Autor Wątek: Prawo jazdy  (Przeczytany 92758 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Truskawka94

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 03, 2012, 19:17:08 »
Ja tak jak Fanta idę się zapisać na prawko już niedługo, a dokładniej w poniedziałek ;d dobrze że najpierw jest teoria ;]
I totalnie nic nie umiem, kilka razy tylko siedziałam na fotelu kierowcy i kumpel próbował mnie uczyć zmiany biegów - ale mi to nie wychodziło... ;/ 

Będzie masakra, ludzie z mojego miasteczka powinni pozamykać się w domach jak będę jeździć, jeszcze komuś krzywdę zrobię, albo wyląduję na drzewie...  :ysz: hm.. chociaż z drugiej strony to nie mogę się doczekać tego aby wsiąść do autka, uwielbiam samochody i zawsze chciałam umieć jeździć, a teraz może w końcu to marzenie się spełni ;D

Aa właśnie, co do egzaminu, mój sąsiad mi tłumaczył, żebym się nie martwiła tym (wszystkich zadręczam moim gadaniem o prawku ;p ) i jeśli chodzi o egzamin, to to nie ważne za którym razem się zdaje, trzeba próbować aż do skutku, aż się uda. Liczy się sam fakt, że się zda, a nie to za którym razem. ;)

Klaudia też będę trzymać kciuki ;)
Nawet gwiazdy pozazdrościłyby ludziom miłości, gdyby wiedziały, co to znaczy kochać... ; )
___
mój blog: http://niezwyklaa.blogspot.com/

Offline Fanta

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Płeć: Kobieta
  • Cuando me enamoro <3
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 03, 2012, 19:32:26 »
Jak dla mnie całym plusem jest fakt iż ja z Truskawką będziemy uczyć się razem. ;D Zawsze jest mniej stresu kiedy wiesz, że obok siedzi znajoma Ci osoba, która Cię nie wyśmieje. Boje się. Tu już nie chodzi o siebie, ale o instruktora i Ewę :th_girl_hideface:. Ze mną to wszystko możliwe.. Dobrze, że pan instruktor ma obok siebie hamulec.. ;D
'- Jestem w Tobie coraz bardziej zakochany
- Ja w Tobie też
- Dlaczego?
- Bo kiedy się zakocham, czas staje w miejscu'

Offline Luśka

  • Laurkowi
  • *****
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Kobieta
  • Laurkowi Krejzole <3
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 03, 2012, 21:02:22 »
A ja ze względu na dość dużą wadę wzroku na zrobienie prawka raczej nie mam szans  :(
Luśka a dużą masz tą wadę? Bo wiesz zawsze można założyć soczewki, także może wtedy byś mogła dostać kwitek od lekarza na pozwolenie prowadzenia samochodu?  smilie_girl_30
Bardzo dużą. Krótkowzroczność, 12 dioptrii... Soczewki sprawy nie załatwią... Zaświadczenia raczej żaden lekarz mi nie wyda... :zla:

Klaudia, trzymam kciuki  smilie_girl_299

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 03, 2012, 21:17:10 »
A ja ze względu na dość dużą wadę wzroku na zrobienie prawka raczej nie mam szans  :(
Luśka a dużą masz tą wadę? Bo wiesz zawsze można założyć soczewki, także może wtedy byś mogła dostać kwitek od lekarza na pozwolenie prowadzenia samochodu?  smilie_girl_30
Bardzo dużą. Krótkowzroczność, 12 dioptrii... Soczewki sprawy nie załatwią... Zaświadczenia raczej żaden lekarz mi nie wyda... :zla:
Ojej to dużo! Ale moja koleżanka na jedno oko ma chyba 10 dioptrii, a na drugie widzi normalne i dostała zaświadczenie na 10 lat, także możesz spróbować, najwyżej jak nie wyda to będziesz miała czyste sumienie, że jednak spróbowałaś.  smilie_girl_120
I dziękuję za trzymanie kciuków, to już jutro!  smilie_girl_299

