Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 67960 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #75 dnia: Wrzesień 12, 2013, 07:42:10 »
Wszystko poszło w szaleńczym tempie, ale... Niech im się wiedzie. :D
Czy ja wiem czy szaleńczym? Cały poprzedni sezon nie mogli się dogadać ;) Więc już wystarczy :P

Wkurza mnie to całe napadanie na Agatę. Dobra, fakt, źle zrobiła, nie powinna była przespać się z Latoszkiem, ale dlaczego Lena oskarża ją, że to ona zniszczyła to co budowali z Latoszkiem? To nie Agata, tylko Latoszek. To Latoszek ma żonę i dziecko, a mimo to poszedł do innej.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #76 dnia: Wrzesień 12, 2013, 08:58:10 »
Lena wychodzi z założenia, że chłop swojego rozumu nie ma, wszak kieruje się instynktami jedynie i pożądaniem, więc jak "suka daje to pies bierze". Tak więc, zdaniem Lenki, Agata zwyczajnie Latoszka uwiodła. Zwodziła biedaka tak długo aż uległ  ::)
A że nie  przystartuje z pretensjami do Latoszka, bo ten może jej z kolei przypomnieć pewną noc w hotelu (tę z upadającymi obrączkami), to skupia się na Agacie, o którą jest zresztą od dawna zazdrosna.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #77 dnia: Wrzesień 12, 2013, 09:24:16 »
Lena wychodzi z założenia, że chłop swojego rozumu nie ma, wszak kieruje się instynktami jedynie i pożądaniem, więc jak "suka daje to pies bierze". Tak więc, zdaniem Lenki, Agata zwyczajnie Latoszka uwiodła. Zwodziła biedaka tak długo aż uległ  ::)
A że nie  przystartuje z pretensjami do Latoszka, bo ten może jej z kolei przypomnieć pewną noc w hotelu (tę z upadającymi obrączkami), to skupia się na Agacie, o którą jest zresztą od dawna zazdrosna.
W sumie obydwoje są "kwita"... ;)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #78 dnia: Wrzesień 12, 2013, 12:20:56 »
Czy ja wiem czy szaleńczym? Cały poprzedni sezon nie mogli się dogadać ;) Więc już wystarczy :P
Mówiąc o szaleńczym tempie miałam raczej na myśli ten zapowiadany już na następny odcinek ślub. ;D

Fakt, Lena powinna skupić się przede wszystkim na Witku - to jest jej mąż i to on powinien być jej wierny, tak jak jej obiecywał. Jeśli widzi to wszystko jako "Agata uwiodła, on się tylko poddał", to ja nie mam więcej żadnego komentarza. :D Z drugiej strony jednak... Z całą pewnością ciężko jest jej się odnaleźć w sytuacji, w której musi pracować z kobietą, która przespała się z jej facetem, więc nie do końca dziwię się pewnym jej zachowaniom.

A że nie  przystartuje z pretensjami do Latoszka, bo ten może jej z kolei przypomnieć pewną noc w hotelu (tę z upadającymi obrączkami)
Mnie w tych polskich serialach tak wiele omija... <jezyk>
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Ami

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #79 dnia: Wrzesień 13, 2013, 13:11:33 »
Dziwnie scenarzyści kreują relacje pomiędzy Witkiem a Leną. Kiedyś byli moją ulubioną parą, a teraz wzyczajnie mnie wkurzają. Praktycznie przez kilka ostatnich odcinków cały czas się kłócą. Cały czas było coś nie tak. A Witka cały czas ciągło do Agaty. I się stało. A Lena nie powinna tak reagować na Agatę przy pacjentce. Tylko sobie tym zaszkodziła. To jest cieżka dla niej sytuacja, dlatego dla mnie niektóre jej zachowania są prawie naturalne. Boli ją to wszystko, co się stało i nie ma co się dziwnić, że okazuje emocje.

Niecierpliwie czekam na rozstrzygnięcie sprawy z Falkowiczem. Ma nieźle za 'pazurami' i jestem ciekawa co jeszcze wyjdzie na jaw.

