Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 90740 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
W poprzednim odcinku
« dnia: Marzec 13, 2013, 08:12:06 »
Marszałek nieźle sobie to obmyślił: najpierw załatwić kolesia, który skrzywdził mu córkę a potem samemu się zabić. O jednym zapomniał. Przełożyć córuś przez kolano i przywrócić rozum.
O to właśnie.....! I to już dawno. Nie wiem, może ta cała "Madzia" teraz trochę otrzeźwieje, bo dotychczas to miała jak w raju - radośnie płynęła na fali własnego idiotyzmu a jak się wpierdzieliła w jakąś aferę - biegła do Zduńskich by za nią pomyśleli. A tymczasem nawet sam "Jego Wysokość Seksprzyjaciel" powiedział jej w końcu parę słów prawdy, romansik z dyrektorkiem nie okazał się seksualnym El-Dorado, a jego żona "z którą go nic nie łączy" nabija się z niej otwarcie na co nasza kretynka może tylko złożyć krwistoczerwone usteczka w "ciup".

Ech, no nie wiem.... Zamiast w końcu połączyć ją na wieki wieków amen z tym mocno już wymęczonym przez baby Pawełkiem, to scenarzyści kombinują jak koń pod górę aby tylko ich NIE POŁĄCZYĆ, z wyjątkiem "przyjacielskich" pocałunków, "przyjacielskich" igraszek w łóżku i tym podobnych rzeczy, które w serialach robią przyjaciele :D :D

O takim zaś Marku miałem dotychczas dobre zdanie - ot taki trochę głupi safanduła, ale w porządku. Po tym "romansie" czy jak to tam nazwać z Anką to myślę, że nieźle chłopu w dekiel prądu nawaliło. Tak, macie rację - za tą zasłoną "święconego ojca rodziny" kryje się zwykły pajac myślący tym co w rozporku chowa.
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2013, 08:23:35 wysłana przez Maleńka »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 13, 2013, 08:21:31 »
Nie no, wczoraj już przeszła samą z siebie z tą euforią - "Michał się wybudził". No i co z tego - przyjęłabym to do wiadomości, ale na pewno nie skakałabym ze szczęścia. Okłamywał ją, nie szanował, co ona ma w głowie? Powinna zająć się Pawłem, podziwiam chłopaka za cierpliwość.

Kaśka - wyznanie o zakochaniu - żałosne. Gdyby jakiś facet mi tak powiedział to uciekałabym gdzie pieprz rośnie. Biedny Marcin, chciał się zabawić, a teraz ma sierotę na co dzień w mieszkaniu, do tego sierota desperacko mu oznajmia, że zagięła na niego parol i facet nie ma już nic do gadania...

Weźcie już ode mnie tę Ankę. Boże! Po co ona w tym serialu? Marek z Ewą wyglądają cudownie razem, jednak on mnie na serio zaczyna irytować. Tu z Ewą wagary, spacery, odwiedziny rodziców, wspólne kupowanie prezentów, a wieczorem jakby nigdy nic wpada w ramiona Aneczki i big kiss... Niech się facet w końcu zdecyduje, a nie takie... Ech.

Martę jej fryzura zdecydowanie odmłodziła. Teraz nawet wizualnie pięknie z Andrzejem wyglądają ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 13, 2013, 08:24:56 »
Jeśli o mnie chodzi - to trzonkiem od grabi nie chciałbym tknąć baby która przyczyniła się do śmierci kogoś mi bliskiego. A przecież Anka nie tylko to ma na sumieniu - zapomniał już ten jełop jak niemal porwała Ulkę i zabraniała mu kontaktów z nią? Po takim czymś powinien przejrzeć na oczy, ale nie, po co - wystarczy, że "nadstawiła mu się" jak krowa a ten poleciał z wywieszonym jęzorem. Dobrali się - dupek i krętaczka.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 13, 2013, 10:57:34 »
Cytuj
Rozmawiać sobie mogli, przyrzekać, że będę tylko ze sobą sypiać - nic więcej. Nie ma czegoś takiego jak "seks bez zobowiązań". zawsze któreś się wyłamie (zwykle kobieta, ale to nie reguła) i zechce czegoś więcej. Ja tutaj stanę po stronie Anki. Skąd w ogóle u takiego prawego człowieka jak Marek, niemal świętego, ojca rodziny pomysł na swobodne "bzykanie" szwagierki?

