Autor Wątek: Castle  (Przeczytany 16559 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Castle
« dnia: Maj 26, 2012, 14:07:57 »

Niezwykle popularny autor powieści kryminalnych, Richard Castle (Nathan Fillion), nie przypadkiem jest przesłuchiwany w sprawie serii morderstw, które opisał wcześniej w swoich książkach. Rick zaciekawiony sprawą postanawia pomóc pani detektyw (Stana Katic) w rozwikłaniu tej misternej zagadki, jak i kolejnych, co wcale nie budzi jej zachwytu...

Mój druga miłość kryminalna! Kocham aktorów i atmosferę, która jest na planie i w serialu.
Serial po raz pierwszy został pokazany w 2009 roku, pierwszy odcinek nosił tytuł Flowers for your grave.
http://www.youtube.com/watch?v=R-xMGGobZCI

Ostatni odcinek 4 serii (nie ostatniej) miał tytuł Always. Sezon 5 już we wrześniu!

Zapraszam do dyskusji!  :th_0girl_curtsey:
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 28, 2012, 15:17:28 »
Odcinek 1.

http://www.youtube.com/watch?v=j2yWlTSK5hU

Pamiętam go jakbym wczoraj go oglądała, właśnie od tej sceny pokochałam Castle i Beckett, bo wiedziałam, że coś z tego będzie, że narodzi się miłość..
Jakoś odcinek pierwszy przedstawiał wszystkich po trochę i jakby za pierwszym oglądnięciem nie przemawiał do wielu osób, ale już po drugim zapewne. Co najbardziej mi się podobało w tym epi? Na pewno niedostępna Kate, która rzucała ciętymi ripostami i dziecinny Richard Castle. Trochę tęsknie za tym.. ale nie ma czego żałować po finale 4 sezonu.  smilie_girl_149
Co do tej sceny, ach po prostu ją kocham i ta piosenka, która dała klimat całej sytuacji..  smilie_girl_159
A sprawa w samej sobie była bardzo ciekawa, ponieważ zbrodnie były na podstawie powieści Castle, co mi bardzo się spodobało. :)
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2012, 18:47:12 wysłana przez szyszata »
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Malinowa

  • Damonowa ?
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 30, 2012, 15:13:50 »
Kocham ten serial właśnie dla takich scen, a ta jest wyjątkowa bo pierwsza ( i najulubieńsza no i jeszcze ta z finału Caskett :D )
A co do samej zbrodni też bardzo ciekawa bo na podstawie książek Rick'a. :P
Ale nikt mi nie wmówi, że ta scena nie jest dużo lepsza
http://www.youtube.com/watch?v=j52bHfICsLE
It's not just that she makes him a better person. She does, but, he changes her too. Damon challenges her, surprises her. He makes her question her life, beliefs. Stefan is different. His love is pure and he'll always be good for her. Damon is either the best thing for her or the worst.-Rose?

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 30, 2012, 15:31:51 »
Och jak dobrze, że jesteś! Przynajmniej nie będę sama ze sobą prowadziła monologu. Uf!  :th_0girl_dance:

No wiesz scena z 4x23 końcowa jest nie do pobicia, ale i jestem trochę zła. Ponieważ jak już się wypowiadałam wcześniej jest "zhałsowana", rozumiem blizna była ważna i nie można było tego pominąć, ale aż tak.. Dobra wybaczam, ale żeby mi w 5 sezonie nie zrobili niespodzianki w postaci "Beckett mom", bo to będzie lekka przesada.
Mogą się kłócić, kto będzie robił śniadania i rożne pierdółki, a potem coś większego!  smilie_girl_149
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Malinowa

  • Damonowa ?
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 30, 2012, 15:53:30 »
A co chciałaś sama ze sobą rozmawiać? :D
Jej tylko nie Beckett mom, błagam. Nie mogą spaprać sprawy jak z Bones. Na początek może jakieś drobne kłótnie, zazdrości itp. a  na koniec coś poważnego: ślub czy co tam chcą.   ;D Pierwszy odcinek sezonu 5:  smilie_girl_318 smilie_girl_064 smilie_girl_160
(te emotki mnie rozwalają)
It's not just that she makes him a better person. She does, but, he changes her too. Damon challenges her, surprises her. He makes her question her life, beliefs. Stefan is different. His love is pure and he'll always be good for her. Damon is either the best thing for her or the worst.-Rose?

