Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 90839 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #120 dnia: Maj 15, 2013, 07:54:10 »
A ja nie wierzę, że nie ma jakiś przedawnień - podział spadku był lata temu, na pewno ponad 50 i nagle to wszystko można wzruszyć tak po prostu?

Anka - taki trochę nietakt... Wszyscy wrócili lekko podłamani z rozprawy, a ta zaczęła wyskakiwać ze swoimi mądrościami. Ewa siedziała cicho, ale na miejscu i jednej i drugiej, zawinęłabym się do domu, nie chcąc ich irytować.

Michał mnie przeraża... Ta kradzież zlecona była poniżej pasa. Ze wszystkich stron stara się osaczyć Gośkę i jak najbardziej ją uzależnić od siebie.

Tomek mnie zadziwia, z każdym odcinkiem coraz bardziej. To spławienie Rudej było mistrzowskie.

Ojciec Marcina - żal mi faceta, ale... No jedyne pretensje do syna powinien mieć o to, że mu nie powiedział prawdy, ale też mieć wzgląd na to, że Marcin faktycznie chciał, żeby Grzegorz w końcu był szczęśliwy i uwierzył Weronice. A to, że się spotykali? Przecież to stare czasy, ona nawet nie wiedziała o istnieniu Grzegorza. Mam nadzieję, że mu przejdzie, wybaczy synowi i przez głupią babę nie popsuje sobie z nim relacji.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #121 dnia: Maj 15, 2013, 08:04:40 »
A ja nie wierzę, że nie ma jakiś przedawnień - podział spadku był lata temu, na pewno ponad 50 i nagle to wszystko można wzruszyć tak po prostu?
Konsultacje prawnicze to chyba robi im jakiś "krewny-i-znajomy-Królika" z pierwszego roku zaocznej administracji :)

Cytuj
Michał mnie przeraża... Ta kradzież zlecona była poniżej pasa. Ze wszystkich stron stara się osaczyć Gośkę i jak najbardziej ją uzależnić od siebie.
Michał nigdy nie należał do postaci jednoznacznych, zawsze coś tam miał za uszami - szczególnie jeśli chodzi o sprawy finansowe, choć i obyczajowo było różnie (pamiętamy miłego Grzesia z USA).

Cytuj
Tomek mnie zadziwia, z każdym odcinkiem coraz bardziej. To spławienie Rudej było mistrzowskie.
Ale co z tego, jak alea jest już jacta, a Gośka odjedzie z Łagodą w siną, amerykańską dal.......
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #122 dnia: Maj 15, 2013, 19:24:27 »
Mi się za to podobało wczorajsze kłopotliwe dość spotkanie Anki i Ewy przed domem w Grabinie. A zwłaszcza komentarze Anki i jak ją Ewa ślicznie zgasiła. :)

Uważam, że mogliby oszczędzić Gośki i inaczej się jej pozbyć. Jedna z głównych postaci, tak długo już grająca w serialu, a na koniec taki upadek..

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #123 dnia: Maj 21, 2013, 09:38:36 »
Wymiękam. Powtarzam - wymiękam. Jak to jest? Dżejn "zrobiła" Mostowiaków na trzysta kawałków a potem przychodzi do Pawła "Pożycz mi parę stów".
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #124 dnia: Maj 21, 2013, 10:34:54 »
"Hamerykanka" nie ma na życie, a na adwokata jest wystarczyło? <smiech>
Na dodatek jeszcze, po ostatniej z nim rozmowie nachodzi go w jego mieszkaniu, skąd znała adres? Jakoś nie przypominam sobie, żeby wymienili się adresami..
A wątek małej, nota bene kolejnej już w emce Baśki ( innych imion widocznie już nie przewidują dla nowych postaci), spędzającej głównie czas w knajpie, albo szwendającej się samopas wieczorami po ulicach nieletniej ? Średnio rozgarnięty człowiek, raczej wie, że za pozostawienie małego dziecka bez opieki grożą różne sankcje karne, a tu jej cioteczka, malarka ( chyba osoba z jakimś tam wykształceniem) pozwala małemu dziecku na wszystko, bo zajęta jest tworzeniem wiekopomnych bohomazów...
Aha ...i stwierdzenie "artystki", że lodówka u nich jest pełna żarcia, tylko ciekawe, jak to dziecko ma korzystać z tych dobrodziejstw, skoro większość czasu spędza poza tym  mieszkaniem, chyba telepatycznie <smiech>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #125 dnia: Maj 21, 2013, 10:39:20 »
"Hamerykanka" nie ma na życie, a na adwokata jest wystarczyło? <smiech>
Na dodatek jeszcze, po ostatniej z nim rozmowie nachodzi go w jego mieszkaniu, skąd znała adres? Jakoś nie przypominam sobie, żeby wymienili się adresami..
Ot kolejny serialowy absurd.... Ale po klasycznej już scenie z kartonami, nic mnie nie zdziwi :)
Swoją drogą tupet ma.... najpierw nabija się, że "ja jeszcze pokażę tej waszej rodzince", "zabawa dopiero się zaczyna" a potem po "kilka stów" przychodzi bo "na życie nie ma".


