Autor Wątek: Aneta i Marek  (Przeczytany 68178 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 22, 2013, 14:07:11 »
Ja zgadzam się z Klaudią, także sądzę, że pani Maria jest świetną aktorką. To, że dostaje role takich zimnych i niedostępnych kobiet to nie jest jej wina. Jest dla mnie trochę dziwne, że gra tylko takie poatacie, ponieważ dużo czytałam o tej aktorce i o tym co przeszła w życiu i z tego co wiem, to jest bardzo serdeczną i ciepłą osobą:   pierwszamilosc10.pl/maria-pakulnis-wspiera-anete-zajac-takze-w-zyciu/
Anula :)

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 22, 2013, 14:11:38 »
Akurat Aneta teraz ma tą gorszą ale to wcale nie znaczy, że wszyscy musimy ją uważać za wszelkiego wroga.
Aneta jest teraz najbardziej wkurzającą osobą w serialu. Nie chodzi o grę - o postać. Ukrywa prawdę przed Markiem, chce ściągnąć na rodzinę Marysi niebezpieczeństwo. Kłamie, kręci i przegina... wiem, że się boi, rozumiem to... ale nie jest super-hero-woman, tylko po prostu Anetą i poproszenie o pomoc kogokolwiek mogłoby jej tylko pomóc. No ale skoro woli podpytywać, a potem wydać Marysię z Julką, i z Kubą... Mnie tam się nóż w kieszeni otwiera przy takich wątkach serialowych.

Cytuj
może nie wielbił ale szanował. Wszystko co jest pokazywane w telewizji musi być profesjonalne, bo aktorzy kupę kasy za to dostają i cała Polska ma szanse to oglądać, więc myśle że żeby oceniać to trzeba się na tym znać
Generalnie mam w zwyczaju szanowanie ludzi :) Pani Maria nie jest wyjątkiem. Za to z całą resztą się absolutnie nie zgadzam... To, że aktorzy dostają kupę kasy, to jeszcze nie znaczy, że grają super, świetnie i, że wszystko jest profesjonalne. Są aktorzy i aktorzy. No chyba, że wyżej przeze mnie wspomniana Monika Dryl, czy Aneta Zając są profesjonalistkami grającymi na najwyższym poziomie - wtedy faktycznie się nie znam. A co do oceniania... nie kupuję tego, że skoro to leci w telewizji, to nie mogę ocenić gry aktorskiej :) Inna sprawa, że każdy odbiera inaczej - jeden się nad grą pani Marii rozpłynie, inny powie, że może być, a jeszcze inny, że jej akurat teraz kilka scen nie wyszło. Tak samo jest z każdym innym aktorem... Znam grono osób, które są pod wielkim wrażeniem Krystyny Jandy i podoba im się zawsze (przeważnie) i wszędzie, a znam też takich, którzy powiedzą, że jej gra to nic specjalnego, bo ma jedną minę i we wszystkim jest taka sama - ile ludzi, tyle opinii. :D

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 22, 2013, 14:18:00 »
A ja myślę, że Aneta nigdy nie byłaby w stanie skrzywdzić Marysi i jej rodziny. Ona po prostu chce ich chronić, z resztą pewnie też boi się o życie swoje i Marka.
Anula :)

