A ja znów byłam trochę zawiedziona brakiem Edyty Bartosiewicz. Jestem prawie pewna, że miała być, bo pamiętam że się ucieszyłam, bardzo ją lubię - pojawiła się taka informacja i na oficjalnej stronie eMki jak i na różnych plotkarskich/serialowych stronach.
Drugą osobą, którą spodziewałam się zobaczyć była Kożuchowska, ale ta najwidoczniej ze wszystkich sił stara się zerwać z Hanką.

Trudno mi uwierzyć, że mogli jej nie zaprosić, więc podejrzewam, że to jej decyzja. Szanuję, ale trochę szkoda.
A mi znów 'Będziesz moją panią' bardzo się podobało.

Piosenka przeurocza, wykonanie również, ale ja już sobie upodobałam Kluźniak, więc może patrzę trochę przez różowe okulary.

W każdym razie moim zdaniem najlepiej wykonany utwór tamtego wieczoru. Roznerski i dwie towarzyszące mu panie dali żałosny popis, zwłaszcza ten pierwszy, a za Górniak nie przepadam.
Ładnie, że nie zapomnieli o seniorach. Nawiasem mówiąc, Wróblewska nareszcie zaczęła dorośleć, przynajmniej z wyglądu, dało się zauważyć podczas wręczenia kwiatów tudzież upominków Lipowskiej i Pyrkoszowi. Zmieniła się ostatnio bardzo i już nie wygląda jak 10-latka.