Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa  (Przeczytany 118665 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #255 dnia: Październik 20, 2014, 13:44:20 »
Hm..zapowiada się chyba następna "walka" o dziecko <flaga>
Króciutki opis odc.1093 ze "Swiata seriali": "Maria ogranicza do minimum kontakty z Arturem. Tymczasem Rogowski przejeżdża do Grabiny, by odebrać od dziadków małą Basię. "
Czyżby jakiś nagły "przypływ" rodzicielskich uczuć dopadł "kochającego" tatusia?  <hahaha>  Jakoś w ostatnich odcinkach ten tatuś, ani słowem nawet się nie zająknął o istnieniu swojej córeczki... Sorry, ale w to doprawdy nie uwierzę, żeby kochanica chciała mieć pod swoim dachem nie tylko gacha, ale również jego dziecko. I na dodatek zgodziłaby się jeszcze się nim zajmować, bądź wychowywać. <smiech>   A Maryś z kolei na coś takiego pozwoliła!!! No, ale to jest emka..   Być może doktorek będzie chciał wykorzystać depresję Maryś, żeby ją np. ubezwłasnowolnić i odebrać jej Basię...Tylko po kiego grzyba? Do czego mu to dziecko "potrzebne"? <flaga>
Ciekawe też, że z Artiego taki "bohater" się zrobi, pokazywać się po takich numerach teściom na oczy, to z niego albo desperat, lub wyjątkowy tupeciarz. Lucka to na jego widok pewnie krew zaleje, a teściową szlag trafi ...Chyba bracia Zduńscy wkroczą do akcji, naprawdę solidny oklep z ich strony przydałby się doktorkowi.. No cóż, być może rodzinni prawnicy i zaprawiony w wojnę o dziecko, wujek super-glina będą mieli "zajęcie"... <zniecierpliwiony>

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #256 dnia: Październik 23, 2014, 17:53:15 »
Odc-1089.

https://rapidu.net/5631539714/Odc-1089..wmv

Spóżnione żale Marysi.

Post Merge: Październik 23, 2014, 17:55:08
Może wzorem wspomnianej celebrytki uczyni z Artiego swoje zwierzątko-maskotkę każąc mu chodzić w kostiumie misia.    
Przecież on już nie ma swojego zdania. Biedny miś. <hahaha>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #257 dnia: Październik 23, 2014, 22:09:11 »
Maryśka jak zwykle, jak to Santa Maryja obwinia siebie. No dobra, bez winy też nie była, ale w końcu to nie ona poszła na wielokrotną "lewiznę", do wyrka z kochanicą...
A "biednym misiem" blond prawniczka już tak się zaopiekuje, że on, ani czuć, ani myśleć po swojemu nie będzie miał już okazji. <smiech> Arti będzie pod tak ścisłym nadzorem i kontrolą, że wątpię, żeby cokolwiek śmiał i zrobił bez jej wiedzy i zgody. No facet już jest własnością "Tereni" i będzie robił wszystko na jej komendę. Na pewno żadnego kitu jej też nie wciśnie,  jak permanentnie robił to małżonce... <smiech>
Swoją drogą, to blondi cwanie i zręcznie rozegrała spotkanie z "oburzoną" Martusią, na koniec tych jej wywodów, to młodszą siostrzycę Marysi chyba aż zatkało. Hm...wyszło na to, że to samolubna Marysia zadręczyła "biednego" Arturka, która tak się dla niej poświęcał i "opiekował", szczególnie podczas jej choroby..
Nosz kurna, przecież z opowiadań Maryśki wynikało, że doktorek więcej "pracował", niż bywał w domu. A kiedy żona wróciła sama do kraju, to ich dzieckiem głównie zajmowała się jego siostra.
Pasierbów doktorek też na spokojnie spacyfikował, na zasadzie: "a teraz, to wszyscy mi możecie naskoczyć, bujajcie się chłopaki"...A jak rączo z tymi walizami pobieżył ku swojej "wolności",  w ramiona czatującej pod blokiem kochanicy... <smiech>
Szczerze mówiąc, widok tej triumfującej blond żyrafy i doktorka-szmaciarza wyjątkowo mnie wkurza. <nielubie>
Mam nadzieję, że serialowa Marysia  jednak jakoś się "ogarnie" i da sobie sama radę, bez tego gnojka.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #258 dnia: Październik 23, 2014, 22:53:31 »
Słuchając wywodów blond wampa na temat Marysi do Martusi i patrząc na minę Marty, odniosłam wrażenie że prawniczka zrobiła z koleżanki kompletną kretynkę. Jak Marta nie mogła nie zareagować na stwierdzenie że Marysia będąc chora nie troszczyła się o Artura i jego potrzeby. Rany, przecież miała depresję, więc jak mogła się wtedy troszczyć. ::) No chyba ze blondi miała całokształt na myśli a szczególnie rejony, które Marysia dość skutecznie omijała  <smiech>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #259 dnia: Październik 28, 2014, 12:10:14 »
No to jest "logika" scenarzystek emki..Maryśka odda dziecko doktorkowi, który zabierze Basię do kochanki >:(  No chyba ją rzeczywiście do końca rozum opuścił. <zniecierpliwiony>
I pewnie doktorek zrobi z Maryśki wariatkę, a ta jego blond żyrafa jeszcze mu w tym pomoże. Ale drań się zrobił z Artiego. Ciekawe, dwóch byłych zięciów Mostowiaków, będzie się "zajmowało" wychowywaniem ich wnuczków .. <flaga>

