Autor Wątek: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali  (Przeczytany 10696 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ghost

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Mężczyzna
Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« dnia: Wrzesień 12, 2013, 21:54:25 »
W tym temacie chciałbym żebyście prezentowali sceny z filmów bądź seriali, które najbardziej zapadły wam w pamięć.  :)
Na początek chcę zaprezentować dwie swoje.
Pierwsza pochodzi z Władcy Pierścieni: Powrotu Króla. Chyba jeden z najlepszych momentów w całym filmie.  <ok>
Rohirrim Charge HD (Blu-ray) 1080p

Jak dla mnie po przez połączenie muzyki i tysięcy animowanych postaci uzyskany został po prostu piorunujący efekt.  :P

Natomiast druga pochodzi z serialu 13 Posterunek
Zabije wszystkich na litere N

Jest to świetna parodia jednej ze scen z filmu (o ile dobrze pamiętam) ,,Sara". Cezary Pazura spisał się tu naprawdę nieźle a bez podłożonego głosu Bogusława Lindy całość nie mogła się udać. Wiem że mimo to, scena może budzić sprzeciw co niektórych...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 13, 2013, 13:34:16 wysłana przez Kiki »

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali.
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 13, 2013, 08:19:38 »
Znowu mam deja vu  :D Już kiedyś widziałam taki temat (chodziło o sceny z seriali wtedy), który potem zniknął i nawet żałowałam tego zniknięcia  <jezyk>
Swoją drogą, uciąć ręki sobie nie dam, ale tam chyba też było coś z posterunku 13... <mysli> Na pewno zaś z "Przystanku Alaska" ;)
Mniejsza jednak o to. Sam temat uważam za fajny. Wrócę tutaj jak tylko sobie wszystko usystematyzuję. Niestety, ale większość scen będę musiała opisać. Do większości nie ma fragmentów w necie by nimi się podeprzeć.  <jezyk>
W sumie o scenach można by rozmawiać w innych tematach, ale skoro już jest osobny to myślę, że można go fajnie rozwinąć. ;D

Offline Ami

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali.
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 13, 2013, 13:28:39 »
Świetny temat :)

Na początku miałam problem z ustaleniem jakiejkolwiek sceny i za chwile przyszły mi na myśl dwie sceny z dwóch różnych filmów. Za każdym razem jak je oglądam, się śmieję.

1. "Sami swoi" i akcja koszule i garnki ;D Moja mama rozpoczyna salwę śmiechu, a jak ona zaczyna się śmiać to nie ma końca. I weź tu się człowieku nie śmiej w takim towarzystwie.
Sami Swoi-Ty konusie,ty!!

2. "Jak rozpętałem II wojnę światową" i Grzegorz Brzęczyszczykiewicz :) Grzegorz Brzęczyszczykiewicz, Chrząszczyrzewoszyce, powiat? łękołody ;D
Jak rozpętałem drugą wojnę światową - fragment - Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 17, 2013, 10:23:36 »
Oczywiście jak siadłam i zaczęłam myśleć, to w mojej łepetynie zostałam pustkę. Ale od czegoś trzeba zacząć, by dojść do sedna.  <tak> Czyli w miarę upływu czasu i pisania wszystko mi się, mam nadzieję, przypomni. Jeśli nie dziś, to jutro (choć jutro...to nie, chyba raczej akurat jutro nie ma to szans...to pojutrze  <smiech>)

1.   Jedną z uwielbianych przeze mnie scen filmowych jest ta, w której pierwsze skrzypce gra Ellen Barkin ...w filmie "Switch". Scena ukazująca kompletną dezorientację faceta, który oto nie może znaleźć w spodniach swojej męskości. W dodatku tak jakby pojawiły się piersi. No to zerka do lusterka. "Niemożliwe"! Znowu zerka. "W pale się nie mieści . Jestem kobietą".  :hahaha: Najbardziej zabawna jest tutaj reakcja otoczenia, bo przecież kto by uwierzył, że oto sąsiada pan Bóg za karę skazał na chodzenie czy siadanie z raczej złączonymi nogami, na miesiączkowanie i bycie ofiarami podłej płci męskiej.Skazał na bycie kobietą. Ubóstwiam tę scenę, tak jak lubię cały film.