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 30, 2012, 16:01:50 »
Czekałam na kogoś z Castlomaniaków!  :th_0girl_dance: <---- ta emiotka jest tutaj bardzo kochana!  :hahaha:

Właśnie o to mi chodzi! Nie chcę od razu na poważnie, chodzi mi o.. o ciążę, bo gdyby się pojawiła byłoby cholernie niesmacznie.. Druga podróba Bones, a tego nikt nie chce, każdy chce aby ten serial był bardziej oryginalny niż inne. :)

A w 5 sezonie to ja chcę: kłótnie, wszelakie nawet takie, że jedno chce się kochać o 5 nad ranem, a drugie nie, o dekolt Kate, przyjaciółki Castle - tego właśnie chce! Tylko jest jedno duże ALE, nadal sprawa matki Beckett nie jest do końca wyjaśniona... I co się stanie z przyjacielem Montgomerego, Smithem przecież snajper Kate do niego poszedł no i koniec odcinka... Bądź mądry i czekaj do września..  smilie_girl_238
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Malinowa

  • Damonowa ?
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 30, 2012, 18:35:54 »
Mam nadzieję, że ta sprawa się wyjaśni w pierwszym odcinku 5 sez. albo może jeszcze jakiś jeden i by to zakończyli bo moim zdaniem nie powinni tak tego przeciągać, no chyba, że wymyślą coś kreatywnego  smilie_girl_347
O kłótnie, o dekolt Kate i fanki Rick'a to by było świetne... I jeszcze sex! to muszą nam pokazać  smilie_girl_149 smilie_girl_356
It's not just that she makes him a better person. She does, but, he changes her too. Damon challenges her, surprises her. He makes her question her life, beliefs. Stefan is different. His love is pure and he'll always be good for her. Damon is either the best thing for her or the worst.-Rose?

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 30, 2012, 20:19:50 »
Oj tak! Wątek "matka Beckett"(!) jest już przejedzony. Dlaczego? Ponieważ ta sprawa cały czas stopowała prawdziwe uczucia Kate do Ricka, nie potrafiła być z kimś póki nic nie wiedziała o śmierci jej mamy. Niby się rozumie, ale życie jest jedno, więc nie ma na co czekać..
W przeciągu jednego lub dwóch odcinków powinni to zakończyć, raz a dobrze!

Ja właśnie liczę na takie kłótnie! No, bo jakby nie patrzeć to jest norma związku, więc Marlowe czekamy na coś wbijającego w krzesło, ale ze śmiechu nie chce armagedonu jakiegoś, sprawy życia lub śmierci.. Za dużo tego było, oj za dużo już. Wiem serial kryminalny, ale Caskett, no!  :th_0girl_dance:
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2012, 20:38:01 wysłana przez szyszata »
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Malinowa

  • Damonowa ?
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 30, 2012, 21:13:32 »
Dali nam Smith'a i snajpera na koniec. Życie Kate - choć się wycofała jest zagrożone - więc mają szerokie pole manewru na zakończenie tej sprawy. Tak mi się jakoś wydaje, że z tym może mieć coś wspólnego ojciec Castle'a (sprawą matki B). Zobaczymy.
Mam tylko nadzieję, że zakończą to sensownie, będę z nich wtedy dumna. Bo to jest naprawdę fajny serial i jeśli czegoś nie spaprają to mogą z niego zrobić jeden z najlepszych jak do tej pory :P

Jej ja nie chcę jakichś morderstw... to musi być coś lekkiego i śmiesznego. Ale to już w tej kwestii liczę na Marlow'a znając go wymyśli coś fajnego. Choć może teraz bez tygrysa  ;D
It's not just that she makes him a better person. She does, but, he changes her too. Damon challenges her, surprises her. He makes her question her life, beliefs. Stefan is different. His love is pure and he'll always be good for her. Damon is either the best thing for her or the worst.-Rose?

Offline Bejsa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 01, 2012, 19:17:24 »
Żeby tylko z "Castle" nie zrobiło się "Bones" z 7 sezonu.
Gdy włączam 7 sezon "Bones" to aż łza się w oku kręci. To już nie to samo, co było kiedyś, więc chyba dlatego poczułam potrzebę nowego serialu. Padło na "Castle" i nie żałuję. Skończyłam dwa sezony i na razie sobie skaczę po odcinkach 3 i 4 sezonu.
Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swego grona i wtedy włączę się do dyskusji. :)
'There's some people who are so much a part of us, they'll be with us, no matter what. They are our solid ground, our north star and the small clear voices in our hearts that will be with us always.'

