Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa  (Przeczytany 118647 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #210 dnia: Lipiec 15, 2014, 20:18:23 »
No chyba nie będzie to reaktywowany Radosz <smiech>
Zdaje się że Maryś  przechowuje jeszcze podarowaną przez Radosza bransoletkę  ;D Przecież nie będzie trzymać jej do śmierci swojej albo jego  :hahaha: Stawiam na, albo starego- adwokat, który podkochiwał się w Martusi, albo młodego- bo przecież siostry Mostowiaczki im starsze tym więcej sex appealu mają w sobie  <hahaha> podejrzewam że następny sezon przyniesie wiele uśmiechu na naszych twarzach  <hahaha>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #211 dnia: Lipiec 26, 2014, 01:55:31 »
A takie "coś" dzisiaj zamieścili ....
http://superseriale.se.pl/seriale/m-jak-milosc-po-wakacjach-2014-romans-marysi-z-mlodym-lekarzem-wojtkiem_413977.html#add_comment_form

"Ło matko", jeśli taki wątek naprawdę wykombinowali i nakręcili, to zdaje się, że Meg ma 100% rację w ostatnim info. Tylko, że nie będzie to wiele uśmiechu, ale multum rechotu <smiech>.
No cóż, nawet po pijaku nikt na coś tak bzdurnego chybaby nie wpadł. Może tak działają na te scenobajarki te dopalacze nowej generacji , bo według mnie po "maryśce", haszu, czy kokainie to one są od dość dawna...

A to mój "pomysł" na dalszy rozwój i zakończenie tego wątku:
"Jane Buford dowiedziawszy się o gorącym uczuciu, które połączyło Wojtka z jej ciotką Marysią (w każdym bądź razie jakąś tam jej kuzynką) , wpada na pomysł wyeliminowania raz na zawsze "trochę" starszej od siebie rywalki. W tym celu zakrada się do szpitala i w ambulatorium, na oddziale prof.Kazana wykrada wszystkie leki anastezjologom. Potem podstępnie zwabia cioteczkę i jej młodocianego kochanka do bistro "Za rogiem", chociaż zbytnio się przy tym nie wysila, bo tam prawie wszyscy stale przesiadują ...Wykorzystuje nieobecność Pawełka, który kolejny już raz odbiera/odbija razem z małżonką Alą , swoją koszmarną pasierbicę z komisariatu policji. Szefa Janka również tam nie ma, bo ten w tym czasie przebywa w sąsiednim sklepie "U Baśki" ( "z nie wiadomo czym" ) z Sylwię i nawiedzoną malarką , próbując je zaprzyjaźnić. Jane pod pozorem pomocy Taro, przygotowuje specjalnośc "zakładu", czyli faszerowane w dużych ilościach lekami sushi i serwuje to cioteczce Maryś i młodemu konowałowi. Niestety nie mogą oboje rozpocząc konsumpcji tego dania, ponieważ w bistro zjawia się małżonek Maryś Arti , którego nie odstępuje na krok wierna kochanka Teresa. Arti domaga się od małżonki zgody na jak najszybszy rozwód bez orzekania o winie. Santa Maryś nie chce się na to zgodzić. Wkracza w to wszystko pani prawnik, która chcąc wymusić na Maryś tę zgodę, zaczyna szarpać się z nią za "kudły"...
Niestety do bistro prawie jednocześnie wracają wszyscy wymienieni powyżej "bohaterowie" i próbują rozdzielić obie kobiety. Ich wysiłki nie na wiele się zdają.
Nasi "bohaterowie, dochodzą w końcu do wniosku, że ta bijatyka obu pań trochę może potrwać, bo obie posiadają jeszcze trochę włosów do wyrwania, szczegolnie długowłosa prawnik...
Trochę znudzeni monotonią i trwaniem tego "wydarzenia", jego postronni już obserwatorzy dochodzą do wniosku, że warto by więc w tym czasie coś przekąsić i oczywiście zabierają się do konsumpcji tegoż zatrutego sushi i po kolei padają, jak muchy na podłogę....Oczywiście Maryś i Teresa nie zaprzątają sobie tym głowy, bo jeszcze trochę włosów zostało im do wyrwania....
Zrozpaczona i zdesperowana tym wszystkim Jane, wybiega z bistro, wsiada w samochód Pawła Z. i....z impetem wjeżdża przez okno do wnętrza bistro, biorąc na cel stolik, przy którym wcześniej biesiadowała Maryś &co.  Kończy się to oczywiście totalną masakrą, bowiem przy okazji wybucha zbiornik paliwa w samochodzie, dodatkowo rozszczelnia się instalacja gazowa, a bistro plus sąsiedni sklep wylatują w powietrze...Na miejscu ginie Jane B., Maryś & młody konował, Arti z kochanką, Paweł Z. z rodziną, Janek, malarka, Sylwia i Taro.....I w tym momenie skończyło mi się działanie amfy....Cd rychło więc nie nastąpi... ;)

