Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 90825 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #75 dnia: Kwiecień 10, 2013, 06:46:02 »
4. Sędzia harpia się wygłupiła... Tylko hmm? Czy to nie miało być tak, że to Maryśka się okaże tą złą, co to zdradzi męża w Norwegii? Tymczasem Arturek sobie pozwolił na niewinny flircik i nie spodziewał się, że zajdzie to ciut za daleko. Brawa dla faceta, że z okazji nie skorzystał ;)
Na razie nie skorzystał. Kto wie co dalej będzie. Chyba nam i Artiego scenarzyści spartolą - bo czemu nie - z Maryśką tak "uroczo" nie konwersował, jak z panią "Maleńki Flirt Jeszcze Nikomu Nie Zaszkodził"... Swoją drogą kolejna po Magdzie i Kwoce irytująca baba. Niezłych mamy prawników w serialach, nie ma co :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #76 dnia: Kwiecień 15, 2013, 21:40:24 »
Ech, ech... Kwaśniakowa! Aż się nóż w kieszeni otwiera... Tak nachalnej baby to już dawno nie widziałam... Współczuję "Jureczkowi".
Uwaga Jean - Annie również współczuję, ale o tym szerzej w odpowiednim temacie.
Współczuję Gośce, że ma męża idiotę. Pomoc, pomocą, ok, życie Rudej uratował, ale Gośka powinna dostać medal za cierpliwość.
Współczuję Michałowi, że tak późno się ogarnął. A taką fajną parę tworzyli z Gosią kiedyś ;)

No i na koniec - tak jak myślałam. Jane ma prawo do części majątku, a nie całości.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #77 dnia: Kwiecień 16, 2013, 06:42:37 »
Współczuję Gośce, że ma męża idiotę. Pomoc, pomocą, ok, życie Rudej uratował, ale Gośka powinna dostać medal za cierpliwość.
Oj nie obraziłbym się gdyby nie zdążył.... ;) A już miałem rozkoszną wizję Marzenia wywożonego w czarnym worku i Tomaszka tarzającego się w kurzu dróg i płaczącego rzewnymi łzami - jak nie przymierzając Koreańczycy Północni po swoim Ukochanym Wodzu.... niestety, "Niezłomna Żyleta" nadal będzie swoją demonstracyjną nieporadnością psuć powietrze :)

Medal, dyplom, talon na pralkę i Nobla jeszcze powinni Gośce dać. Niejedną kobietę dawno by szlag trafił, jakby jej mężuś z podwiniętą kitą ganiał za jakimś swoim "Marzeniem". A ona trwa, co najwyżej się popłacze. I jak jej nie lubię - tak ją podziwiam za to.
Marzenie zaś jak zwykle dało do wiwatu - ten jej list pożegnalny to jakaś smętna parodia - "Tyle razy chciałam zmienić coś w życiu", myślałem, że padnę ze śmiechu. Jasne, babo - tak się starałaś że nie wiem - leżałaś na kanapie w tym dresie a Tomuś skakał koło ciebie jak piesek.

Zaś Tomek to jest normalny...... brak mi kulturalnych słów, nie będę przeklinał.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2013, 10:20:11 wysłana przez Mintek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #78 dnia: Kwiecień 16, 2013, 14:26:10 »
Cytuj
No i na koniec - tak jak myślałam. Jane ma prawo do części majątku, a nie całości.

Ale chce całości a obrotny papuga, jakiego posiada, ma jej to zapewnić. A siostra Lucjana to miała chyba jakąś amnezję, prawda? Odnalazła się żywa, ale zapomniała rodziny powiadomić o tym fakcie :)