Mysza_99

  • Gość
Odp: Castle
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 01, 2012, 21:11:52 »
Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swego grona i wtedy włączę się do dyskusji. :)
I mnie, i mnie! :)

Czekałam na kogoś z Castlomaniaków!
Już się nie buntuję przed nazywaniem mnie: maniakiem :D

Właśnie o to mi chodzi! Nie chcę od razu na poważnie, chodzi mi o.. o ciążę, bo gdyby się pojawiła byłoby cholernie niesmacznie..
Nie ma takiej opcji, nie będzie żadnej ciąży. Kate ma niebezpieczną pracę i musiałaby wziąć urlop, a przez to sypnąłby się serial, nie? :) Mój optymizm i myślenie racjonalne nie pozwalają mi w ogóle dopuścić takiej opcji :)

A teraz do rzeczy.
Kocham ten serial. I jeszcze 2, ale o nich w innych wątkach.
Najbardziej za Kate. No dobrze, nie oszukujmy się - najbardziej za Stanę, która gra Kate. Stana mnie zachwyca, co generalnie powinno dziwić - wszak to kobieta... ;)

Bardzo cieszę się, że połączyli głównych bohaterów właśnie teraz. Zrobili 2 emocjonujące sezony (3 i 4), w których pokazali całą gamę uczuć Kate i Ricka, ich taniec godowy, troskę, jaką wzajemnie się otaczają. I zrobili piękny (pod ich kątem) ostatni odcinek. Gdybym mogła, to osobiście podziękowałabym panu Marlowe :)

A teraz czekam na nowy sezon.. i odświeżam sobie odcinki wraz z AXN i z UC :)

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 02, 2012, 12:16:14 »
Mysz, jak już pisałam trzymam Cię za słowo, że nie będzie tej ciąży. Ale i tak przeczuwam, że jej nie będzie, bo.. no chyba scenarzyści nie chcą popełniać błędy innych twórców seriali..  ::) No, ja mam taką nadzieję że wszystko będzie OK!  ;D

Chcę najpierw zobaczyć jak rozwinie się ich związek i relacje na posterunku, i jak będą się zachowywać. Tego najbardziej jestem ciekawa!  :th_0girl_dance:
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Malinowa

  • Damonowa ?
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Kobieta
Odp: Castle
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 03, 2012, 19:49:18 »
No chyba scenarzyści spoglądali na oglądalność na przykład Bones w 7 sezonie i zobaczyli, że "trochę" spadła. Więc mam nadzieję, że nie wyskoczą nam z ciążą w 5 sez.
Cytuj
Bardzo cieszę się, że połączyli głównych bohaterów właśnie teraz. Zrobili 2 emocjonujące sezony (3 i 4), w których pokazali całą gamę uczuć Kate i Ricka, ich taniec godowy, troskę, jaką wzajemnie się otaczają. I zrobili piękny (pod ich kątem) ostatni odcinek. Gdybym mogła, to osobiście podziękowałabym panu Marlowe :)
Pod ich kątem? Pod naszym chyba też  smilie_girl_149
Gdyby teraz ich nie połączyli, im też oglądalność by spadła ;/
Ludzie nie popsujcie piątego sezonu. Liczę na was!

A i oczywiście przyjmujemy do grona i do gorącej dyskusji   smilie_girl_114
It's not just that she makes him a better person. She does, but, he changes her too. Damon challenges her, surprises her. He makes her question her life, beliefs. Stefan is different. His love is pure and he'll always be good for her. Damon is either the best thing for her or the worst.-Rose?

Mysza_99

  • Gość
Odp: Castle
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 08, 2012, 23:05:11 »
Obejrzałam po raz kolejny ostatnie odcinki 2 sezonu. Raz - dlatego, że akurat leciały na UC, a dwa - dlatego, że był w nich Tom Damming, a to jeden z moich ulubieńców.