Dobrze, że pan instruktor ma obok siebie hamulec.. ;D
Pan instruktor ma hamulec, ma sprzęgło i w razie czego zdąży złapać za kierownice i skręcić gdybyś chciała zaprzyjaźnić się z drzewem.  :th_girl_haha: Także spokojnie, podejdź do tego na luzie, albo chociaż nie  smilie_girl_299 ja przed samą jazdą panicznie się bałam, ale stres bardzo pozytywnie na mnie zadziałał, powiedziałam sobie: Inne dziewczyny jeżdżą, to ja nie będę jeździć? i poszło z górki.  smilie_girl_253

Emi

  • Gość
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 07, 2012, 14:22:50 »
Dziewczyny, życzę wam owocnego kursu :)

A jak już się odbierze prawko...to jaka przyjemność z jeżdżenia :D
Ja np. jak potrzebuję się trochę rozładować to wsiadam do autka na przejażdżkę: kierownica, muzyka na maxa i ja. ;D Uwielbiam to! smilie_girl_299
Jeżdżę już ponad pół roku - ale to zleciało :D Ale cieszę się że jeżdżę bo mam przykład koleżanki co zdała trochę po mnie i która nie jeździ w ogóle...to teraz przyszło jej wsiąść do auta jak pojechała do domu i mówiła że czuła się jakby wsiadała po raz pierwszy do auta, że niby się nie zapomina itd. ale mega stres i przez to zdarzało jej się popełniać jakieś błędy, a to jej zgasł silnik, a to stwierdziła że musi sobie znaki poprzypominać...


Mysza_99

  • Gość
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 07, 2012, 20:52:50 »
A to akurat prawda. Ja na początku jeździłam, a potem... ech. Teraz wsiadam za kierownicę raz w roku, maks 2-3. I zawsze na początku się stresuję, muszę wszystko ogarniać, dopiero po jakimś czasie czuję się 'pewnie'. W sumie to chwilami czuję się jak 'kaleka' z tym, że muszę mieć K., żeby jechać gdzieś dalej, bo sama ze sobą to raczej nie pojadę. Z drugiej strony nie jestem uzależniona od samochodu - chodzę pieszo, używam komunikacji miejskiej. Tak, schodzi dłużej, ale też wychodzi mnie dużo taniej... no i kiedy przemierzam świat pieszo, to przynajmniej mam jakiś ruch. :D Przy tym.. nie stoję w korkach, nie wściekam się na innych kierowców, mogę spokojnie oddać się książce (w komunikacji miejskiej, nie na spacerze :D), albo uciec w świat marzeń. Dla mnie plusy przeważają :P

Co nie zmienia faktu, że będę musiała się z samochodem przeprosić, bo kiedy wrócę do pracy, to nie pozostanie mi nic innego, jak odwożenie Asi do babci. Albo do ciotki. Tak czy siak - jedyna opcja to samochód, bo autobusami i tramwajami schodziłoby mi strasznie, strasznie długo. Ech. Trzeba będzie, to będzie trzeba, ale nie cieszę się na to. Prowadzić nie lubię, za kierownicą czuję się źle, a i w ogóle bleeeh. Jestem przykładem królewny, która lubi mieć swojego szofera, który ją wszędzie zawiezie. :D Nie no... tak serio, to jeden nie lubi chodzić po górach, drugi nie lubi gotować, trzeci nie lubi robić zakupów, a ja nie lubię prowadzić. I tyle :D

Offline Fanta

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Płeć: Kobieta
  • Cuando me enamoro <3
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 08, 2012, 18:29:37 »
Dzisiaj z Truskawką miałyśmy pierwszą jazdę! ;D To było coś pięknego! Nigdy nie sądziłam, że polubię samochód. ;D Jeździło mi się całkiem przyjemnie i nawet pomału zaczęłam ogarniać o co chodzi! :D Co prawda pchało mnie trochę w bok, ale da się to opanować..I pomyśleć sobie, że czeka mnie jeszcze tyle nauki. I teoria! Masakra! We wtorek mamy drugą jazdę!  smilie_girl_149 Aż nie mogę się doczekać. A tak się bałam! :D
W sumie to to nic trudnego.. Należy tylko nabrać wprawy i jechać  smilie_girl_299
'- Jestem w Tobie coraz bardziej zakochany
- Ja w Tobie też
- Dlaczego?
- Bo kiedy się zakocham, czas staje w miejscu'