2.   Jutro idziemy do kina. Wspominałam ostatnio o tej scenie. Ta scena mnie nie śmieszy ani nie wywołuje wzruszenia. Ta scena trochę przeraża i robi wrażenie...wizualne. Nad głowami bohaterów filmu, bawiącymi na plaży nadbałtyckiej 1 września 39 roku przed piątą rano, przelatuje cała flota niemieckich samolotów lecących na Gdynię. Stawiając się na ich miejscu zawsze mam ciarki. <boi_sie>




3.   Wyścig z czasem (In time). Stosunkowo nowy film ukazujący świat przyszłości, gdzie o wszystkim decyduje czas, ale w takim znaczeniu jak dzisiaj decyduje pieniądz. Czas to w tej rzeczywistości środek płatniczy oraz najczęstszy powód zabójstwa (bo wtedy tego czasu można komuś trochę ukraść). Ale można też komuś trochę podarować. Liczy się dosłownie każda minuta. Główny bohater dostaje przed wyjściem do pracy trochę czasu od swoje matki, aby mógł bezpiecznie wrócić do domu. Ona miała za to załatwić sobie kredyt...oczywiście w postaci kolejnych miesięcy, dni, minut. Odmówiono jej jednak.  <placze> Błagała wiele napotkanych osób, nie starczyło jej na bilet autobusowy, biegła, aby jak najszybciej dobiec do syna, który mógłby dać jej chociaż kilka minut, zanim znowu czegoś nie wymyśli. A może syn trochę zarobił. I tak biegnie, patrzy na swój licznik, sekundy uciekają, jeszcze jedna ulica, sekundy uciekają, już widzi syna, woła do niego, jeszcze 30 sekund, biegnie coraz szybciej, jeszcze 10sekund, potyka się ale wstaje i biegnie, już wyciąga rękę i...pach, nie zdążyła. Ta scena zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie i dynamiką i dramatyzmem.  <tak>

Adekwatnego zdjęcia brak, niestety  :( Jest inne  :D

Dynamiczne, bo przecież cały czas chodzi o ten uciekający czas  ;D


4.   Więcej chyba mi przychodzi do głowy scen z serialu, o ironio. Na przykład Monk, detektyw z San Francisco cokolwiek nie zrobi robi u mnie furorę, Sceny są zwykle bardzo zabawne. W jednej z nich Monk, badając sprawę kolejnego zabójstwa udaje się do jaskini, która może też robić za jakiś wąwóz, tyle że z dachem :D W ślad za nim udaje się niezastąpiona Sharona. Wchodzą tam oboje, jednak sprawca to przewidział zasypując wybuchem (niegroźnym) wejście do tego przybytku. Tak więc Sharona, wbrew rozpaczy Monka, zaczyna robić cokolwiek by się wydostać. Chce odsypać wejście, woła o pomoc, w końcu zaczyna pisać list na skrawku papieru i zamierza go przepchać przez te głazy. Potem jeszcze się modli...aż tu nagle... dzwoni telefon, który spokojnie leżał sobie w kieszeni marynarki Monka. Mina Sharony, podobnie jak moja, bezcenna  :D



Sceny Monka z Sharona w jaskini na fotkach brak  <bezradny>

C.d.n

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 25, 2013, 17:05:15 »
Nikt nie ma ochoty? No trudno. Dodaję swoje kolejne sceny, które mi się przypomniały.
 
