Autor Wątek: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)  (Przeczytany 42471 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #90 dnia: Grudzień 22, 2013, 22:05:11 »
Tadeusz dopiero co się pojawił ;) Jestem na 3 sezonie. Idzie mi opornie bo oglądam na zmianę z Przyjaciółmi i zamierzam włączyć do mojego serialowego kalendarzyka jeszcze serial "On, ona i dzieciaki" więc jeszcze bardziej mi się oglądanie przeciągnie. Ale zima jest długa, wieczory również więc będzie co robić ;)

Ale do rzeczy. Jestem po pojmaniu Bronka, Władka, Michała i Rudej. Zrobili nalot na ślub Janka, którego oczywiście tam nie było bo szukał wtedy Leny.
W tej chwili Rappke zmasakrował Rudą na przesłuchaniu, na oczach Włodka. Zabili tego drania czy nie bo tego nie pamiętam...
Rainer w manipulowaniu ludźmi jest świetny. Teksty, które wciskał chłopakom - mistrzowskie. W każdym mógł zasiać ziarno zwątpienia we współtowarzyszy.
Wanda rozpacza w klasztorze bo się dowiedziała, że jest w ciąży. I to raczej nie z Bronkiem ;)
Lenka wróciła do getta, jej matka jest chora, a ojciec zwariował.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #91 dnia: Grudzień 23, 2013, 09:32:05 »
Rappke ginie w 3 sezonie. Pewnie gdyby wiedział, że tak skończy to by się nie bratał z nowymi kolegami z Krakowa a pozostał by przy Rainerze jak wierny pies. Obaj się uzupełniali w pewien sposób - jeden był katem, drugi psychologiem.  Nie wiem co gorsze, ale Rainerowi mogłabym szczerze podziękować za Ninkę  :P

Ojciec Lenki pewnie ciągle chodzi wygłaszać wykłady, odkąd na jednym z nich udusił Mozlera :)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #92 dnia: Styczeń 22, 2014, 20:02:27 »
Jakoś mi chyba umknęło oglądanie wszystkich odcinków 3 sezonu jak leciał w telewizji bo teraz oglądam w nerwach i mam wrażenie, że czegoś nie widziałam, że coś mnie ominęło.
Zupełnie nie pamiętałam, że Janek miał brata, który się nagle odnalazł, "zaprzyjaźniony" z sowietami.
Nie pamiętałam też w jaki sposób miał zginąć Mongoł. Pomysł z podrzuceniem wszy zarażonych tyfusem - rewelacja. Dobrze, że Rutka wzięła sprawy w swoje ręce bo tchórzliwa Lenka przegapiłaby zapewne okazję.
Na Tadeusza patrzeć już nie mogę, Wandzia właśnie wyszła z klasztoru razem z kulasem, więc za mną znowu scenki z mizdrzeniem się na powitanie Wandy i Bronka.
Maria pracuje w szpitalnej izbie bodajże na Szucha (właśnie zmasakrowano jej studentkę - czy stażystkę - Olę).
ZWZ zrobił atak na Rainera, nieskuteczny dzięki Tadeuszowi.

I najgorsze - podczas łapanki zaginął mały Adaś - ten chłopiec, którego przygarnęła Helena. Mam nadzieję, że się jeszcze odnajdzie.

Uwielbiam ten serial   <serce>
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #93 dnia: Styczeń 23, 2014, 19:27:31 »
Ja Tadeusza  zdążyłam znienawidzić. Mówią, że Małaszyński to średni aktor, ale tutaj był bardzo przekonujący. A kiedy oglądałam za pierwszym razem, pewnie niezbyt uważnie, to długo nie wiedziałam po której stronie on w końcu jest naprawdę.  To zdobywanie zaufania wśród u chłopaków, podejście Janka załatwieniem mieszkania dla Sajkowskich. Najlepszy i tak będzie finał sezonu.
Mongoł nie zginął przez wszy, niestety, ale potem chyba się  z nim coś stało   <mysli> Nie pamiętam.
Nawet z Bronkiem i Wandzią są fajne sceny w tym sezonie i nie mówią o scenach z mizianiem się. Myślę o  oskarżeniu Bronka i ojca jego o zdradę Polski, ale to przed Tobą, więc nie będę się rozpisywać.
A co do Adasia - to jest dla mnie najbardziej pokręcony wątek. Do dziś nie wiem skąd się chłopak wziął, skąd pochodził i kim właściwie był. Kurcze, ile razy oglądam tak nie mogę załapać  <bezradny>
No i zamach na Rainera - Tadeusz nie trafia z tak bliskiej odległości. tak świetnie wyszkolony w Anglii strzelec. A reszta grupa nie nabiera żadnych, minimalnych podejrzeń. Słusznie się ciągle do tego wraca.
Zamach na Rappke też miał być w 3 sezonie, czy to w 2 było...co się "biedak"zaszył na Szucha i do domu się bał wracać ani do okien podchodzić? <mysli> 