http://superseriale.se.pl/seriale/m-jak-milosc-odcinek-1093-artur-zabierze-marysi-corke-basia-zostanie-z-ojcem-i-jego-kochanka_438377.html

Offline malenka144

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #260 dnia: Październik 28, 2014, 19:27:36 »
Znów długo mnie tu nie było, ale wystarczyło poczytać i ... witki opadają. Scenarzyści znów dali popis swego kunsztu i czystej logiki...
Też mam wrażenie, że mała Basia tylko przeszkadzałaby doktorkowi w produkcji kolejnego Rogusiątka ... żenada...
A może Terenia uknuła szczwany plan, że to Maryś ma płacić kochającemu tatusiowi alimenty na dziewczynkę?  <ok>

Swoją drogą coś mi się wydaje, że doktorek niebawem przejrzy na oczy, bo skąd w starych kulisach sceny, jakoby Terenia wręczała komuś grubą kopertę, mam wrażenie, że z gotówką w środku?  <bezradny> Czyżby doktorek chciał się od niej ewakuować? A ona nie chciała na to pozwolić?
I tak niezmiennie, na miejscu bliźniaków rozsmarowałabym go o chodnik i jakoś znów scenarzyści nie dali popisu ... bo co? Bo doktorek mistrz Karate?  <histeryk>  Przed dwoma klonami, do tego o jakieś 25 lat młodszymi od niego, mógłby mieć problem żeby nie dostać po twarzy ...

Na dniach plan doktorka R i spółki był przeniesiony do Otwocka i tam były kręcone sceny. Ciekawe tylko, jakie.
Ale to i tak wskazuje nam, że wątek będzie się ciągnął i ciągnął, jak flaki z olejem, bo wiemy, że opóźnienie jest mniej więcej 2-3 miesięczne.

I naprawdę ubawiłabym się, gdyby po całej tej "burzy", oni wrócili do siebie. A może z powrotem pojawi się nasz ulubiony Grześ?

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #261 dnia: Październik 28, 2014, 20:31:27 »
Hm, właściwie w tych ich serialowych wątkach, wszystko jest niestety możliwe, nawet najbardziej nieprawdopodobne, czy absurdalne historie. <flaga>
Ale naprawdę w to nie uwierzę, że matka może oddać pod opiekę ukochaną córeczkę, nie tylko ojcu, ale i jego kochance. Tym bardziej, że ta blond żyrafa nie miała swoich dzieci (oczywiście w serialu)  i pewnie nigdy się nimi nie zajmowała.
Która matka na coś takiego by się zgodziła? Nawet biorąc pod uwagę nie za dobry stan umysłu Maryś w trakcie leczenia depresji...Dziecko plus tatuś i jego miłosne igraszki ze swoją kochanką pod jednym dachem, na dodatek jeszcze przed rozwodem z żoną... <flaga>
Kurna, czy ten serialowy tatuś-łajdus to już za grosz nie ma sumienia i jakiejkolwiek odrobiny przyzwoitości?
Umożliwić kontakty ojcu z dzieckiem, to można by było jeszcze zrozumieć, ale żeby pozbawić się dobrowolnie wpływu na wychowanie córeczki i powierzyć ją obcej kobiecie? <nielubie>  Sorry, ale takie cuda to tylko możliwe są w emce.
Chyba, że Marysia dojdzie do takiego wniosku, że ma już tak dosyć widoku Arturka, to niech ten łajdus zabierze jeszcze i to swoje dziecko... :(
A tak w ogóle, to doprawdy nie zrozumiem, jak po tych akcjach szmaciarza Artiego, mogliby być znowu razem... ???