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #80 dnia: Wrzesień 15, 2013, 16:20:10 »
Lepiej żeby nie wiedziała? Może. Ale z drugiej strony - chyba należy jej się prawda, tak? Między nimi może się nie układać, Witek może sobie skoczyć na prawo albo na lewo, a ona ma udawać, że wszystko jest ok?

Absolutnie nie :) Wiedzieć powinna owszem, ale nie w taki sposób. Skoro Witek miał odwagę to zrobić, to odwagę żeby się przyznać powinien też mieć, a nie tak z przymusu, bo teraz jeszcze bardziej to popsuł.

Wkurza mnie to całe napadanie na Agatę. Dobra, fakt, źle zrobiła, nie powinna była przespać się z Latoszkiem, ale dlaczego Lena oskarża ją, że to ona zniszczyła to co budowali z Latoszkiem? To nie Agata, tylko Latoszek. To Latoszek ma żonę i dziecko, a mimo to poszedł do innej.

Oskarżenia tylko w stosunku do Agaty nie są fair, ale też nie róbmy z niej niewinnej. Miała w tym swój udział.

Co do Hany i Piotra to wszędzie było pisane o ich gwałtownym powrocie do siebie- Ok uprzyjemniło to odcinek, ale bez szczególnego wybuchu. Jednak sytuacja z zerwaniem stołu wydaje się być mało realna.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #81 dnia: Wrzesień 15, 2013, 18:24:25 »
Dziwnie scenarzyści kreują relacje pomiędzy Witkiem a Leną. Kiedyś byli moją ulubioną parą, a teraz wzyczajnie mnie wkurzają. Praktycznie przez kilka ostatnich odcinków cały czas się kłócą.

Ta para oraz Hana i Piotr są dla mnie najbardziej irytującymi związkami w tym serialu. Jeden nadęty, drugi bez życia, jedna sfrustrowana do granic możliwości, druga cierpiętnica tysiąclecia. Dawno, a może wcale, nie odczuwałam, aby tak obrzydzono mi pozytywnych (?) bohaterów.
I nie chodzi o to, że nie są tak całkiem czyści, że mają wady. Tacy wielowymiarowi byliby ok. Chodzi o to, że mam wrażenie, że aktorzy grają swe role od niechcenia. Nie widzę, nie czuje u nich jedności ze swymi postaciami. Albo są na wyrost (np. Hana), albo im czegoś brakuje (np. Witek).

Wkurza mnie to całe napadanie na Agatę. Dobra, fakt, źle zrobiła, nie powinna była przespać się z Latoszkiem, ale dlaczego Lena oskarża ją, że to ona zniszczyła to co budowali z Latoszkiem? To nie Agata, tylko Latoszek. To Latoszek ma żonę i dziecko, a mimo to poszedł do innej.

Oskarżenia tylko w stosunku do Agaty nie są fair, ale też nie róbmy z niej niewinnej. Miała w tym swój udział.

W całym tym ambarasie najwięcej jest winy Witka, nieźle do niej przyczyniała się sama Lena, najmniej narozrabiała Agata.
Witek okazał się durniem, draniem, łotrem, chamem. Zarozumialec, pajac. Zero empatii, zero honoru. Jest jeszcze coś w nim, co pozwala łaskawiej na niego spojrzeć? Nie ma.

Lena - święta, która też ma za uszami parę grzeszków. Ktoś taki, kto w oku innych źdźbło dostrzeże, a w swoim belki nie widzi. Patrzy w lustro i mówi "och, jaka ja biedna, nikt na świecie nie ma prawa cierpieć tak jak ja", "wszyscy powinni skakać wokół mnie", "wszyscy są bee, tylko ja czysta jak łza". Postać bez życia, nadęta, cierpiętnicza.