Tylko my tu nie powinnyśmy roztrząsać kwestii moralnych, bo w tym, że czegoś takiego jak 'seks bez zobowiązań' być nie powinno, to się z Tobą zgadzam. Ale spójrzcie na to ze strony Marka i Ewy - sami się na coś takiego zdecydowali i co za tym idzie powinni brać odpowiedzialność za to, że to może się np. wydać, albo jak w tym przypadku - jedno zakocha się w drugim/chce być w związku. Skoro mieli jakąś tam umowę, to powinni się jej trzymać. A zachowanie Marka było chyba spowodowane strachem, że zaczyna robić się poważnie. Jak otrzeźwieje, to może pogada z nią na spokojnie i wyjaśnią sobie wszystko.

Cytuj
I jeszcze jaki oburzony, że kochanica planuje jakiś związek z nim. ::)
To samo można powiedzieć o Ance. Sama się na to zgodziła, 'widziały gały, co brały'. Jak więc teraz może być taka wielce zdziwiona, że Marek nie chce z nią być, skoro na takie właśnie warunki się umawiali?

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 13, 2013, 11:04:05 »
Cytuj
Rozmawiać sobie mogli, przyrzekać, że będę tylko ze sobą sypiać - nic więcej. Nie ma czegoś takiego jak "seks bez zobowiązań". zawsze któreś się wyłamie (zwykle kobieta, ale to nie reguła) i zechce czegoś więcej. Ja tutaj stanę po stronie Anki. Skąd w ogóle u takiego prawego człowieka jak Marek, niemal świętego, ojca rodziny pomysł na swobodne "bzykanie" szwagierki?
Tylko my tu nie powinnyśmy roztrząsać kwestii moralnych, bo w tym, że czegoś takiego jak 'seks bez zobowiązań' być nie powinno, to się z Tobą zgadzam. 

Ja tego nie roztrząsałam jako kwestii moralnych. Niech każdy żyje jak chce. Czegoś takiego jak "seks bez zobowiązań" po prostu nie ma, bo zawsze ktoś się z tego układu wyłamie, raczej wcześniej niż później. Tu nie ma nic do rzeczy to, czy taki układ jest moralny czy nie.

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 13, 2013, 11:38:44 »
Cytuj
Ja tego nie roztrząsałam jako kwestii moralnych. Niech każdy żyje jak chce. Czegoś takiego jak "seks bez zobowiązań" po prostu nie ma, bo zawsze ktoś się z tego układu wyłamie, raczej wcześniej niż później. Tu nie ma nic do rzeczy to, czy taki układ jest moralny czy nie.
Nie zgodziłabym się, że zawsze.  ;) Bywa, że jedno się zakocha itp., ale równie dobrze taki układ może trwać, np. prostytucja. Przecież to jest właśnie seks bez zobowiązań, nie ma w tym żadnych uczuć.

Offline 007

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 13, 2013, 11:52:04 »
Cytuj
Ja tego nie roztrząsałam jako kwestii moralnych. Niech każdy żyje jak chce. Czegoś takiego jak "seks bez zobowiązań" po prostu nie ma, bo zawsze ktoś się z tego układu wyłamie, raczej wcześniej niż później. Tu nie ma nic do rzeczy to, czy taki układ jest moralny czy nie.
Nie zgodziłabym się, że zawsze.  ;) Bywa, że jedno się zakocha itp., ale równie dobrze taki układ może trwać, np. prostytucja. Przecież to jest właśnie seks bez zobowiązań, nie ma w tym żadnych uczuć.

Zobowiązanie to niekoniecznie uczucie.  :D W przypadku prostytucji istnieje zobowiązanie, ponieważ ktoś komuś musi za coś zapłacić. Kiedy jedna strona się zakochuje, to nie jest w stanie na dłuższą metę trwać w układzie opartym jedynie na samym spółkowaniu, w związku  z czym układ wspomniany przestaje mieć rację bytu.

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 13, 2013, 11:54:26 »
Cytuj
Ja tego nie roztrząsałam jako kwestii moralnych. Niech każdy żyje jak chce. Czegoś takiego jak "seks bez zobowiązań" po prostu nie ma, bo zawsze ktoś się z tego układu wyłamie, raczej wcześniej niż później. Tu nie ma nic do rzeczy to, czy taki układ jest moralny czy nie.
Nie zgodziłabym się, że zawsze.  ;) Bywa, że jedno się zakocha itp., ale równie dobrze taki układ może trwać, np. prostytucja. Przecież to jest właśnie seks bez zobowiązań, nie ma w tym żadnych uczuć.

Zobowiązanie to niekoniecznie uczucie.  :D W przypadku prostytucji istnieje zobowiązanie, ponieważ ktoś komuś musi za coś zapłacić. Kiedy jedna strona się zakochuje, to nie jest w stanie na dłuższą metę trwać w układzie opartym jedynie na samym spółkowaniu, w związku  z czym układ wspomniany przestaje mieć rację bytu.

Masz rację, ale jednak nie zgodzę się, że dzieje się tak zawsze.  ;) Równie dobrze para ludzi może uprawiać seks bez zobowiązań i jednocześnie się nie zakochiwać.
Poza tym z tymi zobowiązaniami miałam na myśli przyszłość związku, tak jak w przypadku Ani i Marka. Przyszłości nie ma, ustalali, że nie będzie, a Ani nagle coś się zmieniło.

Offline 007

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 13, 2013, 12:01:02 »
Cytuj
Ja tego nie roztrząsałam jako kwestii moralnych. Niech każdy żyje jak chce. Czegoś takiego jak "seks bez zobowiązań" po prostu nie ma, bo zawsze ktoś się z tego układu wyłamie, raczej wcześniej niż później. Tu nie ma nic do rzeczy to, czy taki układ jest moralny czy nie.
Nie zgodziłabym się, że zawsze.  ;) Bywa, że jedno się zakocha itp., ale równie dobrze taki układ może trwać, np. prostytucja. Przecież to jest właśnie seks bez zobowiązań, nie ma w tym żadnych uczuć.

Zobowiązanie to niekoniecznie uczucie.  :D W przypadku prostytucji istnieje zobowiązanie, ponieważ ktoś komuś musi za coś zapłacić. Kiedy jedna strona się zakochuje, to nie jest w stanie na dłuższą metę trwać w układzie opartym jedynie na samym spółkowaniu, w związku  z czym układ wspomniany przestaje mieć rację bytu.

Masz rację, ale jednak nie zgodzę się, że dzieje się tak zawsze.  ;) Równie dobrze para ludzi może uprawiać seks bez zobowiązań i jednocześnie się nie zakochiwać.
Poza tym z tymi zobowiązaniami miałam na myśli przyszłość związku, tak jak w przypadku Ani i Marka. Przyszłości nie ma, ustalali, że nie będzie, a Ani nagle coś się zmieniło.

No i sama widzisz, że takie układy nie mają racji bytu.  :D Co z tego, że ustalili na jakich zasadach będą się zabawiać? Anna zmienia zdanie, chce czegoś więcej i ma do tego prawo. Życie płynie i wszystko ma prawo ewoluować. Oczekiwania Anny względem kochanka również.  Jeżeli jest mu źle, ponieważ ona się czegoś domaga, to niech odejdzie i niech znajdzie sobie nowe łóżeczko ;D

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 13, 2013, 12:06:39 »
Kurczę, no rzeczywiście. ;D
Okej, przyznaję, że w ich przypadku właśnie tak się stało, ale i tak mnie nie przekonacie, że dzieje się tak zawsze.  :D
Mimo wszystko jednak, Anka wiedziała, na co się decyduje. Mogła się spodziewać, że w którymś momencie coś do Marka poczuje i nie pakować się w takie chore układy. Rozumiem też Marka, przestraszył się, było mu wygodnie trwać w czymś takim i nagle czegoś od niego oczekują. Nie dziwię się więc, że z uśmiechem na ustach nie zadeklarował, że 'tak, teraz się z tobą ożenię i od razu wszystkim powiedzmy, że jesteśmy razem'.  ;)