5. Książę przypływów

Fabuła przedstawia się następująco. Młoda pisarka z Nowego Jorku po raz kolejny próbuje popełnić samobójstwo. Jej psychiatra, chcąc jej pomóc kontaktuje się z jej rodziną z południowych stanów. Na miejsce przybywa brat bliźniak niedoszłej samobójczyni i  odkrywa  przed lekarką coraz więcej kart przeszłości. Okazuje się, że  ojca - poławiacza krewetek interesowała tylko praca i piwo przed telewizorem. Dziećmi zajmowała się matka, ale ona też nie trzymała się żadnych zasad. No, może jednej, o nazwie "hipokryzja".
Któregoś dnia lekarka prowokuje bohatera - Toma do wyznania najgorszej historii z przeszłości, historii, którą matka próbowała latami wymazać z pamięci swojej i dzieci. To historia z napadem i gwałtem w rolach głównych. Ofiarą była nie tylko matka Toma i siostra, ale również... sam Tom. Wyznając to płakał. Właśnie ta scena jest jedną z najbardziej poruszających scen filmowych...

Prince of Tides (Affective)

Niestety tylko po angielsku.
Świetny film, rewelacyjny Nick Nolte i kilka dobrych scen. Na przykład ta, którą ja nazywam : "Południowiec i skrzypce". Ta jednak scena należy do bardziej zabawnych :)

6. Modlitwa za konających

Historia wojownika walczącego w szeregach IRA. Któregoś dnia podłożona przez niego bomba niechcący zostaje "najechana" przez autobus pełen dzieci. Ta historia powoduje, że Martin się łamie i postanawia zmienić swoje życie. Nie jest to jednak proste, bo przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Pod groźbą skrzywdzenia pewnego księdza i jego niewidomej siostrzenicy, w której Martin się zakochał, decyduje się on dokonać ostatniego zabójstwa. Decyduje się ...ale jednak tego nie robi, zabijając prześladowców z  IRA-ńskiej przeszłości i  poświęcając swoje życie.
Całe zdarzenie ma miejsce na strychu kościoła, skąd (po wybuchu) spada Martin i zawisa na krzyżu. I wiszą sobie obaj, niemal twarzą w twarz, z ust Martina nie pada ani jedno słowo... choć wie, że za chwilę nastąpi koniec. Nie przeprasza za grzechy, nie prosi o wybaczenie, nie prosi nawet o to, by nie spaść po prostu. Tylko jedna łza i ...spada ( i łza i Martin).

Nie ma sceny, nie ma zdjęcia odpowiedniego do sceny,  to może chociaż zlepek fotek z pięknym soundtrackiem  <mysli>:

Bill Conti: A prayer for the dying - Fallon & the blind girl


7. Kiler

Scen jest wiele. Zabawnych bardzo wiele. Ja kocham jedną. "Jestem Jurek Kiler, chcę odebrać złoto" czyli nauczanie Moralesa jak to Kilerem ma się stać:

Kilerów Dwóch - Jestem Jurek Kiler

"Gdzie mie z tymi ręcoma". Tutaj  jednak nie hasła są najlepsze, ale mina Siary (niezawodnego Rewińskiego), do którego dociera, że Moralesa jednak nie będzie łatwo nauczyć polskiego przez trzy dni <szczerzy_sie>
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2013, 19:29:43 wysłana przez Jean »

Offline Ghost

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 25, 2013, 18:54:06 »
Oglądacie chirurgów? Jakiś czas temu leciało w TV i zapadła mi w pamięć jedna scena z dość muzycznego odcinka.
How to save a life wpleciony w akcje serialu.
Grey's Anatomy Music Event - Cast Sing 'How To Save A Life' (7x18)

I znowu 13 Posterunek 2, Cezary Pazura jako James Bond.
13 Posterunek 2 - Cezary jako James Bond
(chodzi mi o sam początek nie mogłem znaleźć samego fragmentu)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 25, 2013, 19:04:04 »
"Modlitwa za konających" to film na bardzo dobrym poziomie i choć oglądałam dość dawno, to do dziś pamiętam, że mnie samej łezka popłynęła w tej scenie.