Agata - jedynym jej przewinieniem jest to, że uprawiała seks z mężem kobiety, która pracuje w tym samym miejscu co ona. Nie uwodziła. Wszystko stało się w stanie silnych emocji. Ona potrzebowała wsparcia. Przyjacielskiego wsparcia. Witek ją wykorzystał. Przeprosił choć za swoje zachowanie? Ba! On potraktował sytuację jakby nigdy nic się nie stało. Gorzej, nawet kpił z Agaty, że nie potrafi oddzielić spraw prywatnych od zawodowych (zarzucił jej brak profesjonalizmu, gdy chciała wziąć urlop).

Winą Agaty jest to, że nie potrafiła opanować emocji, stanu dużego napięcia Czy jest tu ktoś, kto potrafi? Ja na przykład nie potrafię. Dlatego daleko mi do grożenia palcem Agacie.

Niech więc Lena jej nie oskarża, a zacznie zastanawiać się gdzie sama błąd popełniła.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #82 dnia: Wrzesień 15, 2013, 19:19:39 »
El, fantastyczny post <brawo> Zgadzam się z każdym słowem, które w nim zawarłaś i podzielam poglądy odnośnie obydwu par. Niestety oglądałam już kolejny odcinek i z przykrością stwierdzam, że nie zanosi się na jakiekolwiek zmiany, Hana nawet w dniu swojego ślubu odgrywa rolę męczennicy, a Piotr? Stracił cały swój charakter, może ta "bezpłciowość" jest zaraźliwa i przeszło z Hany na niego? :P Nie wiem, ale mam przeczucie, że jako małżeństwo będą coraz nudniejsi, chyba że skorzystają prędko z prezentu od Przemka (bilety na samolot do rodziny Hany) i wtedy będą po prostu nieobecni - na co szczerze liczę.

Agaty mi szkoda. Tak po prostu, po ludzku - szkoda. Szkoda, że akurat w tak ważnym dla swojej kariery momencie została wplątana w chore relacje między Latoszkami. "Została wplątana" - dosłownie. Zawsze lubiła Witka, przyjaźnili się, swego czasu miała do niego słabość, więc nic dziwnego, że mu ufała. A on wykorzystał jej słabość i potrzebę bliskości, bo nie układało mu się z żoną i chciał się dowartościować, poczuć prawdziwym mężczyzną. Inna sprawa, że sporo w tym winy Leny, bo przestała się starać i dbać o swoje relacje z mężem - wręcz przeciwnie, stale go odtrącała, ale to nie zmienia faktu, że Agata jest tylko pionkiem w rozgrywkach między nią a Witkiem.

A w ostatnim odcinku w ogóle nie rozumiałam Leny. Co innego gdyby usiedli, poważnie porozmawiali o tym co się wydarzyło, bo w tej sytuacji moim zdaniem zachowała się idiotycznie. Tak niby żartem zapytała czy ją zdradził, zapewniając że to niczego między nimi nie zmieni, a gdy poznała prawdę - dramat, łzy i gorzki żal. Żal do kogo? Do Witka okej, mógł się przyznać wcześniej (choć nie oszukujmy się, lecz żaden facet się nie przyzna sam z siebie, bo wie jakie to ma konsekwencje), ale do Agaty? Ona zniszczyła między nimi cokolwiek? Gdyby było zaufanie między nimi to Witek nie przespałby się z Agatą, tyle.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #83 dnia: Wrzesień 15, 2013, 19:30:52 »
Oj, dzięki Justek <rumieniec>

Teraz ja się zgadzam z tym co napisałaś <usmiech>
I wcale nie z wdzięczności <szczerzy_sie>

