Autor Wątek: Prawo jazdy  (Przeczytany 92755 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Caro

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #120 dnia: Listopad 14, 2012, 18:44:06 »
Kiki no cóż zdarza się :) Ja tez nigdy nie walnęłam w słupek itd. a ja egzaminie to zrobiłam nawet nie wiem jak;/

Normalnie skacze z radości, że mam to już za sobą bo ten stres to masakra nikomu nie życzę.\


Maleńka mam tak samo nigdy nie używałam ręcznego tylko nożnego chyba że instruktor mówił ze mam zaciągnąć ręczny to to robiłam:D

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #121 dnia: Listopad 14, 2012, 20:55:41 »
Kiki!  :buziak: Następnym razem nie zrobisz już tego błędu, a wiadomo, że na egzaminie dodatkowo dochodzi stres i bum popełniamy błędy, których normalnie nigdy nie popełnialiśmy, ale uszy do góry!

To jeżeli już jestem przy głosie to proszę trzymać za mnie kciuki w piątek o 10.00!  :buzki:

Offline Katakumba

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 14, 2012, 22:42:24 »
To jeżeli już jestem przy głosie to proszę trzymać za mnie kciuki w piątek o 10.00!  :buzki:

Masz jak w banku <przytul>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 15, 2012, 06:57:46 »
Mnie uczono wszystkich manewrów na mieście, opócz jazdy po łuku. Skąd wiesz że musiał z ręcznego ruszać na skrzyżowaniu. Byłeś w środku i widziałeś? Myślałam że z ręczenego rusza się pod górę i nie na płaskiej drodze.
Nie obchodzi mnie to.
Jak dla mnie to może ruszać hamując obcasem po asfalcie. Jego obowiązkiem jest tak jeździć, żeby nie powodować zagrożenia w ruchu. Kiedyś, te 30-40 lat temu, kiedy przejeżdżał jeden samochód na godzinę to niechby sobie robili te swoje hocki-klocki. Ale teraz - w dobie gdy ruch jest ogromny - nie ma miejsca na "radosną twórczość". Obojętnie czy samochód ma "L" czy nie - ma poruszać się tak, żeby nie powodować zagrożenia w ruchu. To jest dogmat. A powiem, że już od dłuższego czasu jak widzę "L" to mnie ciarki przechodzą. Bo, że się wloką 20 na godzinę - mi sie nie spieszy, niech się wloką. Ale, że są bardzo często sprawcami niebezpiecznych sytuacji czy kolizji - to już jest karygodne.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 15, 2012, 07:14:39 »
Mintku - nie masz racji co do eLek. Oni się dopiero uczą. Widzisz tę subtelną różnicę? Oni jeszcze nie są kierowcami, a dopiero chcą nimi być.
A już poza wszystkim - na litość boską - mają przecież po prawej stronie instruktora, który jest wyposażony w odpowiednie pedały. Więc powinien on uważać podwójnie na to, co dzieje się na drodze. I zareagować w odpowiednim czasie.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 15, 2012, 07:23:44 »
Ależ ja wiem, że się uczą. Tylko jeśli "L" stoczy mi się z górki prosto w mój przód bo nie umie ruszyć pod górkę, urwie mi lusterko czy zarysuje bok na parkingu bo się uczy parkować (wujek niedawno opowiadał jak był świadkiem takiego wydarzenia)- to nie wiem czy komuś by się to spodobało. Niech się nauczą na placu obsługi samochodu, wszystkich manewrów - a potem jak już to wszystko pozna i dokładnie przećwiczy - niech jedzie w miasto i stosuje to z uwzględnieniem przepisów.
Bo prawda jest taka, że "L" nie jeżdżą po drogach same. Jestem "cięty" na "L" bo codziennie poruszam się w dzielnicy gdzie jest ośrodek egzaminowania, "L" jeżdżą tam całymi stadami i wyrabiają takie "sztuki", że czasami resztki włosów stają na głowie.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 15, 2012, 07:30:56 »
Jeśli ktoś Ci się stoczy - dzwonisz po policję - w czym widzisz problem?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 15, 2012, 07:33:43 »
Wolałbym, żeby w ramach nauki jazdy nikt się we mnie nie staczał.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #128 dnia: Listopad 15, 2012, 07:45:11 »
No tak, bo oczywiście wszyscy kursanci tylko czekają aż Ty, Mintku, będziesz swoją bryką jechał sobie przez miasto, aby Ci się stoczyć z górki. Wszyscy razem. Wszystkie "elki" tego miasta. Żeby Cię zniszczyć i zabić. Na miejscu.
Daj spokój :P Każdy ma jakiegoś "znajomego znajomego", któremu się coś niesamowitego przydarzyło. Nie oznacza to jednak, że mamy teraz być tacy egocentryczni i uważać, że nam z pewnością przydarzy się coś identycznego, bo przecież jesteśmy tak wspaniali i idealni, że wszyscy tylko czekają, aby zrobić nam, biednym ludkom, coś złego. Przypadki chodzą po ludziach, ale niepotrzebnie się napinasz.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #129 dnia: Listopad 15, 2012, 07:45:31 »
A mnie denerwują kierowcy, którym wszystko wręcz na drodze przeszkadza a już najbardziej biedne autobusy. Nie mam prawa jazdy, nawet nigdy nie pomyślałam, żeby mieć, ponieważ uważam, iż człowiek nie może mieć predyspozycji do wszystkiego. I dziękuję Bogu, bo jak jadę czasami z jakimś królem szos, to mam ochotę wysiąść i resztę drogi pokonać pieszo. Wypadków jest każdego dnia setki, zwykli winni są wieloletni kierowcy rzadko elki ;D