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #262 dnia: Październik 28, 2014, 22:48:31 »
A tak w ogóle, to doprawdy nie zrozumiem, jak po tych akcjach szmaciarza Artiego, mogliby być znowu razem... ???
Jak to jak? Przecież to Santa Maryś. Każdego zawsze wytłumaczy i każdemu wybaczy. ::)

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #263 dnia: Październik 28, 2014, 23:05:57 »
I po co jej kiedyś obiecywał, że jej nigdy nie zdradzi? Po co tak długo o nią zabiegał? Naprawdę prześladują mnie te pytania za każdym razem, kiedy myślę o tej parze. A tak ich kiedyś lubiłam... Można jednak powiedzieć, że scenarzyści zaczęli psuć ich wątek już od momentu, kiedy Marysia i Artur zaczęli być razem. Świeżo upieczona para, a pomiędzy nimi namiętności było mniej niż między Basią a Luckiem. ;) Zero chemii.

Z kim teraz ma romansować Marysia? Z tym Wojtkiem od Janki? Błagam... <olaboga>

Jak to jak? Przecież to Santa Maryś. Każdego zawsze wytłumaczy i każdemu wybaczy. ::)
Wierzyłam, że po powrocie pani Pieńkowskiej do serialu, Marysia przejdzie jakąś metamorfozę, choćby niewielką (i że nie będzie ona dotyczyła tylko koloru włosów, chociaż akurat na to też czekałam :D). Romansu z dużo młodszym mężczyzną się jednak nie spodziewałam.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #264 dnia: Październik 29, 2014, 20:26:25 »
Romansu z dużo młodszym mężczyzną się jednak nie spodziewałam.
O bosz, jaki romans ::) była drętwa w okazywaniu uczuć w małżeństwie. To teraz będzie szaleć  w romansie. ;D Czy jest chociaż jedna osoba, która w to uwierzy? Przepraszam bardzo ale Pieńkowskiej kompletnie nie widzę w szale namiętności po tym co zaserwowała jako "kochająca żona, dużo młodszego męża".
1091.
https://rapidu.net/5332754449/Odc-1091..wmv

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #265 dnia: Październik 29, 2014, 22:55:27 »
No i Masz rację Meg. Nikt taki się nie znajdzie, który by w to uwierzył. P. M. Pieńkowska takich scen nie potrafi przekonywująca zagrać. Zresztą takich scen to prawie w ogóle nie było, a nawet jeśli się zdarzyły, to wychodziło jej to dziwnie i b.sztucznie. <flaga>
A wracając do odc.1091...Jakoś nie wierzę, żeby Artim targały jakiekolwiek wyrzuty sumienia, ani w szczerośc jego intencji w okazywaniu troski o żonę, czy o zdrowie właściwie już byłego teścia...  <hahaha>
A Mareczek, to kolejny z klanu Mostowiaków, po pasierbach Artiego, którego znowu spacyfikował równo z ziemią. <smiech> Zresztą doskonale wybrał go na informatora, tego co dzieje się w Grabinie. To chyba był z jego strony jakiś "wywiad środowiskowy", takie przygotowanie pod akcję odebrania małej Basi.
Ciekawe, czy byłym teściom i żonie przy okazji wygarnie, że Maryś jest nieślubnym dzieckiem Barbary i teściowa w młodości świętą również nie była, żeby im też dokopać i jakąś cegiełkę dołożyć ? Trochę haków na wszystkich Mostowiaków właściwie posiada.  >:(
Ostatnio po nim to można spodziewać wszystkiego, tylko nie uprzejmości i dobroci, a wręcz przeciwnie- każdej podłości. Może blond żyrafa go w tym podszkoliła? <zniecierpliwiony>
Hm...kiedy wreszcie Santa Maryś w serialu się ogarnie i przestanie obwiniać siebie za rozpad swojego małżeństwa? Co prawda, to co mówi, jest sensowne, ale ileż mogą to ciągnąć? <flaga> Brakuje jeszcze, żeby włożyła na siebie włosiennicę i posypywała głowę popiołem...
No chyba, że "kochany" mężulek odstawi jeszcze jej takie numery, tak jej dokopie do spółki ze swoją "Terenią", że Maryśkę w końcu nagła krew zaleje i przejdzie jej ta "miłość" do doktorka.
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2014, 01:14:18 wysłana przez grant1 »