Dokładnie tak Lenę odbieram, jak ją opisałaś. Taką postawą nie wywołuje współczucia, przynajmniej u mnie.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #84 dnia: Wrzesień 25, 2013, 16:59:06 »
No to ja się wypowiem (w końcu) o ubiegłotygodniowym odcinku.
Odcinek niczym nie zachwycił, wszystko co miało wyjść pięknie wyszło śmiesznie lub dziwnie. Urzędniczka SC dająca śluby o każdej porze i z jakimiś dziwnymi świadkami, bo poprzedni świadkowie (Lena i Witek) posprzeczali się, ale Hana prosiła akurat ich. Lepszym świadkiem dla Piotra byłby chociażby Konica czy Sambor. Lena i Witek - tego już się nie da normalnie oglądać. Ta ich udawana słodkość i sarkazm - na to nie idzie już normalnie patrzeć, oboje zachowują się jak zwierzęta wypuszczone z klatek, które mówią "to przez ciebie mnie zamkneli w klatce". Wątek pacjenta jakiś taki nijaki, blado wypadł, fabułę zdominował ślub, chociaż w porównaniu z innymi ślubami w LG ten wypadł po prostu blado. Swoją drogą w LG śluby to ostatnio w obliczu albo śmierci (LiL), albo gdy komuś stanie się nieszczęście (Hana z Piotrem). I wkurza mnie powoli to, że Hane robię na największego diagnostę - po raz kolejny bez Hany nic by się nie udało, bo heroska wykryła ciąże pozamaciczną.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #85 dnia: Wrzesień 25, 2013, 17:17:19 »
Dlaczego zaraz heroska? Po prostu dobry lekarza ginekolog. Wbrew pozorom ciążę pozamaciczną nie jest aż tak trudno zdiagnozować. To nie jakaś rzadka tropikalna choroba a dość częsta kobieca przypadłość. Poza tym, o ile pamiętam, było podejrzenie takiej ciąży...sprawdziła na swoim oddziale, na odpowiednim sprzęcie <mysli>
W temacie pracy akurat nie mam Hanie nic do zarzucenia.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #86 dnia: Wrzesień 25, 2013, 21:42:00 »
Gdybym mogła to strzeliłabym Ninie w twarz porządnego liścia. "Prawa i moralna" osoba ma czelność wypowiadać się na temat Agaty. Chore.
Odcinek niezły :)
Dobrze, że się Agatka zaciągnęła do karetki, a nie załamała :)
Dr Adam czy jak mu tam - kawał chama. Sceny między nim a Olą też mnie irytowały.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #87 dnia: Wrzesień 25, 2013, 21:49:26 »
Dla mnie ślub Hany z Piotrem odbył się za wcześnie. Można powiedzieć, rzut na głęboką wodę. Pół odcinka dalszego fochania, drugie pół rzucenie się w ramiona, a kolejny odcinek ślub i to w takich okolicznościach. Niewiadomo jacy świadkowie, pół szpitala bijące brawo za szybą sali szpitalnej. Niestety, ale ta część wyszła komicznie. Wcześniejsza czyli przyjazd do Urzędu był ok. Mimo, że Hana przydziała bardzo dziwny ubiór jak na taką okoliczność, to sceny sprzed Urzędu mi się podobały.

Podobało mi się zachowanie Michała. Jego zachowanie może wydawać się wyolbrzymione, ale dla mnie takie nie było. Mimo, że zmartwił się możliwym wyjazdem to jednak dopuścił do siebie myśl, że Nina może wyjechać. Ona za to "waliła głupa"-niby zaskoczona, niby nie, a na końcu przyznała samo, że nie wie co robić.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #88 dnia: Wrzesień 25, 2013, 21:50:30 »
Ta Ola to też nie wiadomo po co się pojawiła. No ok, nowi stażyści, których zresztą nie widać. Ale po co w ogóle zaczynali ją wiązać z Przemkiem? Nie współczuję jej, bo się sama mu do łózka wepchała. Ale on to też - najpierw jej pomaga, podbudowuje a potem zupełnie zlewa. Nie tylko jako potencjalną dziewczynę ale też jako stażystkę, koleżankę etc.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #89 dnia: Wrzesień 25, 2013, 22:00:16 »
Też nie wiem po co wątek Oli został wprowadzony skoro za jakiś czas ma się pojawić Ula Brzydula, którą mają niby połączyć z Przemkiem...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>