Tego niedbania o siebie też nie rozumiem, ale jeszcze bardziej nie rozumiem dlaczego jej nikt na planie nie ulepszy? Wręcz przeciwnie. Często mam wrażenie, że prywatnie o wiele lepiej się prezentuje niż w serialu. Nie lubią jej tam czy jak? Złej gry nie można tłumaczyć tym, że to tylko serial. Dobry aktor, skoro przyjął jakąś role według mnie powinien ją grać dobrze cały czas. Niezależnie od rodzaju produkcji. Dobry aktor z każdej roli, w każdej produkcji może stworzyć arcydzieło. Gdy piszę o tym od razu przychodzi mi na myśl Maria Pakulnis, która zagrała w dużej ilości seriali, nie zawsze ambitnych, czasami wręcz telenowel zawsze potrafiła mnie zainteresować, miała w sobie magnes, widać, że pani Maria szanuje każdy typ widza i każdemu chce dać wszystko, co ma najlepsze. Z kolei Dominika Ostałowska ostatnimi czasy traktuje serial po macoszemu, co mnie osobiście się bardzo nie podoba, tym bardziej, że w ubiegłym sezonie miała wręcz rewelacyjny materiał do grania: szaleńcze zakochanie, slub, później zdrada, ale nie zagrała prawie nic. Lepiej jej wyszło zagranie nieszczęśliwej, bo nie musiała się krzywić w tej jej dziwnym grymasie. Aż mnie serce boli, gdy widzę jej gre w aktualnych odcinkach MJM. Mogłaby starać się cały czas. Nie tylko w filmie czy teatrze.