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #266 dnia: Październik 30, 2014, 07:23:55 »
Maryś i "namiętność".....  :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Jak do tej pory co widzieliśmy - jedyne na co się zdobyła to "smyranie plecne" - pewnie jakoś średnio by to się sprawdzało w romansie :)
Bardzo mi się nie podoba co zrobili z tą postacią - jakoś kiedyś miała więcej energii - teraz to taka smętna matrona...

"Blond żyrafa" - idealny opis postaci  <lubieto> :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #267 dnia: Październik 30, 2014, 12:16:13 »

Ciekawe, czy byłym teściom i żonie przy okazji wygarnie, że Maryś jest nieślubnym dzieckiem Barbary i teściowa w młodości świętą również nie była, żeby im też dokopać i jakąś cegiełkę dołożyć ? Trochę haków na wszystkich Mostowiaków właściwie posiada.  >:(
Tylko różnica miedzy Artim A Barbarą jest taka że ona miała romans przed ślubem a po ślubie była wierna. Czego o Artusiu powiedzieć nie można. Cudownie dokopał Mareczkowi. Świetnie było zagrane i przez jednego i przez drugiego. A ta mina Artusia gdy Mareczek odszedł ;D. Jedno jest pewne Marek jest jego wrogiem w tej chwili nr 1  8)

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #268 dnia: Październik 30, 2014, 13:47:50 »
Coś mi się wydaje, że doktorek dorobił się chyba trochę więcej wrogów..Ale fakt, Mareczkowi dokopał równo i chyba dalszych ich kawiarnianych spotkań nie będzie...
Ciekawe, czy Maryśka również kiedyś do nich dołączy, może w trakcie tej ich zapowiadanej walki o dziecko?
Zapewne ten drań przed sądem będzie chciał zrobić z Maryśki wariatkę i być może właśnie wtedy blond żyrafa mu tym pomoże. A ta scena z wręczeniem przez nią koperty jakiemuś facetowi, to może będzie próba przekupstwa np. biegłego sądowego?
Chociaż z drugiej strony, po Maryś trudno oczekiwać, żeby jej kiedykolwiek przeszła "ochota" na wyrozumiałość wobec doktorka, przecież ona wciąż kocha tego szmaciarza. I czego podłego by ten drań nie zrobił, Santa Maryś pewnie wszystko mu wybaczy... <flaga>
Teraz pewnie przyjdzie czas na eks teściów w Grabinie, zastanawia mnie, co tym razem ta podłota przeciw nim wyciągnie? <mysli> 
Hm..I czy znajdzie się w końcu ktoś, kto temu łajdusowi dokopie, odpłaci "pięknym za nadobne"? Bo jak na razie, to on wyszedł z tej całej sytuacji bez najmniejszego szwanku i mam wrażenie, ze nieźle się tym wszystkim bawi. >:(

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #269 dnia: Listopad 03, 2014, 18:36:29 »
Hiciorek.  <smiech>
 komentarze  słit  <hahaha> 28lat różnicy. Gdy on miał 30 ona miała 2 . Cudne. Gdy on będzie miał 60 ona 32. Musi go strasznie kochać  :hahaha:
http://nocoty.pl/gid,17007168,kat,1013547,title,Robert-Moskwa-sie-zeni,galeria.html?_ticrsn=3&ticaid=513bd3

Gdy z jedną był żonaty , następczyni  w pieluchach ganiała  <hahaha>