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 22, 2013, 15:11:39 »
Dzięki Myszy i jej krytyce postanowiłam obejrzeć dwa ostatnie odcinki <haha> dziewczyny tu się rozpływały nad Anetą, a ja mimo przeogromnej sympatii do p.Marysi muszę podzielić zdanie Myszy.
Dawno już nie oglądałam serialu, w wątku orientuję się tak troszeczkę, ale to co wyprawia Aneta nic a nic mi się nie podoba. Możemy mówić, że chce ich wszystkich chronić, że bardzo ich kocha, ale gdyby tak było naprawdę to nie wmieszałaby ich w to wszystko (nie wiem czy to ona wmieszała Marysię i Huberta w to, czy też Sandra ale z pewnością obie panie jakoś współpracowały ze sobą) Aneta już raz była w podobnej sytuacji, miała spięcie z Rajmundem, okłamywała Marka kiedy pojawił się Andrzej a teraz co? Teraz robi to samo, mówi, że tylko boli ją głowa, no bez przesady. Kiedyś za to 'Kocham Cię' dałabym się pokroić, a teraz jakoś nie zrobiło na mnie wrażenia, Aneta wcale nie była przekonywująca. I pewnie nikomu się nie spodoba to co napiszę, ale jeżeli Marek dowie się prawdy to powinien się z nią rozstać, bo ta kobieta, wybaczcie ale nie zasługuje na prawdziwą miłość, nie zasługuje na faceta, który na każdym kroku jest z nią szczery do bólu, a ona go okłamuje, robiąc to ponoć dla jego dobra. No paranoja!
Wątek kryminalny jest okropny, zrobili z serialu drugie 'W-11' normalnie.  <nie_slucha>

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 22, 2013, 15:17:19 »
Osobiście postać wystrzeliłabym w kosmos - może nie do końca orientuję się o co chodzi w całej sprawie, ale to, że każdy ma przed każdym tajemnice, że każdy kręci i w sumie nikt nie wie, kto jest wrogiem a przyjacielem, jest po prostu straszne i na dłuższą metę ciężko się ogląda.

Ja bym postaci w kosmos nie wystrzeliła, ale z tym, że ciężko się to chwilami ogląda to się zgodzę. Dodatkowo powiem, że po wczorajszym odcinku wcale niezdziwiłabym się gdyby Marek o Anetę nie walczył. Oczywiście tego bym nie chciała, ale ja się pytam ile można tak kogoś oszukiwać? Ile można komuś mówić, że go boli głowa i tak w żywe oczy kłamać, że wszystko jest ok. To już jest nie do zniesienia. Marek wygląda jak jeden wielki smutas. I tu jest napewno wpływ Anety. A te wyczekiwane słowa 'kocham' no to sorry, ale dla mnie były lekko wymuszone, żeby na odchodne jakoś złagodzić napięcie wywałanie niby bólem głowy.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2013, 00:42:18 wysłana przez Donia »

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #65 dnia: Luty 22, 2013, 15:19:41 »
Aneta nie zasługuje na Marka i pokazała to już dwukrotnie. Wybaczcie, ale jak się kogoś kocha, chce się z nim być do końca to mówi się prawdę, nawet tą najstraszniejszą, ale prawdę, a nie kłamstwo.

Offline Jullcia

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 339
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #66 dnia: Luty 22, 2013, 15:23:12 »
W sumie mimo całej sympatii do P. Marii, to mnie już wkurza. Kurde no rozumiem, raz go okłamała, ale teraz już przegięcie. Mam już dość tych jej bólów głowy. Serio nie ma nic innego do wymyślenia? Dobra nawet mi się podobało to "kocham Cię".
Nie wiem mam już tego serialu dość i ten wątek kryminalny nie przeraża mnie tylko śmieszy.  <nie_slucha>
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2013, 00:42:40 wysłana przez Donia »

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #67 dnia: Luty 22, 2013, 15:25:38 »
Klaudia dokładnie. Ja jeszcze rozumiem to, że ukrywa prawdę przed Marysią i Hubertem, ale przed Markiem? Co on ma z tym wspólnego? Co tu ma oznaczać to: dla jego dobra? A czym on jest zagrożony? Owszem Marek by nic nie wskórał, nic nie zrobił z gangsterami, ale na pewno jego obecność przy Anecie byłaby pozytywem.
Smutne to będzie jak Marek nie będzie miał siły na walkę, jak odpuści, ale może (z całą sympatią) otrzeźwi to Anetę,  może zastanowi się ile zrobiła i zmieni się kiedyś w przyszłości.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2013, 00:43:00 wysłana przez Donia »

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #68 dnia: Luty 22, 2013, 15:29:24 »
Gdyby mu powiedziała to miałaby w nim oparcie, wiedziałaby, że mimo wszystko są razem i przezwyciężą wszystko, że razem mogą więcej. A tak jest sama, całkiem sama, Marka okłamuje na każdym kroku, żałosne to jest, naprawdę.
I chciałabym, żeby Marek nie miał siły na walkę o nią, chciałabym żeby odpuścił, żeby dał sobie z nią spokój na jakiś czas, szkoda faceta.