Cytuj
A wątek małej, nota bene kolejnej już w emce Baśki ( innych imion widocznie już nie przewidują dla nowych postaci), spędzającej głównie czas w knajpie, albo szwendającej się samopas wieczorami po ulicach nieletniej ? Średnio rozgarnięty człowiek, raczej wie, że za pozostawienie małego dziecka bez opieki grożą różne sankcje karne, a tu jej cioteczka, malarka ( chyba osoba z jakimś tam wykształceniem) pozwala małemu dziecku na wszystko, bo zajęta jest tworzeniem wiekopomnych bohomazów...
Aha ...i stwierdzenie "artystki", że lodówka u nich jest pełna żarcia, tylko ciekawe, jak to dziecko ma korzystać z tych dobrodziejstw, skoro większość czasu spędza poza tym  mieszkaniem, chyba telepatycznie <smiech>
Wątek tej włóczącej się dziewczynki to mi się z "Jezycjadą" kojarzy - tam była też taka dziewczynka mała, jakaś taka..... Stefania czy inna Penelopa co szlajała się po okolicy.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #126 dnia: Maj 21, 2013, 11:12:43 »
Korporacyjna Iza...Ta to dała popis chamstwa, wleźć na zaplecze knajpy i tłuc im talerze, pomijam fakt, że osobom postronnym nawet ze względów sanitarnych i BHP wstęp tam powinien być wzbroniony, no ale wiekszość tam "odwiedzających" Pawełka szlaja się po tym zapleczu...
Idiotyczny pomysł z poleceniem, nakazującym Muminowi starszemu, z dnia na dzień pilny wylot 31.12 do Paryża w ramach projektu marketingowego firmy Hofmana...Koń by się uśmiał, jakie służbowe sprawy można akurat gdziekolwiek na świecie załatwiać w Sylwestra i Nowy Rok...A ten Hofman na dodatek finansowałby podróż tych swoich "gwiazd" marketingu w takim terminie. <smiech>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #127 dnia: Maj 21, 2013, 11:30:31 »
Przecież ten scenariusz to na kolanie pisany, że o weryfikacji pod względem logicznym czy jakichś fachowych konsultacjach nie wspomnę, o czym mowa....
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #128 dnia: Maj 21, 2013, 16:54:14 »
Mintku - w Jeżycjadzie - a dokładniej w "Opium w rosole" była Aurelia, która sobie wymyśliła, że jest Genowefą ;)

A odcinek?
Jakoś już tego nie ogarniam!
Kinga robiąca maślane oczka do sąsiada, on do niej, gdyby nie było dziecka to może by się na siebie rzucili, w końcu coś by się działo, a tu się to będzie teraz ciągnęło przez 50 odcinków.
Jane żałosna z tą prośbą pożyczki... Szkoda, że Paweł odmówił Aśce wspólnego Sylwestra (bo chyba o to chodziło ;)  ) można byłoby zobaczyć znowu panią Więdłochę ;)
Nawet mi się nie chce komentować tego co się działo na ekranie...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #129 dnia: Maj 22, 2013, 08:07:08 »
Mintku - w Jeżycjadzie - a dokładniej w "Opium w rosole" była Aurelia, która sobie wymyśliła, że jest Genowefą ;)
A tak, tak, oni tam takie dziwaczne imiona mieli.... :)

Ostatni odcinek obejrzałem "jednym okiem" i to przymkniętym. Żenada się robi, nie ma już na co patrzeć za bardzo...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #130 dnia: Maj 28, 2013, 08:52:10 »
Dwie babki, konkurujące ze sobą o względy wiejskiego żigolaka - żałosne... Na miejscu i jednej i drugiej - odpuściłabym.
Marek to niezły numer - jednej do łóżka wskakuje, drugiej mąci w głowie, a w rezultacie nadal przecież cierpi po śmierci żony. Śmiech na sali.
Po śmierci Hani to cały czas cierpi Mateuszek.

Gosia i Michał - jak tak wczoraj na nich patrzyłam - to szkoda, że nie są razem, że tyle się między nimi rzeczy nawarstwiło. Nie! Jestem przeciwna, żeby Gośka zostawiała rodzinę i wyjechała z Michałem. Chodzi mi o to, że mogli nie psuć tej pary i zostawić ich sobie, ale oczywiście, trzeba było namącić. Gośce widać, że podoba się takie życie - wykwintne dania, biżuteria, coś jak Joanna swego czasu, gdy Jasiu jej zamawiał limuzyny.

