Co do zlotu: to naprawdę jest wielki problem wygospodarować sobie jeden wolny dzień w trakcie roku szkolnego? Zresztą...są jeszcze weekendy. Dla chcącego nic trudnego.
Nie problem, ale wiadomo, że w wakacje lepiej by było

Najlepiej gdyby ktoś podał jakąś konkretną datę, miejsce - ja spróbuję się dostosować

Agueda, ja mam bardzo podobne zdanie do Twojego. Nie rozumiem dlatego, czemu Isia nie zrezygnuje z tego serialu? Ma może jakiś sentyment? Nie wiem. Kiedyś trudno by mi było pisać o tym, by Dominika odeszła z MjM, ale po tym, co sie teraz dzieje, to bardzo bym się ucieszyła, gdyby tak się stało. Przynajmniej nie oglądałabym MjM, bo już kompletnie nie miałabym dla kogo. Po za tym trzeba przyznać: to MjM, które jest teraz, nie jest takie jak to, które było kiedyś. Mnie to po prostu nie interesuje, nudzi mnie ten serial, scenarzyści nie mają pomysłów na wątki, bohaterów. Wydaję mi się, że zamiast pomyśleć, jak ciekawie rozwinąć wątki głównych bohaterów, ci wprowadzają kolejne, nowe postaci, które są zbędne i nic do serialu nie wnoszą. Kiedyś MjM oglądało się z przyjemnością, zainteresowaniem, radością? A teraz? Jedynie z przyzwyczajenia i słabości do kilku aktorów. Każdy serial powinien skończyć się w odpowiednim czasie, by później nie pozostawić po sobie pewnego rodzaju niesmaku.
Był taki czas, że wolałam MjM od Na wspólnej, ale aktualnie o wiele bardziej podoba mi się ta druga telenowela. Wciąż scenarzyści potrafią zaskoczyć, zaintrygować widza.
Serce mnie boli, jak widzę, co stało się z taką dobrą aktorką
