Od bardzo długiego czasu nie oglądam już regularnie PM, ba nie oglądam w ogóle bo czas mi na to nie pozwala, jedynie czytam streszczenia i oglądam zwiastuny

Ale pozwolę się odnieść do pewnej poruszonej kwestii.

Aneta nigdy nie paliła się do tego związku.
Nie możemy powiedzieć, że Aneta nigdy nie paliła się do tego związku, bo to nie prawda! Aneta paliła się do niego, chciała być Markiem, ale bała się tego wszystkiego, bała się przyszłości z nim, bała się reakcji Kingi, Majki. To po pierwsze, a po drugie jak ktoś już wspomniał, Aneta była bardzo długo sama, nie miała ładnego faceta, w nikim nie miała takiego oparcia jakie mogłaby mieć w Marku. A dodatkowo potem była dosyć niefortunna sytuacja ze zdjęciami Teresy, które Marek rzekomo bardzo często ogląda - i Aneta postanowiła się wycofać, nie chciała być jak gdyby na zastępstwo.
Swoją drogą to były piękne czasy, nie zapomnę jak z niecierpliwością czekało się na kolejny odcinek, jak snułyśmy przypuszczenia jak może być, a raczej jak chciałyśmy, żeby było

prawda Kiki?

Coś mi się wydaje, że w wakacje nadrobię wszystkie odcinki, bo zaczyna strasznie mi brakować naszej pary.

To będą intensywne wakacje.