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #130 dnia: Listopad 15, 2012, 11:21:13 »
Niech się nauczą na placu obsługi samochodu, wszystkich manewrów - a potem jak już to wszystko pozna i dokładnie przećwiczy - niech jedzie w miasto i stosuje to z uwzględnieniem przepisów.
Wiesz Mintku, można sobie parkować między słupkami na placu, ale w końcu trzeba też wyjechać w miasto i nauczyć się parkować wśród prawdziwych samochodów. I często idzie to jednak gorzej niż na placu, bo człowiek się denerwuje mając świadomość, że to jednak samochód, a nie głupi słupek, który można przestawić i próbować dalej. Inna sprawa, że INSTRUKTOR powinien być w tym momencie bardzo ostrożny i jak widzi, że komuś nie idzie to dokładnie kursantem kierować, żeby nic się nie stało.

Co do tej górki. Po pierwsze - tu znowu instruktor, jak Maleńka powiedziała, powinien czuwać i mieć w gotowości pedał hamulca. Ale samochód za eLką (a raczej kierowca) też chyba ma oczy i świadomość, że to dopiero nauka, więc co mu szkodzi zatrzymać się trochę dalej od eLki na wypadek gdyby coś tam, szczególnie gdy stoi się na jakimś nie do końca płaskim podłożu ;)

A co do tych napisów na tyłach eLek oprócz tych co wymieniła Kiki u mnie w mieście jeszcze była "nie trąb! robim co możem:) "  :D


Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #131 dnia: Listopad 15, 2012, 11:39:46 »
Co do tej górki. Po pierwsze - tu znowu instruktor, jak Maleńka powiedziała, powinien czuwać i mieć w gotowości pedał hamulca. Ale samochód za eLką (a raczej kierowca) też chyba ma oczy i świadomość, że to dopiero nauka, więc co mu szkodzi zatrzymać się trochę dalej od eLki na wypadek gdyby coś tam, szczególnie gdy stoi się na jakimś nie do końca płaskim podłożu ;)
Sandi, gdybym stanął tuż za tą "L" to bym miał przód skasowany aż miło. Ja mam takie zboczenie, że jak "L" przede mną się ciągnie to ja jestem w odstępie jednej długości samochodu, nigdy nie jadę ani nie zatrzymuję się tuż za "L". Bo cholera wie co się może wydarzyć. A jak jedynkę ze wstecznym pomyli czy coś?
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #132 dnia: Listopad 15, 2012, 12:32:20 »
Bez przesady - nie róbmy z kursantów idiotów.
A nawet jeśli pomyli - powtarzam - wzywa się policję i dostajesz odszkodowanie.
Gdzieś się przecież muszą nauczyć jeździć do kroćset! ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Katakumba

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #133 dnia: Listopad 15, 2012, 15:25:19 »
Powiedziałabym że większe zagrożenie na drodze stwarzają osoby w starszym wieku i tacy którzy uważaja się za mistrzów kierownicy i mają w głębokim poważaniu innych użytkowników ruchu drogowego niż kursanci. Instruktor ma po swojej stronie pedał hamulca żeby w razie zagrożenia użyć go. Mintek, mam wrażenie że kiedy wsiadłeś za kółko, miałeś wszystko w małym paluszku i żadnej nawet najmniejszej wpadki podczas kursu nie zaliczyłeś, w co wątpię. Nie gadaj więć że nic Cię to nie obchodzi i "eLki" powinny jeździć perfekcyjnie jak zapewne Ty to robisz.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #134 dnia: Listopad 15, 2012, 19:17:43 »
Mintek może nie przesadzajmy, co?
Kursant, żeby wyjechać na miasto musi kilka godzin wyjeździć czy to na plasu czy też na takich polnych drogach, a nie od razu z pierwszej lekcji jedzie tam gdzie jest największy ruch, bez przesady. Ruszanie z ręcznego nie jest jakieś takie bardzo skomplikowane, ale jeżeli komuś sprawia to problem to instruktorzy są do tego żeby pomóc i tak też robią. Równie dobrze może się na Ciebie stoczyć inny pojazd, który nie ma na górze Elki, ryzyk-fizyk. Gratuluję jeżeli Ty byłeś od razu Asem za kierownicą, niektórym może to sprawiać troszkę więcej trudności, muszą więcej wyjeździć żeby czuć się bezpiecznie za kółkiem, nie każdy może od razu tak szybko wszystko łapie jak Ty, więc to też miej na uwadze. A ta osoba, która urwała komuś tam lusterko na pewno zrobiła to specjalnie, miała zamiar urwać jeszcze jedno, ale nie było miejsca z drugiej strony i nie mogła zaparkować, następnym razem oberwie dwa.