"Gra o Tron" albo "Downton Abbey".
No to się El ucieszy 
Wolałabym ten drugi, bo ten pierwszy mi chwilowo bokiem wyszedł z powodu totalnego braku sprawiedliwości
, ale pewnie ani tyle nie jest on popularny...a ja bym go może w końcu obejrzała.
Jeśli te seriale to pewnie "Med man" też jest w rejonach zainteresowania? Ale to już ma sześc sezonów, po 13 odcinków każdy.
No pewnie, że się bardzo cieszę

I popieram Jean w kwestii wyboru serialu. Może akurat z innych powodów (

), ale myślę, że jak na wakacyjną porę, to "Downton Abbey" będzie odpowiedniejsze. To trochę lżejszy serial.
A co do liczby sezonów - według mnie może być serial i wielosezonowy, a oglądać można pierwszy, jako coś w rodzaju kilku, kilkunastu odcinkowego trailera, który ewentualnie mógłby zachęcić (albo przeciwnie - zniechęcić

) do oglądania kolejnych w dowolnie wybranym czasie (czy to dalszej części wakacji, czy w roku szkolnym).
Skoro trochę sypnęło propozycji, to i ja mam jeszcze jedną. Chyba dla znających moje upodobania serialowe nie będzie zaskoczeniem

, chodzi o "The good wife", czyli "Żona idealna".
I znów popieram Jean - warto też zwrócić uwagę na "Mad Men". Co prawda obiecałam sobie kontynuację od trzeciego sezonu w wakacje (z braku czasu musiałam zrobić przerwę), ale mogłabym powtórkę zrobić z pierwszego
