Autor Wątek: Marek i... Ewa czy Anna?  (Przeczytany 56271 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #45 dnia: Kwiecień 03, 2013, 14:33:42 »
Cytuj
Anna źle postępuje, ale to nie ona zadecyduje o dalszym życiu Marka. To co teraz będzie, to są tylko i wyłącznie konsekwencje wyborów Mostowiaka.

Jak to nie decyduje o dalszym życiu Marka? A dziecko to nic takiego? Marek wgl się nie przejmie, jak się okaże, że Anka jest w ciąży? Do zrobienia dziecka potrzeba dwojga i owszem, gdyby dziecko się urodziło, to Anka również byłaby za to odpowiedzialna, nie tylko Marek. Chociaż to świnia i to, co robi to chamstwo zarówno dla Ewy jak i Anki.
Sorry ale na pewno nie będę pochwalać zachowania Ani. Dobrze robi, bo próbuje teraz mu zrobić dziecko bez jego wiedzy (no tak, przecież ma uczucia?) Tylko po raz kolejny już piszę: to nie jest niewinna biedaczka, która nie wiedziała, w co się pakuje. Była bardzo dobrze świadoma, czego chce Marek i nikt jej do tego nie zmuszał. A płodzić dziecko bez jego wiedzy to zwyczajne świństwo i po prostu nie ma do tego prawa.
Żadne z nich nie jest święte, Marek też nawala na całej linii. Ale nie róbmy też z Anki męczennicy, którą on wykorzystuje i do czegoś zmusza.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 03, 2013, 14:51:34 »
Pierwsze słyszę, żeby niezrównoważona wariatka w pełni świadomie mogła o czymś decydować...no ale pewnie się mylę.
Powtórzę - niech Marek z nią nie sypia to nie będzie żadnego dziecka! Sama sobie też niczego nie zrobi :)

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 03, 2013, 14:53:33 »
Zapowiedź odcinka - "zrobię wszystko, żeby go zatrzymać"...
No maniakalne lekko :D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 03, 2013, 16:01:28 »
No i świetnie. Mam tylko nadzieję, że nie ucierpi nikt oprócz Marka.
Marek jest winny, ponieważ:
- wierzy, że można z kobietą zawrzeć układ "bez zobowiązań" tak jak ja wierzę
 w ufo
- zawarł układ z osobą, z którą chwilę wcześniej nie mógł w ogóle dojść do porozumienia w sprawie własnego dziecka  ::) (to jest właściwie najlepszy punkt)
- jest zrównoważony (przynajmniej na pierwszy rzut oka) i powinien być mądrzejszy
- nie zerwał układu przy żadnym z razów, kiedy Anka próbowała zmienić w tym ich układzie na więcej, bo tak mu wygodnie...więc kto tu z kogo robi męczennika?

Wymieniać dalej? Mogę długo.
Kiedy Close latała za Douglasem z nożem i groziła jego rodzinie to ja cały czas trzymałam za nią kciuki. Też był układ, też oboje trafili prosto z baru na całoweekendowe bzykanko. Tyle, że facet miał  większego pecha niż Marek (może mieć), bo nie miał czasu zauważyć, że z  kochanką jest coś bardzo nie tak...a Marek...no cóż <olaboga>

Offline 007

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 03, 2013, 16:15:00 »
 Ciekawe, że Marek z Ewą poszli do opery akurat na Madame Butterfly :D

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 03, 2013, 17:47:39 »
Cytuj
Anna źle postępuje, ale to nie ona zadecyduje o dalszym życiu Marka. To co teraz będzie, to są tylko i wyłącznie konsekwencje wyborów Mostowiaka.

Jak to nie decyduje o dalszym życiu Marka? A dziecko to nic takiego?

Oczywiście, że nie decyduje. Dziecko będzie konsekwencją wyboru (decyzji) Marka.
Anka zadecydowałaby o losie Marka, gdyby go zgwałciła, przystawiła pistolet do głowy i strasząc zabiciem zmusiła do seksu.
Facet sam podjął decyzję (dokonał wyboru) utrzymując intymne kontakty z Anką. I chyba mi nie powiecie, że nie wiedział biedulek jakie mogą być ich konsekwencje. Anka nawet nie musiałaby perfidnie planować poczęcia dziecka. Zwykła wpadka i już.

I o ile pamiętam (a może się mylę) to do zawarcia układu doszło po "bara-bara", a nie przed i zakochana w Marku Anka mogła zupełnie inaczej wyobrażać sobie kontynuację tego związku. A i pomysłodawcą takiej formy znajomości był Mostowiak.