PS: Mam nadzieję, że nikt mnie za to nie rozszarpie na forum .....  <flaga>

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #212 dnia: Lipiec 31, 2014, 19:52:55 »
grant1  <hahaha> <hahaha> <lubieto> Ciekawe, Maryś była drętwa w roli żony Arturka to będzie ognista w roli kochanki  :hahaha:
Zaczynam żałować tego " młodego kochanka"  <hahaha> . Moda na Sukces to przy tym  serialu mały pikuś.  <bezradny>

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #213 dnia: Sierpień 07, 2014, 14:07:22 »
grant1, Ty to masz fantazję :D Choć znając eMkę i scenarzystki, to wszystko jest możliwe :D

Ja sobie tak cały czas czytam te newsy, to jakoś nadal to do mnie nie dociera. Mam wrażenie, że Marysia z Arturem się zejdą, że nie będzie miała żadnego romansu! Wierzyć mi się nie chce. Chociaż po wypowiedziach Roberta, mam wrażenie, że teraz jemu nie zależy bardzo na graniu w eMce, więc kto wie, może Artur pójdzie w długą z Tereską. Szkoda...

Od czasu do czasu, jeżeli mam możliwość, oglądam sobie rano stare odcinki. Obecnie M&Ar wyjechali do Norwegii, po swoim nieszczęsnym, niedoszłym ślubie. W zeszłym tygodniu była scena, w której Marysia prosiła Artura, aby obiecał jej, że nigdy nie zakocha się w innej kobiecie. Marysi wydawało się to trochę infantylne, ale jak widać, wcale takie nie było. Doktorek oczywiście obiecał, ale jak wiadomo o obietnicy szybko zapomniał  <histeryk>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #214 dnia: Sierpień 07, 2014, 14:27:55 »
Pan Robert ostatnio zajmuje się lansowaniem z młodą partnerką (i młodej partnerki przy okazji), więc jakoś bym nie liczyła na jego zaangażowanie w serial ;) W ogóle...ok, nadal mam ogromny sentyment do tej pary, ale teraz dostrzegam, że walory aktorskie w tym wątku zawsze były słabe. Szczególnie jak doszło do okazywania jakichkolwiek uczuć <olaboga> Dlatego teraz sama myśl o romansach sprawia, że mam ochotę się głośno roześmiać, bo już czuję jak wspaniale to będzie zagrane i jak pełne namiętności to będą sceny. Normalnie sztywna Santa Maria i jej młodszy kochanek...czaaaad...