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #94 dnia: Styczeń 23, 2014, 19:36:04 »
Mongoł - istotnie - nie zginął przez wszy. Zabrali go Niemcy, za to, że podobno ten jego zakład, w którym pracowała między innymi Lena, był nielegalny.
Adaś - kiedyś mu Helenka kupiła coś do jedzenia na ulicy, to później za nią chodził, więc dobre serce ma kobiecina to się nim zaopiekowała. Dzieciak podobno nawiał z jakiegoś transportu do obozu i został sierotką bez domu. Póki co jeszcze się nie odnalazł, a czeka mnie właśnie ostatni odcinek.
Rappke nadal żyje, niestety, a Tadeusz? Nigdy nie słyszałam opinii, żeby Małaszyński był złym aktorem. Sama go bardzo lubię. Ujął mnie rolą debila w filmie "Ciacho", a i teraz się z Tobą zgodzę, że jest bardzo przekonujący w roli Tadeusza.
No i niestety właśnie wrzucono Marię do transportu do obozu koncentracyjnego :(

PS Fakt - Dziuni trzeba przyznać, że się postarała. Dzięki niej zdemaskowano Tadeusza, a Bronek i jego ojciec zostali uniewinnieni.

PS 2 Skończyłam 3 serię. Wszyscy zginęli - przede wszystkim Rappke, Halbe, Tadeusz.
Z Rainera jest kawał... Z premedytacją wysłał Ingę na ten występ, chociaż wiedział co się stanie. Tak bardzo zależało mu na śmierci ludzi, którzy go upokorzyli, że poświęcił "swoją kobietę"? Czy miał może nadzieję, że ona jednak przeżyje i może na nią też był zły, że tak się upierała na ten występ...
Mimo tego co wyprawia i jak bezwzględny się okazuje, to ja go nadal darzę sympatią. Inteligentny facet, taki... z klasą? Nie wiem czy to można tak określić, ale coś ta postać w sobie ma. Mimo wszystko.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2014, 20:53:48 wysłana przez Maleńka »
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #95 dnia: Styczeń 24, 2014, 09:08:43 »
Ale zauważ, że Rainer do ostatniej chwili próbował Ingę zniechęcić do tego występu. Zależało mu na niej, no ale bardziej zależało mu na swoim losie jako oficera. Zemsta za upokorzenie to jedno, a drugie to zabezpieczenie swojej przyszłości. Był już zastąpiony przez gestapo z południa, w dodatku wyorderowane. Z nim nie liczył się już nikt...a gdzie by skończył? Nie wiadomo.  ;)
Nie mógł Indze powiedzieć prawdy, dlaczego nie powinna wystąpić, bo wtedy plan wziąłby w łeb a taka okazja mogła się nie powtórzyć. Dobrze wiedział, cwana bestia, że wyprowadzeni w pole przez Tadeusza "polscy chłopcy"  z takiej okazji skorzystają, dlatego podsunął im przez Ninkę tę ulotkę. Ninki się potem pozbył oczywiście, co mnie niesamowicie ucieszyło.  <ok>
Rainer używa swojej inteligencji. To takie przeciwstawienie do Rappke, który używa siły swoich mięśni, realizując krwawe wizje, rodzące się w chorym umyśle. 
A tak w ogóle to ja nie umiem ocenić Rainera. Nie ma chyba jednoznacznych scen, które przyporządkowałyby go do odpowiednich kategorii: odważny, tchórzliwy, przebiegły, ostrożny  <mysli> A coś musiało sprawiać, że zawsze spadał na cztery łapy.
A wyodrerowani dali się tak podejść...
Swoją drogą, fajne i  emocjonujące finałowe sceny. Ucieczka (chwilowa) Tadeusza, Pogoń, ranny Bronek i w końcu ...Tadeusza udaje się dorwać. Matko, jak ja nienawidziłam tę postać a już szczyt nienawiści przypadł na moment przypinania mu orderu, jego szwabską musztrę i szwabski uśmiech na szwabskiej mordzie. Brawa dla Małaszyńskiego, naprawdę  <brawo>

Poza tym w 3 sezonie ruszającą sceną jest także scena śmierci Sajkowskich, zwabionych obietnica wyjazdu do Izraela. Sajkowska już zaczęła coś podejrzewać, kiedy kazali im napisać tę pocztówkę przez wyjazdem, ale było już za późno na cokolwiek. Swoją droga, nie wiem po co było takie przedstawienie - mogli wpaść do getta i powystrzelać trochę Żydów. Chodziło o dodatkowe upokorzenie czy wzbogacenie się dodatkowe kosztem tych ludzi?  <mysli>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 02, 2014, 21:06:33 »
Wzbogacenie rzecz jasna.

