Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 97176 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #180 dnia: Wrzesień 17, 2013, 13:01:07 »
Coś bym Markowi zrobiła własnymi rękami. Ance też, ale chyba na początek poszedłby Marek. Nawet już nie stwierdzam, że nie rozumiem jego zachowania. Po prostu uważam je za świńsko-idiotyczne.
Taki z niego mądrala, że leci na dwie strony, ale Uli to jechać nie pozwala. "Zaufanie" to podstawa, ale nie w jego przypadku.

No i nasz Drewniak - scena z "przysięganiem zemsty" jednak nie była tak zabawna, brakowało czegoś. Zresztą co - znajdzie go i co dalej? Nabije? Eeee tam.....

Tak, tak było niesamowicie dramatycznie ;P Aż strach się bać.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #181 dnia: Wrzesień 17, 2013, 13:16:21 »
A Ance to za co byś coś zrobiła własnymi rękami? Ona o niego zwyczajnie walczy. Nie dosłownie, bo nie widziałam, żeby walczyła na pięści z Ewą o niego. Lub siła chciała wyeliminować Ewke z gry ;)
Chce go dla siebie podobnie jak chce go dla siebie Ewa...która, jakby nie było, zaciągnęła go do łóżka. Teraz będzie kłamstwo o ciąży, owszem, ale do tej pory Anka zwyczajnie chciała Marka dla siebie, robiła to cywilizowanymi sposobami i miała tym samym nadzieje, że skoro Marko wraca do niej to w końcu z nią zostanie na stałe.
Zwalanie tu czegokolwiek na Annę jest nieporozumieniem <tak> Bo niby dlaczego to ona ma opuścić? Ja wiem, że tak byłoby lepiej...gdyby mądrzejszy odpuścił, ale Anka po prostu nie widzi już dla siebie innej szansy - na związek, na rodzinę, na swoje dziecko :)
A Marek? Cóż, on tylko korzysta z życia, bo mu szwagier tak poradził  ::) I jak jeszcze zapobiegawczo mówi..."Nie chciałbym nikogo skrzywdzić"  ::) A zanim to powiedział, już skrzywdził  ::)

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #182 dnia: Wrzesień 17, 2013, 16:28:48 »
Walka o ukochaną osobę za pomocą kłamstwa? Chore i żałosne wręcz. Zresztą... Obie powinny go już dawno olać.
Sceny z gołą, owłosioną klatą można było już sobie darować, ale nie... Trzeba było pokazać naszego Mareczka prawie w pełnej krasie ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #183 dnia: Wrzesień 17, 2013, 16:39:56 »
Walka o ukochaną osobę za pomocą kłamstwa? Chore i żałosne wręcz. Zresztą... Obie powinny go już dawno olać.

To było jakieś kłamstwo jeszcze? Kłamstwo o ciąży, owszem...ale na wojnie i w miłości wszystkie chwyty dozwolone. Ewunia też Mareczka zaciągnęła do łóżka. Nie wiem  po co pośpiech, bała się czegoś?  <mysli>
One go nie oleją. On je oleje. To kwestia czasu
A co do gołej klaty to się zgadzam. Nie mogłam zasnąć po tym wstrząsającym widoku  <jezyk>

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #184 dnia: Wrzesień 17, 2013, 17:43:03 »
Nie no, ludzie, halo, stop. I z Anką, i z Ewą Marek wylądował w łóżku (i tak prawdę mówiąc to go nikt specjalnie namawiać nie musiał, bo sam chętnie na propozycje przystawał). Ale czymś innym jest potrzeba bliskości (załóżmy, że czysta i niczym innym niepodyktowana), a czymś innym udawanie ciąży.  <olaboga> Nie zgadzam się z tym, że w miłości wszystkie chwyty dozwolone - to już nie jest miłość, to chory układ.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #185 dnia: Wrzesień 17, 2013, 18:05:35 »
W miłości zawsze chodzi o jakiś układ. To się wszystko tylko tak ładnie nazywa.  ;D Zachowanie Anny jest też spowodowane postępowaniem Marka. Po kłamstwo o ciąży sięgnęła jako po broń ostateczną. Gdyby nie czuła, że się jej grunt usuwa pod nogami, nie zrobiłaby tego. Ja jej nie potrafię ocenić źle, ja jej współczuję. I teraz rozgrzeszam ze wszystkiego. 
Czas pokaże. Obiecuję, że nie powiem: "a nie mówiłam"  :) A cisło się będzie na usta nie raz jeszcze ;)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #186 dnia: Wrzesień 17, 2013, 18:15:04 »
Ale co ona tak właściwie zyska okłamując Marka? Ciąża to ciąża. Jej braku się nie ukryje, prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw, a poprzez to zyska tylko opinię kobiety, która manipuluje ludźmi i której nie warto ufać. Można walczyć o mężczyznę, ale Anna traci przy tym resztki honoru, a w dodatku posuwa się do rzeczy, które są już niedozwolone.
Nie mówię, że Marek jest święty, bo nie jest. Nigdy nie był. Ale zachowanie Anki w tym momencie jest już absurdalne i traci ona w moich oczach resztki sympatii. Nie mogę się doczekać, gdy wreszcie wszyscy się przekonają, że ta kobieta się nie zmieniła - ona wciąż robi wszystko, aby dla niej było jak najlepiej i nie pozbyła się tej chorej fazy, że po śmierci siostry to ona jest zobowiązana zostać nową "panią Mostowiakową" :P