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 08, 2012, 20:13:29 »
Fanta... jakoś strasznie szybko miałaś pierwszą jazdę.  smilie_girl_299
Nigdy nie sądziłam, że polubię samochód. ;D
Ja również, ale po pierwszej jeździe stwierdziłam, że się polubię ze Swifftem, a po drugiej i trzeciej doszłam do wniosku, że Yariska też jest fajna!  smilie_girl_253
A Ty czym jeździłaś?
We wtorek mamy drugą jazdę!
WOW, super! Ja w poniedziałek mam JUŻ czwartą.  :th_0girl_dance:

Offline Fanta

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Płeć: Kobieta
  • Cuando me enamoro <3
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 09, 2012, 12:00:51 »
Fanta... jakoś strasznie szybko miałaś pierwszą jazdę.  smilie_girl_299
To fakt. Jazdę miałam bardzo szybko. W sumie to może i lepiej bo chciałabym posiadać prawko zaraz po urodzinach. ;D A do tego Marcin- nasz nauczyciel. Jest wpaniały! Ciesze się, że poszłam właśnie do niego. Jest taki zabawny i potrafi rozluźnić sytuację.. smilie_girl_299

Prawdę powiedziawszy to nie wiem jakim samochodem jechałam.. Jakimś fiatem. Następnym razem bardziej się przyjrzę!  smilie_girl_269
'- Jestem w Tobie coraz bardziej zakochany
- Ja w Tobie też
- Dlaczego?
- Bo kiedy się zakocham, czas staje w miejscu'

Offline Caro

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 09, 2012, 19:27:42 »
A ja już czekam na ustalenie egzaminu... Mamo, boję się !
Ale mam nadzieję, że zdam chociaż za 10 razem:)

Normalnie jeżdżenie w nowiutkiej Toyocie to jest coś ; D
Instruktor fajny więc narzekać nie miałam na co, nawet przystojny jest haha !

A tam nie ma się czego bać dziewczyny.! Ja się bałam biegów haha a teraz śmieje się z samej siebie:D
Wybrałam Gdynię na zdawanie egzaminu. Martwię się tylko tym, że mi zgaśnie bo czasem mam z  tym jeszcze problem:/

Offline Fabienne

  • Music whore.
  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 167
  • Crazy people should not be left alone.
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 09, 2012, 19:34:22 »
Zapomniałam się pochwalić. 14. kwietnia zdałam egzamin na prawo jazdy. Prawko już odebrałam, jeździłam, i do dzisiaj uśmiech nie schodzi mi z twarzy jak sobie pomyślę o tym egzaminie :D Miałam naprawdę świetnego egzaminatora, był bardzo symoatyczny i tak jakoś od razu stres przy nim odchodził ;)

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 11, 2012, 22:31:31 »
Mam wrażenie, że jestem jakimś odmieńcem... ale prawka nie mam i nie planuję.
Jasne, CZASEM by się przydało. Ale tak rzadko, że nie ma sensu robić całego kursu. Szkoda czasu i pieniędzy. Tym bardziej, że jeździłam parę razy samochodem i nie sprawia mi to żadnej przyjemności. Uważanie na wszystko na drodze, przestrzeganie przepisów, bawienie się z biegami, sprzęgłem... nie, dzięki. Wolę się rozsiąść w pociągu i czas podróży spędzić na czytaniu książki albo słuchaniu muzyki. :P
TYM BARDZIEJ że nie mam swojego samochodu ani perspektyw na taki w najbliższej przyszłości. Więc nawet, kiedy już zdarza się ta sytuacja, że z przymusu wsiadłabym za kierownicę... to nie miałabym za kierownicę czego wsiadać. :P

Jak w mojej klasie nastał sezon kursów prawa jazdy, wiecznie słyszałam, że powinnam natychmiast się zapisać i zrobić prawko. Zwłaszcza od dwóch koleżanek - P. i S.
No. To P. zrobiła prawko, zdała za pierwszym razem (we wrześniu zeszłego roku), włożyła prawko do portfela i od tego czasu nie usiadła za kierownicą.
S. zdała również, a najdalsze trasy na jakie się wypuszcza to w obrębie rodzinnego miasta. Do kina nie pojedzie, bo nie umie zaparkować w większym mieście. Do szkoły na maturę nie pojedzie, bo za duży ruch. Na koncert nie pojedzie, bo boi się jeździć po mieście którego nie zna.
SERIOUSLY? -.-
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Mysza_99