Cytuj
Anna źle postępuje, ale to nie ona zadecyduje o dalszym życiu Marka. To co teraz będzie, to są tylko i wyłącznie konsekwencje wyborów Mostowiaka.

Żadne z nich nie jest święte, Marek też nawala na całej linii. Ale nie róbmy też z Anki męczennicy, którą on wykorzystuje i do czegoś zmusza.

Jeśli zacytowałaś fragment mojego postu, to zapewne go przeczytałaś. Początek tej wypowiedzi nie jest raczej wyliczanką zasług umożliwiających wprowadzenie Anny w poczet męczenników.
Niektórzy kamieniowali ją, słowem nie wspomniawszy o postępkach Marka.
Ja przedstawiłam drugą stronę medalu, zaznaczając, że Anka właśnie święta nie jest. Tylko że zachowanie tej kobiety powodowane jest jakimiś uczuciami, zaś Marka tylko i wyłącznie... chucią.

Ciekawe, że Marek z Ewą poszli do opery akurat na Madame Butterfly :D

Brawo! Bardzo ciekawe spostrzeżenie <usmiech>
O, i tu los chciał Mostowiakowi dopomóc uzmysłowić sobie w końcu istotę tego miłosnego trójkąta, ale co z tego, kiedy delikwent przespał operę <haha>.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 04, 2013, 20:45:41 »
 
I o ile pamiętam (a może się mylę) to do zawarcia układu doszło po "bara-bara", a nie przed i zakochana w Marku Anka mogła zupełnie inaczej wyobrażać sobie kontynuację tego związku. A i pomysłodawcą takiej formy znajomości był Mostowiak.

To zdanie jest autentycznie genialne! Kwintesencja.  Podobnie jak to: o miłości i chuci jako pobudkach działania obojga. Alleluja, można by rzec:)

Cytuj
Niektórzy kamieniowali ją, słowem nie wspomniawszy o postępkach Marka.

Bo Marek miał jeszcze misję do spełnienia: ładnie wyglądać z Ewą  :D Nieważne było, że tkwi w układzie bez zobowiązań i żadna to super partia. Istotne było to, że Anna zmieniła warunki układu i chce związku, dziecka etc.  <smiech> A to znaczyło, że  mogła usidlić Marka na wieki i ...obrazek z Ewunią by przepadł ;)

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 04, 2013, 21:43:48 »
'Obrazek z Ewunią' to obrazek rodzinny, ciepły i mi się podoba. Przypomina mi czasy Marka i Hanki.
To tylko serial, dalej nie będę roztrząsać czy Anka zachowuje się normalnie, czy nie. Ważne, że serial ma mi się podobać, a ja mam dosyć zdrad, wariatek i złamanych serc. Dlatego chcę żeby wrócił dawny Marek i chcę żeby została Ewka, bo tworzą duet, na który przyjemnie się patrzy i ma szansę przetrwać względnie szczęśliwie.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 04, 2013, 21:57:11 »
Tak, czy siak to cwaniaczek Marek i tak "spadnie" na "cztery łapy", a z tego ich chorego układu ("bara-bara" bez zobowiązań), "potłuczona" wyjdzie tylko Anna. Tzn nie przepadam w eMce ani za nią, ani tym bardziej za serialowym M.M, ale w tym ich wątku nie znoszę takiego wyrachowania i cwaniactwa ze strony Mareczka.
A Mareczek wiążąc się rudą Ewą, tak zupełnie przypadkowo, przy okazji rozwiąże swoje problemy finansowe, przecież Kolęda (teść in-spe) z mety we wszystkim pomoże Mostowiakowi...Szkoda, bo warto byłoby, żeby Mareczkowi też dostało się po "łapkach", albo przynajmniej , żeby ten jego "związek" z Anną w jakiś sposób odbił mu się czkawką.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 04, 2013, 22:11:38 »
'Obrazek z Ewunią' to obrazek rodzinny, ciepły i mi się podoba. Przypomina mi czasy Marka i Hanki.

A niech on sobie będzie, tylko dlaczego kosztem kogoś innego? Tylko dlatego, że wygląda mniej ciepło, ma problemy emocjonalne to nie zasługuje na odrobinę szacunku?
Nienawidzę, kiedy w serialu serwuje się pewne wzorce do naśladowania i się im wdzięcznie przyklaskuje. To jak Marek traktuje tudzież potraktuje Annę to chamstwo do kwadratu (doprawdy bardzo odmienna postawa od pseudo chamstwa innej postaci z innego miasta :P, którą się dzisiaj tępi).