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #215 dnia: Sierpień 07, 2014, 14:29:07 »
A takie "coś" dzisiaj zamieścili ....
http://superseriale.se.pl/seriale/m-jak-milosc-po-wakacjach-2014-romans-marysi-z-mlodym-lekarzem-wojtkiem_413977.html#add_comment_form
Tylko w eMce takie coś jest możliwe wśród normalnych ludzi, nie jakichś gerontofili :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #216 dnia: Sierpień 07, 2014, 15:00:06 »
Pan Robert ostatnio zajmuje się lansowaniem z młodą partnerką (i młodej partnerki przy okazji), więc jakoś bym nie liczyła na jego zaangażowanie w serial ;)

Widzę, że się w tej kwestii zgadzamy. Dużo teraz zależy od Roberta. Jeżeli będzie chciał grać, to pewnie scenarzyści będą dążyć do pogodzenia Marysi z Arturem. Jeżeli jednak będzie miał inne plany, to w życiu Marysi pojawi się zapewne niejeden kochanek a może nawet nowy mąż...

W ogóle...ok, nadal mam ogromny sentyment do tej pary, ale teraz dostrzegam, że walory aktorskie w tym wątku zawsze były słabe. Szczególnie jak doszło do okazywania jakichkolwiek uczuć <olaboga> Dlatego teraz sama myśl o romansach sprawia, że mam ochotę się głośno roześmiać, bo już czuję jak wspaniale to będzie zagrane i jak pełne namiętności to będą sceny. Normalnie sztywna Santa Maria i jej młodszy kochanek...czaaaad...

Dlatego ten wątek romansu jakoś do mnie nie przemawia. Marysia, która niby podczas "nocnych kuracji" cudem zachodzi w ciążę, teraz zacznie romansować z młodym kochankiem? Dziw bierze, że ten młody na to pójdzie <haha>
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2014, 21:53:34 wysłana przez KONICZYNKA »

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #217 dnia: Sierpień 08, 2014, 10:12:12 »
Dlatego ten wątek romansu jakoś do mnie nie przemawia. Marysia, która niby podczas "nocnych kuracji" cudem zachodzi w ciążę, teraz zacznie romansować z młodym kochankiem? Dziw bierze, że ten młody na to pójdzie <haha>
Ot, eMkowa logika. Tu wszystko jest możliwe, w końcu nawet Baśka, która bardzo brzydko się starzeje znalazła sobie adoratora ;)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 585
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #218 dnia: Sierpień 08, 2014, 12:34:56 »
Pan Robert ostatnio zajmuje się lansowaniem z młodą partnerką (i młodej partnerki przy okazji), więc jakoś bym nie liczyła na jego zaangażowanie w serial ;)
Ja bym liczyła, ten "Swietny" aktor nie ma kompletnie żadnych innych propozycji  ani serialowych ani teatralnych. Będzie zębami i pazurami się trzymał tego serialu. Kochanka w wieku prawie córki też kosztuje.
A tu mamy super wieści.

http://aleseriale.pl/gid,14749,img,397312,fototemat.html

Moskwa-Taniec na lodzie.
Pieńkowska-Taniec z gwiazdami.
Zamiast sceny Narodowej- scena....

Żal.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #219 dnia: Sierpień 08, 2014, 12:45:18 »
<olaboga> O ile Robert zawsze był takim rozrywkowym typkiem z niezbyt wielkim talentem aktorskim, więc jego udział czy to w programie "Jak Oni śpiewają?", czy też w "Gwiazdy tańczą na lodzie" (bo tak to się chyba nazywało?) - nie kuł szczególnie w oczy, o tyle pani Małgosi pląsającej po parkiecie w towarzystwie takich "gwiazd" jak Honey czy Marta Wierzbicka...heh, no nie umiem sobie wyobrazić. Słabo bardzo i szkoda, że aktorzy muszą się chwytać takich rzeczy, aby zarobić na utrzymanie i się wylansować. Mimo wszystko uważam, że można bez tego, ale skoro pani Małgosia uzna, że niekoniecznie - cóż, jej decyzja.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #220 dnia: Sierpień 08, 2014, 13:27:56 »
Zawsze uważałem, że udział w takich programach to już dno dna dna, i zdania nie zmienię...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #221 dnia: Sierpień 15, 2014, 23:14:00 »