Ja dam na początek tylko jeden przykład, pierwszy który przychodzi mi na myśl - scena śmierci Neda Starka w "Grze o tron". Wszystko tu robi wrażenie (zresztą w tym serialu sporo takich scen jest) - przemawiający Stark z rozdartą duszą: w środku bunt, na zewnątrz pokora, zrozpaczone córki, świst miecza, cisza i wzlatujące w niebo ptaki. Fantastyczna scena.

Game Of Thrones-Eddard Stark's Death
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 25, 2013, 19:23:31 »
Ja po śmierci Neda Starka przez dwa dni nie mogłam dojść do siebie ;) Ba, chyba do tej pory nie doszłam, tylko wtedy przez te dwa dni sama scena we mnie siedziała - wszystkie te opisane przez Ciebie szczegóły, a teraz siedzi sam fakt śmierci (w dodatku ciągle nie pomszczonej) ulubionego bohatera.  <placze>
Scena jest dobra przez budowane w niej napięcie. Cały czas miałam wrażenie - potem nadzieje, że do tego nie dojdzie. A potem, że kat celowo nie trafił. A jednak trafił.

"Modlitwa za konających" niestety jest filmem bardzo trudno dostępnym. Również dość dawno nie widziałam, pisałam z pamięci. Szkoda, bo to film w sam raz dla forumowych kinomanów (przez duże "K").

Ghost...przepraszam. Przy całej mojej miłości do Cezarego Pazury, nie znoszę 13 Posterunku   :(

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 25, 2013, 20:06:42 »
Skoro mowa o zabójcach, którzy wywołująu nas pozytywne uczucia, to własnie przypomniała mi się wspaniała scena (jeśli chodzi o wyzwalanie w widzu emocji) z momentu porwania Pity "z Filmu "Człowiek w ogniu". Co też wpływa na stan ducha oglądającego? A przynajmniej u mnie tak było.
Krótkie, szybkie, "gwałtownie" cięte ujęcia, muzyka, koloryt kadrów w konfrontacji z dramatycznością sytuacji, desperacja Johna (Washington), gra aktorska małej Dakoty Fanning i... ten żółty kwiatek mleczu w koszuli Creasy'eya (nie wiem czy tak się odmienia), który podarowała mu Pita.

MAN ON FIRE: Rapimento di Pita

Cresey to były zabójca, obecnie ochroniarz Pity, z którą najpierw się nie dogadywał, później zaprzyjaźnił.
Scena finałowa też jest świetna, ale ze zrozumiałych względów nic o niej nie napiszę i nie pokażę <szczerzy_sie>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Ghost

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 25, 2013, 20:21:10 »
Każdy lubi co innego  :) osobiście jak już to lubię pierwszą serię druga już nie była taka udana ale miała kilka udanych scen.

Skoro El pokazał coś z Seanem Beanem to scena która zapadła z udziałem jego w pamięci to jest fragment z Władcy Pierścieni: Drużyna Pierścienia.
LOTR: The Fellowship of the Ring - The Death of Boromir
Przykład wojownika, który w obronie innych jest w stanie oddać życie. :(

I chyba klasyk
This is Sparta. Full scene.   <lubieto>

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 25, 2013, 21:52:42 »
Nikt nie ma ochoty? No trudno. Dodaję swoje kolejne sceny, które mi się przypomniały.
Ja mam ochotę!! Serio :) Tylko ostatnio mi się ochota okrutnie nie zgrywa z czasem...

Jako serialowy maniak mam mnóstwo najlepszych scen z seriali. Wiele mnie urzekło, do licznych wracałam po kilka razy.