Grant ma rację, z tej całej historii najbardziej poraniona wyjdzie Anna. No ale serial ma się podobać i odprężać jedynie...w życiu też można pójść po trupach do szczęśliwego celu ;)

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #55 dnia: Kwiecień 04, 2013, 23:05:30 »
No ale serial ma się podobać i odprężać jedynie...w życiu też można pójść po trupach do szczęśliwego celu ;)

A co, może ma wychowywać? Czy co? Z tego co wiem to owszem, jest właśnie po to. Ma odprężać. Inteligentne kino to nie jest, żeby roztrząsać moralne zagadnienia. Ma się podobać widzom i przyciągać nowych.
To ostatnie zdanie nie wiem po co. Rozumiem, że to aluzja do mojej wcześniejszej wypowiedzi, ale ta ironia naprawdę zbędna. Nikt nie powiedział, że w życiu można iść po trupach do celu, ja na pewno nie.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 05, 2013, 00:00:20 »
No ale serial ma się podobać i odprężać jedynie...w życiu też można pójść po trupach do szczęśliwego celu ;)
A co, może ma wychowywać? Czy co? Z tego co wiem to owszem, jest właśnie po to. Ma odprężać. Inteligentne kino to nie jest, żeby roztrząsać moralne zagadnienia. 

Jeżeli serial nie ma sprzyjać roztrząsaniu moralnych zagadnień, to skąd tutaj tyle ocen postaw bohaterów?  Tych dotyczących Anny  też jest sporo, jeśli nie najwięcej.
Reszty posta nie skomentuję, bo mi ręce opadły.

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 05, 2013, 16:03:22 »
Po prostu nie rozumiem idei takich for jak to, skoro rozmowa jest nieprzyjemna i wyrażenie swojego zdania grozi ironicznymi uwagami, to wszystko.

Marek tak naprawdę przez większość życia był uczciwym facetem i dobrym mężem. Był epizod z Grażyną, ale z tego co pamiętam Hanka też święta nie była. Ogółem to raczej pozytywny bohater. Dlatego jestem w stanie mu wybaczyć 'niezobowiązujący seks'  z Anią, nie pochwalając tego jednocześnie. Napisałam tylko, co by mi się podobało - szczęśliwy obrazek jego i Ewy. A Anka, jak chyba każdy tu uważa, jest niezrównoważona psychicznie. Dlatego wolę żeby zniknęła.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 05, 2013, 17:04:07 »
Tak jak już kiedyś pisałam - Marek się pogubił... Strata ukochanej osoby zrobiła swoje...
Poza tym - facet to facet, nie zapominajmy o tym i za dużo od niego nie wymagajmy - potrzebował sobie ulżyć, a że znalazła się osoba, która mu w tym pomogła to skorzystał. Sama też miała poplątane życie i wskoczyła z ochotą do łóżka. A że potem przyszło uczucie (jakie by nie było)? Kobiety... Jesteśmy bardziej uczuciowe, wszystkie gesty bierzemy do siebie i poszło...
Teraz będzie trudno się od Anki uwolnić.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 05, 2013, 17:40:25 »
Po prostu nie rozumiem idei takich for jak to, skoro rozmowa jest nieprzyjemna i wyrażenie swojego zdania grozi ironicznymi uwagami, to wszystko.
To chyba lekka przesada. Nikt nikogo tu nie obraził, nie wyzywał. Przedstawiał swoje opinie i kontrargumenty. A lekka ironia nie jest przestępstwem, wręcz przeciwnie urozmaica dyskusję. Czasem temat jest dość kontrowersyjny, spojrzenia na niego skrajne więc nie dziwne, że temperatura rozmowy może się lekko podnieść. A i tak uważam, że takie forum jak właśnie to, może poszczycić się całkiem wysoką kulturą wypowiedzi jego użytkowników.

Napisałam tylko, co by mi się podobało - szczęśliwy obrazek jego i Ewy. A Anka, jak chyba każdy tu uważa, jest niezrównoważona psychicznie. Dlatego wolę żeby zniknęła.

Nie zapominajmy, że scenarzyści tego typu seriali lubią role zamieniać i ten, który był cacy nagle okazuje się, że ukrywa coś "beee", a ten, na którym psy wieszali przechodzi pozytywną metamorfozę <jezyk>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski