Autor Wątek: Dominika Ostałowska  (Przeczytany 89222 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline qwerty500410

  • You can kiss my decision as it's walking out the door
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 61
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #195 dnia: Listopad 25, 2012, 09:46:41 »
Właśnie! Nie zapominajmy, że Isia jest przede wszystkim wspaniałą aktorką! Wspomaganie jakichś fundacji, czytanie audiobooków to jednak nie jest to na co, my, jej fani liczymy. Dla mnie wciąż marzy się kryminał albo dobry psychologiczny film z jej udziałem... No, ale pomarzyć zawsze można.
You can kiss my decision as it's walking out the door

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #196 dnia: Listopad 25, 2012, 10:58:44 »
Myślę, że Dominika nas jeszcze pozytywnie w tej kwestii zaskoczy, pewnie już jest coś na rzeczy... kto to wie.. Ja bym się bardzo ucieszyła, naprawdę bardzo! Nowym serialem też bym nie pogardziła, ale interesuje mnie tylko tematyka zbliżona do "Reginy"  <buja_w_oblokach>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #197 dnia: Listopad 25, 2012, 16:08:03 »
Kryminał, kryminałem, byłoby fajnie, ale mnie się również marzy jakaś charakterystyczna, komediowa rola. :)

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #198 dnia: Listopad 25, 2012, 18:19:55 »
Komedia też mi się marzy  <serce> Uwielbiam Dominikę w każdej roli. Chciałabym jeszcze, by wcieliła się w prostytutkę, lesbijkę, bezwzględną, wyrachowaną suk.ę itd. itd.  <tancze>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #199 dnia: Listopad 25, 2012, 20:31:36 »
O jakim audiobooku mówicie? :D

No właśnie... Regina... Chciałabym to jakoś nadrobić. A tak poza tym to mogłybyście mi polecić z Dominiką coś, w czym naprawdę rozwinęła skrzydła? ;D
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #200 dnia: Listopad 25, 2012, 20:56:21 »
O jakim audiobooku mówicie? :D

Seria "Jeźdźca miedzianego"  :D

Hmm. Zależy co już widziałaś. Mnie zawsze się bardzo podobało "Zdaniem Amy", "Warszawa", "Grzechy starości", "Niektóre gatunki dziewcic", "Chory z urojenia" i "Witman Fiuk" - takiej Isi rozpalonej to ja nigdy nie widziałam  <rumieniec> Oh i ach!

Kiki, obawiam się, że już nie będzie szansy, by nadrobić "Reginę" <placze>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #201 dnia: Grudzień 01, 2012, 16:49:08 »
Nareli gdzie widziałaś "Grzechy starości", "Chory z urojenia" i "Witman Fiuk"? Dużo było Dominiki w tych filmach? Ja ze swojej strony polecam spektakl "Adwokat i róże"...postać Dominiki wprost przeurocza!

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #202 dnia: Grudzień 01, 2012, 19:11:31 »
Dominiki jest dużo w tych spektaklach, to jedna z głównych postaci  <szczerzy_sie> Naprawdę polecam.

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #203 dnia: Grudzień 03, 2012, 19:57:29 »
Jestem zachwycona rolą Dominiki w "Reginie"! Naprawdę - gdyby ktoś miał wątpliwości co do jej szerokich umiejętności aktorskich, powinien obejrzeć całość tego serialu. Miała okazję zagrać tam skrajne emocje i postawy: od złości, furii, histerii, bezsilności, izolowania się od najbliższych spowodowanego poczuciem wielkiej krzywdy, scen łóżkowych oraz tych o zabarwieniu lesbijskim - po smutek, płacz, wzruszenie, radość, okazywanie miłości, piękna przebaczenia... I tak dalej, i tak dalej. Nie sposób wszystkiego wymieniać, nie sposób wskazać najpiękniejszych scen, bo z pewnością było ich wiele. Najbardziej wbijającą się w pamięć jest ta, kiedy Regina, zostając sama w domu ze sparaliżowanym, niemogącym mówić ojcem, idzie do jego pokoju i wyrzuca mu wszystko to, co czuje. Szczegółów nie będę zdradzać, bo wiem, że co niektórzy (;D) mają zamiar wkrótce ten serial nadrabiać.

Tak sobie jeszcze z Marciochą rozmawiałyśmy o początkach Mjm... Zdecydowanie rola Marty była wtedy genialnie napisana - i genialnie grana. Płacz i histeria Marty, kiedy zaginął Łukasz towarzyszą mi zawsze, kiedy słyszę bądź czytam nazwisko "Ostałowska". Jednak nie tylko - także wspomniana już odwiedzająca pokój ojca Regina oraz ukrywająca się w szafie, a później - po latach - spotykająca swoją córkę bohaterka "Daleko od okna". Z tego, co udało mi się już zobaczyć to zdecydowanie najlepiej ukazujące talent Dominiki sceny.

Natomiast postać Dominiki w spektaklu "Chory z urojenia" jest naprawdę... przezabawna i urocza. <haha>
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #204 dnia: Grudzień 03, 2012, 22:04:45 »
"Regina" to było zdecydowanie mocne uderzenie. Ja jeszcze lubię sceny, gdy Regina pojawiała się nieproszona, a to na koncercie Luizy, a to pierwszy raz w domu. W tym serialu najfajniejsze było to, że mimo to, że gdzieś podskórnie wierzyłam, że Regina jest niewinna to jednak do połowy drugiej serii nie miałam pewności, bo momentami zachowywała się tak jakby była zdolna to zrobić i jakby bardziej nabijała się z wiary tego młodego księdza w jej niewinność niż była mu za to wdzięczna. Końcówki nigdy nie miałam okazji nadrobić, ale na szczęście niedługo będę miała okazję! Jeśli chodzi o MjM i pierwsze zaginięcie Łukasza to płacz Marty rozerwał moje serce na strzępy. Drugim moim ulubionym wątkiem Marty było jej uzależnienie...jaka ona była wtedy nieobliczalna! Później trochę sielanki z Jackiem też się fajnie oglądało, później jego wyjazd i gdy Marcie jakby trochę poza nią zaczęło się psuć małżeństwo. Rozpacz, gdy Jacek zaginął, chęć wyłączenia mu mimo wszystko, chęć walki! Zdecydowanie moje ulubione wątki. Jeśli chodzi o "Iluzje" to czuje pewien niedosyt. Dominika była dobra, ale miałam wrażenie jakby ją coś stłamsiło. Była lekko z boku, spięta, miałam wrażenie jakby nie czuła się do końca dobrze w takiej formie spektaklu. Gra Doroty Landowskiej mnie zwyczajnie nie przekonała. Gdy jej słuchałam to nie widziałam przed oczami kobiety "która miała bardzo duże poczucie humoru". Panowie mnie nie zawiedli, byli bardziej swobodni od pań, zwłaszcza Krzyś Stroiński mnie oczarował, ale w jego wypadku to nie było trudne, od lat uwielbiam jego głos...i te oczy. ;)

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #205 dnia: Grudzień 03, 2012, 22:49:58 »
Bardzo lubię stosunek Reginy do Luizy. Mimo szarpaniny z pozostałymi członkami rodziny, mimo wielu niewyjaśnionych spraw, mimo żalu i pretensji, jej stosunek do siostrzenicy jest bardzo ciepły - od samego początku tak naprawdę. Z wielką niecierpliwością czekałam na moment, w którym zagrają coś razem - Luiza na skrzypcach, a Regina na pianinie - bo byłam pewna, że taka chwila nadejdzie. Ja również podskórnie wierzyłam w niewinność głównej bohaterki, ale podobnie jak Ty, Marciocha, ciągle nie byłam pewna. Kiedy już wydawało mi się, że widzę prawdziwą Reginę, bez masek, póz - i co najważniejsze - niewinną, robiła coś takiego, co cały ten wizerunek burzył. Moja matka chce, żeby pan mnie bronił? - to chyba właśnie od tych słów zaczęła się prawdziwa metamorfoza bohaterki. Swoją drogą - dziwiłam się cały czas matce, że w wielu sytuacjach, kiedy udawało się jej jakoś dotrzeć do córki, a później nagle Regina, urażona jednym słowem, zdaniem, które tak naprawdę nie miało za zadanie tego robić, kazała jej wyjść - nie przytuliła jej na siłę, nie objęła, nie powiedziała, że mimo wszystko bardzo ją kocha. Jestem pewna, że Regina poddałaby się temu bez większych oporów. Nie wiem do którego momentu obejrzałaś, nie chciałabym za bardzo niszczyć Ci przyjemności oglądania, więc wstrzymam się z komentowaniem zakończenia, porozmawiamy jak nadrobisz. Widziałaś tę scenę z ojcem? Jeśli tak - jak wrażenia?

O tak, uzależnienie Marty od leków i to, że była zmienna niemal jak pogoda również było ciekawym momentem w jej życiu. Początek serialu oglądałam ostatnio z wielkim zainteresowaniem, odcinek po odcinku, później zaczęłam nadrabiać wyłącznie wybrane fragmenty. Trochę żałuję, być może jeszcze to nadrobię. Rozpadu małżeństwa Marty z Jackiem nie widziałam, miałam okazję tylko ujrzeć końcówkę jej rozpaczy - kiedy poznała Rafała. Mimo wszystko wiem, że Marta bardzo go kochała i ten związek był dla niej szalenie ważny. A jak pięknie wyglądała na ślubie! Szkoda, że ta przysięga, jak się w przyszłości okazało, nie miała żadnego odniesienia do rzeczywistości.

Mnie za to gra Doroty Landowskiej w "Iluzjach" przekonała. Przez całą sztukę miałam wrażenie, że z postaci kobiecych, to ona była tą "lepszą", a Dominika pozostała gdzieś na uboczu. Z kobietą, która miała bardzo duże poczucie humoru, to rzeczywiście wątpliwa sprawa, jednak mam wrażenie, że to niejako odrobinę wynikało ze scenariusza... W ogóle dopiero teraz dowiedziałam się, że obie panie miały już tyle razy okazję razem grać. Wcześniej byłam świadoma tylko ról w Mjm. Panowie byli niezawodni, to fakt. Ale wracając do Dominiki... Miała wspaniałe momenty, poczułam wreszcie, że potrafi być jeszcze kimś innym niż niezbyt dobrze odgrywaną Martą, ale to nieustające poczucie, że jest gdzieś obok nie dawało mi spokoju.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #206 dnia: Grudzień 04, 2012, 06:44:40 »
Dominika w "Reginie" jest fenomenalna. Mogę nawet powiedzieć, że to jedna z najlepiej wykreowanych przez nią postaci. U mnie stoi nawet na pierwszym miejscu  <serce> W tej postaci było wszystko, każdy gest, detal - wszystko ma swoje znacznie, nie ma w tym serialu zbędnego słowa  :D

Mnie się najbardziej w Isi Reginie podoba ta oziębłość, ten chłodny i mocny głos wyrażający jedynie uczucie pogardy, chęc pomszczenia swoich krzywd. Regina jest niby silna, ale utrzymuje, że to tylko gra, bo w środku jest bardzo wrażliwa. Więzienie i tak "wyssało" z niej ludzkie uczucia(tak w niewielkim stopniu). Najlepszą sceną jest ta, w której bohaterka stoi przed lustrem w łazience i mówi sobie coś w stylu:" Bądź silna. Musisz być silna!" I jest, niemal do samego końca.

Zakończenie jest cudowne, naparawdę! Może zbyt sielankowe, ale inne chyba by mnie nie zadowoliło, bo na pewno nie chciałabym powrotu Reginy do więzienia i tym razem za niewinność.

