A jeśli chodzi o dykcję to zgadzam się i to jest piękne, tylko skąd taka maja i dlaczego współcześni artyści tego nie potrafią?
Brawa dla Korcza!!!
Może dlatego tego nie potrafią, bo nie pracują nad głosem? Teraz można zaśpiewać byle jak, a programy, obróbki i inne wszystko poprawią... Poza tym w życie współczesne i w twórczość również wkradła się także bylejakość... byle szybko, byle było. I to niestety widać. Kiedyś każda piosenka była dopieszczona, kiedyś tekst pisało się długo i kiedyś był o czymś. Dziś muzykę, książki, filmy, seriale produkuje się masowo... takich dopracowanych perełek jest naprawdę niewiele, artystów, którzy śpiewają porządnie jest niewielu, tekściarzy, którzy piszą z sensem jest niewielu... Poza tym, żeby mieć dykcję też trzeba nad nią pracować. Myślę, że garstka śpiewających przywiązuje do tego wagę - lepiej zagrać więcej koncertów, zrobić 'na hura' kolejne piosenki, 'przeboje'...
A ten Brzozowski, to taka sama pomyłka na tym festiwalu, jak Feel