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #187 dnia: Wrzesień 17, 2013, 18:43:51 »
A Ance to za co byś coś zrobiła własnymi rękami? Ona o niego zwyczajnie walczy. Nie dosłownie, bo nie widziałam, żeby walczyła na pięści z Ewą

Rozumiem walkę o faceta, ale nie rozumiem sposobu w jaki działa Anka. Dla mnie nienormalne jest jej zachowanie-chodzi tu o kłamstwo. Jak można zachować się w tak bezczelny sposób. Jak dla mnie rani nie tylko siebie. W przyszłości może odbić się to również na np. Uli. Co zapatrzona w ciotkę nastolatka sobie o niej pomyśli jeśli dowie się, że kiedyś ciotka w taki sposób chciała być z jego ojcem? Poza tym Anna nie jest dobra w rozumowaniu-który facet(dajmy na to normalnie myślący) po takim kłamstwie, a potem po odkryciu prawdy chciałby z nią być...

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #188 dnia: Wrzesień 17, 2013, 18:45:32 »
Żaden...
A kłamstwo ma krótkie nóżki.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #189 dnia: Wrzesień 17, 2013, 19:16:17 »
Manipulantka wylewa łzy (w samotności!) tylko dlatego, że facet poleciał do innej. Jakieś to dziwne jak dla mnie.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #190 dnia: Wrzesień 17, 2013, 20:09:06 »
Manipulantka wylewa łzy (w samotności!) tylko dlatego, że facet poleciał do innej. Jakieś to dziwne jak dla mnie.
Manipuluje się nie bez powodu, tylko po to, by coś zyskać. Nie udaje jej się (wręcz przeciwnie - dostrzega że jej cel bliższy jest komu innemu), więc płacze. Co w tym dziwnego?

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #191 dnia: Wrzesień 17, 2013, 20:43:50 »
Swoją drogą, to serialowy "święty" Mareczek ma klawe życie. Jedną córką zajmuje się ciotunia, druga "zaginęła" w szkole z internatem ( broń Boże nie tęsknię za nią), Mateusz sam się wychowuje, biznes sam się "prowadzi" i rozkręca. A nasz superman dogadza sobie a to z jedną, a to z drugą... <smiech> Co te dwie kobity w nim widzą...chyba tą owłosioną klatę... <smiech>

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #192 dnia: Wrzesień 17, 2013, 20:51:11 »
Błagam... Ta owłosiona klata jest odstraszająca.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #193 dnia: Wrzesień 18, 2013, 06:56:53 »
Swoją drogą, to serialowy "święty" Mareczek ma klawe życie. Jedną córką zajmuje się ciotunia, druga "zaginęła" w szkole z internatem ( broń Boże nie tęsknię za nią), Mateusz sam się wychowuje, biznes sam się "prowadzi" i rozkręca. A nasz superman dogadza sobie a to z jedną, a to z drugą... <smiech> Co te dwie kobity w nim widzą...chyba tą owłosioną klatę... <smiech>
Ja się nie mogę już patrzeć na niego jako na "całokształt".

Co mnie zirytowało - Iza. Zdecydowanie najgłupsza z dotychczasowych panienek Drewniaka. Niby ten olewał ja równo podczas tej żenującej rozmowy, ale chyba pod koniec zmiękł, zresztą we wczorajszych "Kulisach" często gęsto przewijały się sceny z Iza uśmiechniętą jak głupi do sera, więc pewnie znowu zacznie się ruja i poróbstwo :D
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #194 dnia: Wrzesień 18, 2013, 08:38:23 »
Iza jest trzaśnięta. Wymyśliła sobie wizję szczęśliwego życia, pozbawiła przy tym Pawła pracy i strzela uśmiechami na lewo i prawo. Nie wiem skąd ten chłopak ma w sobie tyle cierpliwości i czemu jej na to wszystko pozwala...

Łukasz... Kolejny, który daje sobie wejść na głowę. Zuza go oszukiwała, kręciła nim jak chciała, okradła jego babcię, a on po paru tygodniach jej wspaniałomyślnie wybacza i kocha i zaraz sobie spijaliby sok z dzióbków. Niestety wpadł włamywacz i napadł biednego nastolatka, którego uratowała oczywiście mamuśka z bronią. Akcja jak w filmie sensacyjnym.

O Piotrusiu, który wygrał parę spraw - nie będąc jeszcze nawet adwokatem, nie chce mi się pisać.

Żal mi Ewy, denerwuje Anka. Ja nie wiem co ona chce zyskać. Oczywiście się domyślam, że doprowadzi do "poronienia" i liczy chyba na to, że Marek poruszony stratą dziecka, nagle będzie chciał z nią być. Z litości.
Nie no, to wszystko jest takie jakieś... Nie na moje siły. Dobrze, że do poniedziałku mamy przerwę od M jak miłość.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>