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #222 dnia: Sierpień 17, 2014, 09:54:28 »
A tu pani Małgosia trochę o tym jak jej się powodzi w życiu zawodowym, trochę o planach zawodowych, a trochę o M&Ar. Ciekawe jak to jest z tą jej intuicją  <mysli>
http://www.swiatseriali.pl/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc-malgorzacie-pienkowskiej-byla-potrzebna-przerwa,nId,1482626

Offline malenka144

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #223 dnia: Wrzesień 01, 2014, 20:08:09 »
Dopiero co udało mi się tu zalogować, ale po przeczytaniu ... ręce na temat naszej pary opadają.
Macie racje, że scenariusz schodzi na psy, już nie wspomnę o reszcie atrakcji.
Marysia i jej pseudo-kochanek?
Aczkolwiek w większości to, co Robert mówił w kulisach, czy wywiadach, potem miało miejsce w serialu - niestety.
Przykładem mogą być kulisy, w których się wypowiadał, że "jak mu napiszą, że będzie pił, to będzie pił".
Niby niejednoznacznie, ale podsunął nam przyszły wątek i faktycznie, scenarzyści zrobili mu "pijący" okres zaraz po urodzeniu Basi.

Masakra ...

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #224 dnia: Wrzesień 02, 2014, 14:39:14 »
Wygląda na to, że będzie ciąg dalszy tych serialowych "atrakcji"...Jurny doktorek "zmajstruje" kochance dzieciaka, albo w innej wersji, zdesperowana prawniczka z obwisłymi kudłami "złapie" go na bachora...
Coś chyba ta intuicja P.Małgosi raczej ją zawiedzie, wątpliwe, że po ujawnieniu takiego newsa, a zapewne szybko Maryśka o tym się dowie i obstawiam na "bank", że od swojej nowej "przyjaciółki"( szczęśliwej, "zapylonej" przez Artiego blondyny), serialowe małżeństwo Rogowskich się nie rozpadnie. Chyba, że to będzie jakaś kolejna intryga cwanej prawniczki, która za wszelką cenę chce "ustrzelić" na własność doktorka.

http://film.onet.pl/pytanie-na-sniadanie-co-w-nowym-sezonie-m-jak-milosc/vzqwz

Jakimś potwierdzeniem tego, może być ta scena z zapowiedzi nowego sezonu, gdzie kochanica ryczy, a doktorek z "wielkiej radości" łapie się za łeb. Swoją drogą, może lepiej niech Rogowskich jak najszybciej rozwiodą, bo po tym, jak z serialowego doktorka zrobili drania i łajdaka, to faktycznie aż nie chce się oglądać tego potwora Artiego w akcji...Nie wspominając o "epoce lodowcowej", jaka "panuje" teraz we wzajemnych relacjach niegdyś szczęśliwych małżonków R. Doktorek niech zniknie na dobre z życia Maryśki, bo po tych jego wyczynach, każda normalna żona takiego męża kopnęłaby w cztery litery. Tym bardziej, że serialowa Santa Maryś już wcześniej była zdradzana przez pierwszego, również niewiernego małżonka.
A przy okazji: czy ci wyrodni, serialowi rodzice to już na amen zapomnieli o swoim dziecku, "porzuconym/podrzuconym" w Norwegii... <smiech>
I pomimo wszystko nie uwierzę, że na tej emigracji Arti nic nie zarobił, żeby nie stać go było na kupno jakiegoś mieszkania...Wszystko przepuścił na "szkoleniowe" wojaże do kochanki i szlajanie się z nią po hotelach?
A swoją drogą, to ta prawniczka również nie dorobiła się żadnej, własnej "kwatery", że oboje "muszą" się gzić po hotelach <smiech> Sorry, ale akurat te dwie profesje, nawet w naszym kraju nie zarabiają po 1200 PLN na rękę za miesiąc swojej "roboty"... <smiech>