Może zatem lepiej będzie, jak skupię się na filmach, bo aż tak wielkiego serca do nich nie mam, stąd też znam mniej, widziałam mniej i ulubionych scen mam mniej ;)

Mój absolutnie najulubieńszy film to "For lovers only". A w nim dwie absolutnie najulubieńsze sceny... Cała historia opowiada o dwójce ludzi, którzy wpadają na siebie w Paryżu. Mają poukładane życia, chociaż daleko im do szczęścia w swoich związkach - przez jeden błąd z przeszłości płacą sporą cenę. Wpadają na siebie, początkowo szok, rozmyślanie, co dalej, ale w końcu idą na kolację... I tu, po kolacji następuje moja pierwsza ulubiona scena. Idą przy blasku księżyca, rozmawiają. Ona pyta, czy dalej fotografuje piękne dziewczyny, on odpowiada, że nie. Ona żartuje, o jego 'starości', a on czyni piękne wyznanie. To właśnie ją widzi na każdym kroku, jej oczy, jej nos, jej usta, wszystko. Dlatego przerzucił się na fotografowanie rzeczy... Urzeka mnie ból, który można wyczytać z jej oczu, urzeka klimat tego filmu (tak generalnie), który w tej scenie pięknie dodaje emocji. A przede wszystkim urzeka mnie ta historia, która pokazuje, że prawdziwie można kochać tylko jedną osobę, innych też się kocha, ale nigdy nie tak, jak tego najważniejszego człowieka. W dalszej części sceny on pyta, czy z nią w porządku. Ona niby kiwa głową, że tak, ale twarz zdradza coś zupełnie innego. Pyta zatem: "Co my robimy?" i dostaje odpowiedź: "Rozmawiamy, tylko rozmawiamy". Odwraca się od niego by ukryć ból, na co Yves przybliża się, na swój sposób przytula, pyta, kiedy wyjeżdża, otrzymuje odpowiedź, że jutro... w końcu Sofia odwraca się... wszystko w nich pęka i się całują. Naprawdę brzydzę się zdradą, nawet w serialach i filmach, ale... w tym wypadku nie jestem w stanie się oburzyć. To uczucie było silniejsze niż wszystko inne... Zawsze mam ciarki na tej scenie. Nie jest to przykład kina na najwyższym, światowym poziomie, zwłaszcza, że film nakręcono aparatem fotograficznym, bez udziału ekipy filmowej, charakteryzatorów, dźwiękowców... ale dla mnie wykonanie, zmontowanie dodaje tylko uroku i klimatu. Pierwszy raz widziałam w grudniu 2011 i od tamtej pory wróciłam naście razy. Co gorsza większość z tych razy przepłakałam końcówkę...
Od 5:15 do 8:30.
https://www.youtube.com/watch?v=qa3gDd5TG8Q

Moja druga ukochana scena z tego filmu ma miejsce dużo później. Przeżyli pierwszą fazę szczęścia, dobrego seksu, beztroskich chwil na plaży... i pojawiły się problemy. Uświadomienie sobie, co czynią, kogo ranią, czemu ich ranią. Rozmowa o żonie Yves'a, o córce... Ta o córce tak naprawdę była początkiem końca, podobnie scena, w której Sopfia wyznaje ukochanemu "This is my heart.. its yours.. I'm not protecting it anymore.." Cudowny moment. Przepełniony bólem, goryczą, świadomością, że to się nie uda, że każde musi wrócić do swojego życia... Ta końcówka, kiedy następuje zwrot akcji okraszona jest dwoma wyśmienitymi kawałkami muzycznymi:
A Girl Called Eddy - 01 - Heartache
Oraz:
John Lennon - Love (Music Video)
Dla mnie ten film ma ukryty happy end, jednak niektórzy śmią twierdzić, że chyba zbyt ukryty, żeby go mogli ujrzeć. :) I w sumie zdaję sobie sprawę, że dla dużej części społeczeństwa jest on nudny, o niczym, źle zrobiony technicznie i w ogóle, jak można coś takiego oglądać, ale dla mnie to za każdym razem prawdziwa uczta dla oka, dla duszy, dla serca. Dorzucając do tego fakt, że tu mam najlepszą rolę Stany i świetnego Marka powrócę na pewno jeszcze nie raz. :)