Sceny z ojcem, gdy tak na niego wrzeszczy, krzyczy, gdy go szarpie. Stosunek do matki, do której jeszcze żywi jakieś uczucia, ale też nie chce ich ukazać... cuuuudoo :D

Mogłabym jeszcze pisać i pisać, ale nie mam czasu, bo trzeba iść do szkoły ;/

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #207 dnia: Grudzień 04, 2012, 20:25:02 »
Na chwilę obecną ja też najbardziej lubię Dominikę w "Reginie". Być może właśnie dlatego, że zagrała tam chyba wszystkie z możliwych uczuć, emocji - a przynajmniej było ich sporo. Ten chłodny i mocny głos, o którym wspomniałaś rzeczywiście ma wielkie znaczenie i od razu, kiedy pierwszy raz ujrzałam i usłyszałam Reginę wiedziałam, że zdecydowanie nie jest to Marta z Mjm. W wielu sytuacjach myślałam sobie: a teraz powie to tak - i mówiła w zupełnie inny sposób, inaczej akcentując, inaczej operując tonem głosu... I tak dalej, i tak dalej... Nie wiem czy zauważyłaś, ale wraz ze stopniową metamorfozą bohaterki zmieniał się też jej głos - i tutaj brawa dla Dominiki, bo widać, że przemyślała tę rolę i przeanalizowała swą postać bardzo dogłębnie.

Więzienie nie wyssało z Reginy ludzkich uczuć, tylko musiała się tam nauczyć je maskować, bo raz, że najsłabszy przegrywa, a dwa - po powrocie do domu - obawiała się kolejnego zranienia, które już raz przecież ją spotkało. Założyła więc na siebie maskę oziębłej, gotowej posunąć się do największych okropieństw, bezwzględnej kobiety. Musi więc nauczyć się na nowo otwarcia na ludzi, miłości, zaufania - i jak się okazuje, nie jest to wcale takie proste.

Sceny z ojcem, gdy tak na niego wrzeszczy, krzyczy, gdy go szarpie.
A i tak najbardziej przenikającym duszę widza jest szept: Nigdy ci tego nie wybaczę, rozumiesz?

Najlepszą sceną jest ta, w której bohaterka stoi przed lustrem w łazience i mówi sobie coś w stylu:" Bądź silna. Musisz być silna!" I jest, niemal do samego końca.
Musisz być silna. Przez osiem lat nie zdołali cię zgnoić. Musisz być zdrowa, piękna i bogata.

Zakończenie było dokładnie takie, jakiego chciałam. Najważniejsze sprawy zostały wyjaśnione, ale i pozostawiono pewną dozę niewiedzy - tak, aby to widz mógł sobie wyobrazić co wydarzyło się dalej.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Dominika Ostałowska
« Odpowiedź #208 dnia: Grudzień 09, 2012, 14:49:29 »
Myślę, że Dominika spełniła się w tej roli. Postać Reginy była dla niej wyzwaniem, z którym Isia doskonale sobie poradziła. Nie wyobrażam sobie żadnej innej aktorki w tej roli. Jestem pewna, że żadna nie zagrałaby tak świetnie, tak wiarygodnie i dobrze jak Dominika  <ok> Dla mnie to, co Isia zaprezentowała to istne mistrzostwo. Nie ma innego określenia, bo żadne inne nie pasuje  ;D Bardzo dokładnie przemyślana i zaplanowana postać. Dominika potrafiła nawet ukazać na zewnątrz te tłumione w jej wnętrzu uczucia..Magiaaa.

Regina zachwyciła mnie tym bardziej, że oglądałam ją w momencie, w którym dopiero zaczynało się moje zainteresowanie Dominiką, więc po obejrzeniu tego ja już nie miałam żadnych wątpliwości.. Jej gra uderzyła we mnie, w sam środek serca i pozostała w nim do dzisiaj. Tą rolą przekonałam się do Dominiki i do jej aktorstwa. Myslę, że każdy kto wątpi w jej umiejętności  powinnien ten serial obejrzeć  <tak>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.