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #69 dnia: Luty 22, 2013, 15:34:43 »
Możemy mówić, że chce ich wszystkich chronić, że bardzo ich kocha, ale gdyby tak było naprawdę to nie wmieszałaby ich w to wszystko (nie wiem czy to ona wmieszała Marysię i Huberta w to, czy też Sandra ale z pewnością obie panie jakoś współpracowały ze sobą)

To nie Aneta wmieszała ich w to wszystko, tylko Sandra. To ona zostawiła u nich Jakuba, na dodatek kłamiąc, że jej siostra ma problemy. Aneta wcale nie chciała wpółpracować z Filipowem, tylko została do tego zmuszona. Swoją drogą trochę nie rozumiem, czemu on skoro wiedział, gdzie jest Kuba, to sam po niego nie przyszedł?
Mnie również nie podoba się, że Aneta nie powiedziala Markowi prawdy, owszem powinna już wiedzieć, że ma w nim oparcie, no ale nie wiem, może po prostu się boi, że gdy Marek się dowie, że ona ma kłopoty i znowu ma coś współnego z tymi gangserami, to zwyczajnie jej nie uwierzy. Może pomyśli, że ona faktycznie chce skrzywdzić swoich [color-red]bliskch[/color], bo faceci czasami nie rozumieją najprostszych rzeczy, a co dopiero coś takiego. Po za tym, może Marek się o nią faktycznie trochę martwi, ale gdyby naprawdę chciał się dowiedzieć, to przyłożyłby się do tego bardziej, a nie jedna rozmowa i nic. Powinien się spodziewać tego, że nawet jeżeli Aneta ma jakieś problemy, to nie tak łatwo jest to z niej wyciągnąć, w końcu zna ją już tyle czasu.
Denerwuje mnie również to, że Marysia z Hubertem nie zaufali Anecie i do tej pory nic jej nie powiedzieli. No kto, jak kto, ale ona powinna się chyba wszystkiego dowiedzieć od nich, a nie od jakiegoś gangstera. Niby tak się przyjaźnią i w ogóle, a jak przyjdzie co do czego, to nie mają do niej zaufania, a przecież powinni wiedzieć, że skoro Aneta przeszła już swoje z Rajmundem i innymi typami, to mogłaby im naprawdę pomóc   <histeryk>
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2013, 00:44:56 wysłana przez Donia »
Anula :)

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #70 dnia: Luty 22, 2013, 15:40:56 »
A ja się cieszę, że Majka z Hubertem nic nie powiedzieli Anecie, bo ona nie zasługuje na ich zaufanie, wybaczcie ale swoim postępowaniem jeszcze bardziej mnie w tym utwierdza.
Po za tym, może Marek się o nią faktycznie trochę martwi, ale gdyby naprawdę chciał się dowiedzieć, to przyłożyłby się do tego bardziej, a nie jedna rozmowa i nic. Powinien się spodziewać tego, że nawet jeżeli Aneta ma jakieś problemy, to nie tak łatwo jest to z niej wyciągnąć, w końcu zna ją już tyle czasu.
Bez przesady. Marek nie będzie latał za Anetą i na każdym kroku pytał czy coś się dzieje, to ONA sama z siebie powinna mu powiedzieć i to już na samym początku, a nie on ma się jeszcze dopytywać. Może i Aneta chce im wszystkim pomóc, chce jakoś ich chronić, ale wcale się nie zdziwię jak po tym wszystkim wszyscy się od niej odwrócą, Pałkowska będzie musiała się naprawdę bardzo namęczyć, żeby odzyskać ich zaufanie, zaufania Marka, Huberta, Majki, a to nie będzie proste. Niebawem przez ukrywanie tego wszystkiego przed najbliższymi zostanie całkiem sama i wtedy już w nikim nie będzie mogła mieć oparcia.