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #79 dnia: Kwiecień 16, 2013, 17:30:46 »
Taka naszła mnie refleksja, że w eMce nikomu jeszcze nie udało się popełnić samobójstwa, zawsze ktoś w porę niweczył ten zamiar  ;)...Szkoda, że w przypadku Rudej-Żylety rekonwalescentowi T.Dużej Wardze też udało się dotrzeć do tego Szczecina na czas...Ciekawe, jak szybko doszedł on do takiego stanu zdrowia, że był w stanie wyważyć te drzwi  :D Niedawno przecież jeszcze poruszał się o kulach. <smiech>
Tak przy okazji, w jaki sposób Tomuś dotarł do tego Szczecina, przecież nie per pedes? No chyba, że się w "cudowny" sposób teleportował, albo może autostopem, korzystając z "wolnych", policyjnych radiowozów... <smiech>
W ogóle to Mycha już dawno powinna kopnąć tego swojego mężusia w cztery litery. Pomijam fakt, że najmłodsza z Mostowiaków miała b.bujną przeszłość i to jest jej już trzecie małżeństwo, ale ile czasu można tolerować takie zainteresowanie ze strony męża byłą miłością-marzeniem i żyć z Tomusiem i tą Agą permanentnie w tle. Święty by nie wytrzymał, a co dopiero Myszka, która raczej do takich się nie zalicza.

Osyda w roli "hamerykańskiej" kuzynki Mostowiaków, to niestety kolejna obsadowa porażka eMki, aktorsko b.słaba.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #80 dnia: Kwiecień 16, 2013, 21:37:18 »
Tomasz jest nienormalny! Kłóci się z żoną, dzwoni Marcinek, a ten biegnie jak na zawołanie. Zamiast zostać w domu i załagodzić sytuację. No i jeszcze się dodatkowo upija, bo jego marzenie się chciało zabić, a podła żona tego nie rozumie i jest całkowicie nieczuła na krzywdę innych. To już jest tak nudne, tak męczące, ta cała rozmemłana Agnieszka i ten wiecznie biegający wokół niej pieseczek Tomuś. Litości, ile można ciągnąć jeden wątek?

Z kolei Janek - to było mistrzostwo :D Tekst do Izy mnie rozwalił - sama prawda. Swoją drogą - fakt, Baśka czasem nie wie jak się zachować, ale dobre wychowanie nakazuje by nie zwracać się w ten sposób do osób starszych. Iza - to taka głupia pinda, której chyba wszystko w życiu przychodzi z łatwością...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline kyoko

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #81 dnia: Kwiecień 16, 2013, 22:58:12 »
Wątek 14- letniej Zosi kochającej się w 10- letnim Piotrku nie należy do najbardziej trafionych biorąc pod uwagę fakt, że dziewczynki dojrzewają szybciej od chłopców o jakieś trzy lata. Uczennice 2 klasy gimnazjum raczej nie przejawiają zainteresowania 4- klasistami. W tym wieku to przepaść emocjonalna. Już bardziej wiarygodne były obiekty miłosne Natalki ze średnią wieku 35.
 
Zastanawiające jest dlaczego to właśnie dziewczyny pokroju Izy najczęściej spijają w życiu śmietankę choć teoretycznie nie są nigdzie mile widziane z uwagi na swą arogancję. Mimo to odnoszą sukcesy i robią karierę. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że w biznesie ogromną rolę podobno odgrywa wizerunek a ZACHOWANIE personelu ponoć ten wizerunek kreuje.

       