  • Gość
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 11, 2012, 22:36:49 »
Jasne, CZASEM by się przydało. Ale tak rzadko, że nie ma sensu robić całego kursu. Szkoda czasu i pieniędzy. Tym bardziej, że jeździłam parę razy samochodem i nie sprawia mi to żadnej przyjemności. Uważanie na wszystko na drodze, przestrzeganie przepisów, bawienie się z biegami, sprzęgłem... nie, dzięki. Wolę się rozsiąść w pociągu i czas podróży spędzić na czytaniu książki albo słuchaniu muzyki. :P

O jaaaa! Znalazł się ktoś, kto myśli tak, jak ja. Różnica polega na tym, że kiedyś tam nie zaoszczędziłam czasu i pieniędzy, ale moje prawko nie jest aktualne, więc prawie tak, jakbym go nie miała. (Wiem, że bez zmiany nazwiska mogłabym jeździć i co najwyżej przypłaciłabym to karą pieniężną, ale jest to moja słodka wymówka...)

Naprawdę z przerażeniem czytałam wszystkie wpisy... i czułam się dziwnie z moim podejściem. Cieszę się, że znalazł się drugi 'odmieniec' :D

Emi

  • Gość
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 11, 2012, 22:42:59 »
Wiesz Sara że ja też tak miałam? Jak wszyscy zrobili... ja uparcie że NIE. Po co mi, na co... a w dodatku się zwyczajnie bałam, nie wiedziałam jakbym to miała ogarnąć - na co stres, jak i tak nie będę jeździć...
ale przyszedł czas - w 2011 że... tu chce iść do teatru, nie mam czym wrócić do domu, tu jakaś impreza- no to samo (chociaż fakt, że wtedy nie mogę pić ale ja się potrafię też bawić bez alkoholu)... a to do babci, a to gdzieś...no i jak nic czułam, że byłoby łatwiej mieć taką ewentualność.
Ale nadal się bałam, więc jakoś tak mówiłam że się zapisze itd., ale ... w końcu się zmobilizowałam, zapisałam marzec/kwiecień, szybko wyjeździłam jazdy, a we wrześniu zdałam. 
Ale zrobiłam w odpowiednim czasie, mam swoje autko( na spółę z siostrą ale ona nie jeździ więc ja wyłącznie się nim poruszam jako kierowca) i rzeczywiście jeżdżę.
A gdybym zrobiła jako 18stka, to na pewno samochodu bym nie miała i bym nie jeździła... i co by z tego było. A potem znowu bym się musiała uczyć i znowu pewnie bym się bała, stresowała itd.
Przyszedł czas na to prawko, dojrzałam w pewien sposób... a teraz cieszę się że je mam, lubię jeździć i czasami się przydaje... ale nadal się lubię z pksami, czy pkp. Zależy od sytuacji, możliwości... czasami auto, czasami inny sposób dojazdu bo nie wszędzie się zwyczajnie opłaca bo benzyna droga a ja nadal zniżka studencka. Ale duże ułatwienie ogólnie gdy np. nie mam jak wrócić... no i chcę to jadę, po prostu. A i dla mnie jakaś forma relaksu nawet czasami.  :)

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 11, 2012, 22:46:58 »
Haha, piątka, Myszka! :)
Poza tym, tak dodając do tego, co już powiedziałam - wydaje mi się, że skoro i tak nie będę teraz jeździć, to po co je robić? (A w Twoim przypadku: uaktualniać)? Jak się przestanie jeździć, to ciężko do tego wrócić, przynajmniej tak mówią...


Cytuj
A gdybym zrobiła jako 18stka, to na pewno samochodu bym nie miała i bym nie jeździła... i co by z tego było. A potem znowu bym się musiała uczyć i znowu pewnie bym się bała, stresowała itd.
Przyszedł czas na to prawko, dojrzałam w pewien sposób...
O, dokładnie o tym mówię. :)

Nie zapieram się, że nigdy nie zrobię. Absolutnie! Pewnie jak mi się pozmienia życie, pojawią się nowe okoliczności... to i na prawko przyjdzie czas. ;)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.