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 13, 2013, 12:17:08 »
Poza tym - gdyby traktował Annę poważnie to chyba ją by zabrał do rodziców, prawda? A on przytargał oczywiście Ewę, tłumacząc się Ance rodzinnym spotkaniem - a czyż ona do tej rodziny nie należy?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 13, 2013, 13:02:44 »
Ania pewnie nawet nie byłaby tam mile widziana. Albo mi się wydaje, albo Basia wciąż jest do niej źle nastawiona, poza tym wiadomo - jak to Basia - próbuje zeswatać Marka z Ewą.  :D I tutaj całym sercem jestem z nią. Wczorajsze sceny... <zauroczony>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 13, 2013, 13:51:47 »
Tak, tak Basia ::) Tyle, że Basia zmienia  o zdanie o innych, kiedy tylko wiatr zmienia kierunek. Na punkcie syneczka zawsze miała słabość, przy okazji wypominając Luckowi, że rozpuścił "Myszkę" i teraz są efekty.
Kiedy przyprowadził do domu Hankę, to nie wiem czy jeden dzień trwało jej "oburzenie" a potem Kaśce powiedziała: "No wiesz Kasiu, tak bywa w życiu" :o Bo jej synek tak wybrał, zakochał się i przestało Basi przeszkadzać, że nowa ukochana prawie nie "wymordowała" całej rodziny. A nie...to tylko jedno poronienie i jedno dziecko się dowiedziało prawdy o swoim pochodzeniu, spoko.

Teraz uwagę skupiła na Ance - nawet jeśli synek ukochany, ucieleśnienie moralności, sypia z nią to niech sypia. To chłop i ma swoje potrzeby, ale jako żona/narzeczona? Po Basi trupie. Basia ma już wyrobione zdanie i koniec, bo ona miała przeczucie od początku i się jej sprawdziło.

Cytuj
Poza tym - gdyby traktował Annę poważnie to chyba ją by zabrał do rodziców, prawda?

Prawda. W ogóle gdyby nawet z nią nie sypiał to jedyną siostrę zmarłej żony wypada jednak jakoś w gościach przyjmować <slucha> A on jeszcze ją okłamuje. Czego on się właściwie boi, że straci worek na spermę? No bo chyba nie boi się o to, że ta poczuje się urażona? Czyżby jemu zależało na tym? Na niej? Niemożliwe ::)

Offline 007

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 19, 2013, 07:56:47 »
Wizyta Marszałkówny na oddziale z chorym kochankiem i prośba skierowana do jego żony utwierdza w przekonaniu, że czasy kobiet z klasą minęły bezpowrotnie. A szkoda.  :)

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 19, 2013, 08:06:29 »
Ja tego nie rozumiem... Żona rozmawia normalnie z kochanką męża, przeprasza ją, wpuszcza do chorego... Dziwne to jakieś.
Tak coś zaczęłam podejrzewać, że to może jakiś mąż jednej z podopiecznych ośrodka, zaatakował Michała, tylko skąd ten nóż u niego w ogrodzie?

Mam nadzieję, że Monika doprowadzi do zwolnienia Zuzy. Co to w ogóle jest? Przełożona wydaje polecenie, a ta sobie odmawia? Nie do pomyślenia! Jeśli ma się do wykonania jakieś zadanie, mówi się - dobrze, zajmę się tym, jak tylko skończę to, czym się aktualnie zajmuję. Czy ona w ogóle zaczęła już te studia? Rozumiem, że zatrudnili Piotrka w kancelarii, chyba był na trzecim czy czwartym roku, ale tę dziewuchę? Śmiech na sali.
Tak w ogóle to co Piotrek ma z ręką?

Iza - coś mi się wydaje, że bizneswoman się zakochała w naszym Pawełku. Żal mi jej, zawsze będzie na drugim miejscu.

Muszę jeszcze raz dziś końcówkę odcinka obejrzeć, bo dokładnie nie pamiętam o czym Magda gadała z Pawłem.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>