Mówcie, co chcecie, ale on był po prostu słodki. W ogóle, kiedy zaczynałam nadrabiać - tak strasznie, strasznie chciałam wiedzieć, czy Kate z kimś będzie. Daisy mi zdradziła, że tak. I tak czekałam wytrwale, pojawił się Damming - od początku byłam zachwycona strasznie... a tu się okazało, że ich wątek to było takie... nic. Spokojnie, jestem za Caskett, czekałam na nich i w ogóle, ale... skoro było oczywiste, że jest za wcześnie na Caskett, to mogli wątek Toma rozwinąć. Do Josha specjalnie nic nie miałam i mi nie przeszkadzał, ale no... czemu akurat on dostał prawie cały sezon, a nie mój słodziak - do dzisiaj nie rozumiem. :)

4 odcinki od 2x21-2x24:
W pierwszym się poznają. Sprawa z byłym partnerem Esposito... I od samego początku, od pierwszego spotkania na siłowni - zaiskrzyło między nimi, a na końcu odcinka, kiedy tak sobie słodko rozmawiają... a Castle patrzy z zazdrością... ach! też lubię ten moment! Raz dlatego, że życzyłam im jak najlepiej, a dwa dlatego, że to był pierwszy raz, kiedy Castle zrozumiał, że jeżeli nic nie zacznie działać, to Kate sobie znajdzie innego. Czuł już do niej coś z pewnością. Na co czekał? Nie wiem!

W drugim odcinku jest Maddison i ona przyćmiewa Damminga :D Uwielbiam ją!
You're hot for Castle. You want to make little Castle babies! I Kate, która nie była w stanie nawet zaprzeczyć. :hahaha: Przestraszona tylko powiedziała, że ich słyszy. Biedna!
Chociaż dobra, kolacja przy świeczce z Tomem jest przeurocza! Ona się wtedy tak słodko uśmiecha, a on na nią tak pięknie patrzy... <3 No kurde, naprawdę go lubiłam. :D

W trzecim odcinku jest pocałunek. I on z jednej strony radował moje serce, a z drugiej strony widok Castle'a, który się im przyglądał... ranił moje serce.
http://www.youtube.com/watch?v=HvsCgI1HbpY
Poza tym jest to odcinek, w którym Kate wyglądała prześlicznie. Oczywiście przeważnie wygląda prześlicznie, ale tu z tymi loczkami wyglądała inaczej - bardzo seksownie i bardzo kobieco.

No i czwarty damming'owy odcinek - a zarazem finał sezonu. Kate uświadamia sobie (albo Esposito jej uświadamia), co tak naprawdę czuje i czego tak naprawdę chce. Nawet próbuje w końcówce coś tam z siebie wydukać, ale pojawia się Gina (swoją drogą jedna z najlepszych drugoplanowych postaci) i plan panny Beckett zawodzi. Szkoda mi Toma w końcówce... jest taki smutny, kiedy pyta, jakiego związku Kate oczekuje. Ciekawe, czy mu powiedziała o swoich uczuciach do Zamka. Kate też mi szkoda - jak Rick z Giną odchodzą, to ma taką minę, że chciałoby się ją przytulić! :)
http://www.youtube.com/watch?v=ds6wChfJgjo

Najgorsze jest to, że nie znalazłam jeszcze osoby, która podzieliłaby mój zachwyt - zarówno nad tymi odcinkami, jak i nad Dammingiem :D I już straciłam nadzieję, że się taka znajdzie. Już nie mówiąc o tym, że na pewno nie znajdę osoby, która podziela moją sympatię do Josha. :D Ech, dziwna ja!

Offline Fabienne

  • Music whore.
  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 167
  • Crazy people should not be left alone.
Odp: Castle
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 09, 2012, 15:19:43 »
DOMAGAM SIE DZIAŁU!
 smilie_girl_299

Dziko tu bez tego działu, przyzwyczaiłam się, do tego, że Castle ma dział. (tak, wiem, to nie jest ifilm, ale jednak dużo osób ogląda Castle i dział jest potrzebny, poza tym przyzwyczajenie robi swoje)


Dorota, co do zachwytów nad Demmingiem. Wiesz co ja o tym myślę, pokazałam Ci to dzisiaj 'na żywo' z dwoma palcami w gardle. :P

Swoją drogą, oglądamy dzisiaj Castle, prawda? Jakie odcinki proponujesz? :D

Tęsknię za naszym Zameczkiem ;( A tu jeszcze 109 dni czekania.