A moja głupiutka jak kloc szwagierka po raz piąty nie zdała. Taki mały jubileusz w sumie
Ja się z tego cieszę - akurat osoby tak puste jak ona powinny mieć od urodzenia urzędowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów - od wózka dziecinnego po prom kosmiczny
Gdyby jakimś przedziwnym zrządzeniem losu zdała i zaczęła jeździć - miałbym stresa porządnego czy na nią nie trafię akurat.
No ale dzięki Bogu oblała, podobnież na zakręcie bardzo zgrabnie wkomponowała samochód w jakiś słupek

Zderzak w egzaminacyjnej fabii do wymiany
