiedziałam, że Janek ma wrócić do nałogu, bazuję tylko na tych odcinkach, które widziałam :) Zaś jeśli chodzi o ślub to jestem tego niemalże pewna, po pierwsze dlatego, że ma być jakiś ślub, a po drugie Piotr Polk mówił, że ma być jakieś radosne wydarzenie dla EiK. Więc co innego mogłoby to być? Same zaręczyny nie były aż tak radosne przecież.

Offline mdusia123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #113 dnia: Październik 24, 2014, 15:13:10 »
Co do tego, że Janek przegra z nałogiem to ja się nawet nie dziwię. W końcu leczenie uzależnień to nie jest taka prosta sprawa, ludzie często zaliczają upadki i tak dalej, ale ja wierzę, że to będzie ostatnia przegrana bitwa młodego.
A co do oświadczyn to powiem wam, że mnie to pierwsze podejście Krzyśka do tego tematu trochę nawet rozbawiło. On to chyba faktycznie wtedy tak trochę wystrzelił z tymi oświadczynami i po prostu najpierw wypalił, a potem zaczął myśleć czy to były ładne oświadczyny. Gdyby uważał, że taka akcja, jak to ''coś" (bo takimi prawdziwymi oświadczynami nawet ciężko to nazwać)pod szpitalem załatwi sprawę to chyba nie oświadczał by się po raz drugi, ale stwierdziłby, że jedne oświadczyny wystarczą.
Ktoś z was pytał, czy Elżbieta w końcu przyjęła jego oświadczyny (te poprawione). Moim zdaniem wychodzi na to, że tak, bo mimo, że nic nie powiedziała to się na Krzyśka "rzuciła" i zaczęła go namiętnie całować, a gdyby nie chciała za niego wyjść to by mu to na pewno powiedziała. Moim zdaniem jej "odpowiedź" brzmiała "tak".
lekarzeopowiadania.blog.pl

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #114 dnia: Październik 24, 2014, 15:48:56 »
Ale musisz przyznać, że zapowiadało się zupełnie inaczej. Janek od rozmowy z Krzysztofem zachowywał się tak rozsądnie, że aż sama byłam w szoku. Nie dość, że walczył z nałogiem to jeszcze niejako troszczył się o Elżbietę, uraczył ją miłym słowem. Tylko masz rację, pokonanie takiego uzależenienia nie jest łatwe i nierealne to było, gdyby rzeczywiście po jednej rozmowie z Florczykiem minęło. Wtedy Krzyś zyskałby miano serialowego terapeuty :D
Co do oświadczyn to oczywiście z przymrużeniem oka napisałam, że nie ma pewności czy Ela je przyjęła. Wiadomo, przyjęła, bo się na niego rzuciła, Krzysiek się ucieszył, ale tak czy siak bez sensu, spodziewałam się bardziej romantycznego momentu. Poza tym takie typowe "tak" byłoby o wiele bardziej urocze niż takie "nie-wiadomo-co".

Offline mdusia123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #115 dnia: Październik 24, 2014, 16:38:51 »
Krzysiek rzeczywiście ma świetny wpływ na Janka, ale w przypadku jakiegokolwiek uzależnienia to nieraz i "święty Boże nie pomoże". Janek miał teraz lepszy okres, ale potem pewnie przyjdzie moment załamania. Ja uczę się na ratownika medycznego i na takich naszych "zawodowych" zajęciach był u nas w klasie kiedyś pan, który wygrał z uzależnieniem, ale uzależnieniem od alkoholu. On mówił, że walka z uzależnieniem wygląda tak, że pierwsze dwa tygodnie jest dobrze (nawet w serialu to by się nawet zgadzało w sumie), potem jest kryzys, potem znów jest lepiej i tak dalej, aż do wyleczenia. Oczywiście jeśli ktoś wytrzyma przez parę lat bez np.: alkoholu, czy właśnie gier komputerowych to jednak ma trochę łatwiej, ale jednak musi unikać "substancji uzależniającej" do końca życia, bo zawsze jest ryzyko powrotu do uzależnienia.
Co do tego, że Janek nie może mieć tak łatwo, bo by serial był zbyt idealny to ja wam powiem, że...chyba bym wolała, żeby on od razu wygrał z tym uzależnieniem, bo ciężko się patrzyło na Janka przewracającego dom do góry nogami i to szaleństwo na jego twarzy. Zresztą to uzależnienie to kolejny dołujący wątek w serialu i aż smutno na te wszystkie nieszczęścia patrzeć. Dobrze, że chociaż Elżbieta i Krzysztof są mimo wszystko szczęśliwi i szaleńczo w sobie zakochani. Zawsze to jest jakieś pocieszenie.
lekarzeopowiadania.blog.pl

