Dominika wielokrotnie powtarzała że, daleka jest od zabiegów poprawiających urodę, stawia na naturalność. Nie wiem dlaczego miałabym jej nie wierzyć

I nie ma problemu z zaakceptowaniem siebie.
Dla mnie bardziej dziwne jest jak kobieta mająca 50 lat wygląda na 25 lat...
Możemy się tylko domyślać powodu zmiany Dominiki... Kiedyś czytałam na fan page Huberta o śmierci jego babci... może to mam Isi? Później nastąpiła zmiana Dominiki... Nigdy nie opowiada o swoim życiu prywatnym więcej niż musi.
Wybaczcie to co powiem, ale jak można inaczej grać w MjM? Oglądając ten serial (przyznaję się dla Isi) to nie widzę powodu, lepszej gry.
Z Pani sędzi zrobili kobietę, która zastanawia się: "Kiedy ja to biedna zostanę sama, kiedy mnie Andrzej zdradzi z Sonią". Nie pracuje już w sądzie, zajmuje się mało ambitnymi sprawami w kancelarii A&A. Scenarzyści położyli postać już dawno... Nie prowadzą wątku Marty tak, jak za czasów Jacka.... ten cały serial opiera się teraz na zdradach, cukierkowych scenach miłości, sztuczności dorobkiewiczów... Mało jest realny.
Z rodzinnych spraw, z życia nie ma już nic. A patrząc na obsadę to prawdziwych aktorów, zostało może 3-4 osoby. Angażując już Osydę pokazali poziom na jaki serial spadł. Większość to osoby z kastingów, gwiazdeczki które "lansują się", bywają na bankietach...
I tu pojawia się pytanie dlaczego Isia jeszcze tam jest?? Nie wiem? Dla rachunków? Kredytu? Dla stabilności finansowej?
Ostatnio zastanowiło mnie, dlaczego coraz mniej jest Marty. Może innym płacą mniej za dzień?
Teraz brakuje ambitnych produkcji, nie m już teatry TV, dobrych polskich filmów. Został tylko teatr
http://teatrstudio.pl/spektakle/207,efekt/
Wierze że, jeszcze zobaczymy Dominikę i jej talent. Aż muszę zobaczyć dzisiaj "Reginę" i "Daleko Od Okna"