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #82 dnia: Kwiecień 16, 2013, 23:09:55 »
Taa, Tomuś to przecież "porządny człowiek" jest <smiech>. Mysza ma sporo za "uszami", ale z tak wiecznie zajętym Rudą -Żyletą mężusiem, to już dawno powinna się rozstać . Wraca toto z wycieczki do Szczecina i jeszcze tego samego dnia wybywa z chałupy, na "niecierpiące zwłoki" spotkanie z bratankiem. A dzieciakami to Tomuś już w ogóle nie ma czasu się zająć, najlepiej jest pod byle pretekstem dać nogę z chałupy i jeszcze topić smutki w wódzie. Taki z niego "porządny" facet...
Troska Marcina o ojca i jego związek z "przechodnim pucharem" w rodzinie Chodakowskich, czyli rozwiązłą Weroniką mnie po prostu "rozwala". :D. Nad czym tu się zastanawiać? To akurat na pewno jest "odpowiednia" kobieta dla jego ojczulka... <smiech> Taka z "zasadami", przyprawiania rogów mężowi, która potrafiła utrzymywać młodego kochanka, fundując mu mieszkanie i furę. Sorry, ale to jest kolejny żenujący wątek dla mnie. A sceny w kawiarni Marcina i niedorobionej Kaśki , wręcz śmieszne, albo raczej żałosne.
Podobnie jak "miotający" się po korporacyjnym gabinecie Pawełek, po tym, jak dowiedział się, że Iza ma męża.
I te jego głupawe uśmieszki .Hm...co to miało być?  <flaga>
Na duży plus - to sceny Janka z pindowatą Izą. Mam nadzieję, że w niedługim czasie ta nieciekawa, odpychająca postać korporacyjnej suki wraz z mężem zniknie na zawsze z eMki.
Wszystkie znaki na serialowym "niebie" wskazują, że scenopisy już szykują grunt pod kolejny skok w bok, tym razem dla Kinii, wyraźnie jest znudzona i zirytowana młodszym Chochołem. No cóż, nie pierwsza i nieostatnia będzie to zdrada w tym serialu. Czy P.Puchała ma jakiegoś fioła na punkcie zdrady, czy co? <zniecierpliwiony>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #83 dnia: Kwiecień 17, 2013, 06:41:50 »
Taka naszła mnie refleksja, że w eMce nikomu jeszcze nie udało się popełnić samobójstwa, zawsze ktoś w porę niweczył ten zamiar  ;)...Szkoda, że w przypadku Rudej-Żylety rekonwalescentowi T.Dużej Wardze też udało się dotrzeć do tego Szczecina na czas...Ciekawe, jak szybko doszedł on do takiego stanu zdrowia, że był w stanie wyważyć te drzwi  :D Niedawno przecież jeszcze poruszał się o kulach. <smiech>
Tak przy okazji, w jaki sposób Tomuś dotarł do tego Szczecina, przecież nie per pedes? No chyba, że się w "cudowny" sposób teleportował, albo może autostopem, korzystając z "wolnych", policyjnych radiowozów... <smiech>
O to, to. Jak widać scenarzyści już nawet nie próbują nam pokazać, że istnieją na tym świecie jakieś tam prawa fizyki, jakaś medycyna, kodeks karny, ustawy, przepisy itp. Tylko myk! i już.
Heh, Tomaszek pewnie pomyślał sobie "Chcę być w Szczecinie u drzwi mojego Marzenia" - i szast-prast! nagle znajduje się przed rzeczonymi drzwiami. "Chcę mieć siłę Pudziana co by te drzwi wyważyć." i szast-prast! dostaje "kopa" i drzwi wyważa. Oczywiście - w ostatniej chwili bo jakże by inaczej.
Nie, no ludzie - to jakieś jajca są.....  <smiech> Harry Potter normalnie.


Wszystkie znaki na serialowym "niebie" wskazują, że scenopisy już szykują grunt pod kolejny skok w bok, tym razem dla Kinii, wyraźnie jest znudzona i zirytowana młodszym Chochołem. No cóż, nie pierwsza i nieostatnia będzie to zdrada w tym serialu. Czy P.Puchała ma jakiegoś fioła na punkcie zdrady, czy co? <zniecierpliwiony>
Zdrady to podstawa w telenowelach, niestety. Jakich wątków jest w takich serialach najwięcej? Zdrad właśnie.