Offline Magdocholiczka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #116 dnia: Październik 26, 2014, 20:05:09 »
Planują o ślubie Eli i Krzyśka są zaręczeni właśnie są zakochani i Szczęśliwie :) Wróći normalnie wraca do pracy. Alicja jest w szpitalu z Kubą ochorobę straci umrze czy wróci do zdrowia :)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #117 dnia: Listopad 09, 2014, 23:07:54 »
Krążą plotki, że obecny sezon "Lekarzy" będzie ostatnim. Co o tym sądzicie? Prawda czy nie? Dobrze czy źle?
Jak dla mnie byłaby to decyzja w pełni uzasadniona i zdecydowanie bym się z nią zgadzała. Obecny sezon jest fatalny, tragiczny, nudny i irytujący. Gdyby nie wątek Elżbiety i Krzysztofa to pewnie nawet nie fatygowałabym się z oglądaniem (czy też - przeglądaniem). Nie ma właściwie niczego innego co by mnie choć odrobinę zainteresowało, wszystko to robione jest obecnej niejako na siłę, bez pomysłu mam wrażenie. Sporo wątków się ciągnie w nieskończoność - planowanie dziecka przez Wanatów, szalona kochanka Piotra, żona sfiksowana-wariatka, Karkoszka, który chce dokopać Bosak, no i Alicja, która teraz zniknęła, bo Magda musi urodzić i odchować dziecko. Prawdziwym strzałem w kolano było zatrudnienie Szyca. Aktor z niego marny, w dodatku dość oklepany, na tle naprawdę dobrej obsady "Lekarzy" wypada blado. Jego bohater...właściwie nadal nie wiem skąd się wziął i po co. Że niby to miało być zastępstwo za Małasza? Słabe.
Kolejny sezon to byłby zwyczajnie zły pomysł. Lepiej niech zakończą już teraz i pozwolą szybko wymazać z pamięci to przykre ostatnie wrażenie, tak skrajnie inne od tego pierwszego. Czasy zachwytu nad "Lekarzami" raczej już nie powrócą.

Offline Liv

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #118 dnia: Listopad 10, 2014, 19:57:52 »
Niestety, ale muszę się z Tobą zgodzić. Obecna seria jest jest nijaka. Przykro mi to mówić, jednak taka jest prawda. Zero pomysłu co do wątków, zero tego humoru, który był obecny poprzednich sezonach. Niby są zabawne sytuacje, choćby ostatnia scena ze zdjęciem Zaniewskiej (nawet nie wiem, czy ona tak się nazywa) wywieszonym przez Karskiego w windzie, ale no.... one mnie zwyczajnie nie bawią. Szyc jest tam potrzebny jak nie wiem. Zarówno postać Karskiego jak i jego siostrunia nic nie wnoszą. Może to moja niechęć do tego aktora, ale jakoś sceny z jego udziałem mnie kompletnie nie interesują. Właściwie oglądam już tylko i wyłącznie dla Eli i Krzyśka, całą resztę omijam. Ewentualnie podejrzę jeszcze momenty z Karkoszką. I z Pekold. Komana tam jak na lekarstwo. Wanaci razem z byłą kochanką mnie irytują....
Boscy są cudowni. Pod każdym względem. Ich wątek mogłabym oglądać przez całe 40 min trwania odcinka. <3
Jestem zdania, żeby ten serial zakończyć jak najprędzej. Dopóki jeszcze jest zjadliwy. Dlatego jeżeli 5 seria ma być ostatnią, to nic tylko się cieszyć. Szkoda mi tylko będzie Boskich. Ale zarówno Danusia jak i Piotr zasługują na coś więcej niż granie w serialu, na który najwidoczniej nie ma już pomysłów. A kto wie, może ktoś kiedyś pokusi się o stworzenie jakiegoś serialowego duetu, w którym zagrają Stenka i Polk.
Nawet gdyby świat miał się skończyć dziś, proszę mnie nie budzić...

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #119 dnia: Listopad 10, 2014, 22:00:20 »
Dopóki jeszcze jest zjadliwy.


"Lekarze" to jedyny serial, przez który brnę konsekwentnie, chociaż uważam za okropny. I na pewno nie jest dla mnie zjadliwy. Co gorsze od 1 odcinka. Nie lubię aktorsko Małaszyńskiego, więc początki miałam trudne. Odszedł Paweł... nijakość pozostała. I tak sobie jest.

Co musi mieć w sobie Stenka, że przeszłam dla niej tyle sezonów i tyle odcinków? Sama nie wiem. Fakt jest taki, że obejrzałam dla niej i dalej oglądam dla niej. Szkoda, że jej wątek taki poboczny, taki zaniedbany... ale jak już sobie Ela jest, to jest klasa, jest miło, jest ciepło, jest cudnie.

Niech kończą. Już zrobili dwie serie za dużo, kolejna zbędna.