Niech się ten sezon już skończy bo mnie męczy...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #131 dnia: Maj 28, 2013, 10:16:19 »
Dwie babki, konkurujące ze sobą o względy wiejskiego żigolaka - żałosne... Na miejscu i jednej i drugiej - odpuściłabym.
Marek to niezły numer - jednej do łóżka wskakuje, drugiej mąci w głowie, a w rezultacie nadal przecież cierpi po śmierci żony. Śmiech na sali.
A jakiego ryja miał zadowolonego, że dwie babeczki mało się o niego nie pozabijają. Szkoda słów, niby za nim stałem, ale zachowuje się jak smarkacz.

Cytuj
Po śmierci Hani to cały czas cierpi Mateuszek.
Tyle, że jakoś tego nikt nie dostrzega a szkoda.


Cytuj
Gosia i Michał - jak tak wczoraj na nich patrzyłam - to szkoda, że nie są razem, że tyle się między nimi rzeczy nawarstwiło. Nie! Jestem przeciwna, żeby Gośka zostawiała rodzinę i wyjechała z Michałem. Chodzi mi o to, że mogli nie psuć tej pary i zostawić ich sobie, ale oczywiście, trzeba było namącić. Gośce widać, że podoba się takie życie - wykwintne dania, biżuteria, coś jak Joanna swego czasu, gdy Jasiu jej zamawiał limuzyny.
Tak, choć tej jednej pary mogliby nie psuć, szczególnie jak Tomek w końcu zmądrzał i nie biega do Rudej na każde zawołanie. No, ale z drugiej strony tu akurat scenarzyści nie mieli za wiele do gadania, Joanna Koroniewska stwierdziła, że bierze rozwód z "eMką" i już. W sumie dobrze, jest młodą aktorką, niech się rozwija - to ostatni dzwonek aby nie stać się na całe życie"tą Gośką z eMki". Bo np. Cichopek już wpadła w tą szufladę.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #132 dnia: Wrzesień 04, 2013, 08:09:36 »
I jak wrażenia?

Cóż no... Zdecydowanie najlepsza z całego odcinka była Baśka i jej wybuch złości w stosunku do Janki. Z jednej strony się nie dziwię, ale ta postać jest już tak irytująca, że mnie wkurzyła.
No i oczywiście mogliśmy obejrzeć sławną scenkę z odnalezionym testamentem. Odnalezionym u sąsiada! Ach czego to nasi scenarzyści nie wymyślą.

I kolejno - wielki minus dla Mirki! Boże, jaka to pusta lala się zrobiła. Bardzo dobrze, że Irek od niej odszedł i uraczył ją słowem "dorośnij". Może w końcu coś do niej dotrze...

No i Mareczek. Nasz loverboy :D Co za żenada z tego faceta. Śpi z jedną, jedzie do drugiej, wraca do pierwszej. Fuj. Obrzydliwy facet, no ale przecież się sierota pogubił. Szkoda, że to Hanka wjechała w kartony, a nie on...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #133 dnia: Wrzesień 04, 2013, 09:53:16 »
Janka jest cholernie irytująca i w sumie odczuwam satysfakcję na myśl, że będą "mordować i gwałcić". Zniknie jej w końcu ten cwaniacki uśmieszek z ryjka. Nosił wilk razy kilka....;)

Co do Mirki - ona jakąś wiernością i stabilnością specjalną nigdy nie grzeszyła, przecież w sumie "kariera" Mirki w serialu zaczęła się, że miała romans z Drewnianym Kasanową podczas gdy miała chłopaka.
Co zaś do Kingi - tutaj pewnie zanosi się na "bara-bara", te spojrzonka, gwiazdy, dziwne minki :)

Marek to kaszana i tragedia. Owszem, na początku mógł się "pogubić" - ale ten stan trwa już kupę czasu, ileż można dwie sroki za ogon ciągnąć? A jeszcze drugi mądry mu radzi coby z życia korzystał :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #134 dnia: Wrzesień 04, 2013, 10:23:36 »
No i Mareczek. Nasz loverboy :D Co za żenada z tego faceta. Śpi z jedną, jedzie do drugiej, wraca do pierwszej. Fuj. Obrzydliwy facet, no ale przecież się sierota pogubił. Szkoda, że to Hanka wjechała w kartony, a nie on...

No i teraz jeszcze musi odkupić mp3-kę. Teraz, kiedy rodzina boryka się z takimi problemami finansowymi   <szczerzy_sie>