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 22, 2013, 15:41:23 »

Mnie również nie podoba się, że Aneta nie powiedziala Markowi prawdy, owszem powinna już wiedzieć, że ma w nim oparcie, no ale nie wiem, może po prostu się boi, że gdy Marek się dowie, że ona ma kłopoty i znowu ma coś współnego z tymi gangserami, to zwyczajnie jej nie uwierzy.
(...)
Po za tym, może Marek się o nią faktycznie trochę martwi, ale gdyby naprawdę chciał się dowiedzieć, to przyłożyłby się do tego bardziej, a nie jedna rozmowa i nic. Powinien się spodziewać tego, że nawet jeżeli Aneta ma jakieś problemy, to nie tak łatwo jest to z niej wyciągnąć, w końcu zna ją już tyle czasu.

Nie widzę powodu, żeby jej nie uwierzył. Aneta nie oszukuje ludzi wybujałymi fantazjami, oszukuje ich nie mówiąc prawdy. Z gangsterów się nie żartuje.
Z Anety nie jest łatwo wyciągnąć informację-tu się zgodzę, ale zawsze twarda babka z niej była i tyle. Marek próbował, przynajmniej ja tak uważam. Pytał raz, drugi, a ona ciągle wypalała mu z bolącą głową, no to facet uwierzył. Co miał robić innego? Wyglądała z tym bólem przekonywująco, a Marek lekarz uwierzył. Więc jak uwierzył w ból głowy, to uwierzyłby również w problemy z gangstą.

Co do odzyskania zaufania Marysi i Huberta. Tu bym na Anetę nie zwalała całej winy. Oni też jej nie powiedzieli, też ukrywają prawdę, więc w tym przypadku winę czy stratę zaufania dzielę na pół.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 22, 2013, 15:45:53 »
Więc jak uwierzył w ból głowy, to uwierzyłby również w problemy z gangstą.
Problem polega na tym, że Aneta boi się Markowi zaufać, boi mu się powiedzieć tego wszystkiego. A bez zaufania żaden związek długo nie wytrzyma, niestety. Aneta powinna pamiętać sytuację z Andrzejem, jak Markowi było ciężko jak dowiedział się prawdy po jakimś tam czasie, nie wzięła wtedy sobie nic do serca i teraz robi to samo.

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 22, 2013, 15:59:52 »
Jeśli się boi, powinna zaryzykować i spróbować zaufać. Jak widać w innych sytuacjach ryzykuje, a w tej nie potrafi? W tej wydawać by się mogło najważniejszej.  Powinna jeszcze z jednego powodu- Marek nie dał jej poznać, że nie może mu zaufać. Szczerze mówiąc ostatnio nie ograniam tego co scenarzyści robią z Anety.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 22, 2013, 16:08:23 »
Ja nawet nie potrafiłam ogarnąć co oni zrobili z niej w poprzednim sezonie. Aneta taka twarda babka, mocno stąpająca po ziemi, nagle zaczyna się miotać, nagle zaczyna kręcić. Od zawsze była zamieszana w porachunki mafijne, ale odkąd jest z Markiem, powinna o wszystkim mu mówić, powinna mu ufać i nie łgać prosto w oczy, tak jak to robi teraz. Powtórzę się, ale ona nie zasługuje na Marka, bynajmniej nie teraz. On zrobiłby dla niej wszystko, a w zamian za to otrzymuje tanie bajeczki na każdym kroku.