Przebrnęłam przez 4 sezon. Szybko mi poszło ;) Niedługo zabiorę się za piąty.

Szkoda mi było Michała mimo, iż z całej czwórki jego najmniej lubię bo denerwuje mnie tym, że czasem zachowuje się jak skończony gówniarz. Śmierć Osmańskiej (niepotrzebna śmierć Osmańskiej), jego rozpacz, chwytała za serce. Denerwowała mnie też Celina na początku sezonu. Wielokrotnie jej ludzie powtarzali, że Michał wrócił to ta udawała, że ją to nie rusza, a jak ogłosił zaręczyny to wypaliła "że coś jej w życiu uciekło". Mogła się wcześniej ogarnąć, a nie w chwili gdy straciła Michała.

Ruda... Szkoda, że się tak z Władkiem miotali i nie mogli znaleźć wspólnej drogi przez część sezonu. Ona jako likwidatorka zaczęła mieć problemy z psychiką, dobrze, że się potem otrząsnęła.

Fajnie, że zabrali Wandzię na roboty. Przynajmniej przez część sezonu oszczędzono widzowi migdalenia się.

No i Janek z Lenką. Aresztowanie Janka, jego ucieczka, jego goła  <zakochany> klata w jednej ze scen. Miód na moje oczy.

Ach i zapomniałabym o dr Marii, jej początkach leczenia Niemki, a wreszcie jej nawiązania "przyjaźni" z Panią Gertrudą. Serce mi podchodziło jednak do gardła, ilekroć Maryśka zakradała się do gabinetu gubernatora.

Cała ta szopka z wewnętrznymi wojenkami o złoto między Niemcami jakoś niewiele mnie obchodziła.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #97 dnia: Luty 03, 2014, 09:30:42 »
Pamiętasz w którym odcinku była ta goła klata? <rumieniec>
Strasznie szybko obejrzałaś ten sezon. Szczerze mówiąc myślałam, że na bieżąco będziesz tu wpadać, bo ja też oglądam 4 sezon - tyle że 1 odcinek w tygodniu.  Trochę się rozminęłyśmy.

Sprawa ze złotem jest bardzo ciekawa, ale lepiej posłuchać tej historii u Wołoszańskiego. Tutaj to wiadomo, że została przedstawiona marginalnie i, w wielu wątkach, fikcyjnie. Poza tym to tylko tło dla przygód bohaterów.

Celiny nie oceniałabym tak surowo. Michał w końcu też skory do deklaracji nie był - takich poważniejszych. Ona była gotowa rzucić Krzysztofa dla niego, a ten się obraził tylko dlatego, że ona w momencie aresztowania narzeczonego (łącznika Komendanta Głównego, przypomnę) bardzo się martwiła i rozpaczała po śmierci tegoż.
Michał to taki kobieciarz zabawowy - dzisiaj Hania, jutro Celina...i nie daj Bóg jakiekolwiek problemy po drodze. 
Przy Osmańskiej mu się odmieniło...będzie się żenił  ::)
Dlatego coś Celinie umknęło. Czekała aż Michał zacznie się wokół niej kręcić, bardziej starać, adorować, może nawet prosić o bycie razem...a to nie tędy droga. Osmańska miała to "coś" ::)

Pomyłkę co do Osmańskiej też, powiedzmy, rozumiem. Po sprawie z Tadeuszem, kiedy się wszyscy dali podejść, teraz stali się wszyscy bardzo czujni. Aż za bardzo. Skoro kolaboruje z Sowietami to kulka w łeb natychmiast. I żadnych tłumaczeń.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #98 dnia: Luty 03, 2014, 18:24:15 »
Goła klata Janka - odcinek nr 7 moja droga  <okularnik>
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #99 dnia: Luty 04, 2014, 00:30:47 »
A dziękuję:D Może okulary już nie będą mi potrzebne  <smiech>
Powiedz mi tylko jeszcze dokąd wróciła i gdzie zamieszkała Helena, kiedy już została uwolniona od ciężkich robót w raz z córeczką ?!

