Ja też te reklamy "Heleny" traktuję z rozrzewnieniem. Nie dlatego, że występują artyści kabaretowi ( i w samej reklamie nie widzę jakiegoś hmmm...kabaretowego wątku), ale dlatego, że w pewnym sensie nawiązuje się w niej do czasów mojego dzieciństwa (łącznie z piosenką ;P).
A wyjątkowe debilne są, i telewizyjne i radiowe, reklamy pastylek na kaszel palacza. Potrafią być one jednocześnie kłamliwe. Aż trudno uwierzyć, że lekarz poleca pastylki na kaszel palacza zamiast rzucenia palenia

reklamować sobie można, ale wsadzanie tam słowa "lekarz" jest przesadą, choć co niektórzy znajdą kolejny przez to sposób na usprawiedliwienie swojego nałogu.
Wyrób medyczny - dobre sobie