Jezu, robi mi się kompleks "Barw Szczęścia" - kompletnie mi się nie chciało oglądać ostatniego odcinka "M" i grałem sobie spokojnie na komputerze....
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #84 dnia: Kwiecień 17, 2013, 07:09:28 »
Coś mnie ominęło? Z kim niby Kinia ma zdradzić męża?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #85 dnia: Kwiecień 17, 2013, 07:16:19 »
Coś mnie ominęło? Z kim niby Kinia ma zdradzić męża?
No jak z kim? Oczywiście z klasycznym Nowym Sąsiadem :) Nie wiadomo czy zdradzi, ale mają się mieć ku sobie.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #86 dnia: Kwiecień 17, 2013, 08:16:48 »
To dlatego Kinga i Piotrek wspominali, ileż to już lat są razem! Nic się nie dzieje bez przyczyny :) Drodzy państwo scenarzyści - nie róbcie tego!
Agnieszka, pani prokurator, osoba wykształcona...kobieta kompletnie bez klasy. Skoro już postanowiła żyć i radośnie o tym poinformowała swojego wybawiciela to niech żyją sobie razem. Ten idiota jeszcze musiał telefon z tą wieścią "chcę żyć"  - porządnie opić ::)
To cudowne, że kobieta w ciężkiej depresji tak od razu po płukaniu żołądka dochodzi ze swoją psychiką do ładu <cwaniak> No, chyba że...samobójstwo było na pokaz a samobójczyni była przekonana, że jej rycerz ją uratuje - zdąży na czas.  ;)
Rozwalił mnie ten wątek.

A ta cała Iza - czuję, że to jeszcze nie koniec.  Pawełek może zerwał, ale z pewnością na niejedno "bara - bara" da się jeszcze namówić. Za tydzień lub dwa zapomni, że Iza ma męża i że tak okrzyczała babcię Mostowiakową...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2013, 11:53:28 wysłana przez Jean »

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #87 dnia: Kwiecień 17, 2013, 09:07:53 »
To dlatego Kinga i Piotrek wspominali, ileż to już lat są razem! Nic się nie dzieje bez przyczyny :) Drodzy państwo scenarzyści - nie róbcie tego!
Żadne małżeństwo w serialu nie ma długiej racji bytu. Też mnie to wkurza, ale pewnie do tego w końcu dojdzie. W końcu faktycznie - pomijając seniorów oni są najdłuższym stażem małżeństwem i teraz pewnie scenopisy uznały, że kolej na nich.

Cytuj
Agnieszka, pani prokurator, osoba wykształcona...kobieta kompletnie bez klasy. Skoro już postanowiła żyć i radośnie o tym poinformowała swojego wybawiciela to niech żyją sobie razem. Ten idiota jeszcze musiał telefon z tą wieścią "chcę żyć"  - porządnie opić ::)
To cudowne, że kobieta w ciężkiej depresji tak od razu po płukania żołądka dochodzi ze swoją psychiką do ładu <cwaniak> No, chyba że...samobójstwo było na pokaz a samobójczyni była przekonana, że jej rycerz ją uratuje - zdąży na czas.  ;)
Rozwalił mnie ten wątek.
Marzenia już nie będę komentował. Postać o takim potencjale została tak strasznie zepsuta. I też moim zdaniem "samobójstwo" było na pokaz, kolejny krok ku "odzyskaniu" Tomusia.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #88 dnia: Kwiecień 23, 2013, 09:04:40 »
Ciekawa jestem czy Marzenie ucieszy się z przyjazdu innego kolegi a nie Tomeczka?
Czy nadal będzie chciało żyć?
Gośkę z kolei już tak ciągnie do Michała, że Tomeczek to już teraz w ogóle z telefonu nie będzie mógł korzystać :o
Wampirzyca i jej ustępstwa wobec mężusia (co to niedawno od niego uciekała i pomocy u Budzyńskich szukała) - żałosne.
Król żenady to Marek, ale to już normalne jest. Nie chce mi się nawet komentować ::)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #89 dnia: Kwiecień 23, 2013, 09:22:31 »
Już przecież i tak Marzenie walnęło lekkiego focha, jak Tomaszek powiedział, że nie może przyjechać :)
Swoją drogą - tak oglądałem wczoraj odcinek i myślę sobie - "Ale krezusi" - tu człowiek do wymiany samochodu się pół roku przygotowuje, kasę zbiera jaką ma, obmyśla strategię, szuka modelu - a tu szast-prast! - "Pojechałam se kupić samochód". No nieźle.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"