Miałam się oddać filmom, oddałam się jednemu konkretnemu... Ale może to lepiej, bo opuszczenie całej reszty zmotywuje mnie do kolejnego udzielenia się w temacie.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 25, 2013, 22:11:46 »
Jeden i ja akurat go nie znam :(
Trochę szkoda, bo jak zobaczyłam nick tylko to zatarłam ręce. Wiedziałam, że będzie dużo i ciekawie. Było, tylko trudno mi o ripostę  <bezradny> Ale widzę, że soundtrack niezły  <tak> I intrygujące jest to: "zrobione bez ekipy filmowej, aparatem fotograficznym".
El - gwałtowne cięcia może są i fajne, ale widocznie jestem już stara, bo dostaję oczopląsu i na dłuższą metę znieść nie mogę :( Sam film oglądałam, ale, zabij, nie pamiętam jak się skończył...

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 25, 2013, 22:44:18 »
El - gwałtowne cięcia może są i fajne, ale widocznie jestem już stara, bo dostaję oczopląsu i na dłuższą metę znieść nie mogę :( Sam film oglądałam, ale, zabij, nie pamiętam jak się skończył...

E, tam zaraz stara <jezyk>
Cały film taki rozedrgany nie jest, ale taki techniczny chwyt potęguje napięcie. To coś takiego, jakby być na miejscu Johna, stać na środku ulicy, przeczuwać niebezpieczeństwo i rozglądać się z obawą we wszystkie strony, szybko analizować sytuację, natychmiast podejmować decyzję "co zrobić? jak uchronić dziewczynkę?" Wszystkie te sprawy odbywają się w ekspresowym tempie. Co ciekawe, z drugiej strony są w tym wszystkim sceny w zwolnionym tempie, które z kolei mają na celu podnieść dramaturgię.
Na mnie to tak właśnie podziałało.
Mnie się to podobało. Ale jak powiedział Ghost, to rzecz gustu ;D

A skoro tu jestem, to jeszcze jedna scena. Tym razem istny wyciskacz łez. I nie chodzi wcale o relacje damsko-męskie.
Film z gatunku "tych starszych" (zdaje się, ze końcówka lat 70-tych) - klasyk "Mistrz" (z Jonem Voight w roli głównej) i scena, na której beczę krokodylimi łzami i nawet mojemu Arturowi podejrzanie oczy błyszczą. Zawsze kiedy go oglądamy, bo mamy na płycie. Scena należy do naj, bo niezwykle przejmująco pokazuje rozpacz dziecka po śmierci ojca. Dziecko, które wcieliło się w rolę T. J. (Tidżeja <szczerzy_sie>) zagrało wprost po mistrzowsku, tak prawdziwie, że naprawdę czapki z głów. I to nie tylko w tej scenie, ale w całym filmie.

The Champ Death

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 26, 2013, 08:16:39 »
Dałaś nieźle do pieca, El  <placze> Chyba jednak nie znam równie ruszającej sceny...albo nie pamiętam. Poproszę o więcej ;) Dobrych, ruszających, mało znanych scen.

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Najlepsze waszym zdaniem sceny z filmów i seriali
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 26, 2013, 10:57:16 »
Cytuj
Mój absolutnie najulubieńszy film to "For lovers only".
 

<serce>
Najpiękniejszy film.
Co prawda może wydawać się nudny, ale opowiada przepiękną, bolesną historię miłosną.
Uwielbiam scenę nad rzeką, na schodach... Wspomnianą rozmowę o córce, scenki na zamku... Wspaniale zrealizowany obraz.
Jak już ja go kilka razy widziałam to musi coś w sobie mieć.
A i pięknie pokazany Paryż, aż zachciało mi się tam pojechać.  <serce>

Jean spróbuję Ci go jakoś przesłać. Może się uda. Na wszelki wypadek podaj mi swego maila na pw, bo nie pamiętam.


Ja coś postaram się wyszukać... Tyle, ze niestety mam w głowie tyle ulubionych scen, że nie wiem, które bym mogła wymienić. :D