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #100 dnia: Luty 04, 2014, 07:17:36 »
Bronek im załatwił mieszkanie. Potem zamieszkał z nimi jeszcze Boguś :)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #101 dnia: Luty 05, 2014, 11:20:48 »
Bogusia kojarzę. Niedawno oglądałam odcinek, w którym Bronek, Michał i Władek wypytywali go o doły po wybuchach w pobliżu ośrodka Osmańskiej.
Nie doszłam do tego a nie pamiętam, czy rodzinę, która go przygarnęła, też później zastrzelono  czy wywieziono?
IV seria już tak nie fascynuje jak III. A Ty już pewnie kończysz V? ;D

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #102 dnia: Luty 05, 2014, 11:47:28 »
Tych opiekunów Bogusia aresztowali Niemcy. On się wtedy "ukrył w trawie". Powtarzał to Bronkowi chyba ze 3 razy.
Ja dopiero jestem na chyba czwartym odcinku V serii. Niestety już po samobójstwie Romka. Strasznie mnie ta śmierć zabolała wtedy i bolała mnie i tym razem. Tyle chłopak przeszedł, czuł się samotny, widział jak zginęła jego siostra, nie miał rodziców, widz miał nadzieję, że jak odnajdzie Janka to może zobaczy jakiś sens w swoim życiu, nie będzie już sam, a jemu Janek był potrzebny po to, by powiedzieć mu co się stało z Leną. I mógł już odejść. Szkoda chłopaka, naprawdę.

Nie pamiętałam też, że UB aresztowało Bronka, a dzięki pomocy Ryszkowskiego (wsunięcie spinacza do ręki Bronkowi), Wojciechowski zdołał uciec.

IV seria była jeszcze ciekawa. V już tak nie fascynuje ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #103 dnia: Luty 05, 2014, 13:16:00 »
Ja dopiero jestem na chyba czwartym odcinku V serii. Niestety już po samobójstwie Romka. Strasznie mnie ta śmierć zabolała wtedy i bolała mnie i tym razem. Tyle chłopak przeszedł, czuł się samotny, widział jak zginęła jego siostra, nie miał rodziców, widz miał nadzieję, że jak odnajdzie Janka to może zobaczy jakiś sens w swoim życiu, nie będzie już sam, a jemu Janek był potrzebny po to, by powiedzieć mu co się stało z Leną. I mógł już odejść. Szkoda chłopaka, naprawdę.

Plus pewnie wyrzuty sumienia z powodu Klary i jej babci - "cioci". Też mi się wydawało, że Janek to jednak osoba, dla której warto by jeszcze trochę pożyć. Najbliższa rodzina (pomimo tego, że mówią, że szwagier to nie rodzina :P), zwłaszcza, że sam Janek  szczerze się na widok Romka ucieszył. Gdyby Romek trochę poczekał...miałby siostrę. Szkoda bardzo. Choć pewnie myślał, że jego życie nigdy się już nie zmieni - nie dość, że samotny to jeszcze niepotrzebny. Nie wiadomo co by z nim było w powojennej Polsce...

Ryszkowski się zrehabilitował trochę w V serii a samobójstwo pokazało, że odrobinę honoru jednak miał. Na pewno wypada lepiej na tle Woźniaka. Karol kolaborował najpierw dla siostry w Oświęcimiu, potem już ze strachu. Woźniak głownie dla korzyści materialnych...
Ryszkowski znalazł się w końcu w takiej sytuacji , że musiał się zabić. Dzięki temu zachował część twarzy.  ;)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru (od 10 do 16 sierpnia)
« Odpowiedź #104 dnia: Luty 13, 2014, 20:06:54 »
Ryszkowskiego mi było strasznie żal. Z każdej strony zagrożenie - UB nęka, Zwonariew nęka, doszli do tego Cichociemni i facet znalazł się w potrzasku.
Jego ostatnia rozmowa z Wandą, potem to samobójstwo... Dobrze chociaż, że mu dała tego buziaka w policzek na odchodne, miał chwilkę radości facet.

Wasilewski to kanalia jakich mało. Okropny typ. Uroił sobie jakąś chorą miłość do Leny, zrobił się zaborczy... "On Cię zgubił, a ja znalazłem". Psychol i sadysta. Swoją drogą Lenka zawsze była naiwna. Zamieszkała u "dobrego człowieka" i... No w jakim charakterze? Przyjaciółki? Gdyby nie pojawił się Janek to całe życie mieszkałaby z Wasilewskim?

Właśnie jestem przed ostatnim odcinkiem serii i jedno się nasuwa. Tym naszym bohaterom zawsze wpuszczano konie trojańskie - najpierw Tadeusza, potem Osmańską (no wiemy jak się skończyło), a potem jeszcze Zwonariewa. I zawsze dali się podejść.

Ach i jak tak patrzyłam na Karola i Wandę - jak oni idealnie do siebie pasowali. No tak wizualnie... Dobrana para. Bo nadal jej z Bronkiem nie widzę.

No i niestety... Lizanko na koniec ostatniego odcinka skutecznie popsuło mi chęć jego tu opisania.
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2014, 21:33:12 wysłana przez Maleńka »
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>